Jak dobrze kupić dobre mieszkanie

W świecie osób inwestujących w nieruchomości mówi się, że na nieruchomościach zarabiasz nie wtedy, gdy się je sprzedajesz, ale wówczas, gdy je kupujesz. Jest to zapewne bardziej oczywiste, gdy twoim celem jest szybka sprzedaż kupionego mieszkania. Tanio kupić, drogo sprzedać – marzenie każdego spekulującego. Ale okazuje się, że gdy kupujesz mieszkanie z intencją wynajmowania go przez długie lata, jest to równie istotne. Jeśli finansujesz zakup kredytem – oznacza to, że masz wielką szansę, aby twoja comiesięczna rata kredytowa była znacząco niższa niż czynsz, jaki będziesz otrzymywać od najemcy.

Ale dobry zakup to nie tylko niska cena. Możesz kupić mieszkanie w pełni wyposażone za cenę innego pustego, możesz kupić mieszkanie idealnie zlokalizowane pod kątem określonej grupy najemców, itp. A zatem jak dobrze kupić dobre mieszkanie? O tym w kolejnej książce!

Podziel się z nami wszelkimi twoimi dodatkowymi oczekiwaniami i sugestiami dotyczącymi tej książki!

Komentarze:

  1. Wacek pisze:

    Witam
    Chętnie widziałbym w książce praktyczne rady, informacje dotyczące inwestycji w mieszkania z różnym przeznaczeniem. Na przykład mieszkania dla studentów, a w tym jakieś praktyczne uwagi najlepiej osoby która już to robi, wyliczenia, jakiego typu mieszkania cieszą się największą popularnością- co to jest dobre mieszkanie dla studenta.
    Jakie rodzaje przeznaczenia mieszkań można wyodrębnić ? Ja przytoczyłem mieszkanie dla studentów, ale zupełnie inną grupę będą stanowić np. pracujący w Polsce cudzoziemcy, menedżerowie powiedzmy średniego szczebla ( sam kiedyś takie mieszkanie wynajmowałem) Jestem na etapie zbierania informacji w jakiej niszy związanej z nieruchomościami chcę się znaleźć.
    Pozdrawiam
    Wacek

  2. Joanna pisze:

    Chcialabym sie dowiedziec, gdzie szukac bezposrednich ofert sprzedazy, by uniknac „wspolpracy” z posrednikiem.
    A jesli juz ktos kupuje przez agencje, to jak negocjowac prowizje i upewnic sie, ze agent najlepiej wykonuje swoja prace.

    • Monika pisze:

      Ja też nie lubię współpracy z agencjami nieruchomości – po negatywnych doświadczeniach. I za punkt honoru postawiłam sobie unikać biznesów z nimi. Ale rzeczywiście oferty bezpośrednie to rzadkość, zastanawia mnie to. Znam tylko jeden portal – przezwlasciciela.pl, choć i na nim zdarzyło mi się trafić na agencje.

    • Ewa pisze:

      Droga Joanno!
      Wiem z doświadczenia, że bardzo dobrą metodą jest nie szukanie co dawanie samej ogłoszeń- ,, szukam bez posredników” Uważam też, że pomimo wszechobecnego internetu nie należy lekceważyć
      lokalnych gazet. Starsi ludzie nie korzystają z internetu a i oni wolą tez często nie korzystać z pomocy
      pośredników o których ( bez uogólniania) możnaby wiele powiedzieć i napisać.
      Pozdrawiam, powodzenia
      Ewa

    • Piotr pisze:

      Witaj Joanno, przymierzamy się z kolegami do stworzenia serwisu ogłoszeniowego z ofertami bezpośrednimi; w tej chwili analizujemy około 60 serwisów z ogłoszeniami nieruchomości (mogę podesłać listę, którą posiadamy) i ustalamy co można jeszcze poprawić w funkcjonowaniu serwisu;

      jak wyobrażasz sobie idealny serwis z ofertami bezpośrednimi i jak najlepiej chciałabyś mieć zaprezentowane takie oferty? (Popuść wodze fantazji :-)

      pozdrawiam


      Piotr
      sooltech@gmail.com

      • Hanka pisze:

        Szukam mieszkania już od około pół roku i niestety bardzo rzadko trafiam na bezpośrednie oferty, a szkoda bo również bardzo nie lubię współpracować z pośrednikami, wolę sama wszystko sprawdzić.

