04

04.2014

Kraków 2022 – czy jesteś „za” czy „przeciw”?

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Różne

ilość komentarzy: 25

Ostatnio w radio słyszałem debatę zwolenników i przeciwników organizacji Olimpiady Zimowej 2022 w Krakowie i Zakopanem. Przeciwnicy mówili o wysokich kosztach, o złudności nadziei na zarobek czy pozytywną promocję, o tym, że wg nich Euro 2012 nic Polsce nie dało, o tym, że stadiony zbudowane na Euro 2012 są nadal deficytowe, o tym, że w budżecie brakuje środków na zasiłki pielęgnacyjne, na skrócenie kolejek do lekarzy, itp pilne potrzeby.

Zwolennicy używali argumentów dotyczących m.in impulsu dla poprawy infrastruktury transportowej w Małopolsce, o budowaniu pozytywnego wizerunku Polski, o korzyściach z turystyki, o impulsie dla poprawy infrastruktury sportowej dla sportów zimowych, itp

A co sądzą o tym pomyśle Fridomiaczki i Fridomiacy?

Osobiście jestem „za”. Są pewne projekty, które wymykają się poza ramy czysto finansowych kalkulacji. Euro 2012 niewiele nam dało piłkarsko. Być może straciliśmy finansowo. Ale powstały drogi, które bez impulsu Euro pewnie dalej by się ślimaczyły. Euro 2012 dało też Polakom duży zastrzyk pewności siebie, przyczyniło się do zmniejszania kompleksu niższości. Mam nadzieję, że już nigdy nie przyjdzie nam do głowy martwienie się „czy sobie z tym poradzimy”, „bedzie wstyd przed światem”, itp opiniami. Przestaniemy się dopytywać i dziwić, że turyście może się podobać Warszawa czy inne polskie miasta.

I takim projektem jest wg mnie Olimpiada w Krakowie. Choć oczywiście pieniądze na przygotowania do Olimpiady nalezałoby wydawać rozsądnie, a nie na zasadzie „postaw się, a zastaw się”. Gdyby powstała jakaś organizacja zbierająca datki społeczne, kiedyś zwane  „cegiełkami”, to chętne bym dorzucił swoją „cegiełkę” by nie pozostać tylko gołosłownym:-) Niech ci, którzy są „za” zagłosują również swoją kieszenią. Wtedy koszty organizacji Olimpiady byłyby mniejszym ciężarem dla tych, którzy są przeciw…

Komentarze:

  1. monika napisał(a):

    Jestem przeciw. Kraków nie ma pieniędzy na lepsze drogi, ciągle podnosi ceny za bilety komunikacji miejskiej. W ogóle Majchrowski mówi że na nic nie ma pieniędzy a na olimpiadę się nagle znajdą. Właściwie już się znajdują ponieważ pani vice prezydent była już za te pieniądze w SOCHI żeby zobaczyć jak taka olimpiada wygląda.

  2. Kamil napisał(a):

    Już po kosztach jakie zostały przeznaczone na logo tych igrzysk o rozsądnym wydawaniu pieniędzy nie ma mowy.

  3. Robert napisał(a):

    Jestem bardzo za olimpiadą w Polsce.

    Martwi mnie tylko, że wydamy mnóstwo pieniędzy na staranie się o olimpiadę, a szanse na sukces są niestety mierne.

    Przykład – Zakopane stara się co 2 lata o organizację mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym. I niestety regularnie od wielu lat nie mamy najmniejszych szans – przegraliśmy z Libercem, Falun, Lahti nie wspominając o Oslo. A pamiętajmy, że chodzi tylko o MŚ w skokach i biegach, a na olimpiadzie dochodzi mnóstwo innych konkurencji, których rozegranie rodzi mnóstwo problemów organizacyjnych (bobsleje i tor za miliony, łyżwy, hokej itd).

    Skoro nie umiemy zorganizować MŚ w narciarstwie klasycznym, to niby dlaczego mielibyśmy mieć szanse na otrzymanie całej olimpiady…

  4. doktor napisał(a):

    Ja jestem za olimpiada, ale przeciw finansowaniu ich z publicznych pieniędzy, tam powinno się ograniczać wydatki aby zmniejszać podatki:)

  5. Rafał napisał(a):

    Cześć
    Ja również jestem przeciw olimpiadzie
    Koszty organizacji byłyby moim zdaniem dużo większe od tych poniesionych na euro 2012
    Piłka nożna jest u nas bardzo popularnym sportem, a sporty zimowe już zdecydowanie mniej. Z jednej strony byłaby to promocja tych dyscyplin, a z drugiej skoro juz stadiony sa nie wykorzystywane to tym bardziej obiekt dla jescze bardziej niszowych sportów stałyby puste i generowały dodatkowe koszty…

