Jak dobrze kupić dobre mieszkanie

W świecie osób inwestujących w nieruchomości mówi się, że na nieruchomościach zarabiasz nie wtedy, gdy się je sprzedajesz, ale wówczas, gdy je kupujesz. Jest to zapewne bardziej oczywiste, gdy twoim celem jest szybka sprzedaż kupionego mieszkania. Tanio kupić, drogo sprzedać – marzenie każdego spekulującego. Ale okazuje się, że gdy kupujesz mieszkanie z intencją wynajmowania go przez długie lata, jest to równie istotne. Jeśli finansujesz zakup kredytem – oznacza to, że masz wielką szansę, aby twoja comiesięczna rata kredytowa była znacząco niższa niż czynsz, jaki będziesz otrzymywać od najemcy.

Ale dobry zakup to nie tylko niska cena. Możesz kupić mieszkanie w pełni wyposażone za cenę innego pustego, możesz kupić mieszkanie idealnie zlokalizowane pod kątem określonej grupy najemców, itp. A zatem jak dobrze kupić dobre mieszkanie? O tym w kolejnej książce!

Podziel się z nami wszelkimi twoimi dodatkowymi oczekiwaniami i sugestiami dotyczącymi tej książki!

Komentarze:

  1. Wacek pisze:

    Witam
    Chętnie widziałbym w książce praktyczne rady, informacje dotyczące inwestycji w mieszkania z różnym przeznaczeniem. Na przykład mieszkania dla studentów, a w tym jakieś praktyczne uwagi najlepiej osoby która już to robi, wyliczenia, jakiego typu mieszkania cieszą się największą popularnością- co to jest dobre mieszkanie dla studenta.
    Jakie rodzaje przeznaczenia mieszkań można wyodrębnić ? Ja przytoczyłem mieszkanie dla studentów, ale zupełnie inną grupę będą stanowić np. pracujący w Polsce cudzoziemcy, menedżerowie powiedzmy średniego szczebla ( sam kiedyś takie mieszkanie wynajmowałem) Jestem na etapie zbierania informacji w jakiej niszy związanej z nieruchomościami chcę się znaleźć.
    Pozdrawiam
    Wacek

    • Patryk_Zbi pisze:

      Jakie jest wasze zdanie na temat kupna nowego mieszkania w bloku bądź wieżowcu pod wynajem dla studentów w większym mieście?

      • Sławek Muturi pisze:

        Patryk, powiem krótko: warto o ile nie przepłacisz za zakup mieszkania. Powodzenia!

      • Marekx pisze:

        Jak trafisz na dobrą ofertę, to pewnie, że się opłaca! Możesz kiedyś na tym skorzystać i sam się wprowadzić. Niedawno przeglądałem kilka bardzo korzystnych ofert, sam zastanawiam się nad takim rozwiązaniem. A jesli można wiedzieć, to w jakie miasta uderzasz?

        • Patryk_Zbi pisze:

          Mieszkam pod Łodzią, więc celowac pewnie w inwestycje Łódzkie, tym bardziej, że rozrasta się miasto ostatnio. Przepatrywałem liczne oferty i chyba lepiej gdzieś na ‚uboczu’ niż w samym centrum kupić.

        • Sławek Muturi pisze:

          Patryk, powodzenia. Gdybyś potrzebował pomocy w zakupie i potem w zarządzaniu, to chętnie pomoże Ci Mzuri Investments. Od kilku lat, kupujemy w Łodzi po kilka mieszkań miesięcznie, więc mamy sporo doświadczenia w szukaniu, analizie dobrych okazji rynkowych, ich remoncie oraz zarządzaniu najmem. Jeśli byłbyś zainteresowany szczegółami oferty współpracy, to prześlij maila na adres: investments (małpka) mzuri.pl

        • Patryk_Zbi pisze:

          Dzięki Sławku, na pewno skorzystam i się odezwę! :) Znalazłem trzy ciekawe oferty póki co, art modern, nowe sady i Panoramika, przy czym ta ostatnia inestycja chyba największa – wieżowiec, boję się, że ceny mogę być wysokie, bo budynek prezentuje się b. dobrze. Eh, ciężko będzie…

    • Marekx pisze:

      Nie nastawiaj się pesymistycznie, z tego co wiem mają mieszkania od 2,5 za metr, tylko nie wiem jakie to są mieszkania. Dzwoń, pytaj, rezerwuj viewing :)

  2. Joanna pisze:

    Chcialabym sie dowiedziec, gdzie szukac bezposrednich ofert sprzedazy, by uniknac „wspolpracy” z posrednikiem.
    A jesli juz ktos kupuje przez agencje, to jak negocjowac prowizje i upewnic sie, ze agent najlepiej wykonuje swoja prace.

