07

03.2018

Mzuri Overnight rośnie w Warszawie i Krakowie – rabat dla Fridomiaków!

autor: Jan Dziekonski|kategoria: Blog autorów, Inwestowanie, Nieruchomości, Podróżowanie po świecie, Wynajem

ilość komentarzy: 29

Fridomiacy,

Od prawie roku Mzuri wynajmuje mieszkania nie tylko na lata, czy miesiące, ale także na doby – poprzez portale typu Booking.com, AirBnB, czy inne kanały internetowe i bezpośrednie w ramach tzw. usług Overnight. Po niedawnym zakończeniu pilotażu z wynajmem mieszkań w takiej formule na warszawskiej Pradze-Północ uruchamiamy wynajem krótkoterminowy na szerszą skalę!

W Warszawie przejmujemy obecnie kolejne mieszkania do najmu krótkoterminowego, powiększając wybór dla gości turystycznych i biznesowych. W Krakowie natomiast ruszamy z najmem na doby już od kwietnia – jesteśmy właśnie w trakcie przygotowywania pierwszych mieszkań do wynajmu na krakowskim Podgórzu, Kazimierzu i Starym Mieście. Od lipca będziemy natomiast chcieli zaoferować wypoczynek nad Bałtykiem w mieszkaniach położonych w Trójmieście.

Jeśli chcesz skorzystać z mieszkań zarządzanych przez Mzuri na doby, czy to biznesowo, czy turystycznie, napisz na overnight@mzuri.pl lub zadzwoń pod 530 430 488 – na hasło „Fridomia” udzielimy Tobie rabatu w stosunku do cen z portali rezerwacyjnych i z wielką przyjemnością ugościmy w naszych apartamentach. Obecna, jeszcze skromna, oferta mieszkań znajduje się na stronie http://mzuri.pl/mieszkania-na-doby.html, ale już niebawem urośnie o kilka kolejnych lokalizacji!

A jeżeli posiadasz mieszkanie, które już wynajmujesz (lub chciałabyś wynajmować) w formule krótkoterminowej, ale szkoda Twojego czasu i zdrowia na gości hotelowych, to napisz do nas na info@mzuri.pl! Z wielką przyjemnością pomożemy ocenić atrakcyjność Twojego mieszkania do najmu krótkoterminowego.

Komentarze:

  1. Artur napisał(a):

    A to przyznam, że jestem mocno zaskoczony. Sławek tutaj na blogu dość mocno się przed tym bronił. Ciekawe co on na to :)

    Natomiast przy obecnych wzrostach cen mieszkań i kurczącej się rentowności uważam, że to ciekawa alternatywa. Chętnie zapoznam się z ofertą.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Artur, czy broniłem się przed najmem krótkoterminowym? Nie wiem. Raczej twierdziłem (i nadal twierdzę), że trawa nie jest aż tak zielona jak się ją czasami maluje:-) Ale dałem się przekonać:-) I to nie tylko swoim Koleżąnkom i Kolegom z Mzuri, ale też naszym Klientom. To oni zażądali od nas zaoferowania takiej usługi, a my z przyjemnością to żądanie zaczęliśmy spełniać:-) Jak zwykle, na początku pilotażowo. Teraz, po nabraniu odpowiedniego doświadczenia, nadszedł czas, by wypłynąć na szersze wody. Gorąco zapraszam do współpracy:-)

      Wierzę, że pod energicznym kierownictwem Janka, Mzuri szybko stanie się liderem rynku również w segmencie najmu krótkoterminowego:-) Zarówno jeśli chodzi o skalę działania jak i o obłożenie powierzonych nam pod opiekę mieszkań i apartamentów.

  2. Sławek napisał(a):

    Ciekawy pomysł, może którąś z przyszłych kamienic można by „poświęcić” pod ten biznes?

  3. JacekP napisał(a):

    Bardzo ciekawe.
    Jaka jest różnica między realną stopą zwrotu z najmu długoterminowego a krótkoterminowego w podobnej lokalizacji w Warszawie?

    • BiL napisał(a):

      Na to pytanie nie da sie jednoznacznie odpowiedziec, bo zalezy od tego bardzo wiele roznych czynnikow, ktore zwiazane sa nie tylko z samym mieszkaniem, ale np. z sezonem, jakoscia obslugi gosci, czy zwyklym szczesliwym zbiegiem okolicznosci. Takie podejscie do inwestowania ma wiecej wspolnego z swiadczeniem uslug, niz wynajmem mieszkan. Choc jesli zlecasz to firmie, to nie robi Ci to zadnej roznicy – wazne, zeby dobrze wybrac firme :) Mysle, ze przez rok Mzuri nabralo doswiadczenia i wiedza juz z czym to sie je :)