  6. Łukasz "Leśnik" napisał(a):

    Trochę z innej beczki. Niedawno gdzieś tu na blogu wśród komentarzy znalazłem wpisy o ubezpieczaniu mieszkań (było tam dużo ciekawostek, cen i wskazówek). Jeśli ktoś pamięta pod jakim artykułem były te komentarze to proszę o wskazówkę bo już zużyłem sporo czasu próbując je odnaleźć i niestety bez efektu.
    Pozdrawiam

  7. Adam G napisał(a):

    Jak najbarziej zaa!
    Czy jest inny (lepszy) spsob na promocje miasta, regionu, kraju jak miedzynarodowe zawody ?
    Wyzej czytam „za duze koszty”, „nie ma pieniedzy na drogi” to wszystko krotkowzroczne spojrzenie, a zawody typu Olimpiada 2022 trzeba raczej rozpatrywac w kategorii dlugoterminowej inwestycji.
    Przed Euro2012 byly podobne glosy a teraz dzieki przeprowadzonym inwestycja mamy piekne stadiony na ktorych moga byc organizowane prawie wszystkie zawody (otwarcie MS w siatkowce, lodowisko, skoki narciarskie !!!) i o ile dobrze pamietam 2015 roku w Warszawie odbedzie sie final Pucharu UEFA.
    Takze budujmy, organizujmy !!!!!

    • Sławek S. napisał(a):

      jestem przeciwko, jesteśmy za biedni na takie zabawy, a mówienie, że to na siebie zrobi mnie nie przekonuje.

      pozdrawiam, Sławek S.

  8. Robert napisał(a):

    To pewnie ja pisałem – kupiłem w PZU za 50 zł rocznie każde mieszkanie, na sumę 40.000 zł. Jak zaleją to PZU ma wypłacić mi kasę na remont max 40.000 zł to powinno starczyć.

    Kiedyś kupowałem w Hestii to agent mnie naciągał, koszty polisy min. 200 zł rocznie.

  9. Kasia napisał(a):

    Chybya chodzi o wpis z luty 2014 odnosnie zalania mieszkania

    pozdrawiam

  10. Rafał napisał(a):

    Cześć!
    Jakiś czas temu gdyby ktoś się mnie spytał, czy będę za, czy przeciw podobnej inicjatywie, byłbym oczywiście za. Sam jestem sportowcem i sport jest bardzo ważny w moim życiu. Wiem jak dużym zaszczytem byłaby organizacja olimpiady w Polsce, jednak..

    Tym razem mam szansę spojrzeć na wszystko od środka. Mieszkam w Krakowie i wiem jak bardzo miasto jest zadłużone. Ciągle brakuje na wszystko pieniędzy. Majchrowski tylko na stadion Wisły i halę czyżyńską wydał sporo ponad 1mld zł. Ogromną część tych pieniędzy stanowią odsetki z kredytów. Uważam, że władza fatalnie zarządza publicznymi pieniędzmi. Inwestycje, które oni robią, ktoś kompetentny mógłby zrobić taniej i lepiej.

    Głupotę władz pokazują również początkowe starania o IO. Nikt w Krakowie nie spytał mieszkańców, a na ten moment szacuje się, że 90% ludzi jest przeciw. Wydano pierwszy milion na reklamę w tv, a przegrana w referendum oznacza, że automatycznie tracą poparcie rządu, PKOlu i projekt upada.

    Zwolennicy pomysłu podpierają się turystyką, jednak Kraków jest ogromnym ośrodkiem turystycznym. Rokrocznie przyjeżdżają do nas miliony turystów z całego świata. W lecie miasto jest zalane obcokrajowcami i w centrum jest ich zdecydowanie więcej niż Polaków. To pokazuje, że Kraków wcale nie potrzebuje IO do promowania turystyki. Kraków już jest znany na świecie i taki pozostanie.

    Podsumowując, jestem przeciw. Uważam, że pieniądze można lepiej wydać, niż na starania o IO (podkreślam starania!).