        • Sławek Muturi pisze:

          Hanka, nie zdawałem sobie sprawy z tego, że aż tak trudno jest znaleźć odpowiednie mieszkanie. Jeśli szukasz mieszkania, w którymś z dużych miast Polski, to zajrzyj prosze na stronę http://www.mzuri.pl. Na tej stronie są ogłoszenia wyłącznie bezpośrednie, bez udziału pośrednika. Może tam znajdziesz coś odpowiedniego dla siebie. Powodzenia!

  3. Inwestor pisze:

    Poniżej link do ciekawego opracowania na temat rentowności inwestycji w mieszkania pod nazwą: Wynajem nie gwarantuje wysokich zysków.

    Często o tym wspominam klientom jak sporządzam przepływy pieniężne w biznes planach, tzn o rentowności i jak pracują nasze pieniądze. Tutaj ciekawe spojrzenie na problem.

    Źródło biznes interia:
    http://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/wynajem-nie-gwarantuje-wysokich-zyskow,1624699,4206

    Pozdrawiam,
    smalltrader(at)o2.pl

  4. Bartosz Dolinkiewicz pisze:

    Witam!!

    Sam od dawna wynajmuję swoje mieszkania. Nigdy też nie układało mi się z pośrednikami – nie znalazłem żadnej firmy godnej powierzenia pieczy na moje nieruchomości. Nadal, jeżeli chodzi o wynajem, zajmuje się nim sam.
    Zacząłem studia podyplomowe na pośrednika i zarządcę. Zatrudniłem się również w biurze pośrednictwa.
    Odpowiadając na pytanie „Jak dobrze kupić dobre mieszkanie” – jeżeli jesteś zdecydowany, masz gotówkę lub promesę na kredytowanie, wiesz czego chcesz, to najlepszą metodą jest zawarcie przymierza z biurem pośrednictwa, które istnieje na rynku min 5 lat. Dlaczego? Hmmm. Ponieważ szukasz mieszkania poniżej wartości rynkowej – a takie okazje znikają jak ciepłe bułeczki. Jeżeli biuro działa na rynku lokalnym dość długo, to ma swoje „kontakty” wszędzie. Wie pierwsze o tego typu transakcjach. Nieruchomości poniżej wartości niezbyt często widzą światło dnia (są wystawiane w necie, czy ogłoszeniach biur w gazetach). Informacjami o takich nieruchomościach dzieli się biuro ze swoimi inwestorami telefonicznie, praktycznie zaraz po przyjęciu nieruchomości. Zwykły kowalski nawet nie wie, że transakcja kupna/sprzedaży się odbyła – nie ma wywieszek, nie ma bilboardów.
    Dobry pośrednik to skarbnica wiedzy.

    • dczekol pisze:

      podpisałem umowę z takim biurem, ale powiem szczerze znalazłem mieszkanie w poniedziałek, podpisałem wstępną umowę ze sprzedającym, a biuro zadzwoniło dopiero w środę ….

  5. Mika pisze:

    Zastanawiam się nad kupnem mieszkania pod wynajem na Mokotowie. Lokalizacja świetna, dobre dojazdy, zielono. Wybrałam nawet konkretną inwestycję – Przy Woronicza. Wydaje mi się, że przez pośrednika będzie łatwiej znaleźć chętnych – mniej problemów. Ale może się mylę?

    • Sławek Muturi pisze:

      Mika, nie obraź się, ale Twoja lista korzyści (lokalizacja, zielono, itp) brzmi tak jakbyś myślała o kupnie mieszkania konsumpcyjnego, czyli takiego w którym będziesz mieszkać. Jako inwestorka powinnaś wspomnieć o oczekiwanej zwrocie z najmu. Reszta to – z perspektywy inwestora – mało znaczące szczegóły.

      Inwestując warto byś wyłączyła emocje i myślała w kategoriach inwestycyjnych, a nie konsumenckich:-) Dzięki temu unikniesz wielu kosztownych błędów. Albo możesz rozważyć współpracę z Mzuri Investments. MI znajdzie dla Ciebie dobre okazje rynkowe, niekoniecznie na warszawskim Mokotowie, a po zakupie i remoncie Mzuri zajmie się opieką nad najmem Twoich mieszkań.