      Ogolnie, mieszkanie musi byc polozone w porzadanej lokalizacji przez turystow, musi byc rowniez dostosowane idealnie do ich potrzeb pod wzgledem wyposazenia, musi byc idealnie zaprezentowane, doskonale opisane, z latwo dostepnym kluczem, z swietna i szybka obsluga – sprzatanie – odpowiedzi na pytania gosci, naprawy etc. wtedy sa szanse, ze zarobisz na nim wiecej, byc moze 1.5x, byc moze 2x, a byc moze jeszcze troszke wiecej. Ale nie oczekuj, ze bedzie to od zaraz. Pamietaj tez ze wszystkie media beda teraz placone przez Ciebie, czyli im tansze Twoje mieszkanie jest w ekslpoatacji tym lepiej dla Ciebie. No i tak jak kazdy biznes, zwlaszcza opierajacy sie na reviews, potrzebuje troche czasu zeby wyrobic sobie pozycje. Wazne zeby zmaksymalizowac potencjalne zyski zaczynajac od przygotowania mieszkania, tzn. dostosowac go dla maksymalnej liczby potencjalnych gosci (rozkladana sofa w salonie dla dwoch osob, dodatkowe rozkladane w miare potrzeby lozko i w domu z 2 sypialniami masz 7 miejsc noclegowych, w razie potrzeby). Dobrze napisany ‚house guide’ jest rowniez bardzo istotna sprawa.
      Wyglada na to, ze Mzuri tez moze wynajac takie mieszkanie od Ciebie zeby prowadzic w nim biznes, nie wiem jak wtedy rozliczane sa media i ile % wiecej moga zaoferowac za takie mieszkanie gwarantujac czynsz – moze 15- 20%?

  4. xav napisał(a):

    Ja dołaczam do pytania JackaP – czy moglibyście tu opublikować jakiegoś Case’a na podstawie dotychczasowych doswiadczen ?

  5. Jan Dziekoński napisał(a):

    JacekP, Xav, BiL et al =) Dziękuję za żywą dyskusję i pytania!

    Potwierdzam to, co napisał BiL – wyniki z najmu krótkoterminowego zależą od tylu czynników ilu jest turystów i ludzi biznesu potencjalnie odwiedzających =) Z naszej praktyki z pilotażu, którego okrągły rok właśnie się zakończył wnioski są następujące:
    – przychody z najmu – co najmniej 1,5 do 3 razy wyższych na mieszkaniu od najmu długoterminowego w zależności od miesiąca (średnio w roku o ok. 100% wyższe)
    – dochody z najmu (przychód minus koszt) – gdyby robić to wszystko samemu i nie liczyć kosztów sprzątania, prania, obłsługi zewnętrznej, to mogą być wyższe o ok. 60-80% od najmu długoterminowego
    – dochody z najmu z obsługą zewnętrzną (tj. z praniem, sprzątaniem, obsługą takiej firmy jak Mzuri) – w dłużym terminie wyższe o 25-50% od najmu długoterminowego.

    Czyli na własną rękę super (o ile nie straszne nam „latanie z całym majdanem”, telefony o różnych porach, wprowadzki po północy, wystawianie faktur etc.). Z zewnętrznymi usługami – też warto, ale trzeba mieć na uwadze jednak koszty całego procesu.

    UWAGA: Powyższe liczby dotyczą wyłącznie mieszkań o odpowiednim standardzie, w odpowiednim budynku i dobrej lokalizacji. W przypadku ruderki na opłotkach miasta trzeba liczyć in minus wobec najmu długoterminowego…

    Potwierdzam też że:
    – mieszkanie w pierwszym roku generuje mniejsze dochody, niż będzie to robić w kolejnych latach – są efekty powracających Klientów, rosnącej oceny na portalach etc.
    – trzeba się liczyć z szybszą amortyzacją mieszkania (drobnostki jak malowanie ścian – kradzieży czy zniszczeń nie ma), której nie przerzuci się na najemcę.

    Odnośnie polityki cenowej Mzuri, owszem mamy dwa modele:
    1. Zarządzanie najmem, w którym dzielimy się ryzykiem, ale też dochodami – tutaj prowizja Mzuri zależy od liczby mieszkań obsługiwanych w jednym budynku
    2. Czynsz gwarantowany – stały czynsz, niezależnie od tego czy jest zimno, czy gorąco na zewnątrz, czy dużo gości, czy też nie. Jednakże ze względu na wzięcie przez Mzuri całego ryzyka na siebie (pustostanu, zniszczeń, odświeżeń, utraconej prowizji etc.) czynsz ten jest liczony in minus od czynszu najmu długoterminowego, jaki jest osiągalny na rynku.

    Zainteresowanych oczywiście zapraszam do kontaktu na info@mzuri.pl =)

    • BiL napisał(a):

      Jan, zaciekawilo mnie to co napisales o dwoch modelach polityki cenowej.

      Nie jestem pewien czy dobrze oba te modele zrozumialem. W pierwszym modelu mowa jest o podziale ryzyka i podziale dochodow.

      Spotkalem sie z oplatami za np. profesjonalne zdjecia, czy przygotowanie pelnej listy sprzetow i innych przedmiotow w mieszkaniu – obie te kwestie sa moim zdaniem istotne, i warto sie na nie zdecydowac.

