Forum
Zdecydowaliśmy się – zgodnie z sugestią Fridomiaków – uruchomić Forum Fridomia. Chodzi o to, by forma bloga (z zatwierdzaniem przez nas komentarzy przed ich publikacją, z niemożnością uruchamiania nowych wątków dyskusji przez Fridomiaków, itp) nie stanowiły bariery dla swobodnego przepływu wiedzy i myśli pomiędzy uczestniczkami (i uczestnikami). Pozostawiamy wam inicjatywę w inicjowaniu nowych dyskusji i wątków. Sami utworzyliśmy jedynie podział na regiony, aby niektóre rozmowy mogły odbywać się od razu w lokalnych ramach.
Komentarze:
Dodaj swój komentarz:
Stowarzyszenie Mieszkanicznik KONGRES OTWARCIA:
ŁÓDŹ: sobota, 17.03.2012, godz 10:00
Miejsce: Centrum Konferencyjne Rubin (http://ckbrubin.pl)
ul. Lodowa 94
Do licznego – mam nadzieję – spotkania! Sala, którą zarezerwowaliśmy może pomieścić ok 400 osób i liczymy na to, że zostanie wypełniona do ostatniego miejsca:-)
Wpiszcie sobie proszę tę datę do kalendarzy. Więcej szczegółów wkrótce!
Archiwum - miesiąc po miesiącu
Najwyżej cenione
Ojciec (Douglas) oraz jego synowie (Emron i Aaron) napisali poradnik dla młodych Amerykanów i Amerykanek jak mogą zostać milionerami przed 30-tym rokiem życia. Udało się to osiągnąć synom Pana Andrew. Nie byłem wcale zaskoczony tym, że fundamentem proponowanej przez nich strategii jest inwestowanie w nieruchomości. Spodobała mi się natomiast używana przez nich metafora do opisania tej strategii. Młodzi ludzie na początku swojej drogi życiowej. Przed nimi wiele zakrętów, rozjazdów, zjazdów. Zupełnie jak sieć autostrad. Gdy się [...]
Inne Kategorie wpisów
- Co czytaliśmy (55)
- Często zadawane pytania (30)
- Fridomia (121)
- Gorące tematy (41)
- Inwestowanie (62)
- Jak sfinansować zakup nieruchomości (11)
- Multimedia (25)
- Nieruchomości (56)
- Podróżowanie po świecie (9)
- Praktyczne wskazówki (41)
- Prawo (20)
- Różne (62)
- Rozwój osobisty (18)
- Stowarzyszenie Mieszkanicznik.pl (20)
- Wynajem (58)
- Życie postkorporacyjne (39)
Najnowsze komentarze
- Sławek Muturi do "Mzuri: jeszcze 10 dni promocji w Gdańsku; początek na Śląsku"
Tak zachęcająco opisałeś Przemyśl,... - Sławek Muturi do "Emerytura od 75-ego roku ?"
Dharm, duuuuuże dzięki za linka do bardzo ciekawego artykułu. Mnie też... - Radek do "Mzuri: jeszcze 10 dni promocji w Gdańsku; początek na Śląsku"
Jasne – bez zbędnego pośpiechu lepiej... - Dharm do "Emerytura od 75-ego roku ?"