      Możesz albo sama uczyć się na swoich błędach, albo skorzystać ze skumulowanego doświadczenia ekspertów – MI pomogło w zakupie ponad 250 mieszkań na wynajem, a Mzuri zarządza ponad 1200 mieszkaniami na wynajem. Co miesiąc zdobywamy 1200 mieszkaniomiesięcy (lub inaczej mówiąc 100 mieszkaniolat) doświadczenia w najmie. W sumie zebraliśmy już ponad 3600 mieszkaniolat doświadczenia w najmie, czyli to tak jakbyśmy jednym mieszkaniem na wynajem opiekowali się 1600 lat przed narodzinami Chrystusa:-)

      • Mika pisze:

        Sławku, na razie nie jestem posiadaczką wielu mieszkań, więc sama się tym jednym zajmę – słaba to by była korzyść, gdybym prosiła o pośrednictwo. Ale dziękuję za uwagi. Być może włączyłam emocje, bo Mokotów lubię i myślę, że to dobra dzielnica, wszędzie stąd się dojedzie bez większego problemu, a wielu wynajmującym zależy na dobrej komunikacji.

        • Sławek Muturi pisze:

          Mika, powodzenia! Trzymam życzliwie kciuki.

        • Robert pisze:

          „słaba to by była korzyść, gdybym prosiła o pośrednictwo” – i tu nie do końca mogę się zgodzić. Właśnie na początku swojej drogi inwestycyjnej nie warto popełniać błędów i działać samemu, na oślep. Po prostu na początku każdy błąd może drogo kosztować i możesz w ogóle się zniechęcić do inwestowania w mieszkania na wynajem. Na początku każdy nawet malutki błąd bardzo denerwuje, jak np. kupisz mieszkanie i okaże się że remont będzie kosztował więcej niż zakładałaś, jak znam życie na początku będziesz rwała włosy z głowy. Albo że przez miesiąc – dwa nie uda ci się wynająć po dobrej cenie. Jak będziesz miała 10 czy 20 mieszkań to już nie będzie miało dla ciebie aż takiego znaczenia.

          Ważne żeby się nie sparzyć na samym początku. I tak jak pisze Sławek nie kupować czegoś tylko dlatego że ma fajną lokalizację czy zieloną okolicę, a cenę z kosmosu.

      • Krzysiek pisze:

        Sławek, sądzę że powinniście wprowadzić nową jednostkę, np. mieszkanio-milenia, albo {kilo | mega | giga}-mieszkanio-lata.

        • Sławek Muturi pisze:

          Krzysiek, dzięki za podpowiedź. W miarę przyrostu liczby mieszkań, którymi się opiekujemy tempo zdobywania mieszkaniolat doświadczenia w najmie szybko przyrasta i może rzeczywiście będziemy wprowadzać nową jednostkę doświadczenia w najmie:-)

          A tak na serio, to już zdarza nam się dość regularnie, że jakiś kłopotliwy, roszczeniowy lub wręcz niesolidny najemca próbuje od nas wynająć kolejne mieszkanie. Mając już wcześniejsze doświadczenie ze współpracy, grzecznie odmawiamy. Co tydzień doprecyzowujemy nasze procedury. Co miesiąc-dwa modyfikujemy wzór umowy najmu by zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia jakiegoś problemu, z którym się borykaliśmy. Gromadzenie doświadczenia przekłada się na wzrost bezpieczeństwa najmu mieszkań, które zostały mam powierzone pod opiekę.

    • Robert pisze:

      Jakiego pośrednika masz na myśli? Jeżeli liczysz na to, że pośrednik nieruchomości przyprowadzi ci fajnych najemców, to nie licz na to, że ten pośrednik przyprowadzi ich lepszych niż gdyby przyszli sami. Pamiętaj żeby podstawową weryfikację najemców przeprowadzić samemu, a nie liczyć na pośrednika, którego interesuje tylko prowizja.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

niedziela, 06.09 – Bydgoszcz, godz 15:15, prezentacja w ramach seminarium ASBIRO, Hotel Przystań, ul Tamka 2

czwartek, 10.09 – Gdańsk, godz 18:00, PG Wydział ZiE ul.Traugutta 79, audytorium 007 (parter), godz 21.00 After Party – Stacja Deluxe ul.Grunwaldzka 22

czwartek, 10.09 – Łódź, krótka prezentacja Artura Kaźmierczaka podczas spotkania Klubu Inteligencji Finansowej (szczegóły bliżej terminu)

niedziela, 20.09 – Wrocław, prezentacja w ramach seminarium ASBIRO

sobota, 26.09 – Gdańsk, prezentacja w ramach seminarium ASBIRO

wtorek, 29.09 – Warszawa, godz 18:00, prezentacja podczas konferencji Projekt Liderka.pl, Pure Sky Club, 21 piętro, biurowiec Skylights przy Złotych Tarasach.