    • Monika pisze:

      Ja też nie lubię współpracy z agencjami nieruchomości – po negatywnych doświadczeniach. I za punkt honoru postawiłam sobie unikać biznesów z nimi. Ale rzeczywiście oferty bezpośrednie to rzadkość, zastanawia mnie to. Znam tylko jeden portal – przezwlasciciela.pl, choć i na nim zdarzyło mi się trafić na agencje.

    • Ewa pisze:

      Droga Joanno!
      Wiem z doświadczenia, że bardzo dobrą metodą jest nie szukanie co dawanie samej ogłoszeń- ,, szukam bez posredników” Uważam też, że pomimo wszechobecnego internetu nie należy lekceważyć
      lokalnych gazet. Starsi ludzie nie korzystają z internetu a i oni wolą tez często nie korzystać z pomocy
      pośredników o których ( bez uogólniania) możnaby wiele powiedzieć i napisać.
      Pozdrawiam, powodzenia
      Ewa

    • Piotr pisze:

      Witaj Joanno, przymierzamy się z kolegami do stworzenia serwisu ogłoszeniowego z ofertami bezpośrednimi; w tej chwili analizujemy około 60 serwisów z ogłoszeniami nieruchomości (mogę podesłać listę, którą posiadamy) i ustalamy co można jeszcze poprawić w funkcjonowaniu serwisu;

      jak wyobrażasz sobie idealny serwis z ofertami bezpośrednimi i jak najlepiej chciałabyś mieć zaprezentowane takie oferty? (Popuść wodze fantazji :-)

      pozdrawiam


      Piotr
      sooltech@gmail.com

      • Hanka pisze:

        Szukam mieszkania już od około pół roku i niestety bardzo rzadko trafiam na bezpośrednie oferty, a szkoda bo również bardzo nie lubię współpracować z pośrednikami, wolę sama wszystko sprawdzić.

        • Sławek Muturi pisze:

          Hanka, nie zdawałem sobie sprawy z tego, że aż tak trudno jest znaleźć odpowiednie mieszkanie. Jeśli szukasz mieszkania, w którymś z dużych miast Polski, to zajrzyj prosze na stronę http://www.mzuri.pl. Na tej stronie są ogłoszenia wyłącznie bezpośrednie, bez udziału pośrednika. Może tam znajdziesz coś odpowiedniego dla siebie. Powodzenia!

  3. Inwestor pisze:

    Poniżej link do ciekawego opracowania na temat rentowności inwestycji w mieszkania pod nazwą: Wynajem nie gwarantuje wysokich zysków.

    Często o tym wspominam klientom jak sporządzam przepływy pieniężne w biznes planach, tzn o rentowności i jak pracują nasze pieniądze. Tutaj ciekawe spojrzenie na problem.

    Źródło biznes interia:
    http://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/wynajem-nie-gwarantuje-wysokich-zyskow,1624699,4206

    Pozdrawiam,
    smalltrader(at)o2.pl

  4. Bartosz Dolinkiewicz pisze:

    Witam!!

    Sam od dawna wynajmuję swoje mieszkania. Nigdy też nie układało mi się z pośrednikami – nie znalazłem żadnej firmy godnej powierzenia pieczy na moje nieruchomości. Nadal, jeżeli chodzi o wynajem, zajmuje się nim sam.
    Zacząłem studia podyplomowe na pośrednika i zarządcę. Zatrudniłem się również w biurze pośrednictwa.
    Odpowiadając na pytanie „Jak dobrze kupić dobre mieszkanie” – jeżeli jesteś zdecydowany, masz gotówkę lub promesę na kredytowanie, wiesz czego chcesz, to najlepszą metodą jest zawarcie przymierza z biurem pośrednictwa, które istnieje na rynku min 5 lat. Dlaczego? Hmmm. Ponieważ szukasz mieszkania poniżej wartości rynkowej – a takie okazje znikają jak ciepłe bułeczki. Jeżeli biuro działa na rynku lokalnym dość długo, to ma swoje „kontakty” wszędzie. Wie pierwsze o tego typu transakcjach. Nieruchomości poniżej wartości niezbyt często widzą światło dnia (są wystawiane w necie, czy ogłoszeniach biur w gazetach). Informacjami o takich nieruchomościach dzieli się biuro ze swoimi inwestorami telefonicznie, praktycznie zaraz po przyjęciu nieruchomości. Zwykły kowalski nawet nie wie, że transakcja kupna/sprzedaży się odbyła – nie ma wywieszek, nie ma bilboardów.
    Dobry pośrednik to skarbnica wiedzy.