Zastanawiałem czy i ew gdzie wkleić ten link . Wyszło mi że przy emeryturach... - Sławek Muturi do "Sposoby uczenia się języków obcych "
Niestety bułgarskiego – pomimo, że kiedyś podlegało mi... - Sławek Muturi do "Mzuri: jeszcze 10 dni promocji w Gdańsku; początek na Śląsku"
Radku, obawiam się, że Przemyśla nie... - Radek do "Sposoby uczenia się języków obcych "
Sławku jeżeli miałbyś kiedyś ochotę porozmawiać po bułgarsku to... - Radek do "Mzuri: jeszcze 10 dni promocji w Gdańsku; początek na Śląsku"
Zgadzam się :) Chciałbym dopytać czy w 2013... - Sławek Muturi do "Zapiski doświadczonego życiem Fridomiaka"
Witam, cieszę się, że trafiłaś na łamy Fridomii.... - Sławek Muturi do "Wiekszy ruch na rynku najmu"
Rafał, sorry za zwłokę w odpowiedzi. Mój system potraktował –... - Sławek Muturi do "Mzuri: jeszcze 10 dni promocji w Gdańsku; początek na Śląsku"
Jak mówią: lepiej późno niż wcale.... - Sławek Muturi do "Mzuri: jeszcze 10 dni promocji w Gdańsku; początek na Śląsku"
Dobre pytanie Inwestor. Szczera... - Inwestor do "Mzuri: jeszcze 10 dni promocji w Gdańsku; początek na Śląsku"
Dziękuję za odpowiedź. Mam jeszcze... - nieruchomości rzeszów do "Zapiski doświadczonego życiem Fridomiaka"
Witam. Naprawdę cieszę się, że trafiłam w ten... - Radek do "Mzuri: jeszcze 10 dni promocji w Gdańsku; początek na Śląsku"
Dzięki Sławku, reakcja błyskawiczna bo... - Sławek Muturi do "Użyteczna tabela opłacalności Pana Mariusza"
Zapytam Mariusza o jego zgodę :-) i wtedy ewentualnie... - Sławek Muturi do "Mzuri: jeszcze 10 dni promocji w Gdańsku; początek na Śląsku"
Inwestorze, oczywiście będzie taka... - Sławek Muturi do "Mzuri: jeszcze 10 dni promocji w Gdańsku; początek na Śląsku"
Radku, Ruda Śląska jak najbardziej.... - Michał do "Użyteczna tabela opłacalności Pana Mariusza"
Można prosić o przesłanie formularza na meila ? - Inwestor do "Mzuri: jeszcze 10 dni promocji w Gdańsku; początek na Śląsku"
Bardzo dobre informacje – mówię o...


Dziekuje za radę Sławku! W pospiechu zapomnialem o tak podstawowym rozpoznaniu rynku jak ogloszenie próbne… :)
Kwota 80tys pln to calkowity koszt zakupu i remontu bez wyposarzania w pralki lodowki itp. (koszt zakupu to 13tys zl) 3 mieszkania.
Niestety w tej chwili kamieniczka zostala zarezerwowana przez sasiada (moze sie rozmysli), szukam dalej. ;)
Powodzenia!
Witam, zastanawiam sie na kupnem nieruchomosci na granicy zachodniej Polska-Niemcy po stronie niemieckiej jest sporo ciekawych ofert za naprawde niewielkie pieniadze.
niewielkie masteczko 50tys, lokalizacja kamieniczki w poblizu rynku.
mam na oku pewna kamieniczke ale do generalnego remontu – koszty razem z remontem (surowym) oscylowalby w granicach 80 tys zł – czy warto?
Aleksander, zupełnie nie znam tamtejszych realiów, ale cena zakupu nie wydaje się wysoka. Nie podałeś ile miałby kosztować remont, a to ważne kryterium decyzyjne.
Poza tym, zanim to kupisz, radziłbym Ci abyś zamieścił w lokalnej gazecie czy w internecie ogłoszenie, że chcesz wynająć w podobnej kamienicy mieszkanie za kwotę, którą docelowo chciałbyś uzyskać. Jeśli będą chętni, to powiedz, że oddzwonisz i oddzwoń następnego dnia, że ogłoszenie niestety nie jest już aktualne:-) Jeśli nie będzie odzewu na Twoje ogłoszenie, możesz obniżyć kwotę najmu i powtórzyć ogłoszenie. Jeśli dalej nie będzie odzewu, to może nie warto kupować. Nawet jeśli mógłbyś kupić taniej niż PLN 80 tyś.
Czy są jacyś Fridomiacy znający polsko-niemiecką granicę, któzy mogliby coś konkretniejszego doradzić Aleksandrowi?
Powodzenia !!!
Czy każdy może być administratorem/zarządcą najmów prywatnych, czy trzeba mieć licencję zarządcy nieruchomości?
Przez najem prywatny rozumiem zarządzanie/administrowanie de facto wynajmem nieruchomościami innych osób fizycznych jak i podmiotów gospodarczych (np. spółek z o.o.), bez podpisywania umów na wywóz nieczystości, dostawy wody, przeglądy budynków, czyli bez wszystkich czynności, za które odpowiada zarządca nieruchomości (tu: całego budynku).
