Publikacje z kategorii "Co czytaliśmy"

21

06.2017

25 miniemerytur – nowa książka Kuby B. Bączka

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 16

Jakub Bączek wydał 2-3 tygodnie temu swoją nową książkę. Miałem okazję ją kupić podczas konferencji Briana Tracy w Poznaniu, na której Kuba też występował. Porozmawialiśmy chwilkę po jego wystąpieniu i podziękowałem mu za wspominanie o mnie i promowaniu mojej pierwszej książki podczas swoich szkoleń (dowiedziałem się o tym od jednego z uczestników jego szkolenia). Kuba podpisał mi też książkę i skromnie nic nie wspomniał o jej zawartości.

01

06.2017

Stuffocation (4), czyli nowa formuła szczęścia

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Refleksje nad mijającym czasem, Rozwój osobisty, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 13

Według autora ksiażki „Stuffocation” istnieje kilka potencjalnych alternatyw dla konsumpcjonizmu, który wydaje się zapędził się i nas w ślepą uliczkę.

(1) o minimalizmie już pisałem – raczej nie zastąpi konsumpcjonizmu na szeroką skalę, bo nie oferuje wyjścia poza utarte schematy materializmu, jest niekompatybilny z naszym stylem życia

(2) o drugiej z alternatyw dyskutowali już Nibul z Kuneg. Chodzi o tzw „proste życie” – wyniesienie się za miasto, zbudowanie prostego domku, uprawianie własnych warzyw, spędzanie więcej czasu na łonie natury, w rodzinnym gronie. Sielanka, ale dość nudna na dłuższą metę i bardzo pracochłonna. O „prostym życiu” mówiono wieki temu, a popularyzatorem był Duane Elgin, który w roku 1981 wydał książkę pt „Voluntary Simplicity: Toward a Way of Life That is Outwardly Simple, Inwardly Rich”

28

05.2017

Stuffocation (3) – czy minimalizm zastąpi konsumpcjonizm?

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy

ilość komentarzy: 30

Materialiści lubią się przechwalić tym ile rzeczy posiadają, jak dobrej są one jakości, jak nowe, jak duże, itp. Minimaliści robią podobnie – przechwalają się tym jak mało rzeczy im wystarczy do szczęścia. Konsumpcję na pokaz zamienili na pokazową anty-konsumpcję. Robią tak z powodu … ewolucji.

Ludzie, podobnie jak inne zwierzęta żyjące w stadach są genetycznie zaprogramowani by pokazywać swoje miejsce na drabince społecznej. Minimaliści po prostu zmienili drabinkę po której się wspinają. Dzięki tej zmianie są szczęśliwsi, ich otoczenie jest odgracone, mają więcej przestrzeni, stają się mniejszym obciążeniem dla środowiska. Pytanie, które zadaje w książce „Stuffocation” jej autor brzmi: czy wszyscy staniemy się kiedyś minimalistami?

20

05.2017

Stuffocation (2), czyli skąd się wziął konsumpcjonizm?

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy

ilość komentarzy: 3

Stuffocation – według James’a Wallman’a, autora książki pod tym tytułem – to takie samo ryzyko dla zdrowia jak otyłość. Wallman cytuje wiele naukowych badań, które potwierdzają tę tezę. Zagracenie mieszkania wywołuje stres, a stres wpływa na jeszcze większe zagracenie mieszkań. Strażacy przekonują, że ryzyko wybuchu pożaru jest dużo wyższe w zagraconym mieszkaniu. Nasz materializm, nadmierne gromadzenie rzeczy jest szkodliwe dla środowiska. Terapia zakupowa wpływa na nasze zadłużenie, co wywołuje dodatkowy stres.

Ponadto, w kulturze konsumpcjonizmu, to co kupujemy, odzwierciedla nasze miejsce na drabince społecznej. To też samo z siebie jest źródłem stresu – „status anxiety”.  Procent Amerykanów cierpiących na depresję jest dziś trzy razy wyższy niż w latach 50-tych.

16

05.2017

Stuffocation, czyli (1) formuła szczęścia

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy

ilość komentarzy: 36

Formuła szczęścia? Czyż nie byłoby super gdyby ktoś odkrył matematyczną lub chemiczno-fizyczną formułę szczęścia?