      Za przygotowanie i wystawienie ogloszen, przygotowanie ‚house guide’ nie bylo zadnych oplaty. Podejrzewam, ze traktowane to bylo jako konieczny etap administracyjny w celu rozpoczecia wspolpracy.

      Prowizja dla firmy oferujacej tego typu uslugi, byla liczona od kazdego bookingu – takze, podzial ryzyka byl dosc ze tak powiem specyficzny, mianowicie, jesli cos zarobimy to sie podzielimy, a jesli nic nie zarobimy, to nic nie zarobilismy, a Ty poniesiesz strate bo musisz przeciez sam ze swojej dzialki (ktorej nie dostales) zaplacic za media. Zadtanawia mnie jak podejscie Mzuri jest inne od tego zaprezentowanego powyzej?

      Jesli chodzi o drugi model, w ktorym Mzuri bierze mieszkanie na wylacznosc . Czy dobrze zrozumialem, ze chcielibyscie takie mieszkanie wynajac od wlasciciela ponizej ceny rynkowej osiagalnej za to mieszkanie gdyby mialo ono byc wynajete przez kogos na umowe dlugoterminowa na np. rok? Co najmniej dziwna sytuacja… chyba, ze moze cos zle zrozumialem?

      • Jan Dziekonski napisał(a):

        BiL:

        Model 1 – podział ryzyka, tj. robimy dochodowy biznes, polega na tym, że dopiero po pokryciu wszystkich kosztów tego biznesu (stałych też – opłat do administracji i za media) dzielimy się zyskiem operacyjnym. Jeżeli jest niski (bo niedostatecznie dobrze promowaliśmy mieszkania, bo nasze sprzątanie było za drogie, bo za dużo wydaliśmy na zakupy art. spoż. etc.) to nasza prowizja jest niska lub zerowa. Dlatego mamy motywację do jak najwyższego zysku dla właściciela.

        Gdyby to była opłata od każdej rezerwacji i usługi – cóż, wtedy to Mzuri by ryzyka nie ponosiło, bo niezależnie czy byłyby rezerwacje, czy też nie, czy nasze usługi sprzątania, wydania kluczy etc. byłyby tanie czy też nie, to Mzuri by zarabiało. A właściciel nie wiedziałby czy w ogóle pokryje swoje koszty stałe. Brak motywacji = zły model cenowy dla Klienta

        Model 2 – czynsz gwarantowany – cóż, umowa najmu długoterminowa na rok wcale nie daje gwarancji zysku. Daje wysokie prawdopodobieństwo zysku, ale nie gwarancję. Najemca może stracić pracę, może umrzeć (miałem już dwa zgony najemców w moich mieszkaniach), może zniknąć z mieszkania etc. co może powodować przestój w najmie. Najemca może też zakończyć umowę najmu, co będzie skutkowało jakimś pustostanem. Może to być godzina, dzień, albo i dwa tygodnie. Najemca może dokonać zniszczeń, których żadna kaucja, ani ubezpieczenie nie pokryje (w warunkach ekstremalnych). Oczywiście wszystkie te ryzyka są dość mało prawdopodobne, ale zdażają się.

        Nasz czynsz gwarantowany (i też ten, który obserwujemy w ofercie na rynku) jest niższy od tego umownego z najmu długoterminowego, ale daje GWARANCJĘ – 100%, nie 99%, 95% czy jeszcze mniej pewnośći – tylko 100% płatności czynszu. Ale ta gwarancja niestety zawsze kosztuje – tak jak ubezpieczenie.

        I ten czynsz gwarantowany nie jest produktem dla tych którzy chcą zarabiać dużo, tylko tych którzy chcą zarabiać pewnie. W końcu w ekonomii wyższy zysk jest związany z wyższym ryzykiem, dlatego lokata bankowa (do pewnej kwoty gwarantowana w 100%) jest tak nisko oprocentowana. Zapewniam, że czynsz gwarantowany, jaki jesteśmy w stanie proponować właścicielom lokali jest wyższy od dochodu z lokat =)

        • BiL napisał(a):

          Jan, dzieki za wiecej informacji.

          Moim zdaniem, ludzie rozwazaja wejscie w najem krotkoterminowy, aby z konkretnego mieszkania wycisnac miesiecznie wiecej niz w przypadku najmu dlugoterminowego. Na koniec miesiaca, gdy przychodzi do rozliczenia z firma obslugujaca mieszkania, tak czy inaczej wszystkie koszty stale musza byc oplacone, a zysk dla wlasciciela mieszkania powinien byc wiekszy niz otrzymalby z wynajmu dlugoterminowego – byc moze nie od pierwszego miesiaca, ale w skali roku zyski wlasciciela powinny okazac sie wyzsze od wynajmu dlugoterminowego, i to w dosc wysokim procencie, mysle ze 25% to minimum.

