26

05.2014

Inwestowanie bez ryzyka

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Inwestowanie, Landlord's corner, Najwyżej cenione

ilość komentarzy: 6

Często gdy zachwalam inwestowanie w mieszkania na wynajem jako drogę do osiągnięcia wolności finansowej, moi rozmówcy lub słuchacze odnoszą mylne wrażenie,  że próbuję ich przekonać do tego, że jest to inwestycja bez ryzyka. Treść tego co mówię staje się przez to dla nich mniej wiarygodne.

Chcę w tym miejscu głośno i wyraźnie powiedzieć. Inwestowanie w mieszkania na wynajem, jak każde inwestowanie, też niesie ze sobą ryzyko. A nawet ogromnie wiele ryzyk.

Można kupić za drogo. Albo przepłacić za remont. Ekipa remontowa może oszukać. Można kupić bubel prawny. Często miewa się problemy z najemcami, zwłaszcza jeśli się do tematu źle podejdzie. Mieszkanie mogą zalać sąsiedzi. Lub w budynku przestanie działać winda. Albo wprowadzą się meliniarze. Albo piękny widok zasłoni jakaś szkarada budowlana. Albo ludzie wyjadą z danego miasta. Albo nastąpi katastrofa ekologiczna. Albo dany budynek spłonie. Lub zawali się pod nim ziemia (tak jak dziś w Warszawie przy trasie budowy metra, choć na szczęście zapadła się tylko jezdnia, a nie budynek). Albo nastąpi nacjonalizacja. Albo bank kredytujący zakup zażąda natychmiastowej spłaty kredytu. Albo ludzie przestaną chcieć mieszkać w blokach. Albo kawalerki zrobią się dla nich zbyt ciasne. Albo spadnie populacja studentów w danym mieście. Albo ludzie w ogóle wyprowadzą się z miast. Albo będzie wojna. Albo się okaże, że więcej można było zarobić na jakimś innym aktywie inwestycyjnym:-) Albo ktoś się przelewaruje i całkiem splajtuje. Albo może się okazać, że nieruchomość stanowiła samowolkę budowlaną. Albo stan techniczny mieszkania okazał się fatalny – po jakimś czasie wyszedł grzyb, zapadł się strop, pękła rura kanalizacyjna. Albo mieszkanie nachodzą jacyś agresywni wierzyciele poprzedniego właściciela mieszkania. Albo spadnie na to mieszkanie konar potężnego dębu. Albo w budynek wiedzie potężna ciężarówka. Albo sąsiad – kolekcjoner doprowadzi do wybuchu niewybuchów z czasów wojny. Albo zacznie zbierać śmieci i wypełniać nimi swoje mieszkanie i zagnieżdżą się w budynku robactwo, szczury i inne zarazy.  Albo spadnie na właściciela jakieś osobiste nieszczęście i dużo straci pieniędzy na ekspresowej sprzedaży mieszkania.

Z pewnością nie wyczerpałem jeszcze listy potencjalnych ryzyk związanych z inwestowaniem w mieszkania na wynajem. Dodajcie proszę do tej listy ryzyk, zachęcam Was gorąco. Nazwijmy w jednym miejscu wszystkie możliwe ryzyka.

Kupowanie mieszkań na wynajem jest ryzykowne, nie ma co do tego wątpliwości. Tylko, że…

… niestety inwestowanie w inne typy aktywów też jest ryzykowne…

… czasami nawet bardziej

… nie znam mniej ryzykownego sposobu na zbudowanie wolności finansowej

… ryzyko braku podjęcia ryzyka niesie ze sobą jeszcze gorsze konsekwencje niż utrata kilkudziesięciu czy nawet kilkuset tysięcy poprzez zmaterializowanie się różnych ryzyk inwestycyjnych

… ryzyko w ogóle jest wszechobecne. Myślę, że dziś na całym świecie pewnie kilkaset osób straciło  życie popijając wodę z butelki. Woda wpadła nie tam gdzie powinna była i połykający śmiertelnie się zakrztusił. Czy to oznacza, że mamy unikać picia wody?

… ryzyka nie da się totalnie uniknąć, ale można je minimalizować i/lub mitygować jego negatywne skutki. To pewnie dlatego matki zamiast dawać dziecku butelkę z wodą, wolą je osobiście napoić. Dopóki ich dziecko nie nauczy się wprawnie sobie radzić z tym ryzykiem (przy okazji: pozdrowienia i podziękowania dla wszystkich Mam z okazji Dnia Matki:-)))).