W książce pt „Stuffocation” jest mowa o pewnym młodzieńcu o imieniu Nicodemus. Pochodził z biednej rodziny, w domu się nie przelewało i gdy raz wraz z ojcem (któremu pomagał w drobnych robotach majsterkowych) odwiedzili dom jednego z jego klientów, Nicodemus oniemiał. Dom wydawał się perfekcyjnie urządzony, a ludzie w nim mieszkający wyglądali na bardzo szczęśliwych.

„Ile musiałbym zarabiać by stać mnie było na taki dom?” – zapytał ojca. „Ok USD 50 tyś rocznie” – odpowiedział mu ojciec i Nicodemus odkrył w ten sposób bardzo prostą formułę szczęścia. Zarobki na poziomie USD 50 tyś rocznie = szczęście.

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

czwartek, 30 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Marzenia

Marzenia to cenna rzecz. Popychają nas naprzód, dają nam energię. Napełniają entuzjazmem. Marzenia wymagają, by sięgać wysoko, wykraczać poza to, co przeciętne. Niestety wielu ludzi wcale nie marzy. Niektórzy dlatego bo są przekonani, że marzenia są tylko dla ludzi wyjątkowych. Inni uważają, że nie nadszedł jeszcze właściwy moment na realizację marzeń. Jeszcze inni, że dla nich już za późno, by pójść za marzeniami. Ludzie, którzy nie posiadają inspirujących marzeń są narażeni na bezcelowe dryfowanie po [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Magda, cała przyjemność po mojej stronie! Nie jestem specem od historii, ale wydaje mi się, że cała...
  • Magdalena Kalata: Drogi Sławku, wydaje mi się, że ten sam wpis może być odebrany jako za długi lub za krótki, w...
  • Sławek Muturi: xav, dzięki za komplement. Turyści to mały promil wszystkich podróżnych. Spotkałem kilka małych grup z...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za pytania. Bilet na całą trasę – bez wysiadania po drodze – można kupić...
  • xav: Sławku – super wpis – momentami czyłem się jakbym tam był osobiście. Z ciakawości – większość...
  • Robert: Nie doszukałem się takich ciekawostek: – ile kosztuje bilet na całą trasę? – jak wyglądają...
  • Robert: Cóż to za psycholog, który stanowczo odradza komuś konsultację z psychologiem po przeczytaniu wpisu na blogu?...
  • Sławek Muturi: Magda, dzięki za komplement. Oraz za sam komentarz – ponieważ nie było komentarzy, to...
  • Magdalena Kalata: Wow! Bardzo ciekawy i zachęcający do podróży wpis! Nigdy bym nie pomyslała, że Syberia może być tak...
  • Tomek: Psycho, czy pomoc psychooga uwazasz za cos zlego?
  • Krzysiek: Sugestia do przemyślenia z mojej strony. Kiedyś czytałem o metodzie próbowania/testowania doświadczeń. W...
  • psycho: Walmaj, jestem psychologiem i stwierdzam z całą stanowczością że na podstawie tego co napisałeś w żadnym, ale...
  • Sławek Muturi: Mariusz, dzięki za … komplement? :-)
  • Tomek: Walmaj, wybacz że napiszę dość bezpośrednio, ale jeśli boisz się od strony emocjonalnej zmienić pracę, mimo że...
  • Mariusz: Moim zdaniem warto być obeznanym w literaturze branżowej, bo nikt tak dobrze nie doradzi jak specjaliści z...
  • xav: Walmaj, Po pierwsze – nawet znaim osiągniesz wolnośc finansową na 99% nie ma sensu tkwić w pracy, która...
  • Sławek Muturi: Robert, duże dzięki!
  • Robert: http://next.gazeta.pl/next/7,1 51003,22496812,czesi-i-wlosi-n a-dwoch-roznych-biegunach-g...
  • Sławek Muturi: Aga-ta, duże dzięki za zachętę na kredyt. Mam nadzieję, że zechcesz ją powtórzyć już po przeczytaniu...
  • Sławek Muturi: Marek, będzie to dla Ciebie z pewnością bardzo ciężka emocjonalnie podróż. Nawet dla mnie wspomnienie...

Najnowsze wpisy

created by Water Design