Publikacje z kategorii "Refleksje nad mijającym czasem"

03

10.2017

Ja szczastliwczik

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia, Podróżowanie po świecie, Refleksje nad mijającym czasem, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 22

Nie chciałbym nikogo z Was tym wpisem wkurzyć – chcę się jedynie podzielić pewną radosną refleksją.

Jestem już w sanatorium w Druskiennikach. Dla niewtajemniczonych – co roku jeżdżę do sanatorium na 2-3 tygodnie, prewencyjnie, by dbać o zdrowie. Do czego i Was wszystkich gorąco namawiam – choć muszę przyznać, że słabo mi to namawianie wychodzi. Dopiero jeden z moich byłych kolegów z Andersena i Deloitte – Arek – powiedział mi ostatnio, że posłuchał mojej rady i odwiedził sanatorium. Był super zadowolony!

31

08.2017

25 lat minęło…

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia, Refleksje nad mijającym czasem, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 17

Dokładnie dziś mija 25 lat od dnia, w którym zacząłem pracować w … Arthur Andersen. W poniedziałek 31 sierpnia 1992 roku, 2 dni po moim powrocie do Polski z Kenii, stawiłem się rano w budynku Intraco II przy ul Stawki 2 w Warszawie na 7-tygodniowe szkolenie z księgowości i audytu. Po dość gruntownym procesie rekrutacyjnym (Andersen stosował bardzo rozbudowany system rekrutacji by wyłowić z rynku najlepszych – sam nie wiem jak udało mi się to przejść!), stawiło się nas tego dnia w sumie ok 35 osób. Wówczas całe biuro Andersena w Polsce liczyło około 35 osób, więc tego dnia liczba pracowników Andersena się podwoiła. Oprócz nas, było na szkoleniu jeszcze dwoje Litwinów z biura w Wilnie. Firmie nie opłacało się organizować dla nich odrębnego szkolenia, więc przylecieli do Warszawy.

10

08.2017

Smoleńsk

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Podróżowanie po świecie, Refleksje nad mijającym czasem

ilość komentarzy: 72

Długo się zastanawiałem czy w ogóle dzielić się z Wami swoimi wrażeniami z mojej niedawnej wizyty w Smoleńsku. Miałem obawy o to by nie przekształcać fridomii w blog polityczny. Ostatnia nasza dyskusja nt aktywności obywatelskiej była dla mnie na tyle nużąca, że miałem tym więcej obaw.

11

07.2017

Starość

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Refleksje nad mijającym czasem, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 34

Co to znaczy i z czym Wam się kojarzy „starość”?

Jak się nad tym chwilę zastanowić, to okazuje się, że nie jest wcale łatwo zdefiniować to coś co czeka pewnie każdego z nas.

Starość ma wiele wspólnego z wiekiem człowieka, choć granica, od której człowiek uważany jest za starca ciągle się przesuwa w górę. Gdzieś ostatnio czytałem jakiś cytat z jednej z warszawskich gazet z początku XX wieku, gdzie donoszono o tym, że poprzedniego dnia wpadł pod tramwaj konny i zmarł w wyniku obrażeń 40-letni … staruszek. Dzisiejszy 40-latek jest zwykle pełen młodzieńczego wigoru i chyba nikt – za wyjątkiem dziecka czy nastolatka – nie nazwałby go … staruszkiem. A już z pewnością nie dziennikarz poczytnej gazety.

01

06.2017

Stuffocation (4), czyli nowa formuła szczęścia

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Refleksje nad mijającym czasem, Rozwój osobisty, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 13

Według autora ksiażki „Stuffocation” istnieje kilka potencjalnych alternatyw dla konsumpcjonizmu, który wydaje się zapędził się i nas w ślepą uliczkę.

(1) o minimalizmie już pisałem – raczej nie zastąpi konsumpcjonizmu na szeroką skalę, bo nie oferuje wyjścia poza utarte schematy materializmu, jest niekompatybilny z naszym stylem życia

(2) o drugiej z alternatyw dyskutowali już Nibul z Kuneg. Chodzi o tzw „proste życie” – wyniesienie się za miasto, zbudowanie prostego domku, uprawianie własnych warzyw, spędzanie więcej czasu na łonie natury, w rodzinnym gronie. Sielanka, ale dość nudna na dłuższą metę i bardzo pracochłonna. O „prostym życiu” mówiono wieki temu, a popularyzatorem był Duane Elgin, który w roku 1981 wydał książkę pt „Voluntary Simplicity: Toward a Way of Life That is Outwardly Simple, Inwardly Rich”

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

19 lipca 2018, czwartek – godz 19:00; live na profilu FB Sławek Muturi, poświęcony moim wrażeniom z jeżdżenia po Rosji w trakcie mundialu FIFA 2018 

29 maja 2019 roku, środa – godz 19:00; live na profilu FB Sławek Muturi oraz – równolegle – webinar (konieczna wcześniejsza rejestracja). Szczegóły bliżej terminu.