poniedziałek, 05.10 – Londyn, podzielę się doświadczeniami z przygotowań do nowego etapu mojego życia. Szczegóły bliżej terminu.

sobota, 17.10 – Warszawa, wystąpienie podczas Seminarium Afryka organizowanym przez ASBIRO. Szczegóły bliżej terminu tego Seminarium.

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Portal Corporate-Wellness o emeryturze od korporacji

Renata Plaga, założycielka portalu corporate-wellness.pl (tak  samo młodego jak blog fridomia.pl) przeprowadziła ze mną wywiad, koncentrując się  w swoich pytaniach na mojej karierze korporacyjnej oraz wyjściu z korporacji. Powstał z tego tekst, który podsumowuje moich kilkanaście lat  zawodowego  życia plus 1 rok wolności od etatu.  Poniżej link: http://corporate-wellness.pl/2010/06/wolnosc-finansowa/#more-1327 [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Sławku, uważam, że masz rację. Lepiej się przejmować tymi rzeczami, na które ma się wpływ, niż...
  • Sławek S.: my się nie przejmujemy demografią, lokalnie, w mieście, gdzie inwestujemy, liczba mieszkańców spada...
  • Michał: przyjada obcokrajowcy bez strachu…
  • Sławek Muturi: Paweł, mniej więcej raz na rok powraca – jak bumerang – hasło demografii. Patrz m.in...
  • Sławek Muturi: Robert, dużo pracy przed nami:-) To prawda. Mam nadzieję, że uda nam się tak samo silnie promować ideę...
  • Jacek Kowal: Jeżeli chodzi o zalinkowany artykuł no to właśnie nie ma tam matematyki. Te teksty o stratach banków...
  • Pawel: Bardzo przyzwoite to znaczy? 6-7%? A jaka jest wasza stosunek wobec tego, że miasto bardzo szybko się wyludnia?
  • Robert: Z innej beczki… http://wyborcza.biz/biznes/1,1 00896,18700354,bik-srednie-...
  • Artur Kaźmierczak: Małe doprecyzowanie: aktualnie w Radomiu mamy 0 (słownie: zero) pustostanów :)
  • Sławek Muturi: Paweł, przyznam, że nie robiłem analiz odnośnie bezrobocia w poszczególnych miastach. Zresztą dla mnie...
  • Sławek Muturi: Tomek, sprawdziłem. Okazało się, że miałem zapisany jedynie szkic. I to nie dokończony – chyba...
  • Sławek Muturi: Bobbi, dzięki za kolejną porcję inspiracji architektonicznych. Jak widać, wandale sztuki występują nie...
  • Pawel: Witam, Bardzo proszę o waszą krótką opinię czy miasta w których jest duże bezrobocie, są lepszymi miejscami do...
  • Tomek: Niestety, tez na to czekam i nic sie nie ukazalo i Detroit jeszcze…
  • Bobbi van der Rohe: Galeria zdjęć kaplicy Matki Bożej na Górze (Notre Dame du Haut) w Ronchamp we Francji (1955 r.):...
  • Sławek Muturi: Małgosiu, dzięki za ciepłe słowa oraz gratulacje. Cieszę się, że chcesz inwestować wraz z nami. Tylko...
  • Sławek Muturi: Krystian, rzeczywiście jakiś czas temu na tej kamienicy wisiały prześcieradła (z hasłami protestu...
  • Sławek Muturi: Tomku, dzięki za przypomnienie. Jestem pewien, że opis moich obserwacji z Detroit zrobiłem już jakiś...
  • Sławek Muturi: Robert, tak, to dokładnie o tę demonstrację mi chodziło. Współczuję rozgniewanym ojcom, ale kierowanie...
  • Sławek Muturi: Arek, cieszę się, że mogliśmy pomóc. Co 2000 głów, to nie jedna:-)

Najnowsze wpisy

created by Water Design