Publikacje z kategorii "Życie postkorporacyjne"

18

11.2010

Rozmowa Dużego Formatu

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Fridomia, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 1

W dzisiejszym wydaniu Dużego Formatu GW ukazał się obszerny wywiad z profesorem Zygmuntem Baumanem, pt „Ignoranci i impotenci”.  W wywiadzie poruszone jest wiele wątków, m.in o dzieciństwie profesora, o jego począkowym zauroczeniu ideami komunizmu, o kruchości relacji międzyludzkich w korporacjach, o wszechobecnej niepewności, o chciwości jako mechanizmie napędowym gospodarek, o ograniczeniach konsumeryzmu, o tym czym jest szczęście, o komforcie sytuacji emeryta.

Ponieważ jestem szczególnie zainteresowany tym tematem, z najwyższą uwagą przeczytałem fragmenty dotyczące tego etapu życia, gdy prof Bauman przechodził na emeryturę. O tym jak planował urządzić swoje nowe życie. Szkoda że autor wywiadu – Tomasz Kwaśniewski – nie zamieścił więcej szczegółów na temat planów na emeryturę, ale profesor stwierdził w wywiadzie, że „tych 20 lat było najbardziej płodne w całym moim życiu”.

18

11.2010

Sanatorium

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 6

W zdrowym ciele zdrowy duch, jak mówi stare przysłowie. Domyślam się, że w gronie czytelników Fridomii jest wiele osób chodzących regularnie do klubów fitness, na siłownię, czy uprawiających sporty na świeżym powietrzu. Aktywnie odreagowujących trudy codziennych zmagań z pracą, z klientami, z raportami kwartalnymi i budżetami, z korkami, z wiecznym niedoczasem, itd.

Chciałbym was gorąco zachęcić do wzięcia pod uwagę czegoś, co pewnie Wam się kojarzy z późną starością, z chorobami, z nudą? Chodzi mi o sanatoria. W poniedziałkowym oraz we wtorkowym wydaniu GW, ukazały się poradniki jak można podreperować zdrowie w sanatorium na koszt ZUS oraz z NFZ. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu przeglądając Gazetę szybko bym przerzucił tę stronę lub ewentualnie wyrwał ją, aby pokazać mamie czy jakiejś cioci. Dziś już – nie, i to na szczęście nie dlatego, że dowiedziałem się o jakiejś swojej poważnej chorobie. Odpukać, nie.

14

11.2010

Porcelanowe gody

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 4

Quizz – bez odpowiedzi[1]

Kilkanaście dni temu obchodziliśmy z żoną XX-lecie naszego ślubu. Ta okrągła rocznica była okazją do tego, aby dokonać pewnych podsumowań. I to nie tylko tego co się zmieniło w naszym życiu, a co pozostało niezmienne, ale także tego, jak duuuuuże zmiany dokonały się w Polsce i w Europie.

12

11.2010

Koszty uzależnień

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 5

Czytelnicy bloga często mnie pytają drogą mailową o porady, typu: „przeczytałam lub jestem w trakcie czytania książki, chcę zbudować swoją wolność finansową, ale niestety mam niskie dochody, brak oszczędności, nie mam zdolności kredytowej, itp”. Czasami się zastanawiam, ile pieniędzy wydają na różne swoje uzależnienia? Paczka papierosów dziennie, to ponad PLN 3600 rocznie (bez uwzględniania kosztów zdrowotnych, ma się rozumieć). Alkohol, inne używki, kasyna, zakupy, częsta wymiana telefonu komórkowego, samochodu, czy innego gadżetu, to typowe przykłady bardzo kosztownych uzależnień.
 
Jestem osobą, która od ponad 12 lat ma komórkę. Ale mogę o sobie powiedzieć, że na pewno nie uległem uzależnieniu od komórki. Nie tylko potrafię sobie wyobrazić życie bez telefonu, ale czasem wręcz zostawiam go gdzieś w kącie i przypominam o nim sobie dopiero wtedy, gdy gdy ktoś mi mówi,że przez jakiś czas nie mógł się do mnie dodzwonić. Mijają dni, gdy nie wykonuję ani jednego telefonu. W ciągu tych 12 lat ani razu (!) nie wysłałem SMS-a. Po prostu 12 lat temu – trochę oburzony tym, że otrzymałem służbową komórkę i teraz oczekuje się, że zawsze będę „na smyczy” – postanowiłem, że nie będę się do niej przyzwyczajał, a SMS-ów wogóle nie nauczę się wysyłać.
 