          Nie poruszylismy w ogole kwestii ‚dzialki’ dla Mzuri, oraz innych kosztow za uslugi takie jak np. sprzatanie, ktore przeciez tez musza zostac oplacone. Ale w zasadzie, na tym etapie, nie jest to istotne, gdyz na koniec miesiaca dwie strony po prostu dziela sie zyskiem, im wyzszy tym kazda ze stron wiecej zarabia. Jest to wiec typowa prowizja od zyskow, wiec motywacji do wycisniecia z mieszkania maxa nikomu nie powinno brakowac.

          Jesli chodzi o model 1 i podzial ryzyka, to pokusilbym sie o opinie, ze ryzyko Mzurii w takim przypadku jest bliskie zero. Po pierwsze, gdy decydujecie sie na wspolprace to widzicie w mieszkaniu potencjal, rozpoznajecie rynek i szacujecie ile takie mieszkanie powinno generowac przychodu, jak pisales z reguly jest to od 1.5 – 3x wiecej niz w przypadku najmu dlugoterminowego. Jakie jest wiec prawdopodobienstwo, ze po takiej preselekcji, mieszkanie ktore bierzecie w opieke w ciagu miesiaca nie zarobi na oplaty stale, wynoszace zalozmy ok. 1/3 wysokosci miesiecznego czynszu osiagalnego przy wynajmie dlugoterminowym? Oczywiscie ryzyko zawsze istnieje, ale moim zdaniem jest ono minimalne, wiec tej kwestii dzielenia sie ryzykiem raczej bym tak nie eksponowal.

          Jesli chodzi o model 2 – czyli ubezpieczenie dla tych, ktorzy chca zarabiac ‚pewnie’. To jestem zaskoczony, ze chcecie oferowac mniej niz wynosi stawka rynkowa przy wynajmie dlugoterminowym. Moim zdaniem, wysyla to dosc dziwny sygnal wybierajacym ktoras z dwoch dostepnych opcji, ze byc moze ten najem krotkoterminowy to wcale nie jest az tak dobry interes, skoro stawka ktora propnujecie jest nizsza niz rynkowa. Po drugie, pozbawiajac kogos ryzyk wystepujacych przy najmie dlugoterminowym (ze ktos nie zaplaci, ze ktos umrze etc.) wydaje mi sie, ze potencjalnie narazacie wlasciciela na inne ryzyka zwiazane z prowadzeniem takiej dzialanosci w jego mieszkaniu, np. pretensje ze strony sasiadow, zarzadcow budynku itp. Ale jesli znajda sie chetni na ten drugi wariant, to droga wolna. Mnie zdecydowanie model 1 bardziej odpowiada.

        • Sławek Muturi napisał(a):

          BiL, dzięki za podzielenie się swoimi spostrzeżeniami. Oczywiście pozwolę Jankowi się do nich odnieść w szczegółach, ale jedna rzecz mnie zaskakuje. Z poprzednich wymian komentarzy wyrobiłem sobie o Tobie mniemanie, że masz umysł bardziej analityczny niż mój. Tym bardziej nie rozumiem tego, że zdajesz się nie dostrzegać, że o ile przychody z najmu na doby mogą być 1,5 lub 2 razy wyższe (w zależności od obłożenia), to koszty są wielokrotnie wyższe (i część kosztów staje się kosztami stałymi). Przy najmie na doby całość opłat do administracji oraz za energię i gaz obciąża właściciela (przy najmie długoterminowym – najemcę). Dodatkowo dochodzą wyższe prowizje za portale ogłoszeniowe, za codzienną obsługę, za dodatkowe wyposażenie mieszkania w artykuły sanitarno-kuchenne, itp. itd

        • BiL napisał(a):

          Czesc Slawek, Jan pisal o przychodach 1.5 – 3 x wyzszych przy najmie krotkoterminowym.

          Ja rozumiem, ze teraz wszystkie oplaty zwiazane z uzytkowaniem mieszkania trzeba oplacic samemu. Przy bardzo niskim oblozeniu, powiedzmy generujacym tylko polowe miesiecznego normalnego czynszu dlugoterminowego, oplaty za zuzycie gazu, pradu, wody nie beda wysokie. Oplat za sprzatanie nie bedzie wiele bo bylo malo bookingow, malo tez zaplacimy za srodki czystosci czy art.spozywcze. Wydaje mi sie, ze 1/2 dlugoterminowego czynszu miesiecznego powinna spokojnie wystarczyc na pokrycie tych wszystkich kosztow. No ale nie zapominajmy, ze liczymy przeciez iz bedziemy miec obrot od 3 – 6 x wiekszy.

          Z pewnoscia na papierze to ‚dzielenie sie ryzykiem’ wyglada fajnie, natomiast w praktyce jesli biznes ma miec jakikolwiek sens, to wiemy ze mieszkanie ma generowac przychody duzo wieksze niz wystarczajace na pokrycie kosztow stalych.

          Jest to wiec chyba tylko zabezpieczenie od kompletnej klapy, ktorej przeciez sie nie spodziewamy. Z pewnoscia dobrze to wyglada na papierze, ale jesli dodatkowo ma to dzialac zgodnie z zasada: ‚im mniejsze ryzyko wlasciela, tym mniejszy zysk dla wlasciciela’, to ja bym wolal wziac to ryzyko na siebie, a placic za to nizsza prowizje.