Dla lepszego zrozumienia, chodzi mi o to, czy muszę mieć licencję zarządcy, jeżeli będę odpłatnie zarządzał wynajmem od A do Z (od pomocy przy kupnie nieruchomości, przez znalezienie najemcy, sprawdzanie go, rozliczanie, rozliczanie z opłat eksploatacyjnych, po naprawy, czy remonty)? Przez zarządzanie nieruchomościami rozumiem zarządzanie danymi np. mieszkaniami/lokalami w danym bloku/kamienicy – np. 2 na 10 – a nie całym budynkiem.
I od razu nasuwa się kolejne pytanie: czy potrzebuję licencji pośrednika aby odpłatnie świadczyć usługi wynajmu – tu chodzi mi tylko o kojarzenie stron?
Kolejna ważna rzecz: nie jestem zatrudniony na jakąkolwiek umowę z wynajmującym (właścicielem nieruchomości), nie zakładam również spółdzielni, a robię to jako odrębna firma zewnętrzna.
Sam posiadam licencję zarządcy nieruchomości i mam na Pana pytanie dwie odpowiedzi. Na kursie dla zarządców była mowa wyłącznie o administrowaniu nieruchomością (dbanie o dach i techniczny stan budynku, wywóz śmieci, oświetlenie klatki schodowej, dbanie o części wspólne budynku). Więc zupełnie nieprzydatne z pktu widzenia działalności takiej firmy jak Mzuri.
Ale biorąc pod uwagę prawną definicję nieruchomości, prywatny najem też może wymagać licencji. Trochę to tak jakby wymagać od biologa licencji na lekarza, bo … też ma do czynienia z komórkami:-) No ale cóż, takie są zawiłości polskiego systemu prawnego.
Dziękuję za tak szybką odpowiedź :)
Prywatny najem też „może wymagać”, czy „wymaga” licencji zarządcy?
Inaczej: w jakich przypadkach wymaga a w jakich nie?
Obawiam się, że nie sprostam Pana oczekiwaniom – w polskim prawie rzadko można być czegoś na 100% pewnym, a ja nawet nie jestem prawnikiem:-) Na wszelki wypadek radzę Panu zdobyć licencję. Ja taką mam, choć jak powiadam – na kursie nie dowiedziałem się absolutnie niczego co by mi pomogło w prowadzeniu firmy takiej jak Mzuri.
„Nie” – taka jest odpowiedź. „Zarządzanie najmem NIE wymaga licencji zarządcy, ale licencja zarządcy jest przydatna” (kwestie bezpieczeństwa i odpowiedzialności) – słowa prof. Andrzeja Sobczaka
Witam Panie Sławku,
bardzo zainteresowały mnie Pana artykułu w magazynie Mida. Postanowiłam prosić Pana, jeśli to możliwe o fachową opinię, poradę w mojej prywatnej sprawie. . Otóż w w grudniu zeszłego roku dokonałam zakupu lokalu użytkowego, niewielkiego bo 36 m2 z przeznaczeniem na prowadzeniem tam biura. Kiedy zakupowałam lokal, fakt że mogę je zakupić za gotówkę przyćmił chyba racjonalne myślenie. Wydaje mi się, choć może się mylę, że problemem jest to że lokal znajduje się w piwnicy kamienicy. Tzn. wcześniej była od lat 80-tych prowadzona tam działalność, sklepik który według oświadczeń właścicieli bardzo dobrze prosperował.Ja zakupiłam ten lokal z przeznaczeniem na założenie tam biura. Po zakupie przeprowadziłam tam gruntowny remont, także na dzień dzisiejszy lokal jest gotowy do rozpoczęcia działąności od zaraz. I to zarówno nadaje się na działalność typu sklepik, jak i biuro. Lokalizacja wydaje mi się- choć nie jest ekspertem- bardzo dobra ze względu na to, że lokal znajduje się przy 2 sądach w otoczeniu kancelarii adwokackich, urzędu skarbowego , notariuszy. Jednak po odremontowaniu lokalu trafiła mi się inna propozycja lokalu na prowadzenie mojej działalności gospodarczej i zakupiony lokal stoi pusty. Szkoda mi jest ze stoi pusty, na dodatek ponoszę zupełnie niepotrzebnie co miesiąc opłaty za czynsz i liczniki. (opłaty są naprawdę małe jedynie 153 zl czynszu do wspólnoty plus liczniki|)Opłaty niby są nieduże jednak mimo to są to pieniądze dla mnie wyrzucone. W październiku tego roku postanowiłam sprzedać ten lokal i tu zaczęły się moje problemy. Początkowo próbowałam sprzedać lokal na własną rękę, potem jednak oddałam ofertę do 3 biur nieruchomości. I ku mojemu zdziwieniu nikt nie zgłosił się do żadnego z tych 3 biur nawet