Czy da się żyć bez wysyłania SMS-ow? Jak widać, da się. W ciągu tych 12 lat, może raz lub dwa poprosiłem żonę o wysłanie SMS-a w moim imieniu, bo sprawa rzeczywiście była na tyle pilna, że musiałem złamać moje postanowienie.
 
Natomiast z pewnym przerażeniem przeczytałem ostatnio w GW, że na świecie wysyłanych jest co sekundę… no, zgadnijcie: ile SMS-ów? ….. 200 tysięcy SMS-ów w każdej sekundzie !!! Czy rzeczywiście zdarza się 200 tysięcy pilnych spraw w każdej sekundzie 24-godzinnej doby??? Czy też ludzie wysyłają do swoich znajomych SMS-y, bo uzależnili się od bycia ze sobą w ciągłym kontakcie? O ile jeszcze w 2007 roku, na świecie wysłano 1,8 bln SMS-ów, to w tym już wysłąno 6,1 bln. Chyba pilnych spraw nie przybyło ponad 3-krotnie.
 
Możnaby argumentować, że SMS-y są tanie, albo w ogóle darmowe, więc to uzależnienie nie ma kosztów. Czyżby? W tym samym artykule GW, cytowano dane International Communications Union, z któych wynikało że na owych 200 tys SMS-ów wysyłanych w każdej sekundzie, operatorzy zarabiają 14 tysięcy dolarów, czyli ok 40 tysięcy złotych. Na sekundę !!! Czyli ponad 440 miliardów rocznie, a więc porównywalnie z tym, co wytwarza cała Polska gospodarka w jeden kwartał.
 
Poza tym, co się stanie, gdy operatorzy zdecydują się podnieść ceny – czy uzależnieni ludzie zmienią swoje przyzwyczajenia?

03

11.2010

Erich Fromm – Ucieczka od wolności

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Fridomia, Najwyżej cenione, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 8

Gdy byłem na studiach, powyższa książka była jedną z zalecanych lektur. Z tamtego czasu zapamiętałem tylko kilka myśli: że człowiek rodzi się najbardziej bezradnym ze zwierząt; nie jest wyposażony w zestaw instynktów pomagających przetrwać, ale za to ma wybór jak reagować na zewnętrzne impulsy. Samej koncepcji ucieczki od wolności nie zrozumiałem do końca – wydawało mi się, że jest to dość wydumana, akademicka konstrukcja mająca na celu wyjaśnienie zjawiska hitleryzmu. I tyle.

Dzisiaj czytałem tę książkę posiadając bagaż 45 lat doświadczeń życiowych, a także doświadczenie podjęcia decyzji o wycofaniu się ze świata korporacji po prawie 20 latach doświadczeń zawodowych. Dostrzegłem, że mechanizmy, które opisuje Fromm są o wiele bardziej uniwersalne niż wyjaśnienie zjawiska hitleryzmu.

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK

I FRIDOMIAKÓW

6 kwietnia 2019 r. (sb), Warszawa, Six Seasons Wilanów; Warszawskie Forum Nieruchomości (w tym wykład Sławka =)

11 kwietnia 2019 r., Poznań – prezentacja „Czy to jest dobry czas na inwestycje w nieruchomości” – spotkanie Global Investor Club (miejsce do potwierdzenia)

29 maja 2019 r., środa – godz 19:00; live na profilu FB Sławek Muturi oraz – równolegle – webinar (konieczna wcześniejsza rejestracja). Szczegóły bliżej terminu.