  11. norapotwora napisał(a):

    witajcie
    jestem przeciwko ale chetnie posłucham argumentów strony przeciwnej opartych na faktach a nie na życzeniach i wierze w „lepsze jutro ”

    1) kto za to zapłaci ? – podatnicy .
    Czy ludzie płacący podatki życzą sobie olimpiady za ich pieniądze , bo łatwo rozporządza sie nie swoim kapitełem zabranym pod przymusem.
    2) 2012 euro przyniosło nam stadiony , jedne z najdroższych na świecie oraz bardzo awarayjne i nie wykorzystane .
    3) 2012 euro – powstała sieć dróg , jedne z najdroższych i już wadliwych. Przy tym oszukano wielu przedsiebiorców , którzy utacili majątek życia ( w radio Kontestacja oraz na Asbiro kilku przesiębiorców opowiadała o kulisach – nie jest tak pięknie jak to sie tutaj przedstawia.

    w Portugali i Grecji po tego typu imprezach obiekty są niewykorzystane i deficytowe.
    stadion narodowy mimo obietnic też nie wykorzystje swojego potencjału ale zarazem paraliżuje życie w mieście jak jest impreza na nim .
    Czy przygotowanie olimpiady na krzywdzie ludzkiej z publicznych pieniędzy jest fair?
    Czy nie lepiej te środki przełożyc na edukacje, albo pozostawić w kieszeni podatnika , na pewno bardziej racjonalnie je wyda niż urzędnik.
    Jężeli olimpiada bylaby finansowana z prywatnych środków – to niema w tym nic złego
    pozdrawiam ciepło Marcin

  12. luk_wroclaw napisał(a):

    Jestem przeciw.
    1. Trudno będzie wizerunkowo/organizacyjnie „pobić” igrzyska w Sochi, na które przeznaczono kilkadziesiąt miliardów dolarów.
    2. Zamiast kosztownej infrastruktury dla profesjonalistów, która będzie rzadko wykorzystywana po IO (skocznie narciarskie, tor bobslejowy) wolałbym więcej infrastruktury dla amatorów (np. trasy biegowe).
    Co ciekawe z organizacji IO zrezygnowało bogate Monachium, które dało się wypowiedzieć w referendum obywatelom i ci powiedzieli „nie”.

  13. Romek napisał(a):

    Sławek, realnie NIE dla olimpiady, ponieważ:
    1. Komunikacja: nawet olimpiada nie pomoże w normalnym skomunikowaniu Krakowa z Zakopanym : normalna S-ka, porządna dwutorowa kolej i wymóg transportu samochodów „20 ton plus koleją” . Jeżeli 25 lat kapitalizmu nie zmieniło tej drogi to i olimpiada nie da rady.
    2. Ład: Zakopane to „zakopane” – zbyt małe, żeby nie udusić się pod ciężarem kolejnych obiektów i zalewem budowlanej tandety pod olimpiadę. Gospodarka i ład przestrzenny w Zakopanym przypominają „burdello bum-bum”. (podobnie jak np. Karpacz).
    3. Ekologia: Tatry są za małe na „przyjęcie olimpiady”. Koniec i kropka.
    4. Ekonomia: nie stać nas na 1 (słownie jeden) profesjonalny tor dla panczenistów, ale na kilkanaście obiektów jesteśmy gotowi budować od zaraz… Chyba mam problemy z moim IQ, aby ten fenomen ogarnąć.

    Jestem za:równomiernym rozłożeniem inwestycji i imprez. W Polsce mamy kilkaset kilometrów gór. Dajmy szansę na równomierny rozwój dla wszystkich regionów.

  14. cremaster napisał(a):

    http://fakty.interia.pl/malopolskie/news-polsat-news-mozliwa-dymisja-jagny-marczulajtis-oskarzenia-o-,nId,1408700
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1576807,1,krakow-2022-ma-klopoty-jagna-marczulajtis.read
    Olimpiady co prawda nie ma i nie bedzie ale lody mozna zawsze jakies ukrecic :-)
    A w temacie skoku „transportowego” zwiazanego z Euro 2012 to tez mizeria:
    http://biznes.onet.pl/polska-na-koncu-unijnego-rankingu-jakosci-transpor,18571,5615622,1,news-detal
    Podziwiam optymizm entuzjastow ww przedsiewziec w tym przezartym korupcja, nepotyzmem i wieloma innymi chorobami kraju.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Cremaster, czy uważasz, że BEZ organizowania Euro 2012 jakośc polskiego transportu byłaby lepsza i Polska zajęłaby wyzsze miejsce w tym rankingu?

