O książce

Książka „Wolność finansowa dzięki inwestowaniu w nieruchomości” jest naszym debiutem. Po prawie 20 latach spędzonych w biznesie, po ponad 10 latach inwestowania w nieruchomości i tym samym budowania swojej wolności finansowej, oraz po kilku miesiącach bieżącej obserwacji, jak destrukcyjnie działa na ludzi kryzys gospodarczy – doszliśmy do wniosku, że mamy coś do powiedzenia. Coś, co może być „tylko kolejną perspektywą na inwestowanie w nieruchomości”, albo „aż inspiracją na życie”. Sama zdecydujesz po lekturze książki i strony www.fridomia.pl .

Najnowsze publikacje

Sytuacja w Korei Północnej

data publikacji: 12.09.2017|autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości za granicą, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: 29

Ostatnie kilka dni spędziłem w ostatnim na świecie czysto komunistycznym kraju – w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej. Ze względu na rosnące ostatnio napięcie na linii KRLD – USA, wiele osób odradzało mi ten wyjazd. Turystom z innych europejskich krajów ich znajomi doradzali podobnie. Wiem też od lokalnych przewodników (nadal nie da się Korei Północnej odwiedzić na własną rękę, więc podróżowałem po nim w towarzystwie aż trzech osób – doświadczonej przewodniczki, młodego studenta polonistyki oraz milczącego kierowcy), że wiele grup zrezygnowało z przyjazdu i że dziś turystów jest mniej niż połowa liczby, która odwiedzała ten kraj rok temu. Dla północnokoreańskiej branży turystyki ten rok jest najgorszym od wielu lat.

Ceny mieszkań w Mongolii

data publikacji: 06.09.2017|autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości za granicą, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: 7

Ludzie często pytają mnie o to czy gdzieś tam pojechałem turystycznie czy służbowo. Służbowo mało podróżowałem nawet wtedy gdy pracowałem w konsultingu (a jeśli już to raczej ciągle do tych samych krajów). Od 8,5 roku w ogóle nie pracuję, więc o podróżach służbowych tym bardziej nie może być mowy. Do Mongolii przyjechałem czysto turystycznie, ale swoim zwyczajem starałem się podpytać o tutejszy rynek nieruchomości. Ale o tym za chwilkę.

Magdalena z Knurowa

data publikacji: 05.09.2017|autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów

