Publikacje z kategorii "Podróżowanie po świecie"

15

10.2017

Podróż Koleją Trans-Syberyjską

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: 16

Przejazd koleją trans-syberyjską (KTS) był jednym z moich podróżniczych celów od bardzo dawna. Ziścił się dopiero niedawno. Podróż z Ułan Bator przez Pekin do Korei Północnej i potem z Pyongyang pociągiem do północnych Chin oraz dalej autobusem do Władywostoku, a potem całą długością KTS do Moskwy spełniła moje oczekiwania z nawiązką. Ale nie zaspokoiła, a jedynie pobudziła mój apetyt na Syberię. Choć jest to kraina zimna, surowa, niełatwa w penetracji, to postanowiłem, że jeszcze tu nie raz, nie dwa wrócę.

Syberia w liczbach

03

10.2017

„Moya Kenya”

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Gorące tematy, Podróżowanie po świecie, Różne, Wydarzenia, Zapowiedzi

ilość komentarzy: 23

Miło mi poinformować, że ukazała się moja nowa książka. Tym razem – w odpowiedzi na liczne prośby Czytelników oraz na wyraźną sugestię kogoś z Was – napisałem swoją pierwszą książkę „podróżniczą”.  „Moya Kenya” nie jest typowym przewodnikiem turystycznym w stylu – co, gdzie, kiedy, za ile, jak. Jest tego mało, pod sam koniec książki.
Dzielę się w niej swoimi obserwacjami z codziennego życia w Kenii z perspektywy pół-Polaka i pół-Kenijczyka. Już od małego zastanawiały mnie różnice w podejściu do życia w obu moich ojczyznach, a czasami też zaskakujące podobieństwa. Piszę o swoich pierwszych wrażeniach z Kenii gdy miałem zaledwie 4-6 lat i potem gdy przylatywałem do Kenii na wakacje jako uczeń podstawówki. Potem opisuję swoje cztery szkoły średnie w Kenii, które były dla mnie bardzo dużą lekcją życia. Oraz pokory.
Opisuję różnice w zwyczajach, tradycjach, podejściu do życia, mentalności. Rozprawiam się – mam nadzieję – z mitami. Piszę o tych rzeczach, z których Kenia słynie, ale żałuję też Kenii, której już nie ma, która powoli, ale systematycznie odchodzi w przeszłość.
 
Gorąco zapraszamy do sklepiku na stronie http://www.mzuri.pl/ i do zamówienia tej książki, chyba najbardziej osobistej z moich dotychczasowych książek.
Ponieważ książka ukaże się w druku dopiero pod koniec października, to osobom, które zamówią ją do tego czasu, proponujemy w sklepiku Mzuri (wydawcy książki) nie tylko mój osobisty autograf, ale również małą paczuszkę kenijskiej herbaty. Sądzimy, że miło Wam będzie zanurzyć się w lekturze książki „Moya Kenya” popijając mocną, oryginalną kenijską herbatę. I w ten sposób lepiej poczuć atmosferę opisywanych miejsc.
 
Inspirującej lektury oraz smacznego:-)
PS Zainteresowanym od razu odpowiem. Póki co, nie planuję wydać książki w formie e-booka lub audiobooka. Może kiedyś gdy już skończą mi się pomysły na kolejne nowe książki?
W tej chwili planuję dokończyć książkę, którą zacząłem pisać wspólnie z Ewą (współautorką) jeszcze przed rozpoczęciem pisania książki „Moya Kenya”. Planujemy też napisać kolejną książkę wspólnie z pracownikami firmy Mzuri (Was też zaproszę do tego projektu, wkrótce dam znać co i jak). No i mam już kilkunastu-stronicowy konspekt kolejnej mojej indywidualnej książki. Te projekty wydają mi się ciekawsze (dla mnie) i bardziej twórcze niż załatwianie przelania jednego formatu książki w inny, albo tłumaczenie książek na inny język (takie pytania też często otrzymuję).
Sorry zatem za tę niedogodność. Mam nadzieję, że skusicie się jednak na wersję papierową. Ta też ma wiele swoich zalet:-)

03

10.2017

Ja szczastliwczik

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia, Podróżowanie po świecie, Refleksje nad mijającym czasem, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 22

Nie chciałbym nikogo z Was tym wpisem wkurzyć – chcę się jedynie podzielić pewną radosną refleksją.

Jestem już w sanatorium w Druskiennikach. Dla niewtajemniczonych – co roku jeżdżę do sanatorium na 2-3 tygodnie, prewencyjnie, by dbać o zdrowie. Do czego i Was wszystkich gorąco namawiam – choć muszę przyznać, że słabo mi to namawianie wychodzi. Dopiero jeden z moich byłych kolegów z Andersena i Deloitte – Arek – powiedział mi ostatnio, że posłuchał mojej rady i odwiedził sanatorium. Był super zadowolony!

23

09.2017

Gorzej

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Podróżowanie po świecie, Rozwój osobisty

ilość komentarzy: 17

Przekroczyłem już półmetek mojej podróży Koleją Trans-Syberyjską i wkrótce spiszę moje obserwacje i przemyślenia. Mam nadzieję, że wystarczy mi cierpliwości do tego by nie tylko swoje obserwacje spisać, ale też by je odpowiednio skrócić – inaczej obawiam się, że znów może powstać wpis- tasiemiec, który znuży nawet najwytrwalsze Fridomiaczki.