  15. cremaster napisał(a):

    To ja tez przewrotnie zapytam. Slawku, czy uwazasz ze BEZ organizowania Euro 2012 jakosc transportu bylaby gorsza i Polska zajelaby NIZSZE miejsce w tym rankingu? ;-)
    „Gdyby powstała jakaś organizacja zbierająca datki społeczne, kiedyś zwane „cegiełkami”, to chętne bym dorzucił swoją „cegiełkę” by nie pozostać tylko gołosłownym:-) Niech ci, którzy są „za” zagłosują również swoją kieszenią.”
    Swietne zdanie. Dochodzimy tu do wniosku ze zawody takie powinny byc prywatna inicjatywa miliardera filantropa wg jego widzimisie lub biznesmena ktory ma konretny plan ew. ww cegielki. Zadziwiajace jest ze nigdy tak sie nie dzieje a koszty „igrzysk” zawsze spadaja na obywateli choc „chleba” coraz mniej.
    Glownymi skutkami Euro 2012 mialy byc: infrastruktura-z wiadomym rezultatem, wzrost „pewnosci siebie” szczegolnie kiedy autochtoni sa slodko lechtani pochwalami „z zachodu” oraz rzekomo zwiekszona turystyka. Ostatnia wzrosla w 2013 jedynie 1,5 % (GUS) czyli kilkakrotnie mniej niz obiecywano a „ponad połowa firm turystycznych uważa, że Mistrzostwa Europy w piłce nożnej nie wpłynęły na wzrost ich przychodów.”
    Podobnie byloby z ZIO 2022.
    „Polska nie powinna naśladować bogatych krajów zachodnich, bo nie jest bogatym krajem zachodnim. Polska powinna naśladować rozwiązania, które kraje zachodnie stosowały, gdy były tak biedne, jak Polska. ” M. Friedman podczas wizyty w Polsce 1989r.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Cremaster, uważam, że bez Euro 2012, nadal czekalibyśmy na autostradowe połączenie Warszawy z Łodzią. Pewnie równiez na inne.

      Nie chodziło mi o to, by ZIO finansowali miliarderzy. Chodziło mi jedynie o to, że ludzie lubią wyrażać swoje opinie. O słowa jest łatwo, o wyciąganie pieniędzy z cudzych kieszeni również. Trudniej jest zagłosować swoimi pieniędzmi. Dopiero jeśli ktoś jest zapłacić „za”, to wiem, że jest naprawdę „za”:-)

  16. Aneta napisał(a):

    Cześć Sławku,

    zachęcam do słów „za Igrzyskami” na stronie: https://www.facebook.com/jacekwiosna.stryczek?fref=ts

    no i jak będziesz miał ochotę do pozostawienia swoich sugestii odnośnie za i jak, za ile?:)

    Pozdrawiam serdecznie:) Aneta

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Aneta, zgadzam się z argumentami ks Jacka. Choć nie czuję się ekspertem od organizacji ZIO, ale zastanowię się nad moimi propozycjami:-)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Wojtku, obawiam się, że to dość tendencyjnie wybrany przykład do porównań. Nie wiem jak teraz wygląda wioska olimpijska Stratford w Londynie (2012), ale może londyńscy Fridomiacy podpowiedzą nam co tam słychać i czy jest tam życie (spodziewam się, że tak). Choć byłem rok temu w Pekinie, to niestety nie udało mi się dotrzeć do wioski olimpijskiej (IO w 2008), mimo iż miałem to w planach. Nie wiem czy ktoś mógłby nam przybliżyć jak ta wioska jest obecnie używana.

      Natomiast kilka miesięcy temu – w styczniu br – byłem w wiosce olimpijskiej w Sydney (IO 2000 rok). Homebush choć rzeczywiście sprawia wrażenie nieco przydużego – duże otwarte przestrzenie pomiędzy stadionami i innymi obiektami sportowymi – to jest całkiem żywe. Ludzie przychodzą z dziećmi na spacery po licznych parkach, fontannach (jedna zaprojektowana przez fińskiego architekta jest najładniejszą nowoczesną fontanną jaką kiedykolwiek w życiu widziałem). NA stadionach odbywają się liczne koncerty. Olimpijska pływalnia jest bardzo popularna (sam tam kilka razy miałem okazję popływać). Ale co ważniejsze, ostatnio deweloperzy wybudowali tam sporą ilość niedużych, kameralnych biurowców oraz apartamentowców, więc życia wkrótce będzie tam jeszcze więcej.

