Rozdział 1 – Wolność finansowa

W rozdziale tym pisaliśmy o:

1.1. Czym jest wolność finansowa?

1.2. Wolność finansowa a bogactwo

1.3. Pasywne dochody wyższe niż normalne comiesięczne wy dat ki

1.4. Skąd czerpać pasywne dochody?

1.5. Czy każdy może zdobyć wolność finansową?

1.6. Czy można zdobyć wolność finansową częściowo lub na raty?

1.7. Co jest konieczne, aby zdobyć wolność finansową?

1.8. Wyobraźnia i śmiałość kluczem do sukcesu

Poniżej możesz zapoznać się z interesującym fragmentem tego rozdziału:
Pobierz plik PDF: Wybrane fragmenty Rozdział 1
Oczywiście więcej znajdziesz w książce. Ciekawi jesteśmy twoich uwag, na temat tego, co przeczytałaś w tym rozdziale. Co było dla Ciebie największym odkryciem? Z czym się nie do końca zgadzasz? Zapraszamy!

(…)
Wolność finansowa to nie jest wyścig z innymi

Zupełnie inaczej sprawa przedstawia się w przypadku „wolności finansowej”.

Tutaj definicja jest bardzo precyzyjna: wolność finansową osiągasz wtedy, gdy twoje pasywne (a więc nie wymagające twojej pracy) dochody, w formie gotówki trwale przewyższają poziom twoich normalnych comiesięcznych wydatków.

Dzięki temu, że to ty sama definiujesz swój „normalny” poziom comiesięcznych wydatków, a co za tym idzie, niezbędny do ich pokrywania poziom potrzebnych ci strumieni gotówki, nie musisz się do nikogo porównywać. Nie musisz się z kimkolwiek ścigać. O tym, czy osiągnęłaś wolność finansową, czy jeszcze nie, nie decyduje względna pozycja społeczna. Porównujesz jedynie, na ile twoje pasywne dochody pokrywają twoje normalne comiesięczne wydatki!

Na wysokość obu tych pozycji masz – szczęśliwie – bezpośredni wpływ:

  • Pasywne przychody – budujesz systematycznie ich wysokość, powiększając wielkość swojego portfela nieruchomości
  • Normalny poziom wydatków – choć wymaga trochę twojej dyscypliny, to ty kontrolujesz co ci jest naprawdę potrzebne

Dzięki temu, że definicja twojej wolności finansowej jest precyzyjna, to trudno jest ci przegapić moment, w którym stajesz się „wolna finansowo”. Z drugiej strony, człowiek, którego celem jest osiągnięcie „bogactwa”, nigdy do końca nie będzie miał pewności, czy już cel swój osiągnął, czy jeszcze nie. Wystarczy, że w okolicy pojawi się grupa bogatszych osób od niego. Ty natomiast będziesz dokładnie widziała, że poziom twoich comiesięcznych pasywnych dochodów przekroczył poziom twoich comiesięcznych wydatków. Pojawienie się nowych bogatych sąsiadów w twojej okolicy niczego w tym zakresie nie zmieni.

Osiągnięcie twojej wolności finansowej da ci zatem komfort psychiczny, którego mogą nie mieć najbogatsi nawet Polacy.

Czy trzeba być bogatym, aby osiągnąć wolność finansową?

Wielu bogatych Polaków oraz wielu spośród grona najlepiej zarabiających menadżerów nie osiągnęło wolności finansowej. Nie są oni w stanie z dnia na dzień zrezygnować ze swojej pracy bez konieczności jednoczesnego mocnego zaciśnięcia pasa i zrezygnowania ze swojego wysokiego standardu życia. Ze standardu życia, do którego są przyzwyczajeni lub który „wymusza” na nich otoczenie, w którym żyją i który traktują jako normalny.