Dlaczego info z tak dużym wyprzedzeniem? Bo będzie to już 10-ta (!!!!!!!!!!) rocznica mojego przejścia na wcześniejszą emeryturę:-). Choć będę tego dnia gdzieś w podróży po Afryce, to chciałbym byśmy się spotkali – choćby wirtualnie – przy kieliszku wina lub butelce piwa:-)

 

 

Social media:

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Jak przygotować mieszkanie do najmu – cykl artykułów w „Gazeta Dom”

W dzisiejszym wydaniu Gazety Dom ukazał się artykuł autorstwa Fridomii (Sławka Muturi) właśnie na powyższy temat. Jest to pierwszy z serii artykułów poświęconych tematowi zarządzania mieszkaniami pod wynajem. Artykuły będą pojawiać się najprawdopodobniej w każdą ostatnią środę miesiąca. Wiadomo, że do zbudowania wolności finansowej potrzebny jest portfel składający się z kilku do kilkunastu, czy kilkudziesiesięciu (w zależności od preferowanego stylu życia) mieszkań i liczba ta sama z siebie powoduje konieczność dobrych nawyków i praktyk zarządczych aby nie [...]

Najnowsze komentarze

  • Jan Dziekonski: Widzę, że niechcący wywołałem dyskusję o micie „W małżeństwie łatwiej i bezpieczniej” ;P
  • TX: Ona też ma sporo do stracenia jak coś pójdzie nie tak i na przykład zostanie sama z niepełnosprawnym dzieckiem....
  • Alek: Z żoną mieszkałem parę lat w za dużym mieszkaniu poza centrum. Sprzedaliśmy i przenieśliśmy się do najmowanego...
  • JacekP: Nie mam i nie zamierzam mieć. Małżeństwo jakoś nie specjalnie kojarzy mi się z wolnością. Jestem zdania, że...
  • Kuneg: Ze co??? Było się nie żenić i nie narzekać na żony! ;) :D
  • Jan Dziekonski: Widzę, że to wszystko przez żony – ja się rozwiodłem i od razu przeszedłem na tryb wynajmu ;)...
  • Sławek Muturi: TX, oczywiście nie odnosiłem tych słów do Ciebie:-) Z tego co mi się wydaje, to z Twoim portfelem M na...
  • Piotrek: To jest dobra uwaga. Ja miałem już 6 mieszkań na wynajem przed tym jak kupiłem mieszkanie dla siebie. I to...
  • Lukasz: JacekP: a masz żone? :)
  • JacekP: Chyba podobnie myślimy. Ja również mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu. Swoje sprzedałem i kupiłem za nie 4...
  • TX: Sławek, mam nadzieje, że nie chcesz mi przez to oględnie powiedzieć, że jestem upierdliwym klientem Mzuri ;)
  • Sławek Muturi: Jacek, dzięki za ciepłe słowa pod adresem Mzuri oraz za podzielenie się swoimi błędami i przestrogami....
  • Sławek Muturi: Artur, dzięki za doprecyzowanie. TX, rzeczywiście czasami pojęcie „wtopy” jest względne...
  • Artur Kaźmierczak: Tomku, wygrałbyś ten zakład :) Oczywiście płacimy w transzach: zaliczkę a następnie za wykonane...
  • JacekP: Tomku, Dziękuję za radę. Ja dałem zaliczkę na wykonanie części robót i kupno materiałów. Mieszkam 900 km od...
  • Tomek: Wydaje mi się, że opisywany problem wynikł głównie z zapłacenia z góry firmie budowlanej, moje doświadczenia...
  • JacekP: Sławku, Dokładnie takie obawy miałem przed nawiązaniem współpracy z tą osobą- że jest to pojedyncza osoba bez...
  • Artur Kaźmierczak: Ja sobie nie przypominam, byśmy odkupywali mieszkanie od inwestora z powodu „wtopy”....
  • Sławek Muturi: Agnes, dzięki za kolejny mit. To dość popularny mit, dzięki. Niestety nie pamiętam czy już mamy go na...
  • TX: Sławku, a co takiego było w mieszkaniu nie tak, że okazało się niewypałem? Co może z mieszkaniem być aż tak...

Najnowsze wpisy

created by Water Design