żeby obejrzeć lokal W biurach mówią mi że głównym problemem jest t że lokal położony jest w piwnicy. Fakt, jest to piwnica jednak wejsćie do lokalu jest bezpośrednio z ruchliwej ulicy, bardzo dobrze widoczny jest z ulicy z każdej strony. Czy rzeczywiście lokal położony w piwnicy jest takim problemem? Naprawdę chcę za niego niewielką cenę, w zasadzie nie będę miała żadnego zarobku jeśli odejmę koszty jakie poniosłam na zakup tego lokalu. Bardzo Pana proszę o poradę, czy Pana zdaniem lokal w piwnicy jest tak ciężki do sprzedania? Czy może teraz jest taki okres że ludzie za dużo nie kupują , nie wiem nie znam się na rynku nieruchomości. Myślę tylko cały czas o tym, że te kilka osób które było oglądać lokal, wszytskim nie pasowało to że jest w piwnicy. Czy mógłby mi Pan ewentualnie podpowiedzieć ze swojego doświadczenia jakiego typu działalność można prowadzić w takim miejscu? Czy jest sens sprzedawać taki lokal teraz, może należy odczekać chwilkę.? Bardzo proszę o poradę. Z góry dziękuję i pozdrawiam. Maria
Pani Mario, nie znam się na lokalach w piwnicach (może ktoś z Fridomiaków ma w tym doświadczenia w tym segmencie rynku?). A może jednak powinna Pani rozważyć przeniesienie swojej działalności do owego lokalu (skoro twierdzi Pani, że to dobra lokalizacja oraz taki początkowo miała Pani zamysł kupując ten lokal), a spróbowała wynająć lub sprzedać drugi z zakupionych lokali (gdzie teraz ma Pani swoją działalność). Oczywiście PRZED ewentualnymi przeprowadzkami dałbym ogłoszenia na ów drugi lokal aby zobaczyć jakie jest zainteresowania, albo wręcz uzależnić decyzję o przeprowadzce od znalezienia najemcy. W ten sposób może Pani ogłaszać dwa lokale zwiększając swoje szanse na wynajem.
A o jakim mieście Pani pisze?
Lokal o którym piszę jest położony w Szczecinie. Niestety lokal drugi, w którym prowadzę działalność nie należy do mnie, oraz nie jestem jego jedyną najemczynią. A więc odpada możliwość zamieszczenia ogłoszenia o wynajmie tego drugiego lokalu. Czy ktoś z Fridomiaków móglby mi coś poradzić?pozdrawiam
Droga Pani.Nie owijając w bawełnę troszkę mało spójne jest to co Pani pisze.Trudno się dziwić że „nikt „nie chce kupić ,skoro nawet Pani nie chce w nim prowadzić swej działalności i woli Pani dopłacać co miesiąc 150 PLN do wynajmu niż przenieść się do niego.Jeśli chce Pani obecnie otrzymać cenę „rynkową ” plus za odremontowanie to może warto zachęcić ewentualnego kupca rozłożeniem płatności na raty?(część wpłata a część na comiesięczne nieoprocentowane raty)
Pozdrawiam
Pani Mario – porszę o kontakt mailowy: prezesik2000@poczta.fm
Witam wszystkich fridomiaków. Chciałbym zacząć budować swoją niezależność finansową i zdecydowałem, że forma jaką proponuje fridomia.pl jest najlepsza. Na początek zamierzam kupić tanie mieszkanie do remontu, wyremontować i sprzedać drożej. w taki sposób chcę zbierać kapitał na kupno mieszkań pod wynajem. Nie mam oszczędności ani rodzina nie może mi pomóc. Tylko poprzez kupno tanio mieszkania nadającego się do remontu i potem sprzedaży drożej mogę wdrożyć plan w życie. Obecnie rozglądam się za takim mieszkaniem pod inwestycję. Nie umiem oszacować czy mieszkanie jest tanie czynie, czy to jest okazja. Zapewne odpowiedzi na moje pytania znajdują się w książce, którą już zamówiłem i czekam na nią z niecierpliwością. A więc, pierwsza sprawa to jak wyceniać mieszkania (ja zakładam, że porównam podobne mieszkania w okolicy, metraż, dostępność do różnych instytucji jak szkoła sklep itd.. i na tej podstawie ustalę czy cena jest atrakcyjna), dwa to czy obecnie jest dobry moment na takie inwestycje, czy zbliżający się kryzys nie wpędzi mnie raczej w długi bo spadnie wartość mieszkań? Będę wdzięczny za wszelkie informacje i odpowiedź. Pozdrawiam
P.S. fajnie, że jest taka strona i ludzie zajmujący się doradzaniem innym jak budować niezależność finansową.