    • dczekol pisze:

      podpisałem umowę z takim biurem, ale powiem szczerze znalazłem mieszkanie w poniedziałek, podpisałem wstępną umowę ze sprzedającym, a biuro zadzwoniło dopiero w środę ….

  5. Mika pisze:

    Zastanawiam się nad kupnem mieszkania pod wynajem na Mokotowie. Lokalizacja świetna, dobre dojazdy, zielono. Wybrałam nawet konkretną inwestycję – Przy Woronicza. Wydaje mi się, że przez pośrednika będzie łatwiej znaleźć chętnych – mniej problemów. Ale może się mylę?

    • Sławek Muturi pisze:

      Mika, nie obraź się, ale Twoja lista korzyści (lokalizacja, zielono, itp) brzmi tak jakbyś myślała o kupnie mieszkania konsumpcyjnego, czyli takiego w którym będziesz mieszkać. Jako inwestorka powinnaś wspomnieć o oczekiwanej zwrocie z najmu. Reszta to – z perspektywy inwestora – mało znaczące szczegóły.

      Inwestując warto byś wyłączyła emocje i myślała w kategoriach inwestycyjnych, a nie konsumenckich:-) Dzięki temu unikniesz wielu kosztownych błędów. Albo możesz rozważyć współpracę z Mzuri Investments. MI znajdzie dla Ciebie dobre okazje rynkowe, niekoniecznie na warszawskim Mokotowie, a po zakupie i remoncie Mzuri zajmie się opieką nad najmem Twoich mieszkań.

      Możesz albo sama uczyć się na swoich błędach, albo skorzystać ze skumulowanego doświadczenia ekspertów – MI pomogło w zakupie ponad 250 mieszkań na wynajem, a Mzuri zarządza ponad 1200 mieszkaniami na wynajem. Co miesiąc zdobywamy 1200 mieszkaniomiesięcy (lub inaczej mówiąc 100 mieszkaniolat) doświadczenia w najmie. W sumie zebraliśmy już ponad 3600 mieszkaniolat doświadczenia w najmie, czyli to tak jakbyśmy jednym mieszkaniem na wynajem opiekowali się 1600 lat przed narodzinami Chrystusa:-)

      • Mika pisze:

        Sławku, na razie nie jestem posiadaczką wielu mieszkań, więc sama się tym jednym zajmę – słaba to by była korzyść, gdybym prosiła o pośrednictwo. Ale dziękuję za uwagi. Być może włączyłam emocje, bo Mokotów lubię i myślę, że to dobra dzielnica, wszędzie stąd się dojedzie bez większego problemu, a wielu wynajmującym zależy na dobrej komunikacji.

        • Sławek Muturi pisze:

          Mika, powodzenia! Trzymam życzliwie kciuki.

        • Robert pisze:

          „słaba to by była korzyść, gdybym prosiła o pośrednictwo” – i tu nie do końca mogę się zgodzić. Właśnie na początku swojej drogi inwestycyjnej nie warto popełniać błędów i działać samemu, na oślep. Po prostu na początku każdy błąd może drogo kosztować i możesz w ogóle się zniechęcić do inwestowania w mieszkania na wynajem. Na początku każdy nawet malutki błąd bardzo denerwuje, jak np. kupisz mieszkanie i okaże się że remont będzie kosztował więcej niż zakładałaś, jak znam życie na początku będziesz rwała włosy z głowy. Albo że przez miesiąc – dwa nie uda ci się wynająć po dobrej cenie. Jak będziesz miała 10 czy 20 mieszkań to już nie będzie miało dla ciebie aż takiego znaczenia.