ilość komentarzy: 40

Oto zapytanie jakie otrzymaliśmy od Magdy.
Witam! Po przeczytaniu (naprawdę inspirującej!) książki „Wolność finansowa…”, nabrałam ochoty na rozpoczęcie takiej przygody. Nie mam jednak zupełnie żadnej intuicji ani doświadczenia w tym temacie, jak również moja sytuacja wydaje mi się niewystarczająco porównywalna ze wszystkimi przypadkami, o jakich przeczytałam zarówno w książce jak i na blogu fridomia.pl. Zatem uznałam, że naprawdę bardzo potrzebuję konsultacji i odważyłam się do Pana napisać. Moja sytuacja wygląda następująco.
Kiedy w 2010 roku moi rodzice zdecydowali o przeprowadzce do innego miasta, do mieszkania odziedziczonego po moim dziadku, mieszkanie do tej pory zajmowane formalnie przekazali mi i zaczęliśmy je wynajmować. Ja wówczas studiowałam i wynajmowałam mieszkanie w Krakowie. Mieszkanie, które otrzymałam od rodziców, mieści się w północnej części Knurowa (czyli na styku dwóch autostrad, blisko Gliwic, na chyba dość prężnie rozwijającym się obszarze), jest ono dwupokojowe, ma metraż 48.2 m^2 i raczej wymaga remontu, choć nie jest zaniedbane. Od 2010 roku jest wynajmowane przez tego samego lokatora, który płaci nam czynsz w wysokości 500 zł, od czego oczywiście odliczyć należy podatek. W tej chwili lokator ten bardzo już nalega na kupno tego mieszkania, co zmusiło moich rodziców i mnie do przemyślenia sprawy. Pomysłów pojawiło się kilka:
a) Mieszkanie w Knurowie sprzedać lokatorowi, wziąć kredyt i kupić dla siebie mieszkanie w Krakowie, gdzie obecnie nadal mieszkanie wynajmuję.
b) Sprzedać knurowskie mieszkanie, wziąć kredyt i kupić mieszkanie w Krakowie po to, by je wynajmować np. studentom. A samemu ciągle również mieszkanie w Krakowie wynajmować.
c) Odmówić lokatorowi sprzedaży mieszkania. On się zapewne wyprowadzi, co – prócz kłopotów – wygeneruje może szansę na wynajęcie tego mieszkania z większym zyskiem?
Pierwszy pomysł odrzucamy, jako karygodne postawienie na konsumpcję. Ale już między pomysłem b) i c) nie potrafimy się tak łatwo zdecydować. Na tę chwilę wiem, że bank może udzielić mi kredytu na wysokość około 130 tys. zł. W grę tutaj wchodzi moja sytuacja finansowa.
Od października będę na czwartym roku doktoratu. Utrzymuję się ze stypendium, którego wielkość z roku na rok się zmienia. W tym roku powodziło mi się bardzo dobrze, co pozwoliło na oszczędności: 10 tys. zł na lokacie i 8 tys. na funduszach oszczędnościowych. W tym roku zapewne stypendium wyniesie 2000 zł i dobrze będzie, jeśli uda mi się odłożyć cokolwiek. A już od października 2018 roku stypendium nie będę miała wcale, a doktoratu raczej wtedy jeszcze nie obronię. Muszę więc też brać pod uwagę, że od tamtej pory będę musiała z czegoś się utrzymać (może uda się dostać grant?). Oczywiście rozważam podjęcie wtedy pracy, ale nie mam jeszcze żadnego doświadczenia na rynku i naturalnie wydłuży to znacząco pracę nad projektem doktoranckim, co w mojej dziedzinie może okazać się bardzo problematyczne.
Czy mogłabym wobec powyższego liczyć na jakieś sugestie, Pańskie lub Szanownych Fridomiaków? Mają Państwo jakieś pomysły, co byłoby najmądrzej zrobić w mojej sytuacji? Przepraszam, jeśli się zanadto rozpisałam, ale wyszłam z założenia, że „insufficient facts always invite danger” :)
Wszystkim z góry ogromnie dziękuję i serdecznie pozdrawiam,
Magdalena

Sejmiki bocianie i … irlandzkie

data publikacji: 01.09.2017|autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości za granicą, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: 2

Ponoć bociany już się zbierają w swoich sejmikach by rozpocząć ostatnią fazę przygotowań do odlotu na zimowanie w tropikach. Takie sejmiki potrafią zgromadzić nawet do 3000 osobników. Choć jechałem ostatnio samochodem z Warszawy (Polska przegrała z Serbią w meczu otwarcia Lotto EuroVolley 2017) do Krakowa (Rosja wygrała ze Słowenią, a Bułgaria z Hiszpanią), a potem z Krakowa do Katowic (tam, w Spodku, Belgia pokonała Turcję, a Holandia – Francję) i stamtąd z powrotem do Warszawy, to niestety nie udało mi się dostrzec ani jednego, choćby malutkiego sejmiku.

25 lat minęło…

data publikacji: 31.08.2017|autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia, Refleksje nad mijającym czasem, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 17

Dokładnie dziś mija 25 lat od dnia, w którym zacząłem pracować w … Arthur Andersen. W poniedziałek 31 sierpnia 1992 roku, 2 dni po moim powrocie do Polski z Kenii, stawiłem się rano w budynku Intraco II przy ul Stawki 2 w Warszawie na 7-tygodniowe szkolenie z księgowości i audytu. Po dość gruntownym procesie rekrutacyjnym (Andersen stosował bardzo rozbudowany system rekrutacji by wyłowić z rynku najlepszych – sam nie wiem jak udało mi się to przejść!), stawiło się nas tego dnia w sumie ok 35 osób. Wówczas całe biuro Andersena w Polsce liczyło około 35 osób, więc tego dnia liczba pracowników Andersena się podwoiła. Oprócz nas, było na szkoleniu jeszcze dwoje Litwinów z biura w Wilnie. Firmie nie opłacało się organizować dla nich odrębnego szkolenia, więc przylecieli do Warszawy.

