06

06.2018

„Wielka płyta trzyma się dobrze”

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Codzienny przegląd prasy, Często zadawane pytania, Nieruchomości

ilość komentarzy: 7

W latach 2010-2013 w mediach było bardzo głośno o tym, że bloki z wielkiej płyty wkrótce zaczną się zawalać. Wielu inwestorów zwracało się m.in do mnie z pytaniami czy warto inwestować w M w blokach z wielkiej płyty. Artykułów na ten temat pojawiło się na fridomii co najmniej kilka. Oto link do jednego z nich: http://fridomia.pl/2010/02/08/czy-inwestowac-w-wielka-plyte/
Przekonywałem by nie przejmować się tymi opiniami, bo przecież w Polsce ok 12 mln ludzi mieszka właśnie w takich budynkach i wiedziałem, że niemożliwe jest wyprowadzenie ludzi do innych typów mieszkań. Nawet jeśli – odpukać – miałby się zawalić jakiś duży, 10-piętrowy blok, w środku nocy i zginęliby tragicznie wszyscy jego mieszkańcy. Zamiast ewakuować wszystkie bloki we wszystkich miastach w Polsce, rząd uruchomiłby program napraw kotwic mocujących płyty (najsłabsze ogniwo budynków z wielkiej płyty), by zabezpieczyć bloki przed zawalaniem się.
Ostatnio temat trochę wycichł. Przynajmniej ja nic o tym ostatnio nie czytałem i nie pytano o to na łamach fridomii. A jednak w bieżącym wydaniu „Newsweeka” znalazłem sporej objętości artykuł poświęcony blokom pt „Żyć w betonie”. W odróżnieniu od artykułów sprzed wielu lat, ton tego jest bardziej zrównoważony. Wprawdzie jest mowa o tym, że wielkiej płycie „kończy się z wolna termin przydatności do użycia”, ale podtytuł artykułu brzmi „Wielka płyta trzyma się dobrze”. Badania stanu technicznego wskazują, że zapowiedzi rychłego rozpadu domów z blokowisk były przesadzone. W większych miastach – zdaniem autora – wielka płyta przeżywa wręcz renesans.
Autor sporo miejsca poświęca zaletom blokowisk. Luźna zabudowa gdzie sąsiad nie zagląda sąsiadowi do okna. Dzięki ówczesnym urbanistom, na terenie blokowisk powstały przedszkola, żłobki, sklepy, place zabaw, ciągi komunikacyjne. Bloki albo znajdują się w centrach miast albo są chociaż dobrze z nimi skomunikowane.
Przywołuje też historie osób, które zdecydowały się na powrót do bloków z nowego budownictwa ze względów na wygodniejsze otoczenie. Motywacją dla powrotu jednego z bohaterów artykułu było to, że na osiedlach deweloperskich jest nudno – sami młodzi ludzie z małymi dziećmi, którzy tworzą dość sztuczne środowisko, pozbawione osób starszych, pozbawione ducha.
MOJA KONKLUZJA: wydaje mi się, że ten artykuł jest wręcz nieco zbyt cukierkowy i sielankowy. Bloki z wielkiej płyty mają wady i zalety. Tak samo jak wady i zalety (choć są to oczywiście inne zestawy) mają też mieszkania w kamienicach oraz te na nowych osiedlach.
Natomiast artykuł ten przypomniał mi ową wrzawę sprzed 5-8 lat. Widać, że zagrożenie blokami z wielkiej płyty to był po prostu dość długo eksploatowany temat dyżurny. Ciekawi mnie tylko na ile wypłynął on spontanicznie pod wpływem doniesień o ograniczonej żywotności bloków budowanych w tej technologii, a na ile był wywoływany i/lub podtrzymywany przez lobby deweloperów:-)
Po raz kolejny przekonuję się, że nie warto poddawać się „tematom dnia”. Trzeba korzystać z własnego mózgu, ze sceptycyzmem podchodzić do newsów, nie poddawać się „nastrojom społecznym” i po prostu robić swoje. I już.
0

Komentarze:

  1. Mati pisze:

    Ja sam zmieniłem opinię na temat bloków z wielkiej płyty (brak zagrożenia, że bloki zaczną się rozwalać), niestety dalej uważam je za mało udane dzieło komunizmu pod względem estetycznym.