Jak najmniej ryzykownego inwestowania w mieszkania na wynajem!

0

Komentarze:

  1. darek pisze:

    A są w ogóle jakieś inwestycje bez ryzyka?

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Darku, dobre pytanie:-) Chyba tylko inwestycje w zdrowie (o ile się z tym nie przesadzi lub nie zawierzy podejrzanym sprzedawcom:-) oraz we własną edukację (o ile się nie zawierzy hochsztaplerom:-)

      A finansowe inwestycje bez ryzyka? Nie starcza mi wyobraźni, ale może ktoś nam podpowie…

      0
    • Eugeniusz pisze:

      Najlepsze inwestycje często są ryzykowne ale jak nie wiesz jak inwestować lub gdzie inwestować warto byś zwrócił uwagę na ofertę szkoły inwestowania – przykładowo

      0
  2. Robert pisze:

    Nie należy za bardzo wierzyć w statystykę, tak jak pisze Sławek codziennie ktoś umiera, bo się zachłysnął wodą – dlatego nie pijmy wody?

    Tak samo ludzie twierdzący, że bieganie maratonów jest niezdrowe i niebezpieczne, bo ludzie podczas biegu umierają. Tymczasem podczas niedawnych wyborów samorządowych w lokalach wyborczych zmarło z różnych przyczyn kilka osób. Czy to znaczy że nie należy głosować, bo to niebezpieczne?

    Słyszałem niedawno ciekawy przykład jak zwodnicza potrafi być statystyka.

    Wchodząc do samolotu każdy z nas chce, żeby nie było na niej bomby. Jakie jest więc prawdopodobieństwo, że jednak będzie wniesiona bomba przez jakiegoś terrorystę? Przyjmijmy, że jeden do miliarda. A jakie jest ryzyko, że na pokładzie znajdą się jednocześnie aż dwie bomby i to wniesione przez dwóch niezależnych od siebie terrorystów, nie wiedzących jeden o drugim? Pewnie jeden do tysiąca miliardów.

    Jaki z tego wniosek? Jeżeli chcesz, żeby na Twoim samolocie nie było bomby, musisz sam ją tam wnieść!

    0
  3. BiL pisze:

    Slawek, moim zdaniem to dobrze, ze ludzie podchodza do tego troche sceptycznie. Idea wolnosci finansowej jest jak najbardziej OK, ale stawianie calego swojego przyszlego zycia az do smierci, na te jedna karte – dochod pasywny z nieruchomosci w Polsce i nic wiecej, jest moim zdaniem jednak dosc ryzykowne.

    Co ryzykujemy? Krotko mowiac posiadajac kiepski portfel, moim zdaniem, wyczyszczenie sie do zera i zdanie na zasilkowa laske panstwa, rodziny, znajomych itp.

    Ale jak to mozliwe, ze ktos wolny finansowo moze tak skonczyc?

    Nieruchomosci, gdy nie ma najemcow zamiast zyskow przynosza nam straty. Musimy oplacac czynsz, stala oplate za to ze mamy podlaczony gaz, prad, wode, zakladajac ze nie jestesmy zadluzeni na ten lokal i nie splacamy kredytu.

    Zalecasz rozsianie nieruchomosci po Polsce zeby zmniejszyc ryzyko – to dobry pomysl, ale z jednym zastrzezeniem – musisz kupic tam gdzie ludzie chca i beda chcieli mieszkac. Po prostu mozna kupic zle, chwile sie pocieszyc, a za chwile kompletnie sie wylozyc w stosunkowo krotkim czasie. Wiec kupuj w miejscach tylko z potencjalem dlugookresowym.

    Zagrozenia ktore widze obecnie w PL? Jest ich dosc sporo… demografia, emigracja, programy rzadowe: MdM i mieszkania na wynajem, stosunkowo niskie zarobki, kolejne 5lat rozwoj technologiczny zwiazany z automatyzacja tzw. back office ktorego u nas sporo.

