01

04.2014

„Lokatoryzowanie” mieszkań w Wenezueli

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości, Nieruchomości za granicą

ilość komentarzy: 18

Przed chwilką usłyszałem w radio TOK FM informację, że rząd Wenezueli nakazał tamtejszym właścicielom mieszkań na wynajem ich sprzedaż lokatorom. Po uczciwej (czyt. niskiej) cenie. Przepisy zabraniają też eksmitowania najemców, choćby latami zalegali z czynszami najmu. To ma być ponoć sposób na naprawę fatalnej sytuacji mieszkaniowej w Wenezueli.

Dziś jest prima aprilis i ta wiadomość wydaje się być jakimś żartem. Jeśli tak, to sprytnie dobranym, bo wiarygodności tej informacji sprzyja fakt, że Wenezuela – jeden z największych na świecie producentów ropy – przechodzi głęboki kryzys gospodarczy. W sklepach brakuje żywności, świecą pustkami. Po benzynę na stacjach ustawiały się kolejki. Na ulicach co i rusz dochodzi do krwawych zamieszek. A duch „rewolucji” wciąż żywy.

Czekam na informację, że taksówkarze będą musieli swoje taksówki odsprzedać pasażerom, restauratorzy – swoje restauracje konsumentom, a sklepikarze – swoje sklepy klientom. W ten sposób Wenezuela przyśpieszyłaby swoją wędrówkę do kraju socjalistycznego dobrobytu.

Zakładając, że ta informacja nie jest żartem prima aprilisowym, to czy ktoś z Was potrafi sobie wyobrazić by – za naszego życia – jakiś rząd w Polsce ogłosił nacjonalizację mieszkań na wynajem lub ich przymusową „lokatoryzację”?

 

 

Komentarze:

  1. Robert pisze:

    W Polsce za komuny była praktyka dokwaterowania lokatorów, jak miałeś za duże mieszkanie, to mogli ci przydzielić lokatorów…

  2. Tomek Antkowiak pisze:

    Ciekawe- a co jeśli najemca nie ma pieniędzy żeby kupić wynajmowane mieszkanie? Jest to kolejny powód żeby nie inwestować w krajach niestabilnych politycznie..

    • Sławek Muturi pisze:

      Tomku, masz rację. Mam przynajmniej jednego znajomego, który kupił apartament wakacyjny w Wenezueli, na Wyspie Margarita. Może apartamentów wakacyjnych nie trzeba będzie sprzedawać. Bo niby komu konkretnie? :-)

  3. Grzesiek W pisze:

    Dlatego trzeba zawsze głosować na partię która jest najbardziej prorynkowa bez względu na sentymenty polityczne

  4. Paweł pisze:

    Niestety jestem to sobie w stanie wyobrazić. Mądrze byłoby na taką ewentualność posiadać kilka mieszkań w innym kraju np w UK. Oczywiście zarządzane i obsługiwane przez lokalnego odpowiednika MZURI.

    A co Ty Sławku myślisz o porozumieniu MZURI z analogiczną firmą w Anglii ? Na zakup i obsługę mieszkań dla klientów mzurii.

    Tak w razie rewolucji u nas ;]

    • Sławek Muturi pisze:

      Paweł, dzięki za podpowiedź. Póki co musimy się skupić na rynku polskim, a w szczególności warszawskim, gdzie – niestety – mamy przejściowe problemy. Przejąłem ostatnio stery zarządzania warszawskim biurem Mzuri i dopiero gdy wyjdziemy na prostą autostradę, to zaczniemy mysleć o ekspansji zagranicznej:-)

      • dczekol pisze:

        A co się stało z rynkiem warszawskim że są problemy ???

        • Sławek Muturi pisze:

          Mieliśmy zbyt mały stopień nadzoru, co spowodowało obniżanie się standardów. Podjęliśmy juz działania zaradcze, m.in ja się zaangażowałem w zarządzanie, mamy nowego koordynatora ds zera pustostanów, rekrutujemy nowe osoby, wprowadzamy inne usprawnienia organizacyjne. Już wkrótce w Warszawie będziemy działać na takim samym poziomie jak w innych miastach, w których działa Mzuri:-)

    • Sławek Muturi pisze:

      Robert, dzięki za linka do ciekawego artykułu. Zrobię z tego oddzielny wpis by nie zniknęło w czeluściach komentarzy:-)

  5. Marriusz pisze:

    Oczywiście.
    Moja rodzina(m.in ja)straciła w ten sposób kamienicę(po dziadku) w centrum Poznania.Nie dość że długimi latami nie mogliśmy pobierać żadnych czynszów,to na koniec dostaliśmy nakaz rozbiórki.Własnymi rękami rozbierałem bo groziły kary .Dobrze że miasto nie przekwaterowało lokatorów do naszych mieszkań.
    Tuż za granicą mamy sąsiada u którego w ciągu pięciu minut może zostać wprowadzony taki nakaz.
    Pewnie dla zmyłki czy „zasłony dymnej” najpierw przeprowadzonoby w tej sprawie referendum wśród mieszkańców.W końcu dobrze jest jeśli ludzie sami mogą w referendum określić gdzie chcą mieszkać i żyć.
    Prawda?