          Ważne żeby się nie sparzyć na samym początku. I tak jak pisze Sławek nie kupować czegoś tylko dlatego że ma fajną lokalizację czy zieloną okolicę, a cenę z kosmosu.

      • Krzysiek pisze:

        Sławek, sądzę że powinniście wprowadzić nową jednostkę, np. mieszkanio-milenia, albo {kilo | mega | giga}-mieszkanio-lata.

        • Sławek Muturi pisze:

          Krzysiek, dzięki za podpowiedź. W miarę przyrostu liczby mieszkań, którymi się opiekujemy tempo zdobywania mieszkaniolat doświadczenia w najmie szybko przyrasta i może rzeczywiście będziemy wprowadzać nową jednostkę doświadczenia w najmie:-)

          A tak na serio, to już zdarza nam się dość regularnie, że jakiś kłopotliwy, roszczeniowy lub wręcz niesolidny najemca próbuje od nas wynająć kolejne mieszkanie. Mając już wcześniejsze doświadczenie ze współpracy, grzecznie odmawiamy. Co tydzień doprecyzowujemy nasze procedury. Co miesiąc-dwa modyfikujemy wzór umowy najmu by zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia jakiegoś problemu, z którym się borykaliśmy. Gromadzenie doświadczenia przekłada się na wzrost bezpieczeństwa najmu mieszkań, które zostały mam powierzone pod opiekę.

    • Robert pisze:

      Jakiego pośrednika masz na myśli? Jeżeli liczysz na to, że pośrednik nieruchomości przyprowadzi ci fajnych najemców, to nie licz na to, że ten pośrednik przyprowadzi ich lepszych niż gdyby przyszli sami. Pamiętaj żeby podstawową weryfikację najemców przeprowadzić samemu, a nie liczyć na pośrednika, którego interesuje tylko prowizja.

  6. Kacper Gorski pisze:

    Jakie jest Wasze zdanie na temat kupna kawalerki na wynajem z własnym ogrzewaniem elektrycznym/gazowym? Mam mozliwosc kupienia 22m kawalerki z niskim sufitem i dogrzewana do okola przez sasiadow – ma ktos doswiadczenia ile ogrzewanie na rok bedzie wynosilo?

    Jak oferowac wynajem takiej kawalerki? Kazac placic lokatorowi staly czynsz i samemu oplacac prad, czy kazac mu samemu placic za ogrzewanie?
    Boje sie, ze wpadna w panike jak im w ziemie przyjdzie 400zl rachunku za prad :)

    Widze takie oferty o 20% taniej na rynku, niż kawalerki z ogrzewaniem centralnym i zastanawiam sie, czy jest sens sie w to pakowac.

    Zapraszam do dyskusji :)

    • Robert pisze:

      Piszesz trochę niejasno, bo podajesz że ogrzewanie jest na prąd albo na gaz? To dwie różne sprawy. Mam jakieś mieszkania z ogrzewaniem gazowym (własny piec w łazience), sam też mieszkam w takim, i nie mogę tego chwalić, według mnie lepsze jest ogrzewanie miejskie z cieplika – wychodzi taniej, i nic się nie psuje. Piece gazowe niby są bezawaryjne, w praktyce ciągle coś się może dziać, a to spada ciśnienie, a to nie grzeje, a to trzeba jakieś regulacje. Mam te piece tylko dlatego, że fizycznie nie ma tutaj podłączonego ogrzewania miejskiego. Mówię o Poznaniu.

      Moim najemcom też nie podoba się ogrzewanie gazowe, bo jest droższe.

      Jeżeli wahasz się nad kupnem i obawiasz się rachunków – to nic prostszego, poproś żeby ci pokazali rachunki z ostatnich 3 czy 5 lat i będziesz miał informację ile to kosztuje.