Póki co, chciałbym się z Wami podzielić czymś innym. Podczas jednego z moich niedawnych przejazdów pociągiem po Chinach zabawiłem się w grę, którą bawię się już od wielu lat. Grę nazwałem „Gorzej”. Bardzo mi pomaga. Może i Wam się kiedyś (lub nawet w tej chwili:-) przyda. Bawię się w tę grę gdy przeżywam chwilowe trudności.

17

09.2017

Granice lądowe

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: 4

Uwielbiam granice lądowe. Samolot na trasie międzynarodowej przekracza granice państw bez Twojej świadomości, chyba, że akurat pilot samolotu wspomni o tym fakcie poprzez samolotowe głośniki. Dopiero lądując na lotnisku przekracza się sztuczną granicę, które są bardzo podobne na różnych lotniskach w różnych krajach – czasami zdarzy się, że celnicy prześwietlają bagaże przylatujących pasażerów; granice na lotniskach w USA charakteryzują się zwykle bardzo długimi kolejkami do odprawy paszportowej. Zwykle jednak niczym szczególnym się nie wyróżniają.

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje tegoroczne zimowanie w tropikach (do Polski wracam dopiero w maju:-), w najbliższym czasie spotkać się będę mógł jedynie w … Azji:-) Na przykład podczas Zimowej Olimpiady w Korei w lutym 2018:-).

25.02, niedziela – Bangkok, Tajlandia, godz 19:00, przy Esplanade Shopping Mall na schodach przy Mc Donald’s https://goo.gl/maps/SLNbZ9YQfMs Stacja metra Thailand Cultural Centre, tel do Przyjaciela +66 805973532

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Don’t Retire, Rewire ! czyli … wolność zawodowa

Przechodzenie na emeryturę wymyślił Otto von Bismarck pod koniec XIX wieku. Wtedy większość osób nie żyła tak długo by się martwić, co sie stanie z nimi gdy już przestaną pracować. Emerytury byly pomyślane jako odpoczynek na końcu dlugiej i ciężkiej (często łamiacej krzyż) kariery zawodowej. Emeryci byli wycieńczeni długimi dniami ciężkiej fizycznej pracy i potrzebowali wreszcie odpocząć przed ... śmiercią.   Dziś już tak nie jest. Żyjemy dłuzej, zdrowiej, warunki pracy się poprawily. Kiedys uważano, że emeryci [...]

Najnowsze komentarze

  • Artur Kaźmierczak: Konrad, Mzuri zarządza kilkoma mieszkankami tej wielkości i nie ma problemu ze znalezieniem...
  • Artur Kaźmierczak: BiL, Nie jestem pewien jak to jest z tym wyludnianiem się Łodzi (zobacz mój wpis sprzed trzech lat...
  • Konrad: Jakie najmniesze kawalerki widzieliście? Zastanawiam się nad zakupem lokalu 11 m2 który można przerobić na...
  • Sławek Muturi: Zmian koncepcji ciąg dalszy: https://businessinsider.com.pl /wiadomosci/mieszkanie-plus...
  • Sławek Muturi: xav, mi też nie:-) Tylko żartowałem:-)))
  • Biuro nieruchomości: Dobra pozycja na mojej półce, przeczytałem.. ;) Pozdrawiam
  • BiL: Dawno nie bylem w Lodzi, ale to chyba wciaz jedno z najszybciej wyludniajacych sie miast w Polsce? Do tego...
  • xav: chyba nie o taką fridomię mi chodziło…
  • Sławek Muturi: xav, mi też Twój scenariusz bardzo się podoba. Zwłaszcza pozostawienie mi swojej partnerki na 4...
  • xav: O mi może też taki scenariusz by odpowiadał – najpierw ja 4 tygodnie sam, potem 4 tygodnie z dziecmi bez...
  • Robert: taki fantastyczny biznes a kilka miesięcy mija i strona znika ;-)
  • Kuneg: Nie odniosę się wprost do projektu ustawy, bo nie wiem co o tym myśleć w kontekście długoterminowych efektów...
  • vanin: A próbowałeś Feedly? Jak Google zamknęło Readera, Feedly ułatwiło przeniesienie subskrypcji i trochę się od...
  • Kuneg: A zajmijcie się kaźdy sobą, a nie innymi ;) Ostatnio koleżanka wspomniała, że nie jest w stanie odłożyć kasy...
  • Sławek Muturi: Jasta_11, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz za ciepłe słowa pod adresem tego bloga. To bardzo miłe....
  • Jasta_11: Zdecydowanie Sławku, jak się okazało, farmy wiatrowe to domena dużych firm w stylu Iberdrola, PGE, Tauron....
  • Milo: W sumie to masz rację Sławku, trochę źle to ująłem. Generalnie można oszczędzać albo wydawać no i możemy...
  • Sławek Muturi: Bartek, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz za ciepłe słowa. Cieszę się, że pomogłem Ci dostrzec nowe...
  • Sławek Muturi: Mikafu, super!!! Podoba mi się Wasz plan:-) Serdeczne zaproszenie dla pierwszej Fridomiaczki:-)
  • Bartek: WItam! Chcialem sie przywitac, gdyz jestem tu po raz pierwszy :) Do Slawka pisalem jakis czas temu w innej...

Najnowsze wpisy

created by Water Design