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      BiL, dziękuję za ostrzeżenie bym nie kupował mieszkań tam gdzie nie ma najemców:-) Nie pomyślałem o tym nigdy wcześniej:-)))

      0

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA, WEBINARY I KONFERENCJE

22 sierpnia, godzina 19.00 – webinar „Jak zmienił się rynek nieruchomości w Polsce na przestrzeni ostatnich 5 lat” poprowadzi Artur Kaźmierczak (Rejestracja)

29 sierpnia, godzina 19.00 – webinar „Specyfika i perspektywy inwestycyjne Krakowa i Warszawy” poprowadzi Jan Dziekoński  (Rejestracja)

18 września, godzina 14:45, Łódź – udział Artura Kaźmierczaka w panelu „Aaapokój wynajmę”, w ramach konferencji Łódź REdiscover organizowanej przez Eurobuild (Hotel Andels, Ogrodowa 17)

NAGRANIA OSTATNICH WEBINARÓW I PODCASTÓW:

PODCASTY

Social media:

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

614.899 osób w Polsce posiada mieszkanie na wynajem

Znacie ten dowcip o konsultantach? Konsultant jedzie latem w góry z rodziną. Synek pyta: "tato, a ile jest tych owiec na pastwisku"? Konsultant przygląda się dużemu stadu owiec i już po 9 sekundach odpowiada: "jest ich tu 2004". "Jak ty to tak szybko policzyłeś tatusiu?" - docieka synek. "To proste", odpiera Konsultant. "Widzisz to duuuuże stado? Tam jest około 2000 owiec. No i trzeba jeszcze dodać te 4, które stoją pod tym drzewem obok nas." Starym [...]

Najnowsze komentarze

  • Jan Dziekonski: BiL, można tak powiedzieć, choć bez rekompensaty dodatkowej ;) Skoro rozumiesz, że zapracowani ;)...
  • Jan Dziekonski: Krzysiek, niestety Grzesiek z uporem prosił o brak nagrań i skrótów, ale on często robi webinary,...
  • Jan Dziekonski: AS, nie do końca rozumiem komentarz, czy było dobrze czy źle, ale sprawdzamy już po naszej stronie....
  • Przemek: Hah, ja właśnie moją mamę namówiłem na CFI2 i kilka dni temu podpisała umowę przedwstępną, zatem i w jej...
  • BiL: A ‘posypuje glowe popiolem’ to cos w stylu ‘przepraszam’?
  • BiL: Jan, ja mialem na mysli konkurs, a nie ksiazke.
  • AS: Właśnie przed chwilą rozmawiałem z Mzuri i dowiedziałem się, że firma nie jest zainteresowana przejęciem opieki...
  • Krzysiek: Jest może dostępna gdzieś transkrypcja tego webinaru, albo przynajmniej jakiś skrót byłbym zainteresowany.
  • Krystian Podhale: Janku to ja dziękuję! Zwłaszcza za telefon kilka godzin po moim pierwszym zakupie przy pomocy MI,...
  • Krystian Podhale: Dziękuję Krzysiek za tak wiele ciepłych słów pod moim adresem! :) Przyznam szczerze, że gdy...
  • Krystian Podhale: Nie ma za co Artur! Dziękuję i serdecznie pozdrawiam! :)
  • Krystian Podhale: Dziękuję Sławku za tak wiele miłych słów, jeszcze raz bardzo dziękuję:) To prawda, wizja...
  • Jan Dziekonski: Tutaj posypię głowę popiołem, ale faktycznie nieco opadła para w przygotowaniach książki – ot...
  • BiL: Chyba niestety troche popadla. Byl duzy konkurs o mitach, ktory wygralem kilka miesiecy temu, a z Waszej strony...
  • Sławek Muturi: Basta, dzięki za ciepłe słowa. Też tęsknię za czasami gdy byłem bardziej aktywny na łamach fridomii:-)...
  • Basta: Nareszcie post Slawka, dobrze widziec. Pomimo ze innych piszacych tez mozna czytac to jednak czasy kiedy...
  • Tomek: Xeroks: dla mieszkań objętych do 2018 roku opłatą wieczystą przyjmowałem wartość gruntu z opłaty wieczystej....
  • Mateusz: Po zakupie każdego mieszkania zlecam u rzeczoznawcy wykonanie wyceny z wyszczególnieniem wartości gruntu,...
  • Xeroks: w jaki sposób ustalacie wartość gruntu pod mieszkaniem do celów pomniejszenia kwoty amortyzacji? bo podobno...
  • AS: Sławku, Dziękuję za pierwsze rady. Chodzi mi po głowie rozliczenie remontu z zadłużenia … , zastanowię się...

Najnowsze wpisy

created by Water Design