Sowa,
Dzieki za mile slowa i gratuluje decyzji budowania wolnosci finansowej. Odpowiadajac na Twoje pytania: (1) szukanie okazji – to co opisujesz, to dobre podejscie. (2) poniewaz dla osiagniecia wolnosci finansowej bedziesz prawdopodobnie potrzebowal wiecej niz jednego mieszkania na wynajem, to jest pewna zaleta to ze zaczniesz proces kupowania jak najszybciej, nie zwazajac na chwilowe ruchy cen mieszkan. Ryzyko spadku cen jest mniejsze jesli rzeczywiscie cierpliwie znajdziesz dobra okazje rynkowa. Powodzenia !!
a jak mocno na cenę mieszkania rzutuje piętro? Jaka jest różnica w wartości mieszkania na powiedzmy drugim trzecim piętrze a 10-11?
nie prowadzilem tego typu badan. Na rynku pierwotnym jest to bardzo istotny czynnik, na rynku wtornym chyba mniej – oprocz tego ze czesto mozna taniej kupic mieszkania na parterze.
Opinie innych osob?
a jeszcze jedno pytanie. Co bys doradził odnośnie finansowania takiej inwestycji? Kredyt? Powiedz jak ty zaczynałeś.
Sowa, dzięki za Twoje pytanie. W tzw. międzyczasie opublikowałem przed chwilą nowy wpis o tym jak Student może zacząć proces budowania wolności finansowej. Myślę, że znajdziesz w nim odpowiedzi na przynajmniej część nurtujących Cię pytań. Sukcesów!
jednym słowem bez kredytu sie nie obejdzie… ale te 50 tyś za kawalerkę to jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć… w moim miasteczku to za kawalerkę trzeba zapłacić jakieś 100 tyś. a do Radomia to mu jeszcze daleko ;)… ale to chyba kwestia znalezienia dobrej okazji. Więc kolejne pytanie brzmi gdzie szukać tej okazji? Licytacje komornicze? Jak ty szukasz takich okazji? Dzięki za odpowiedzi Sławek.
Znowu mam jeszcze pytanie :). Przeanalizowałem oferty kawalerek i mieszkań większych (np 5 pokojowe) i cena za m2 tych drugich jest znacznie atrakcyjniejsza. Nie dziwi to bo wiadomo jakie są aktualnie tendencje. Pytanie mam takie: czy wynajęcie tych 5 pokoi to będzie duży problem? Na kalkulatorze wychodzi korzystniej zainwestować w takie mieszkanie 5 pokojowe, ale jak to jest w praktyce?
Sowa, Twoje pytanie zasługuje na dłuższy elaborat, ale teraz akurat nie mam aż tyle czasu. Znam Fridomiaczkę w Gdańsku – Monikę – która wyspecjalizowała się w takich 5-pokojowych mieszkaniach. Do każdego pokoju wstawia piętrowe łóżko i wynajmuje pojedyńcze pokoje studentom, a w wakacje turystom. Jest to super rentowne ! Ważne: ze względu na duże zagęszczenie, Monika rozbudowywuje łazienki i przerabia je na dwie z oddzielnymi wejściami, aby zmniejszyć dyskomfort. Więcej info znjadziesz w relacji ze spotkania w Gdańsku 26 sierpnia br. Powodzenia!
