Publikacje z kategorii "Różne"

28

11.2017

Kenia w polskich mediach

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Różne

ilość komentarzy: 43

Oto co przeczytałem w Onecie o kenijskich biegaczach w półmaratonie w Świdnicy: https://wroclaw.onet.pl/radny-pis-tlumaczyl-na-sesji-na-czym-polega-biznes-na-kenijczyka/50f2gb5

Jestem ciekaw co o tym sądzicie?

O ile nie jestem specjalnym fanem pieniędzy w sporcie (uważam, że jest tego za dużo), to akurat lekkoatletyka – na tle piłki nożnej, Formuły 1 czy innych dyscyplin – nie jest specjalnie popsuta pieniędzmi. Ale i tak jest turniej (nie pamiętam jak się nazywa – Złota Liga?), w którym na zwycięzców czekają sztabki złota. Ciekawe też, że do Zakopanego lub Wisły przyjeżdżają skoczkowie narciarscy z innych krajów (a Małysz i Stoch skakali w Finlandii, Niemczech lub w Austrii) i też wygrywali tam nagrody pieniężne lub nawet samochody. Ciekawe czy to też razi owego radnego i też by chciał tego zakazać? Władza niestety ludzi psuje

14

11.2017

Co dają studia MBA?

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Różne, Rozwój osobisty

ilość komentarzy: 16

Kilka dni temu, w nawiązaniu do naszej dyskusji nt tego czy konsultanci wnoszą jakąś wartość dla biznesów, którym doradzają, Xav poprosił bym podzielił się z Wami swoją opinią nt wartości kursów MBA, co niniejszym czynię.

Nie czuję się ekspertem od kursów MBA – sam zrobiłem tylko jeden i znam tylko kilkadziesiąt  osób, które takie kursy ukończyły. Są to głównie albo dawni pracownicy Andersena, którzy ukończyli kurs University of Chicago w Barcelonie, INSEAD, Manchester Business School lub inne, albo alumnowie MBA mojej alma mater – London Business School. Prowadziłem kilka prezentacji dot wolności finansowej oraz inwestowania w najem na kursie MBA uczelni ASBIRO. Znam tylko kilkoro absolwentów kursów MBA w Polsce – na PW, UW lub SGH. Nie jest to jakaś specjalnie reprezentatywna próbka.

25

10.2017

Moje konto na Facebook

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Gorące tematy, Różne, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 20

Dziś założyłem konto na Facebook. Wiem, że pewnie zaskoczy to wielu moich znajomych i być może część z Was, bo raczej nie lubię nowoczesnych technologii (nie wiem czy FB nadal można określić słowem „nowoczesny” bo pewnie już nieco przebrzmiewa:-) oraz mediów społecznościowych. Namawiano mnie do zaistnienia na FB od dawna i przedstawiano wiele argumentów. Przyjmowałem i zgadzałem się z argumentami oraz korzyściami, ale i tak wolałem kroczyć moją własną drogą, często idącą pod prąd podążających dokądś tłumów.

03

10.2017

„Moya Kenya”

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Gorące tematy, Podróżowanie po świecie, Różne, Wydarzenia, Zapowiedzi

ilość komentarzy: 23

Miło mi poinformować, że ukazała się moja nowa książka. Tym razem – w odpowiedzi na liczne prośby Czytelników oraz na wyraźną sugestię kogoś z Was – napisałem swoją pierwszą książkę „podróżniczą”.  „Moya Kenya” nie jest typowym przewodnikiem turystycznym w stylu – co, gdzie, kiedy, za ile, jak. Jest tego mało, pod sam koniec książki.
Dzielę się w niej swoimi obserwacjami z codziennego życia w Kenii z perspektywy pół-Polaka i pół-Kenijczyka. Już od małego zastanawiały mnie różnice w podejściu do życia w obu moich ojczyznach, a czasami też zaskakujące podobieństwa. Piszę o swoich pierwszych wrażeniach z Kenii gdy miałem zaledwie 4-6 lat i potem gdy przylatywałem do Kenii na wakacje jako uczeń podstawówki. Potem opisuję swoje cztery szkoły średnie w Kenii, które były dla mnie bardzo dużą lekcją życia. Oraz pokory.
Opisuję różnice w zwyczajach, tradycjach, podejściu do życia, mentalności. Rozprawiam się – mam nadzieję – z mitami. Piszę o tych rzeczach, z których Kenia słynie, ale żałuję też Kenii, której już nie ma, która powoli, ale systematycznie odchodzi w przeszłość.
 
Gorąco zapraszamy do sklepiku na stronie http://www.mzuri.pl/ i do zamówienia tej książki, chyba najbardziej osobistej z moich dotychczasowych książek.
Ponieważ książka ukaże się w druku dopiero pod koniec października, to osobom, które zamówią ją do tego czasu, proponujemy w sklepiku Mzuri (wydawcy książki) nie tylko mój osobisty autograf, ale również małą paczuszkę kenijskiej herbaty. Sądzimy, że miło Wam będzie zanurzyć się w lekturze książki „Moya Kenya” popijając mocną, oryginalną kenijską herbatę. I w ten sposób lepiej poczuć atmosferę opisywanych miejsc.
 
