Publikacje z kategorii "Co czytaliśmy"

19

02.2016

Amerykanie częściej wynajmują zamiast kupować

autor: Artur Kaźmierczak|kategoria: Co czytaliśmy, Nieruchomości za granicą

ilość komentarzy: 1

24Znalazłem dzisiaj na LinkedIn ciekawy wpis, właściwie infografikę, poświęconą zmianie jaka nastąpiła w USA od roku 2006 do 2014, p. „Who Lost the American Dream: The Largest Shift from Owners to Renters by Demographics” (http://www.slideshare.net/Trulia/from-own-to-rent-who-lost-the-american-dream).

Bardzo mnie zaskoczyło, że, spośród różnych grup dochodowych w USA, największą dynamiką przechodzenia od posiadania do wynajmowania domów charakteryzują się zamożni Amerykanie! Oczywiście w tej grupie wciąż dużo więcej osób niż pośród osób ubogich jest właścicielami domostw, w których zamieszkują (ponad 80%), ale odsetek ten spada szybciej.

Potwierdza się też, że w pokoleniu Y (obecni dwudziesto i trzydziestoparolatkowie) częściej niż kiedyś wynajmują zamiast kupować – nie tylko w Polsce.

12

02.2016

Wielkość rynku najmu w Wielkiej Brytanii

autor: Artur Kaźmierczak|kategoria: Co czytaliśmy, Nieruchomości za granicą

ilość komentarzy: 3

26Będąc na pół – urlopie nadrabiam nieco zaległości w lekturze, siłą woli odrywając się od emocjonującej końcówki „Zabójstwa Pitagorasa” pióra Marcosa Chocota (fajna, lekka, niezobowiązująca lektura na urlop). Przeglądałem między innymi numer „Residential Property Investor” sprzed roku.

Znalazłem w nim, w omówieniu raportu „Buy-to-let Britain: from boom to boom?” ciekawe informacje: otóż od 2001 roku, a więc przez 14 rynek najmu prywatnego w UK wzrósł o 71% (sic!), tj. o prawie 2 mln mieszkań i domów na wynajem. Wartość tego rynku (nieruchomości) to ok. 930 miliardów funtów. Wartość czynszów, jakie otrzymują landlordowie miała w drugim kwartale 2015 roku osiągnąć 4 miliardy funtów, a więc jakieś 20-25 miliardów złotych (zależnie od kursu funta dla złotego).

12

02.2016

Demografia a nieruchomości

autor: Artur Kaźmierczak|kategoria: Co czytaliśmy, Napisali o ..., Nieruchomości, Nieruchomościach

ilość komentarzy: 22

8Czytałem ostatnio chyba ostatni numer „Private Banking”, a w nim cytat z bloga Bossa.pl, z wpisu „O krok za daleko w upraszczaniu świata” pióra Trystero (http://blogi.bossa.pl/2015/12/09/o-krok-za-daleko-w-upraszczaniu-swiata/).  Polecam ten wpis w całości, a poniżej dla zachęty cytuję poniżej kluczowe fragmenty (ze skrótami):

„Autorami analizy są dwaj znani ekonomiści – Gregory Mankiw i David Weil (…) Mankiw i Weil zauważyli, że wzrost cen nieruchomości w latach 70. w USA miał miejsce w trakcie wchodzenia na rynek potężnego powojennego wyżu demograficznego. Prognozowali, że wejście na rynek niżu demograficznego w latach 90. spowoduje istotny spadek popytu na nieruchomości i spadek ich cen. Do 2007 roku realne ceny nieruchomości spaść miały niemal o połowę (o 47%). Ceny nieruchomości w USA nie zbliżyły się do poziomów prognozowanych przez Mankiwa i Weila i nawet na dnie bessy po bańce spekulacyjnej pozostały powyżej szczytu z końca lat 80. (…).

06

02.2016

Czy warto uczyć się języków obcych?

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Podróżowanie po świecie, Refleksje nad mijającym czasem, Różne, Rozwój osobisty, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 17

Języki obce są moją pasją. Nie do końca wiem skąd się to u mnie wzięło, ale chyba źródłem tej pasji była moja rodzina. Moi Dziadkowie poznali się w trakcie Drugiej Wojny Światowej gdy oboje przymusowo pracowali u niemieckiego bauera. Czasami w domu, dla żartów lub by ukryć jakąś informację przede mną, rozmawiali ze sobą po … niemiecku. Moja Mama poznała mojego Tatę dlatego, że studiowała orientalistykę (czyli różne zapomniane języki, m.in starą grekę, język używany w Etiopii przed amharskim oraz swahili). Wykładowca swahili zaprosił mojego Tatę na kilka zajęć jako native speakera i tak się spotkali moi rodzice. Sam Tata znał biegle 5 języków. W kilku innych potrafił się jako tako dogadać. Moi kuzynowie w Kenii też znali po kilka języków każdy. Można powiedzieć, że wychowałem się w rodzinie poliglotów.