W jednej z audycji mówił Pan, że nie lokalizacja jest najważniejsza a cena. Ja teraz się zastanawiam, w perspektywie wynajmu, czy kupić mieszkanie blisko centrum i uczelni za jakieś 3400 zł/m2, czy lepiej jakieś na dalszych dzielnicach Białegostoku za 2800 zł/ m2. Jak rozumiem sukces zależy od tego czy uda się wynająć większość pokoi. Ale czy taka lokalizacja z dala od centrum nie będzie przeszkodą w najmie.
Białystok – ładne miasto, ale nie znam szczegółów by móc odpowiedzieć. Proponuję abyś dał 2 różne ogłoszenia – jedno że chcesz wynająć pokoje w centrum, a drugie, że na obrzeżach. Niech ogłoszenia różnią się tylko cenami najmu. I zobaczysz jaki będzie odzew. A potem podejmij decyzję. A na koniec całość opisz proszę i zamieść na fridomii, ok?
Powodzenia !!!
Witam, mógłby ktoś wytłumaczyć, na czym polega oferta mieszkań TBS (partycypacja w kosztach) i jakie są tego wady? Dziękuję i pozdrawiam.
Ponawiam prośbę o utworzenie na forum miejsca do swobodnej dyskusji bez regionalizacji. Jest wiele tematów ogólnych, nie związanych stricte z danym miastem, na które na pewno sporo osób by chętnie podyskutowało. Niestety na forum nie ma obecne na to miejsca.
Dzięki za sugestię. Myślałem w ogóle o zlikwidowaniu Forum. Sam nie mam czasu tam zaglądać, a słyszę ze pojawia się spam. Myślę, że funkcjonalność Forum będzie na stronie nowopowstającego Stowarzyszenia…
Szkoda, przydałoby się jakieś dobre miejsce do dyskusji. Mam nadzieję, że takie szybko powstanie na stronach Stowarzyszenia.
Czy deweloperzy są teraz „sprzedawcą zmotywowanym”?
Zauważyłam,że w ciągu ostatnich kilku miesięcy ceny mieszkań na rynku pierwotnym wyraznie spadają- nawet tych położonych w centrum miasta.Deweloperzy sprzedają gotowe mieszkania od ręki.Ważne jest to,że łatwo można sprawdzić ich stan prawny, no i sposób wykończenia i aranżacji budynku jest zdecydowanie lepszy niż starszych bloków.Z deweloperem łatwiej negocjuje się cenę.W końcu ma do sprzedania kilkadziesiąt mieszkań jednocześnie,a nie jedno mieszkanko ,z którym często właścicielowi trudno jest się rozstać.
Co o tym sądzą inni fridomiacy?
Katarzyna
Rynek pierwotny znam na razie słabo, widzę tylko, że ostatnio w Warszawie po prostu trwa wojna cenowa wśród deweloperów. Kolega rok temu kupił na wilanowie od dewelopera 80 metrów za 7600zł za metr; teraz już to samo mieszkanie po sąsiedzku może kupić za 6600zł…
Deweloperzy są bardzo zmotywowani, bo nie chcą zostać z ręką w nocniku.
–
Piotr
Precz z Muturim i jego programem na kontestacji !!!!
Witam,
czy ktoś z was ma może doświadczenie w kupnie, wynajmie mieszkań na wioskach? Jeżeli tak to czy ten rynek wart jest, aby w niego zainwestować?.
Panie Danielu,
Rzadko jest sens. Płynność nieruchomości jest niska, rynki wynajmu tak samo, potencjał wzrostu wartości niewielki. Co innego mniejsze, rozwijające się miasta- to bywają ciekawe okazje.
Pozdrawiam Serdecznie.
witam, chce zaczac inwestowac w lokale uzytkowe w wawie, szukam osoby które już maja zakupionych pare takich nieruchomosci. Chciałbym poradzic sie w paru kwestiach. dziekuje
Doskonały pomysł :-)