Inspirującej lektury oraz smacznego:-)
PS Zainteresowanym od razu odpowiem. Póki co, nie planuję wydać książki w formie e-booka lub audiobooka. Może kiedyś gdy już skończą mi się pomysły na kolejne nowe książki?
W tej chwili planuję dokończyć książkę, którą zacząłem pisać wspólnie z Ewą (współautorką) jeszcze przed rozpoczęciem pisania książki „Moya Kenya”. Planujemy też napisać kolejną książkę wspólnie z pracownikami firmy Mzuri (Was też zaproszę do tego projektu, wkrótce dam znać co i jak). No i mam już kilkunastu-stronicowy konspekt kolejnej mojej indywidualnej książki. Te projekty wydają mi się ciekawsze (dla mnie) i bardziej twórcze niż załatwianie przelania jednego formatu książki w inny, albo tłumaczenie książek na inny język (takie pytania też często otrzymuję).
Sorry zatem za tę niedogodność. Mam nadzieję, że skusicie się jednak na wersję papierową. Ta też ma wiele swoich zalet:-)

30

09.2017

Dziś Dussera! – niech zapanuje pokój, dobrostan i powszechne zadowolenie

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Różne, Rozwój osobisty

ilość komentarzy: 6

Kilka lat temu, za namową mojej byłej koleżanki z firmy Deloitte, uczestniczyłem w kilkudniowych warsztatach yogi, poświęconych nauce oraz ćwiczeniu bardziej świadomego oddychania. Warsztaty pod okiem hinduskiego Mistrza były dla mnie bardzo odkrywczym przeżyciem. Spotkałem tam też wiele bardzo ciekawych osób. Choć nie kontynuowałem później wgłębiania się w świat yogi oraz swojej duchowości, to trafiłem na listę mailingową i otrzymuję od Ewy (jednej z organizatorek warsztatów) co tydzień, każdego wtorku maila pt „Jutro środa” z przypomnieniem o kolejnych warsztatach.

Tym razem – nietypowo – maila dostałem dziś, w sobotę. A oto dlaczego:

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje tegoroczne zimowanie w tropikach (do Polski wracam dopiero w maju:-), w najbliższym czasie spotkać się będę mógł jedynie w … Azji:-) Na przykład podczas Zimowej Olimpiady w Korei w lutym 2018:-).

25.02, niedziela – Bangkok, Tajlandia, godz 19:00, przy Esplanade Shopping Mall na schodach przy Mc Donald’s https://goo.gl/maps/SLNbZ9YQfMs Stacja metra Thailand Cultural Centre, tel do Przyjaciela +66 805973532

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Jak pozbyć się niechcianego najemcy – najtrudniejszy dotąd case w Mzuri

Podczas licznych prezentacji czy spotkań otrzymuję często pytanie: "OK, rozumiem tę ideę wolności finansowej i inwestowania w nieruchomości na wynajem. Ale co zrobić z najemcą, który nie chce się wyprowadzić z mieszkania? Jak się go pozbyć?". Ludzie postrzegają ten problem jako podstawową barierę na drodze do wolności finansowej. Gdy tłumaczę, że niesłusznie, to nie do końca dają się przekonać. Często nie pomaga to, że mówię, że nie mieliśmy żadnych trudnych, niemożliwych do rozwiązania przypadków. A mamy [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: :-)
  • Sławek Muturi: xav, mi też nie:-) Tylko żartowałem:-)))
  • Biuro nieruchomości: Dobra pozycja na mojej półce, przeczytałem.. ;) Pozdrawiam
  • BiL: Dawno nie bylem w Lodzi, ale to chyba wciaz jedno z najszybciej wyludniajacych sie miast w Polsce? Do tego...
  • xav: chyba nie o taką fridomię mi chodziło…
  • Sławek Muturi: xav, mi też Twój scenariusz bardzo się podoba. Zwłaszcza pozostawienie mi swojej partnerki na 4...
  • xav: O mi może też taki scenariusz by odpowiadał – najpierw ja 4 tygodnie sam, potem 4 tygodnie z dziecmi bez...
  • Robert: taki fantastyczny biznes a kilka miesięcy mija i strona znika ;-)
  • Kuneg: Nie odniosę się wprost do projektu ustawy, bo nie wiem co o tym myśleć w kontekście długoterminowych efektów...
  • vanin: A próbowałeś Feedly? Jak Google zamknęło Readera, Feedly ułatwiło przeniesienie subskrypcji i trochę się od...
  • Kuneg: A zajmijcie się kaźdy sobą, a nie innymi ;) Ostatnio koleżanka wspomniała, że nie jest w stanie odłożyć kasy...
  • Sławek Muturi: Jasta_11, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz za ciepłe słowa pod adresem tego bloga. To bardzo miłe....
  • Jasta_11: Zdecydowanie Sławku, jak się okazało, farmy wiatrowe to domena dużych firm w stylu Iberdrola, PGE, Tauron....
  • Milo: W sumie to masz rację Sławku, trochę źle to ująłem. Generalnie można oszczędzać albo wydawać no i możemy...
  • Sławek Muturi: Bartek, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz za ciepłe słowa. Cieszę się, że pomogłem Ci dostrzec nowe...
  • Sławek Muturi: Mikafu, super!!! Podoba mi się Wasz plan:-) Serdeczne zaproszenie dla pierwszej Fridomiaczki:-)
  • Bartek: WItam! Chcialem sie przywitac, gdyz jestem tu po raz pierwszy :) Do Slawka pisalem jakis czas temu w innej...
  • Justyna: Witajcie. W moim ok. 60-tysięcznym mieście pojawiła się oferta kawalerki na poddaszu, że skosami o metrażu...
  • Mikafu: Ja tez sie pisze na 95%. Myśle, ze 1-2 miesięcy to dam radę. Jestem mama 3 dzieci, ale Tata bedzie musiał...
  • Sławek Muturi: Milo, masz rację i cieszę się, że mamy bardzo podobne postawy. Jednak nieco bym polemizował z tym, że...

Najnowsze wpisy

created by Water Design