05

01.2016

Pakt Piłsudski – Lenin, czyli jak Polacy uratowali bolszewizm…

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy

ilość komentarzy: 6

Może część z Was pamięta jak ok miesiąca temu wróciłem do Polski z sanatorium na Litwie (niesamowite, że od tego czasu minął tylko miesiąc:-) i na łamach fridomii podzieliłem się jedną ze swoich refleksji. Byłem i jestem nadal zaczarowany Litwą, Litwinami, ich językiem i kulturą. Zaciekawiło mnie co właściwie się stało, że przestała istnieć Rzeczpospolita Obojga Narodów. Historia niestety nigdy nie była moją pasją.

W odpowiedzi na moje wątpliwości i brak wiedzy dostałem od Roberta nie tylko namiary na pewną książkę, ale Robert był na tyle miły, ze sprezentował mi ją i przesłał tak, że zdążyła do mnie dotrzeć dzień przed wylotem do Singapuru. Ogromne, ogromne dzięki, Robert.

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK

I FRIDOMIAKÓW

13.X. 2018, sobota – godz 17:00; Seul, Korea – darmowe spotkanie w 3 Alley Pub, podczas którego chętnie odpowiem na pytania związane z wolnością finansową, inwestowaniem w najem, również w formule crowd fund investing, oraz o tym co można robić po osiągnięciu wolności finansowej:-)

29 maja 2019 roku, środa – godz 19:00; live na profilu FB Sławek Muturi oraz – równolegle – webinar (konieczna wcześniejsza rejestracja). Szczegóły bliżej terminu.

Dlaczego info z tak dużym wyprzedzeniem? Bo będzie to już 10-ta (!!!!!!!!!!) rocznica mojego przejścia na wcześniejszą emeryturę:-). Choć będę tego dnia gdzieś w podróży po Afryce, to chciałbym byśmy się spotkali – choćby wirtualnie – przy kieliszku wina lub butelce piwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Kwestia oszczędzania

Niedawno jedna z naszych najsympatyczniejszych czytelniczek przysłała nam e-maila o takiej treści: Chciałabym poruszyć kwestie oszczędzania. Ostatnio słyszałam w radiu reklamę Synek mówi do mamy: „Mamo pójdziemy znów na zakupy do sklepu x?” Mama odpowiada: :”Ależ synku byliśmy tam przecież już rano” Synek: „no tak, ale przecież sama mówiłaś że zakupy w tym sklepie to oszczędzanie, wiec pójdziemy na zakupy i oszczędzimy na wakacje” Myślę że ta reklama doskonale pokazuje stopień edukacji finansowej dzieci i dorosłych w Polsce. Do tej [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Marek, masz rację, zwykle tak jest. Ale w tym roku, już w lipcu słyszałem o tym, że pierwsze bociany...
  • Sławek Muturi: Małgosiu, oczywiście wszystko zależy od sytuacji. Jeśli owe PLN 1000 to była niska kwota jak na dany...
  • Sławek Muturi: Małgosiu, dzięki za przypomnienie wpisu sprzed kilku miesięcy. W Rosji byłem w czerwcu, ale tyle się w...
  • Sławek Muturi: Koala, nie możesz? A dlaczego nie możesz? :-)
  • Sławek Muturi: Sebciu, a dlaczego czasami miewasz dość?
  • Sławek Muturi: Marcin, tak, fajne są te planowania, a jeszcze fajniejsza jest sama realizacja planów. Do Ushuaia...
  • Sławek Muturi: :-) Pozdrowienia z Mikronezji:-)
  • Sławek Muturi: Tomek, zgadza się. Kąpanie siebie – to przyjemność. Kąpanie dziecka – to obowiązek...
  • flow: XAV, uzywasz ubera? lobby taxi widac jest za male, nikomu uber nie przeszkadza. a to shareing economy tak samo...
  • Marek: Sławek bociany odlatują z Polski w 2 połowie sierpnia, czyli odleciały niecałe 2 miesiące temu a nie 3 :)
  • Kuneg: Sławku, a na jakiej podstawie sądzisz, że właściciele poniosą ciężar podatku po wyjściu z szarej strefy? Ja...
  • Kuneg: Wyprawa, to w moim pojęciu wypad na sawannę z namiotem, plecakiem i bronią – na kilka dni. Tak, do tego...
  • Koala: Miazga! Czemu ja tak nie moge zyc?:(
  • Sebciu: Twoje wpisy na temat planów zimowania dodaja mi powera w walce o wolność finansową.Mimo ze wole bardziej...
  • Marcin: Slawku. Lubie te Twoje zimowe planowania. Zaluje ze sie nie spotkamy na kongresie. Podoba mi sie pomysl...
  • Bartosz: Witam Sławku czytam wszystko na bieżąco i to jest odlot wielki szacunek pozdrawiam
  • Tomek: Zaraz będę się kąpał. Trudno nazwać to pracą, a przecież gdybym kąpał kogoś za opłatą, to byłoby to pracą :-)
  • Sławek Muturi: :-) Dzięki za życzenia:-)
  • Krzysztof: Sławku! Twoje podróże to jakiś „odlot”. Powodzenia no i ……. wysokości.
  • Sławek Muturi: Tomek, wydaje mi się, że już o takich aplikacjach gdzieś słyszałem:-)

Najnowsze wpisy

created by Water Design