Dzieje się tak dlatego, że ich imponujące majątki – wille w podwarszawskim Konstancinie, luksusowe samochody, działki na Mazurach, kolekcje dzieł sztuki, czy apartamenty wakacyjne w południowej Francji – nie przynoszą im na bieżąco gotówki. Wręcz odwrotnie – majątki te pochłaniają na co dzień ogromne kwoty gotówki, składając się na bardzo wysoki poziom ponoszonych co miesiąc wydatków.

Z drugiej strony, bogatym Polakom oraz najlepiej zarabiającym menadżerom jest oczywiście dużo łatwiej zbudować swoją wolność finansową niż nauczycielowi WF w gimnazjum zarabiającemu 2.000 zł miesięcznie. W ich przypadku wystarczyć może zmiana struktury ich majątku z takiego, który wykorzystują głównie na własne potrzeby, na taki który wytwarza dochody lub przeznaczenie części z wydawanych kwot na nabywanie takiego majątku.

A zatem, aby osiągnąć wolność finansową nie wystarczy mieć duży majątek. Trzeba do niej świadomie dążyć. Nie można wolności finansowej osiągnąć „przez przypadek”. Dowodem na to są ci, którzy trafili magiczną 6-tkę w totolotka, a nie potrafili z tej szansy umiejętnie skorzystać. Często wygrana zamiast przynieść im wolność, doprowadzała do wielu nieszczęść.

Podsumowując. Osiągnięcie bogactwa jest trudne. Ale na szczęście wolność finansowa nie jest tym samym czym jest bogactwo, a swoją wolność finansową możesz zbudować sama, korzystając np. z naszych rad. Jeśli zechcesz kontynuować lekturę tego rozdziału, to dowiesz się m.in. skąd czerpać dochody nie wymagające od ciebie pracy „na etacie”, czy wolność finansowa jest możliwa do osiągnięcia przez każdego, oraz co jest konieczne (a co nie jest), aby wyzwolić się od codziennych zmartwień finansowych.

(…)

Komentarze:

  1. Mariusz napisał(a):

    To jest właśnie kluczowe w finansowym aspekcie naszego życia – by nie porównywać sie z innymi, nie kupować na pokaz itd. Można być zadowolonym, mieć czas na wszelkie przyjemności niekoniecznie zarabiając 10.000zł. Czy musimy jeździć autem wartym 200.000zł, jeśli podobnie wygodnie, szybko i bezpiecznie możemy jeździć autem za 50.000zł? Bardzo często widzę ludzi (zwłaszcza w wieku 30-40 lat), którzy moim zdaniem się pogubili – wolą kupić świetne auto, modne okulary, dobry zegarek, a tymczasem w klubie/restauracji zamawiają piwo/hamburgera, gdy ja jem sushi popijając dobrym winem – co miesiąc wydaję tyle samo, co oni, a jaka różnica w standardzie życia :-)

    Jest jeszcze jeden aspekt – ja swojego auta i mieszkania nie muszę zamykać, nie ma co z niego wynieść, nie martwię się, gdy zarysuję błotnik o słupek, wpadnę w dziurę itd. To ma też ogromny wpływ na standard życia – spokój i brak trosk. A zamiast drogich weekendów w Zakopanem czy Sopocie wydaję mniej dwa razy w roku nurkując w Egipcie, zwiedzając Indie, czy Kubę, co budzi wręcz zawiść tych wszystkich „bogaczy” mających 5x droższe auto, niż moje :-)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Panie Mariuszu, ma Pan absolutną rację. My też mogliśmy ( całe lata w korporacji, przykładów tam nie brakowało: eleganckie domy, drogie samochody i wakacje) i nadal możemy żyć bardziej rozrzutnie, ale dawno już odkryliśmy, że prawdziwą satysfakcję przynosi coś zupełnie innego.
      Dla pełnej ilustracji powiemy, że najchętniej po naszych okolicach poruszamy się rowerami (ale bez przesady, tylko gdy pogoda fajna, bo żadni z nas sportowcy), samochody pozostawiając w garażach. A te rowery -wcale nie są markowe, trylko ze sportowego supermarketu, najważniejsze , że sprawne. Nie musimy się stresować, że nieprzypięte grubym łańcuchem, tylko takim cieniutkim za dychę, albo nieprzypięte wcale, gdy się zatrzymamy na chwilę.
      Bo najfajniejszy w życiu wolnego człowieka jest wiatr we włosach i poczucie, że wiele może, a nic nie musi.
      Pozdrowienia. Sławek