  7. eka pisze:

    Jeśli chodzi o wynajem wiem z doświadczenia że lepiej płacić samemu rachunki, natomiast zastanowiłabym się nad tą kawalerką dość mocno, czasem lepiej dołożyć i kupić pod wynajem u dewelopera bo to generuje większe zyski.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

04.09, niedziela – Kraków, godz 16:30, moja prezentacja podczas konferencji „Myśleć jak Milionerzy” organizowanej przez ASBIRO

06.09, wtorek – Katowice, godz 18:00, prezentacja dotycząca „Poradnika dla najemczyń” + sesja Q&A, szczegóły wkrótce

10.09, sobota – Edynburg, Szkocja, szczegóły bliżej terminu

18.09, niedziela – Gdańsk godz 10:00, moja prezentacja podczas konferencji „Myśleć jak Milionerzy”

24.09, sobota – Katowice, godz 16:30, moja prezentacja podczas konferencji „Myśleć jak Milionerzy”

01.10, sobota – Bydgoszcz, szczegóły wkrótce

17.11, czwartek – Kraków, godz 16, moja prezentacja podczas Tygodnia Przedsiębiorczości

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Moc pozytywnego myślenia

Dziś rano pociąg, którym jechałem z Warszawy do Łodzi utknął na stacji Żyrardów  z powodu jakiegoś wypadku na torach (wykolejenie się składu towarowego, szczęśliwie bez ofiar w ludziach). Mieliśmy poczekać na autobusy, które miały nas przewieźć do stacji Skierniewice, aby stamtąd – ominąwszy zatorę – kontynuować podróż do Łodzi. Wiele osób  – spóźnionych do pracy, na jakieś ważne spotkania, itp – się wściekało. Krzyczeli na niewinnego przecież konduktora. Z kolei konduktor irytował się na sprzeczne [...]

Najnowsze komentarze

  • Tomek: Robert, ale dlaczego Ty odpowiadasz za zalanie klatki schodowej? Moim zdaniem to jakiś absurd, przecież nie...
  • Tomek: Moim zdaniem większość wypowiedzi w Internecie, które przekonują, że trzeba coś ubezpieczyć, to praca firm PR...
  • Sławek Muturi: Robert, to prawda, masz rację. 2 Lata temu byłem w Soczi i 4 dni spędziłem na zimowej olimpiadzie....
  • Robert Walcz: Dzięki za ciekawą relację! Piszesz, że „próbnie” pojedziesz na zimową olimpiadę w Korei za...
  • Robert Walcz: OK masz opcję OC na wypadek szkody w mieniu najemców. Czyli odszkodowanie zostanie wypłacone tylko...
  • nibul: To zależy. Moi najemcy dostaną bo mam opcję OC na wypadek szkody w ich mieniu w moim mieszkaniu.
  • RobertWalcz: Paweł, ale naprawdę ciekawi mnie, jakie efekty mają te szkolenia 90-dniowe…. Bez żadnego...
  • Sławek Muturi: Najmocniej Was przepraszam. Relacja z Dnia 9 była niekompletna. Nie wiem gdzie przepadło zakończenie....
  • Sławek Muturi: Robert, rzeczywiście, idzie topornie. Aktuariusze to bardzo zajęci ludzie:-) Do tematu wrócimy –...
  • Sławek Muturi: Konrad, jesteśmy tutaj „na Ty” więc mam nadzieję, że to ok z Twojej perspektywy:-) Dzięki...
  • Robert Walcz: I jak idzie z tym tematem? Chyba topornie ;-)
  • Robert Walcz: Hmmm ale co to Tobie konkretnie daje, że mieszkasz w mieszkaniu, które ubezpieczył wynajmujący...
  • Robert Walcz: http://wyborcza.biz/biznes/7,1 47760,20585761,okazjonalny-wyn ajem-mieszkania-ogranicz-ry...
  • Konrad Hanc: Właśnie skończyłem czytać „Wolność finansową” Zajęło mi to tydzień w tzw. międzyczasie na...
  • Paweł: ” Paweł B. mnie atakuje, pisząc rzeczy, które mnie rozśmieszyły…” Cieszę się że udało mi się...
  • kaja: Ja w końcu zrezygnowałam ze swojego konta bo tam za wszystko płaciłam i przeniosłam się go getin banku więc mam...
  • RobertWalcz: Zapłacił Ci dobrowolnie te dwa czynsze, czy poszedłeś do sądu?
  • Sławek Muturi: Marcin, dzięki za komplement. W najbliższych dniach zamieszczę jeszcze podsumowanie mojego...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za linka. Nie wiedziałem o tym wywiadzie dziś. Wypowiedzi udzieliłem jakiś czas temu:-)
  • Bezdomny: Miałem ostatnio ciekawy przypadek. Mianowicie najemca poprosił mnie o przysługę polegającą na tym, że...

Najnowsze wpisy

created by Water Design