  6. doktor21 pisze:

    A czym ma sie zajmowac osoba od zero pustostanow?

  7. Michał Żółtowski pisze:

    Mam jedno tylko pytanie: W jaki sposób to ma poprawić sytuację mieszkaniową? Przecież ani jedno mieszkanie od tego nie przybędzie :D

    • Sławek Muturi pisze:

      Michał, dla populistów ważniejsze od logiki jest łupienie bogatych by oddać biednym. Preydent Maduro, podobnie jak jego poprzednik Chavez, Lenin, Castro, itp wpisują się w ciąg legend o Robin Hoodzie, Janosiku i innych tego typu szlachetnych i prawych bohaterach ludowej wyobraźni.

  8. WojtekW pisze:

    Legendy legendami a rzeczywistość rzeczywistością.
    Polecam lekturę krótkiego artykułu o sytuacji w Libii sprzed i po „rewolucji”

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/tanya-valko-dla-onetu-arabska-wiosna-zrujnowala-libie/tmpd0

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Uwaga, teraz warto płacić ryczałt!!!

To szalenie ważna informacja dla wszystkich właścicieli mieszkań na wynajem, zarówno tych, którzy przykładnie płacą podatki, jak i dla tych, którzy wciąż tkwią w szarej strefie.  Od 1 stycznia 2010 opodatkowanie ryczałtowe ulega znacznemu uproszczeniu, ponieważ podatek  będzie się płacić zgodnie z jedną stawką procentową - 8,5%, zamiast dwóch - 8,5% i 20%, które obowiązywały w roku 2009.  W zawiązku z tym wielu właścicieli, którzy płacili dotąd podatek według innych zasad (zasady ogólne) powinno przemyśleć, czy podatek ryczałtowy [...]

Najnowsze komentarze

  • Robert: Co masz konkretnie na myśli? Kto „prowokuje, ocenia i szufladkuje”? Wyrażam jedynie swoją opinię,...
  • Sławek Muturi: Gosiu, Etiopia jest w miarę bezpieczna. Ze względu na to, że był to (i w dalszym ciągu nadal jest)...
  • Sławek Muturi: Doktorze, „zacząć życie od nowa” z pewnością odmłodziłoby mózg, masz rację. Ale jak można...
  • UlaD: doktor21 obawiam się, że to może zadziałać wręcz przeciwnie :) http://wiedzoholik.pl/wielo...
  • nibul: Robert, niektórym przeszkadza jak ktoś popełnia błędy ortograficzne, a innym kiedy ktoś prowokuje ludzi,...
  • Gosik: Witam😊z ciekawością czytam twój blog ,dziękuję że przekazujesz swoje doświadczenia 😊dużo się dowiedziałam ,ale...
  • doktor21: Panie Sławku to nie była propozycja tylko luźne przemyślenia nad sensem życia:) a tak od innej strony to ja...
  • Sławek Muturi: Artur, nie miałem wpływu – bezpośredniego – na wysoką jakość komentarzy na fridomii, poza...
  • ArturSt: Mam już wyrobioną opinię po paru komentarzach których nie poprawiłeś. Niestety dużo gorzej się to...
  • Sławek Muturi: Zgadzam się. W Warszawie mamy 16 czy 17 dzielnic i w zasadzie prawie w każdej z nich (może oprócz...
  • Robert W: Wydaje mi się, że ewidentne ortografy należy poprawiać, jak tylko masz czas… Dzisiaj przykładowo...
  • Robert W: Dzielnica jakich wiele. O powodzeniu inwestycji będzie decydować pewnie cena zakupu tej kawalerki oraz...
  • kolo: nie no proszę was , tego języka neandertalsko-jaskiniowego nie da się czytać, skoro skończyliście szkoły,...
  • Sławek Muturi: Tomek, Mirosław, Bolo, dzienki sa fasze komętaże i suowa otuhy. F takiem razje bende fszystko pószczau...
  • Tomek: Ja bym zostawiał błendy takimi jakie one som, w oryginale. Jakby nie patżeć, sposub wypowiedzi i pisowni terz...
  • Mirosław Tomasz Borucki: Mam dwa blogi prywatne, nie pisane pod imieniem i nazwiskiem i zawsze moderuję treści, ale...
  • Bolo: Myślę, że ten blog mógłby być wzorem dla innych portali jeśli chodzi o kulturę prowadzonej dyskusji. Po co to...
  • Sławek Muturi: Doktorze, ciekawy pomysł, ale obawiam się, że sam będziesz musiał przeprowadzić swój eksperyment...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za linka do ciekawego artykułu. W uzupełnieniu do treści przedstawionych w artykule,...
  • Sławek Muturi: Sałata, masz rację. Ja też staram się nie outsource’ować myślenia do maszyn, które mają mnie w...

Najnowsze wpisy

created by Water Design