Dlaczego info z tak dużym wyprzedzeniem? Bo będzie to już 10-ta (!!!!!!!!!!) rocznica mojego przejścia na wcześniejszą emeryturę:-). Choć będę tego dnia gdzieś w podróży po Afryce, to chciałbym byśmy się spotkali – choćby wirtualnie – przy kieliszku wina lub butelce piwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

It is not the timing the market that counts, but time in the market.

W moim procesie inwestowania prognozy na rynku nieruchomości nie miały dla mnie większego znaczenia. Dlaczego? Gdybym myślał o zrobieniu jakiejś jednej dużej transakcji, na której miałbym zrobić "interes życia", to wtedy pewnie poświęciłbym dużo czasu na analizy i poszukiwanie "właściwego momentu". Zamiast tego, po prostu określiłem sobie cel związany z osiągnięciem wolności finansowej. Chciałem mieć tyle a tyle pasywnych przychodów co miesiąc, aby utrzymać określony standard życia i w związku z tym będę musiał zbudować portfel mieszkań pod [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Bobbi, dzięki za kolejne inspiracje. Jak zdrowie? Jak pracuje Twój szpik? PoZDROWIEnia z Grenlandii...
  • Bobbi van der Rohe: Budynek Pałacu Sprawiedliwości w Palencii (Hiszpania) został „zmodernizowany”, aby...
  • Robert: https://www.rp.pl/Podatek-doch odowy/308069988-Czy-trzeba-opo datkowac-rekompensate-za-do...
  • monte: dwa remonty w Warszawie wykonali dla mnie ukraińcy, nazywający siebie Aleksander i Arciom, płaciłem im polskie...
  • dczekol: Odnosnie kiełbasy powiedz to polskim rolnikom, którym wybija sie cale stada świń z powodu zarażenia ASF....
  • Eirenaios: Cześć! Jeśli chodzi o interpretacje, to zapewne wiesz, że dotyczy ona konkretnej sytuacji podatkowej u...
  • Sławek Muturi: Bolo, nie, nie zauważyłem zależności, o której piszesz. Myślę, choć nie jestem pewien, że to raczej...
  • Sławek Muturi: Paula, obawiam się, że nikt z Mzuri nie zechce się w tym temacie wypowiedzieć. Po pierwsze, to nie...
  • Sławek Muturi: Przygoda, przygoda :-)
  • Bolo: Ogólnie mam bardzo dobre doświadczenia chyba ze wszystkimi nacjami. Wynajmuję Białorusinom i Czeczenom. Myślę,...
  • Bolo: Nie ma czegoś takiego jak mundurki (w przypadku służb), są jednak mundury. Mundurek to może założyć dziecko....
  • Paula: Witam, Czy ktoś z Mzuri mógłby się wypowiedzieć w powyższym temacie? Pozdrawiam
  • Artur Banach: Kilka lat temu również przekraczałem tą granicę. To jest po prostu folklor, co tam się dzieje. Ale to...
  • Sławek Muturi: Paczka, dzięki za komplement. Sukcesów i wolności :-)
  • paczka: dziękuję, świetny artykuł
  • Sławek Muturi: Aga-ta, dzięki. Jak zawsze – bardzo mądrze:-) Ja na tej granicy spotkałem zarówno złych jak i...
  • Sławek Muturi: Bobbi, dzięki za kolejną porcję inspiracji oraz za to, że dzielisz się z nami swoimi odkryciami:-)...
  • Sławek Muturi: Dczekol, dzięki. I za sprostowania i za to, że poświęcasz swój czas na czytanie fridomii. Dzięki:-)
  • Sławek Muturi: dczekol, melduję zrozumienie komunikatu! A tak na poważnie, to dzięki. Oczywiście znam te służby i ich...
  • Aga-ta: Podziwiam Twój optymizm, Sławku. Najbardziej podobało mi się w Twojej opowieści to, że cieszyłeś się wizją...

Najnowsze wpisy

created by Water Design