          Dodatkowo, nie znam szczegolow jak to jest zorganizowane od strony technicznej, ale przeciez ktos te dane o rachunkach musi zebrac, podliczyc, rachunki zaplacic etc. wiec wyglada mi to na dosc czasochlonny (byc moze z obu stron) proces. O wiele latwiej wydaje sie jest zalozyc nowe osobne konto aby prowadzic z niego rozliczenia mieszkania, na stale oplaty zalozyc direct debity, dodatkowo placic z niego tez za wszystkie inne wydatki zwiazane z biznesem. Na konto wplywalyby oczywiscie tez pieniadze od Mzuri, pomniejszone o wasza prowizje i inne wydatki ktore ponosicie np. za sprzatanie, szampony, wode minerlana etc.

  6. xav napisał(a):

    A jak jest z korzystaniem z mieszkania przez właściciela ? czy dopuszczacie taką opcję?

    Jak jest ona rozliczana (w końcu są po niej potrzebne sprzatanie i być moze art. spozywcze)

    Jakich portali używacie – widziałem e-apartamenty ale co z booking i airbnb, które chyba są podstawą w tym biznesie.

    Co jesli zrezygnuje z usług Mzuri – czy ogłoszenia, zdjęcia i historia wynajmu i rating z portalu jest wasza własnością czy moją ?

  7. monte napisał(a):

    Janku, każdy model jest dobry, jednakże nie mogę powstrzymać się od komentarza nt. drugiej opcji wynajmu. Otóż jeżeli Wasz pilot pokazuje całkiem fantastyczne wzrosty przychodów z czynszu krótkoterminowego (1,5-3 x najem długoterminowy) to dlaczego stosujecie tak duży spread, proponując cenę gwarantowaną poniżej rynkowej ceny najmu krótkoterminowego?

    no i druga kwestia – wg. mnie będzie presja na wynajem tych co zadeklarują opcję drugą (bo tu straty tylko nasze są) a nie tych pierwszych (co chcieliby cfaniaki te 1,5-3x chapnąć sami) czyli straty dzielimy a zyski trzymamy

    trzecia kwestia – wobec moich uwag i prztyczków do niektórych usług Sławek z czasem zacznie albo cenzurować moje wypowiedzi albo zatrudni mnie jako debuggera usług :)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Monte, podobna uwaga co przed chwilą do BiL’a. Porównujmy jabłka z jabłkami.

      A co do propozycji zatrudnienia – nie obawiaj się. Ja już od dawna nie jestem zaangażowany w zatrudnianie kogokolwiek w Mzuri:-)

  8. xav napisał(a):

    i jeszcze jedno – stawka najmu gwarantowanego w ogole mnie nie dziwi (nawet dziwi mnie, ze dziwi to innych uzytkownikow). Kazdy kto ma mieszkanie wie jak przyjemnie jest dostawac maksymalny zysk i jaka gorycz towarzyszy gdy jedno z mieszkan nagle stoi puste. Więc naturlane jest, że stawka za czynsz gwarantowany musi być niższa niż za czynsz długoterminowy.

    Poza tym wyobraźcie sobie, że wy działacie tak jak mzuri – ile bylibyście gotowi zagwarantować włascicielowi mieszkania przy najmnie długoterminowym – dla przykładu mieszkanie wynajmowane dlugoterminowo za 3000 + opłaty, które przyniesie od 4,5 do 9K miesiecznie PRZYCODU i około 2000 kosztów stałych (opłaty, media wliczajac kablowke i internet, sprzątanie z wymianą pościeli pewnie dwa razy w tygodniu,). Mi wychodzi, ze wlasnie 2500 + opłaty bym zagwarantował..

    • BiL napisał(a):

      Xav, jesli dobrze pamietam, to Mzuri przy dlugoterminowce ma srednie roczne pustostany ponizej 1 miesiaca. Jesli dobrze Cie zrozumialem, to Ty na wstepie proponujesz komus gwarantowane 2 miesiace pustostanu rocznie.

      Do tego oddajesz mieszkanie komus, kto zrobi z niego mini hotel i bedzie na nim zarabial. Jesli uwazasz, ze nie nalezy Ci sie z tego tytulu jakies dodatkowe wynagrodze jako wlascicielowi mieszkania, a wrecz jestes w stanie za taka opcje ‚doplacic’ to droga wolna, ale moim zdaniem nie ma to wiele wspolnego z dostawaniem maksymalnego zysku o ktorym wspominasz…

      Warto pamietac, ze mowimy przeciez o mieszkaniach typu ‚premium’, ktore sa najczesciej w bardzo wysokim standardzie i bardzo dobrej lokalizacji. Czesto wynajmowane sa dlugoterminowo np. przez korporacje dla pracownikow oddelegowanych, czy np. przez ambasady lub konsulaty – z ta roznica, ze ci najemcy nie beda na tym mieszkaniu zarabiac. Nie wydaje mi sie, aby tacy klienci roznili sie jakos specjalnie pod wzgledem pewnosci placenia czynszu od Mzuri, ale pytanie jest czy dalbys im tez 2 miesiace za free, bo sa solidnymi klientami?