      Przykład Grecji nie jest według mnie najbardziej szczęśliwy. Nie chcielibyśmy w niczym tego kraju naśladować. Środki unijne zmarnotrawili, nie wykorzystali danej im szansy. Pogrążyli kraj w głębokim kryzysie. Zamiast ciężko pracować, wolą protestować i domagać się manny z nieba. Jak część z Was wie, interesuję się liniami lotniczymi. Jakiś czas temu greckie linie „Olympic” miały dużą flotę, latali na każdy kontynent, sam kiedyś nimi leciałem z Nairobi do Warszawy. Sądzę, że 20-25 lat temu Olympic było nieporównywalnie lepszą linią od „Turkish Airlines”. Dziś „Olympic” dawno zbankrutował (Turkish kwitnie i niedawno mówiło się, że może przejąć LOT), a lotnisko w Atenach (nawet po modernizacji przed Olimpiadą w 2004 roku) w porównaniu do lotniska Ataturk w Stambule, to wiejski dworzec PKS. Zresztą tak też wygląda porównanie gospodarek tych nie darzących się wzajemną sympatią sąsiadów.

      Według mnie stan wioski olimpijskiej w Atenach oddaje ogólny stan Grecji. Obraz nędzy i rozpaczy. Porównywanie jej z Krakowem jest według mnie obrazą dla Miasta Polskich Królów:-)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

czwartek, 20 kwietnia – Trójmiasto, Uniwersytet Gdański, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Życzenia Świąteczne: Entelechia!

Z okazji Świąt chciałbym się z Wami podzielić kolejną bardzo dobrą książką: „Od żołędzia do dębu” autorstwa Jim’a Cathcart’a. Sięgnąłem po tę książkę na półce Empiku, bo tytuł skojarzył mi się z bardzo ciekawą koncepcją „drzewa pieniędzy”, na którą natknąłem się wcześniej w innej książce.  Może znacie? Każdy banknot jest podobny do żołędzia. Jeśli rzucisz żołądź na drogę, to rozkwaszą go samochody i nie będzie z niego żadnego pożytku. Tak samo z pieniędzmi wyrzuconymi w [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Kolejne informacje „w temacie” (1) Po zaledwie tygodniu od otwarcia sprzedaży obligacji...
  • Sławek Muturi: BiL, dzięki za przesłanie linka. Niestety tu gdzie teraz jestem mam zbyt słaby internet by wysłuchać...
  • Sławek Muturi: BiL, podobnie jak Ty, nie posiadam kryształowej kuli, która ukazałaby mi przyszłość, więc mogę polegać...
  • Catherine Sophie: Mogę się podpisać. Mam wrażenie, że ludzie nie rozumieją idei dywersyfikacji. To ma sens w takiej...
  • BiL: Slawek, napisales: „być może zachęci to banki do powrotu do swojej oryginalnej roli – zbierania depozytów...
  • BiL: Slawek, wydaje mi sie, ze w zwiazku z wyjatkowo duza liczba nieruchomosci ktore posiadasz, jestes obecnie w...
  • Sławek Muturi: Jeszcze jedna ciekawostka. Rząd wywiera presję na regulatora by podwyższyć dzienne limity transakcji,...
  • Sławek Muturi: Janek, nie czuję się ekspertem od przygotowań do wypraw. W tę ostatnią wyruszyłem praktycznie bez...
  • Sławek Muturi: Dostałem mailowo od Janka takie oto zapytanie: Witaj Slawku. Trzymam kciuki za Twoja Wyprawe na Gore...
  • Sławek Muturi: Gdyby ktoś był zainteresowany wspinaczką, to gorąco polecam mojego przewodnika – David Maina....
  • Sławek Muturi: Po czterech dniach trekkingu zszedłem z Góry Kenii. Wyczerpany, ale bardzo zadowolony i to nawet...
  • Sławek Muturi: Robert, duże dzięki:-)
  • PioNa: Dzięki Robert za odpowiedź ;)
  • Robert: Jest dzisiaj wywiad z szefem Mzuri: http://www.rp.pl/artykul/13147 83-Oszustow-na-rynku-najmu-...
  • Robert: Póki co chyba nie ma jeszcze żadnych doświadczeń, bo nie ma jeszcze żadnych wypłat ;-) trzeba cierpliwości
  • kw: no to napisz co uważasz za plusy i minusy tej spółki i jak ją oceniasz, ja osobiście wolałbym własną kawalerkę,...
  • Beata Suchodolska: Weroniko, tu jest wymieniona dystrofia miotoniczna- nie wiem, czy to to samo:...
  • Robert: http://www.rp.pl/Mieszkaniowe/ 303279974-Szalenstwo-na-rynku- najmu-trwa.html#ap-1
  • BiL: http://www.polskieradio.pl/42/ 277/Artykul/1743734,Mieszkanie -Plus-mieszkania-po-2-tys-zl-z a-m-kw-ale-bez-wind...
  • Weronika: Witam, Mojego pracownika synek jest chory na dystrofie mięśniowa. Przeczytałam, ze ta metoda leczenia może...

Najnowsze wpisy

created by Water Design