    0
  2. Tomek pisze:

    Ja nigdy się nie przejmowałem potencjalnymi problemami z wielką płytą. Połowa moich inwestycji mieszkaniowych jest w wielkiej płycie. Dodatkowo, gdybym miał dokonać wyboru, to wolałbym mieszkać w wielkiej płycie, niż w starym budynku w innej technologii – mieszkałem tu i tu, więc mam porównanie.

    0
  3. Zib pisze:

    Wychowałem się w bloku. Miałem szczęście bo były to niewielkie dwuklatkowe czteropiętrowe budynki i każde mieszkanie posiadało balkon i piwnicę. Przy każdym bloku plac zabaw i duże trawniki. Osiedle jest zorganizowane tak że praktycznie całe życie można tam spędzić i wszystko czego potrzeba jest w zasięgu 10 minut spacerem. Służba zdrowia łączne z dużym szpitalem, dwie szkoly, przedszkola żłobek, dwa markety, salony piękności, silownia, kwiaciarnie i nawet bazar. Restauracje, bary i nawet urząd skarbowy. Wszystko w zasięgu krótkiego spaceru. Przy osiedlu zajezdnia autobusowa (2 linie) i tramwajowa (5 linii). Osiedle wybudowane w latach 75 – 80 jest aktualnie oazą zieleni. Dlaczego to piszę? Bo niektóre blokowiska są naprawdę przyjemne i dobrze zaplanowane. I wcale nie są takie złe do mieszkania, zwlaszcza w porównaniu z dzisiejszą gangsterską developerką, której wydaje się czasem, nikt nie kontroluje.

    0
  4. Daniel28 pisze:

    Ja miałem pecha z wielką płytą,dlatego ostrzegam wszystkich aby przemyśleli zakup..Kupiłem kawalerkę pod inwestycję,okazało się,że była to chybiona inwestycja.Ściany sąsiednich mieszkań są jak z papieru.Rury z wodą od sąsiada są tak głośne,że w dzień nawet telewizor nie zagłuszy tych hałasów,a w nocy każde odkręcenie wody u nich budziło mnie.Rozmowę sąsiadów było słychać szczegółowo,już nie wspomnę o awanturze.Drugi problem hałasy z góry,słychać dudnienie jak ktoś chodzi po mieszkaniu.
    Pierwszy najemca wytrzymał miesiąc,rozwiązaliśmy umowę.Drugiego ostrzegłem i opuściłem mu czynsz o 200zł,zrezygnował po 3 miesiącach.Obecnie wynajmuję mieszkanie za 700 zł (podobne są wynajmowane po 1.000-1200 zł ,najemca mieszka pół roku,skuszony niskim czynszem.
    Dlatego pamiętajcie, kupując mieszkanie w wieżowcu sprawdzajcie akustyke.

    0
    • Tomek pisze:

      Problem z akustyką jest we wszystkich rodzajach budynków, nie tylko w wielkiej płycie. Wszystko zależy od poprawności wykonania wylewek, od grubości ścian, od usytuowania sanitariatów względem sypialni oraz od grubości ścian działowych – te problemy są też w kamienicach i w nowych budynkach w technologii ramy h.

      Dotychczas nie przyszło mi do głowy sprawdzać akustyki przed inwestycyjnymi zakupami mieszkań, być może powinienem zacząć, ale jak to w ogóle robić? Sąsiadów może nie być słychać dlatego, że akurat nie ma ich w domu. Zawsze jest ryzyko, że sąsiad przebuduje mieszkanie, w wyniku czego nad albo obok naszej sypialni znajdzie się jego wc – na to nie mamy wpływu.

      Sławku, posiadasz wiele mieszkań, czy jest to realny problem?