      Co do Twojego pytania o wlasnosc listingu, to jesli chodzi o Airbnb nie da sie technicznie przeniesc profilu wraz z recenzjami na innego hosta. Oznacza to, ze przy zmianie firmy wszystkie recenzje znikna i bedziesz musial budowac swoja reputacje od zera.

      • xav napisał(a):

        Bil dziięki za info odnośnie Airbnb. Czy w takim razie nie opłaca się po prostu stworzyć profilu „XavBnb” i dać firmie obsługjącej najem do niego dostęp ?

        a wracając do naszej dyskisji- mzuri ma średnie pustostany poniżej jednego miesiąca. Mysłę, że czynsz gwarantowany najlepiej pasuje dla ludzi, którzy mają 3-4 mieszkania – dal których jest duża róznica czy dostają 66% czy 75% czynszy gdy jedno z nich jest puste czyli 3 lub 4 miesiące w roku, takie osoby mogłyby woleć otrzymywać te 83% niezależnie co by się działo.

        Wg mnie każda gwarancja powinna coś kosztować, natomiast każda gwarancja, że będziesz zarabiac więcej bez dodatkowych nakładów (kapitału czy czasu) to zwykły scam.

        Zwłaszcza by mnie martwiło to, ponieważ firma firma oferująca czynsz gwarantowany, też by sobie zadała pytanie – czemu mamy płacić czynsz wyższy niż najem długoterminowy? skoro po stawce rynkowej mogą znaleźć inne mieszkanie, którego właściciel nie będzie miał nic przeciwko dalszemy podnajmowi.

        W przypadku meiszkań w centrum czy klasy premium – to premia za lokalizacje czy podwyższony standard jest już uwzględniona w miesięcznym czynszu najmu długoterminowego.

        • Sławek Muturi napisał(a):

          xav, dzięki za Twój głos w dyskusji. Chciałbym w szczególności podkreślić Twoje słowa, że gwarancja musi coś kosztować. Takie są „prawa grawitacji” w biznesie. Oczekiwanie, że dający gwarancję weźmie ryzyko na siebie „za darmo”, jest naiwnością biznesową. A ktoś kto oferuje gwarancję „za darmo” prawdopodobnie jest oszustem.

      • BiL napisał(a):

        Nie ma sprawy Xav!

        Pewnie moglbys tak zrobic, choc mysle ze firmy raczej sie przed tym bronia. Wiecej roboty przy obsludze, potencjalne nieporozumienia w zwiazku z tym kto w rzeczywistosci zarzadza tym lokalem, ktore moga negatywnie odbic sie na recenzjach i ocenach etc.

        Jesli chodzi o gwarancje, to moim zdaniem nie zawsze warto za nia placic – pisalem o tym np. troche wczesniej :) Czesto na sprzet elektroniczny mozna dokupic np. dodatkowe 3 lata gwarancji, jak dla mnie oznacza to tyle, ze przez 5 lat sprzet powinien dzialac OK, ale jest masa ludzi ktorzy za ten przywilej spania spokojnie doplaca np.1/4 wiecej za produkt.

        Co do ‚premium’ przy dlugoterminowce to na pewno takie mieszkania sa drozsze, choc moim zdaniem nie az tak wiele. Prawdziwie wysokie zwroty z takiego mieszkania moim zdaniem mozna dopiero wyciagnac przy najmie krotkoterminowym. Oczywiscie Airbnb wszystko przyjmie, kazde mieszkanie nie zaleznie od standardu czy lokalizacji. Ale warto spedzic chwile czasu na analize cen, standardu i oblozenia zeby dojsc do wniosku, ze zdecydowanie lepiej, jesli zdecydujemy sie oddac mieszkanie firmie, skoncentrowac sie na lokalach typu ‚premium’, i to raczej conajmniej 2-3 pokojowych. Tak samo to raczej wyglada od strony firmy, za ten sam wysilek maja przeciez duzo wieksze zwroty.

        Widzialem listingi, co prawda nie w PL ale tez nie w sezonowych kurortach, gdzie zdarzaly sie przychody miesieczne 5x wyzsze niz przy dlugoterminowce. Gdzie np. 2 najlepsze dni w roku, byly sprzedawane za 110% miesiecznego czynszu dlugoterminowego. Moze dlatego tak zdziwilo mnie, ze ktos decydujacy sie na krotkoterminowke, mialby zadowalac sie mniejsza suma niz przy dlugoterminowce, a do tego narazac sie jako wlasciciel mieszkania na wszystkie potencjalne problemy zwiazane z tego typu dzialalnoscia w swoim wlasnym mieszkaniu.

