Publikacje z kategorii "Podróżowanie po świecie"

31

03.2017

Skąd się wzięły nazwy państw?

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: 4

Państwa często wzięły swoje nazwy od nazw rzek, gór, legendarnych plemion. Wszyscy pewnie słyszeliśmy w szkole o tym, że nazwa „Polska” wywodzi się od nazwy plemienia „Polan”. Czasami są to nazwy nawiązujące do geograficznego położenia danego kraju – Republika Środkowoafrykańska, Republika Południowej Afryki, czy Afryka Południow0-Zachodnia (czyli dzisiejsza Namibia) to najbardziej dobitne przykłady.

Skąd się wzięła nazwa „Kenya”? Do tej pory znałem tylko wersję, która tłumaczyła, że pewien europejski misjonarz pytał okolicznych mieszkańców jak się nazywa wysoka góra leżąca niemal na samym równiku, a mimo to pokryta grubą czapką śniegu. Nie był w stanie powtórzyć nazwy „Kiryniaga”, którą usłyszał w odpowiedzi i skrócił ją do „Kenya”.

24

03.2017

Mt. Kenya

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: 6

Podczas mojej obecnej podróży rzadziej niż zwykle robię wpisy na fridomii. Wynika to z wielu czynników.

Po pierwsze, dużo czasu zajmuje mi przemieszczanie się i zapewnianie sobie podstawowych rzeczy – noclegu, jedzenia, zwykłej toalety. Rzadko się zdarza bym dwa razy nocował w tym samym hotelu, dwa razy jadł w tej samej restauracji, dwa razy siusiał w tym samym miejscu (nie piszę „toalecie”, bo nie zawsze są to – niestety – toalety). Każdą z tych rzeczy trzeba znaleźć co nie jest łatwe w nieznanym mi miasteczku gdzieś w głębi Afryki.

20

03.2017

Marsabit

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: brak komentarzy

Kenia to kraj dokładnie wielkości Francji. Jest bardzo zróżnicowany geograficznie. Od gorącego, wilgotnego wybrzeża na południowym-zachodzie, poprzez chłodny i bardzo żyzny górski płaskowyż w centrum kraju, gorące i żyzne tereny na zachodzie w okolicach Jeziora Wiktorii, aż po suchy, półpustynny klimat północy oraz wschodu kraju.  Wschód i północ Kenii znam najsłabiej. Jak dotąd na północy kraju byłem tylko raz w okolicach Jeziora Turkana, dawno bo w roku 1989.

Dziś jestem przejazdem z Dżibuti do Nairobi poprzez Addis Ababę, południową Etiopię oraz północną Kenię, w mieście Marsabit na północy Kenii. Jestem tu po raz pierwszy w życiu. Miałem okazję zobaczyć  duże, nowe (i nadal dość pustawe) przejście graniczne w Moyale. Miałem też okazję pojechać nową drogą z Moyale do Marsabit, która skróciła czas przejazdu z około 9-11 godzin do nieco ponad 2,5.

16

03.2017

Kiedy kraj staje się państwem? – case Somaliland

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: 11

Na świecie mamy nieco mniej niż 200 krajów, które są uznawane przez ONZ jako niepodległe państwa. W ich przypadku nie ma wątpliwości co do ich państwowości, suwerenności. W każdym z tych krajów byłem przynajmniej raz.

Natomiast jest też wiele terytoriów zależnych, których status jest bardziej lub mniej klarowny. Np Francja ma kilkanaście zamorskich departamentów (czyli integralnych części kraju) oraz zamorskich terytoriów (tak jakby kolonii). Wiele z nich odwiedziłem (m.in. Reunion, Guyana Francuska, Tahiti, Nowa Kaledonia, Martynika, Gwadelupa czy St. Martin), ale sam już nie pamiętam, które są departamentami, a które terytoriami. Podobnie w przypadku holenderskich wysp, które odwiedziłem na Karaibach – ABC, czyli Aruba, Bonaire, Curacao oraz Saba, St Eustasius, itp. Również zupełnie dla mnie niejasny jest status wysp Man, Jersey czy Guernsey, które wprawdzie przynależą do UK, ale pozostają poza UE.

12

03.2017

Capetown – Nairobi: podsumowanie podróży overland

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Podróżowanie po świecie, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 12

Jestem już w Addis Ababie, stolicy Etiopii. Ale dopiero teraz robię podsumowanie mojej wycieczki z Kapsztadu do Nairobi drogą lądową. Okazało się to być dość długą wycieczką:-) Podsumowanie też jest – ostrzegam – dość długie:-(

Trasa: Capetown (RPA) – Port Elizabeth – Durban – Bloemfontein – Maseru (Lesotho) – Sani Pass – Durban (RPA)  – Richard’s Bay – Pongola – Mbabane (Swaziland) – Maputo (Mozambik) – Beira – Harare (Zimbabwe) – Lusaka (Zambia) – Chipata – Lilongwe (Malawi) – Blantyre – Milange (Mozambik) – Mocuba – Ilha de Mocambique – Mtwara (Tanzania)  – Dar es Salaam – Zanzibar – Jambiani – Zanzibar – Dar – Dodoma – Kigoma – Bujumbura (Burundi) – Kigali (Rwanda) – Kampala (Uganda) – Kisumu (Kenya) – Nairobi.