    • młody bogaty z Sopotu napisał(a):

      Chyba ma Pan jakiś problem z tym samochodem skoro co chwilę o nim wspomina. A jeżdżenie poobijanym gratem albo nastoletnim kompaktem to tak jak chodzenie w podartych dresach lub kupowanie garnituru w lidlu. Czasami po prostu nie wypada

  2. azazis napisał(a):

    Każdy wybiera własną drogę, ważne aby czynił to świadomie. Mam inny pogląd na ta sprawę, sprawia mi przyjemność jazda autem właśnie za 320 tyś., latanie na zakupy do stanów i czasami hamburger z colą ale nic nie przebije smaku sukcesu to jest jak narkotyk. Wolność finansowa przedstawiana w tym artykule kojarzy mi się bardziej emeryturą, byciu na bocznym torze niż z sukcesem. Mechanizmy którymi próbujecie wypracować tą wolność kiedyś może były skuteczne ale w obecnym czasie gdzie wszystko jest zmienne zamiast wolności może być plajta, niestety rentowność tych instrumentów nie gwarantuje zachowania siły nabywczej kapitału nie wspominając już o środkach na remonty i konserwację.

  3. Gosc napisał(a):

    W dzisiejszych czasach mala kogo stac na to,zeby miec wszystko.Jedni wola markowe ciuchy i samochody inni wykwintne jedzenie.To kwestia gustu i wyboru.Mam kolezanke,ktora spi do poludnia,zarabia marnie,ale jej to wystarcza.Nie ma wiekszych potrzeb.Jest calkiem szczesliwa ze swoja bieda i wolnoscia.Patrzac na moje zarobki mowi „Co ty z tymi pieniedzmi robisz,chyba na nich spisz”.A mi ciagle nie starcza.Tyle jest fajnych rzeczy do kupienia,zrobienia,zobaczenie,skosztowania czy nauczenia sie.Niestety cena za to wszystko jest ciezka wrecz niewolnicza praca.Oczywiscie idealnie byloby miec prace,ktora jest rownoczesnie pasja lub miec tyle pieniedzy,zeby nie musiec wcale pracowac.Moze kiedys sie uda…

  4. Magda napisał(a):

    Panie Sławku,

    Kilka lat temu, również dzięki Panu zrozumiałam, że wolność finansowa nie zależy od ilości zer na koncie. A potem ją osiągnęłam i piszę bloga z przesłaniem, że to wcale nie jest takie trudne. Trzeba mieć cel, a potem wyznaczyć odpowiednie środki realizacji. A po drodze zmienić trochę swoje przekonania o pieniądzach – na te bardziej pozytywne. Biorąc pod uwagę, że moje comiesięczne wydatki nie są zbyt wysokie i umiem je utrzymać na tym samym poziomie to pozyskanie dochodów pasywnych wcale nie zajęło mi dużo czasu. Szkoda, że większość ludzi uważa ten cel za tak nierealny i trudny.

    Pozdrawiam

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

środa, 1 marca – Łódź, godz 16:00, spotkanie Klubu Budowniczych Łodzi Unikalnej na temat: „Dlaczego Łódź jest atrakcyjnym rynkiem do inwestowania w nieruchomości?”. Aktywność inwestycyjną i realizacyjną  Grupy Mzuri w Łodzi przybliży Gość Klubu – Artur Kaźmierczak. ul. Łąkowa 11, IV piętro, sala imienia Prof. Jakuba Wujka. Koszt uczestnictwa w spotkaniu dla nie-Klubowiczów wynosi 100 PLN. Wpłaty proszę dokonywać na konto Izby w BRE BANK S.A. – mBank 06 1140 2004 0000 3402 7634 1128 z dopiskiem spotkanie Klubu Budowniczych Łodzi Unikalnej lub od godz. 15.30 przed spotkaniem. 