        Co do potencjalnych zniszczen, to raczej powinien placic za nie gosc ktory je spowodowal. Mozna ustawic kwote depozytu, Airbnb ma tez swoje ubezpieczenie chyba do 1mln USD, ktorym objete sa wszystkie listingi.

  9. Jan Dziekonski napisał(a):

    Ponieważ Fridomia to także blog o podróżach, to informacyjnie: Wpis jest realizowany z pokładu autobusu z Sevilli do Faro, gdzie przez następny tydzień będę skakać ze spadochronem – trzymajcie kciuki! =) A opuściłem właśnie hostel gdzie zapewne jest super rentowność inwestycji mimo „badziewnego” standardu (mieliśmy z zespołem bardzo fajny, przechodni pokój ;)

    XAV, Sławek – dzięki za wcześniejsze wpisy! =)

    Dopowiadając do dyskusji o czynszu gwarantowanym:
    1. Posługujemy się chyba różnymi terminami. Ja posługuję się terminologią normalnie stosowaną w finansach:

    Przychody = wpłaty od gości za noclegi (to one są wyższe o 150-300% niż w najmie długoterminowym)

    Zysk/ dochody = Przychody – koszty prania, sprzątania, zakupów, obsługi, czynszu, mediów (to one są na czysto wyższe tylko o 10-50% niż w najmie długoterminowym)

    Nie mylmy przychodów z zyskiem!!! =)

    2. Czy nasza oferta jest dobra czy zła – cóż, to pokaże rynek, nikt przecież nikogo nie zmusza do wyboru tej opcji, niech głosują nogami. Natomiast nadal uważam, że to różne produkty dla różnych klientów. Trzeba przecież mieć świadomość, że będą miesiące roku, kiedy w czyszu gwarantowanym (nawet tym niższym) Mzuri będzie musiało DOPŁACIC do czynszu gwarantowanego. Z własnych środków. A więc czy jest to niesprawiedliwa oferta? Czy fakt, że usuniemy wszystkie ewentualne zniszczenia i usterki NA NASZ KOSZT jest niesprawiedliwe i niewarto za to zapłacić? Cóż, pozostawiam odpowiedź naszym potencjalnym i obecnym Klientom =)

    Odpowiadając na pozostałe pytania:
    1. Portale – Booking (czyli także Agoda), AirBnB, Expedia (czyli także Hotels.com), eHoliday.pl, Nocleg.pl, ale też OLX, FB Mzuri, strona WWW Mzuri i własne kontakty wśród firm =)
    2. Czy można przenieść profile – z portali typu Booking można przenosić profile obiektów między użytkownikami, AirBnB – cóż, nie wiem, ale do sprawdzenia. Nie mamy problemu z tym, żeby też przekazać zdjęcia etc. po zakończeniu współpracy (w końcu są realizowane za środki właściciela)
    3. Czy w usłudze Mzuri można korzystać z mieszkania – owszem, ale wymaga to wcześniejszej rezerwacji i jest obciążane kosztami sprzątania i pralni oraz drobną opłatą na pokrycie kosztów mediów i naszej obsługi (ale wychodzi tanio)
    4. Czy mieszkania na overnight są premium – nie powiedziałbym, z reguły to są proste kawalerki, czasem w przyziemiu, czasem na poddaszu z mini oknem. Nikt nie powiedział, że muszą mieć złote klamki i zresztą moim zdaniem jest to nieefektywne inwestycyjnie (Sławek pewnie się ze mną zgodzi ;) Zresztą mieszkania premium (tak jak wszystko premium czy prime) zawsze przynosi niższe zyski niż mainstream. Zresztą z klientami typu ambasada też bywają przygody z rzetelnością…
    5. W każdej usłudze (zarządzanie, czynsz gwarantowany etc.) to Mzuri nadal opłaca rachunki (czynsz, media, internet etc.), nie właściciel

    • xav napisał(a):

      Jeszcze jedno – czy wlasciciel mieszkania musi mieć działalnośc gospodarczą w tym przypadku ? czy może wynajmować na doby jako osoba fizyczna ?

  10. Jan Dziekoński napisał(a):

    @ Xav

    Wg obecnych przepisów – tak, niezbędna jest działalność, co oczywiście stanowi pewną niedogodność. W praktyce prywaciarze z reguły pomijają ten wymóg lub są go w ogóle nieświadomi.

    Żeby ułatwić naszym Klientom życie mamy dwa typy umów.

    Pierwsza to standardowa umowa zarządzania, dla tych Klientów, którzy prowadzą działalność i mają wysokie przychody z działalności (pewne niuanse związane z VATem.