      0
      • Sławek Muturi pisze:

        Tomek, prawdę mówiąc, nie spotkałem się z tym by to był jakiś problem. Może Mzuri się spotkało? Nie wiem. Natomiast sam mieszkam w bloku z wielkiej płyty i nie mam problemów z akustyką. I to nie tylko dlatego, że rzadko tam bywam (w tym roku dopiero ok 30 dni) :-)

        0

Pozostaw odpowiedź Sławek Muturi





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Erich Fromm – Ucieczka od wolności

Gdy byłem na studiach, powyższa książka była jedną z zalecanych lektur. Z tamtego czasu zapamiętałem tylko kilka myśli: że człowiek rodzi się najbardziej bezradnym ze zwierząt; nie jest wyposażony w zestaw instynktów pomagających przetrwać, ale za to ma wybór jak reagować na zewnętrzne impulsy. Samej koncepcji ucieczki od wolności nie zrozumiałem do końca – wydawało mi się, że jest to dość wydumana, akademicka konstrukcja mająca na celu wyjaśnienie zjawiska hitleryzmu. I tyle. Dzisiaj czytałem tę książkę [...]

Najnowsze komentarze

  • Jan Dziekonski: Agnes, różnica jest następująca: – umowa doradztwa – Inwestor otrzymuje różne opcje...
  • Agnes 7: czym roznia sie wskazane kawalerki pod podanymi linkami od tych, ktore dostawalam na maila po podpisaniu...
  • Artur Kaźmierczak: Dodam jeszcze, że w przedsprzedaży, w bardzo atrakcyjnych cenach, są już lokale, jakie Mzuri CFI...
  • Artur Kaźmierczak: średnia rynkowa już nawet wyższa…
  • Artur Kaźmierczak: trafne pytanie :)
  • hellfire: ps. Próbowałem Sławku wypatrzeć Ciebie wśród kenijskich kibiców ale za krótki był shot kamery na trybuny....
  • hellfire: Może tak samo jak w mojej „ogniowej branży” trzeba też Twoich rodaków nauczyć też kibicowania...
  • Tomek: Marian, czemu interesuje Cię cena za metr? Przecież to mieszkania inwestycyjne, więc kluczowa jest rentowność,...
  • Marian: już 7 000 zł/m2 w Bydgoszczy?, sporo…
  • Artur Kaźmierczak: Kawalerki ok. 25 m kw oraz dwupokojowe po ok. 30 m kw. Cena w przedsprzedaży wyniesie zapewne ok....
  • Grzegorz: A można spytać jakie będą metraże mieszkań i jakie ceny za metr (tak mniej więcej) w przedsprzedaży?
  • Agnes 7: Bartosz vF. tu nie chodzi o hipokryzje. Ja wynajmuje mieszkanie puste, nawet panele musialam polozyc sama,...
  • Bartosz vF.: A ja zezwalam na zwierzęta, tak z min. 3 powodów : – nie lubie hipokryzji, skoro Ty jako...
  • Jan Dziekonski: Na pewno, ale nie wiem czy Grzegorz odpowie ;)
  • Sławek Muturi: TX, jak się nie ma własnego poczytnego bloga, to trzeba na innych🤣 … To nie jedyny przypadek gdy...
  • TX: No nieźle profesjonalna ta firma zarządzająca skoro na blogach konkurencji się reklamuje ;)
  • Ajojzy: Mnie ten mit też zadziwia. Nie rozumiem takiego nieopłacalnego podejścia. Ja mam mieszkanie w Warszawie, a...
  • xav: Hej, dzieki za odpowiedzi. Niestety (albo stety) wasze doswiadczenia sprawiaja, ze postanowilem odmowic. Wydaje...
  • malychanieru: Ciekawy wpis! Widać, że blok jest prowadzony z pasją.
  • Agnes 7: xav, sama mam dwa koty i od wielu lat mieszkam w wynajetych mieszkaniach. Mam tez teraz kawalerke do...

Najnowsze wpisy

created by Water Design