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Spotkanie z profesorem Baumanem

W  sobotę 20 listopada pojechaliśmy z żoną do Narodowego Instytutu Audiowizualnego w Warszawie na wykład prof Zygmunta Baumana.  Organizatorzy nie przewidzieli chyba, jak ogromne będzie zainteresowanie tym wykładem wśród młodzieży akademickiej, ale również wśród ludzi sztuki i mediów – było bardzo tłumnie. Na szczęście udało nam się znaleźć jakieś rozkładane krzesełka i siedzieliśmy bardzo blisko sceny, choć trochę do niej bokiem. Już po paru minutach od rozpoczęcia wykładu zapomnieliśmy o drobnych niewygodach. Profesor mówił bardzo interesująco [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Kasiu, życzę inspirującej lektury:-)
  • Sławek Muturi: Radek, jakbyś mi w myślach czytał:-)
  • Sławek Muturi: Michał, powodzenia!
  • Sławek Muturi: Romgil, dzięki za pozdrowienia (jestem w drodze z Dar es Salaam na Zanzibar:-) oraz za dodatkowe...
  • łukasz w: 1. nie chodzi o oszczędność zus w moim konkretnym przykładzie, tylko jest to pomysł ogólny, że jest taka...
  • Kasia: To kolejna książka którą muszę koniecznie przeczytać. Trochę interesuję się tematem, jednak wciąż to dla mnie...
  • Radek: bo postęp, niestety, wielu ludziom wyłącza myślenie. O ile medyczne zagadnienia nie dla każdego tak dobitnie...
  • Michał Jakubiak: Przyznam, że wizja wolności finansowej pozwalającej to coś na co bardzo czekam. Mam odłożonych...
  • Romgil: Polecam wpis JoMo+esperanto Pozdrawiam ….. gdzieś w świecie na szlaku.
  • Romgil: Dziś rano wróciłem z Singapuru i Malezji. Tylko można im pozazdrościć otwartości na świat i uprzejmości....
  • Romgil: Tu również nie mogę się zgodzić. Język martwy to taki w którym nie pojawiają się nowe pojęcia które ciągle...
  • Romgil: Przykro mi, ale jest zupełnie odwrotnie i nie mogę się zgodzić prawie z żadnym z powyższych zdań, gdyż jest...
  • Romgil: Jestem esperantystą od wielu lat. Dziś Facebook i net wręcz pomaga w kontaktach esperantystów z wielu stron...
  • Tomek: Dobry wpis. Ja już od dawna twierdzę, że skok inflacji w Polsce to tylko kwestia czasu. Może nie będzie to...
  • Robert W: Dużo danych przytoczonych przez Mzuri, są też wypowiedzi szefa: http://next.gazeta.pl/next/...
  • Robert W: http://wyborcza.biz/biznes/7,1 47758,21381314,najem-mieszkan- ministerstwo-finansow-jedno...
  • Kuneg: Przypominają mi się czasy, gdy Polacy oszczędzali w… towarach – im bardziej luksusowych, tym...
  • Sławek Muturi: Za chwilę pewnie będę miał prezentację dot wolności finansowej dla pięciorga Brazylijczyków i dwojga...
  • Sławek Muturi: Adin, wydaje mi się, że najbardziej popularne strony to booking.com oraz airbnb. Powodzenia!!!
  • Adin: Witam, Nie wiem czy trafiłem na dobre miejsce na Waszej stronie, ale od dłuższego czasu zastanawiam się jakie...

Najnowsze wpisy

created by Water Design