    Druga umowa to umowa wynajmu mieszkania przez właściciela do Mzuri, z prawem do podnajmu przez Mzuri dalej. Wówczas to Mzuri świadczy usługę zakwaterowania, a Klient tylko wynajmuje lokal na długi termin (więc działalność nie jest niezbędna, przynajmniej do pewnego poziomu przychodów). Natomiast rozliczenie jest prawie identyczne jak przy zarządzaniu, mianowicie czynsz jest kalkulowany co miesiąc w oparciu o wyniki poprzedniego miesiąca.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

19 lipca 2018, czwartek – godz 19:00; live na profilu FB Sławek Muturi, poświęcony moim wrażeniom z jeżdżenia po Rosji w trakcie mundialu FIFA 2018 

29 maja 2019 roku, środa – godz 19:00; live na profilu FB Sławek Muturi oraz – równolegle – webinar (konieczna wcześniejsza rejestracja). Szczegóły bliżej terminu.

Dlaczego info z tak dużym wyprzedzeniem? Bo będzie to już 10-ta (!!!!!!!!!!) rocznica mojego przejścia na wcześniejszą emeryturę:-). Choć będę tego dnia gdzieś w podróży po Afryce, to chciałbym byśmy się spotkali – choćby wirtualnie – przy kieliszku wina lub butelce piwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Multimedia, multimedia

Zostaliśmy niedawno zaproszeni do Polskiego Portalu Finansowego Bankier.pl,  który prowadzi dział telewizji internetowej  Bankier.tv, gdzie wypowiadaliśmy się na temat idei wolności finansowej i inwestowania w nieruchomości. Ciekawe, że siła takiego przekazu jest zupełnie inna, silniejsza i pozostajemy  pod jej wrażeniem. W załaczonym filmiku Sławek ma przyjemność "produkować się  z wrodzonym sobie wdziękiem', ale na serio chodzi o to, że takie 24-minutowe nagranie jest namiastką prawdziwego "wykładu", który może przekonać jeszcze nieprzekonanych.   Poniżej link do opublikowanego nagrania wideo: http://bankier.tv/video/Osiagnac-wolnosc-finansowa-inwestujac-w-nieruchomosci-50613.html [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Jeszcze raz chciałbym pogratulować nibulowi, Bogumiłowi i Przemkowi wygranej w naszym konkursie....
  • Sławek Muturi: Jola, dzięki za informację dotyczącą ciągu dalszego sprawy, którą wspólnie omawialiśmy tutaj na blogu....
  • Sławek Muturi: Dariusz, miło mi, że moje filmy (choć nawet nie wiem które:-) doładowały poziom Twojej energii i...
  • jola: Dla zainteresowanych zakończeniem tej sprawy: po wysłaniu wezwania do zapłaty, a następnie jednomiesięcznego...
  • Dariusz: Witam Cie Sławku i na początku mocno pozdrawiam.Dzis widziałem Twoje filmy i znowu naładowany jestem...
  • Sławek Muturi: Bolo, dzięki za dołączenie do tego wątku sprzed lat oraz za podzielenie się swoją perspektywą. Trzymam...
  • Bolo: 1. 10 tysięcy złotych / miesięcznie. 2. Wyliczone na podstawie prowadzenia budżetu domowego od 3 lat 2500 zł...
  • Sławek Muturi: Tomek, dzięki za zaufanie wobec firmy Mzuri. Cieszy mnie to, że dałeś Mzuri szansę na wspieranie...
  • Tomek: Bil, ja dość intensywnie korzystam z usług Mzuri: 2 mieszkania (bedzie więcej) kupione z ich pomocą w tym...
  • Sławek Muturi: BiL, ok, dzięki. Początkowo odebrałem Twoje słowa jako pouczanki co mam/mamy robić:-) Do kogo...
  • Sławek Muturi: mnm, dzięki za ciepłe słowa. Zapraszam w takim razie do odsłuchania i jeśli nasunie Ci się potem...
  • Sławek Muturi: Andrzej, dzięki za przypomnienie starego wątku – to zawsze bardzo mnie cieszy, bo mam wtedy...
  • BiL: No offence, Slawek. To raczej pytania, niz rady. Podobnie jak Marlena, jestem ciekawy jak wyglada obecnie sprawa...
  • mnm: Sławku, jako fan Twoich audycji w kontestacji, cieszę się bardzo że publikujesz audio/video. Nie będę mógł...
  • Andrzej: 1. 12-14 tys. zl miesiecznie (rodzina 2+1, byc moze i zgodnie z planami 2+2 :-) ) 2. Szacowane miesieczne...
  • Sławek Muturi: BiL, czy kandydujesz może na szefa Rady Nadzorczej Mzuri? Nic nie wiedziałem o rozpisanym konkursie:-)...
  • BiL: Slawek nie wyglada na zbytnio zainteresowanego tematem, ale moze ktos z Mzuri wie czy cos sie ruszylo w tym...
  • Sławek Muturi: Krystian, podziękowania należą się Tobie oraz Nibul’owi. Mój wkład tym razem w przeprowadzenie...
  • Sławek Muturi: Marlena, dzięki za przypomnienie wątku sprzed 6 lat. To bardzo miłe, dzięki. Jeśli chodzi o odpowiedź...
  • Krystian: Sławku dzięki, że jednak udało się ten konkurs przeprowadzić, myślę, że wszyscy dobrze się bawili :) Nibul,...

Najnowsze wpisy

created by Water Design