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK

I FRIDOMIAKÓW

13.X. 2018, sobota – godz 17:00; Seul, Korea – darmowe spotkanie w 3 Alley Pub, podczas którego chętnie odpowiem na pytania związane z wolnością finansową, inwestowaniem w najem, również w formule crowd fund investing, oraz o tym co można robić po osiągnięciu wolności finansowej:-)

29 maja 2019 roku, środa – godz 19:00; live na profilu FB Sławek Muturi oraz – równolegle – webinar (konieczna wcześniejsza rejestracja). Szczegóły bliżej terminu.

Dlaczego info z tak dużym wyprzedzeniem? Bo będzie to już 10-ta (!!!!!!!!!!) rocznica mojego przejścia na wcześniejszą emeryturę:-). Choć będę tego dnia gdzieś w podróży po Afryce, to chciałbym byśmy się spotkali – choćby wirtualnie – przy kieliszku wina lub butelce piwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Jak zarządzać portfelem mieszkań?-Bankier.tv

Jak zarządzać zgromadzonym portfelem nieruchomości? Kolejny odcinek z naszego "serialu": http://bankier.tv/video/Jak-zarzadzac-portfelem-mieszkan-52318.html [...]

Najnowsze komentarze

  • Robert: https://www.rp.pl/Komercyjne/3 12109886-Miliardy-zlotych-plyn a–na-rynek-condohotel...
  • Sławek Muturi: Bartek Polecam. A jeśli przeslesz mi maila, to skontaktuję Cię z 2-3 rodzinami polskich expatów w...
  • Ania: 3500 zł
  • Bartek: Panie Sławku, Mocno zastanawiam się nad aplikowaniem o pracę w Nairobi. Czy mógłby mi Pan opowiedzieć o...
  • Tomek: Wiadomo, o jaki bank chodzi – ale te lokaty tam długo nie potrwają, obawiam się.
  • Tomek: @Andrzej o wielkości próby nie chcę mówić, budownictwo oczywiście stare bo można amortyzować 10% rocznie a to...
  • Gabi: Ja ostatnio widzę boom na zakup mieszkań…Gospodarka funkcjonuje, tylko sie cieszyc :)
  • TX: Andrzej – zapytam przewrotnie. Czy osoby, o których piszesz, że kupiły po 2 mieszkania mają tylko te dwa...
  • Andrzej: TX – nie odbierz mnie zle – tez inwestuje/ałem w nieruchomosci, natomiast zaczęliśmy dyskusje od...
  • TX: Albo po prostu nie maja lepszego zastosowania dla zgromadzonej gotowki. Masz takowe? Jesli tak to moze wynajem...
  • Bobbi van der Rohe: „Niektórym się zdaje, że luksus to przeciwieństwo ubóstwa. Nieprawda. To przeciwieństwo...
  • Andrzej: Czyli rekomendujesz „czekać” :-)))) W wawie około 60% mieszkań dev w h1 poszło za kesz – nie wierze e...
  • TX: @Andrzej – chciałbym korekty, bo boli mnie kupowanie po dzisiejszych cenach ale szczególnie na nią nie...
  • Sławek Muturi: Andrzej, ja bym się ucieszył z korekty cen M. Mógłbym ich więcej kupić. Tak samo Klienci Mzuri....
  • Andrzej: Nie wiem czy się dodało wiec jeszcze raz: -6,5% to całkiem ok uwazam! -o jakich dzielnicach piszesz przy...
  • Andrzej: @Tomek – a na jakiej probie mieszkań i z jaka cena zakupu za m2 liczysz ze się zapytam wprost ?te 6,5%...
  • Sławek Muturi: Maro , też. Aczkolwiek wiedz, że dom ciężej wynająć. Dzięki za zainteresowanie współpracą z Mzuri☺
  • TX: Andrzej, duzo racji w tym co piszesz ale czemu uwazasz, ze konsumpcja lepsza niz zwrot 4% albo nawet 3%?
  • Tomek: Trochę racji, ale i nie. Z trzech moich najbardziej rentownych mieszkań, dwa są zakupione w tym roku, a...
  • Maro: A dozorem domów też się zajmujecie. Pracuję w Niemczech chciałbym wziąć tu kredyt i kupić i w Polsce dom. Nie...

Najnowsze wpisy

created by Water Design