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK

I FRIDOMIAKÓW

13.X. 2018, sobota – godz 17:00; Seul, Korea – darmowe spotkanie w 3 Alley Pub, podczas którego chętnie odpowiem na pytania związane z wolnością finansową, inwestowaniem w najem, również w formule crowd fund investing, oraz o tym co można robić po osiągnięciu wolności finansowej:-)

29 maja 2019 roku, środa – godz 19:00; live na profilu FB Sławek Muturi oraz – równolegle – webinar (konieczna wcześniejsza rejestracja). Szczegóły bliżej terminu.

Dlaczego info z tak dużym wyprzedzeniem? Bo będzie to już 10-ta (!!!!!!!!!!) rocznica mojego przejścia na wcześniejszą emeryturę:-). Choć będę tego dnia gdzieś w podróży po Afryce, to chciałbym byśmy się spotkali – choćby wirtualnie – przy kieliszku wina lub butelce piwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Warren Buffet a tłuste koty z Wall Street

Niedawno natknąłem się na 5-stronicowy artykuł o Warren'ie Buffet, jednym z najbogatszych ludzi na świecie (majątek wart USD 45 mld, czyli 1/4 GDP Polski) w amerykańskim tygodniku Time (z 23 stycznia 2012). Autorka - Rana Foroohar - odwiedziła go w jego skromnym domu i w biurze w Omaha w Stanie Nebraska. Warren zaprosił ją też na lunch do lokalnej jadłodajni, w której lubi się stołować. Osiągnięcia Warrena Buffet są naprawdę imponujące. Ogromny majątek, na który składają [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Marek, masz rację, zwykle tak jest. Ale w tym roku, już w lipcu słyszałem o tym, że pierwsze bociany...
  • Sławek Muturi: Małgosiu, oczywiście wszystko zależy od sytuacji. Jeśli owe PLN 1000 to była niska kwota jak na dany...
  • Sławek Muturi: Małgosiu, dzięki za przypomnienie wpisu sprzed kilku miesięcy. W Rosji byłem w czerwcu, ale tyle się w...
  • Sławek Muturi: Koala, nie możesz? A dlaczego nie możesz? :-)
  • Sławek Muturi: Sebciu, a dlaczego czasami miewasz dość?
  • Sławek Muturi: Marcin, tak, fajne są te planowania, a jeszcze fajniejsza jest sama realizacja planów. Do Ushuaia...
  • Sławek Muturi: :-) Pozdrowienia z Mikronezji:-)
  • Sławek Muturi: Tomek, zgadza się. Kąpanie siebie – to przyjemność. Kąpanie dziecka – to obowiązek...
  • flow: XAV, uzywasz ubera? lobby taxi widac jest za male, nikomu uber nie przeszkadza. a to shareing economy tak samo...
  • Marek: Sławek bociany odlatują z Polski w 2 połowie sierpnia, czyli odleciały niecałe 2 miesiące temu a nie 3 :)
  • Kuneg: Sławku, a na jakiej podstawie sądzisz, że właściciele poniosą ciężar podatku po wyjściu z szarej strefy? Ja...
  • Kuneg: Wyprawa, to w moim pojęciu wypad na sawannę z namiotem, plecakiem i bronią – na kilka dni. Tak, do tego...
  • Koala: Miazga! Czemu ja tak nie moge zyc?:(
  • Sebciu: Twoje wpisy na temat planów zimowania dodaja mi powera w walce o wolność finansową.Mimo ze wole bardziej...
  • Marcin: Slawku. Lubie te Twoje zimowe planowania. Zaluje ze sie nie spotkamy na kongresie. Podoba mi sie pomysl...
  • Bartosz: Witam Sławku czytam wszystko na bieżąco i to jest odlot wielki szacunek pozdrawiam
  • Tomek: Zaraz będę się kąpał. Trudno nazwać to pracą, a przecież gdybym kąpał kogoś za opłatą, to byłoby to pracą :-)
  • Sławek Muturi: :-) Dzięki za życzenia:-)
  • Krzysztof: Sławku! Twoje podróże to jakiś „odlot”. Powodzenia no i ……. wysokości.
  • Sławek Muturi: Tomek, wydaje mi się, że już o takich aplikacjach gdzieś słyszałem:-)

Najnowsze wpisy

created by Water Design