27

01.2018

Zupełnie nowa strategia inwestowania w nieruchomości

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Inwestowanie, Nieruchomości, Nieruchomości za granicą, Podróżowanie po świecie, Wynajem

ilość komentarzy: 16

Istnieje niezliczenie dużo sposobów inwestowania w nieruchomości. Można inwestować by się wzbogacić, można po to by zarabiać na najmie, tworzyć sobie źródła pasywnej gotówki, będącej z kolei podstawą wolności finansowej.

W ramach tej podgrupy można inwestować w najem mieszkań, lub lokali użytkowych, lub hoteli, lub biurowców, lub magazynów, lub garaży, lub ziemi, lub powierzchni reklamowych, lub parkingów. Lub zbudować – tak jak śp. dr Jan Kulczyk – całą autostradę i wynajmować ją kierowcom. Lub kupować ziemię rolną po to, by zgarniać bezsensowne dotacje z UE.

W ramach mieszkań można inwestować w najem długoterminowy, w najem krótkoterminowy, w najem sezonowy (wakacyjny) lub mieszany. Można kupować ziemię pod cmentarze, czyli w najem wieczny:-) Można wynajmować całe mieszkania, lub pokoje, lub tylko kawalerki. W centrum i innych „dobrych lokalizacjach” lub gdziekolwiek.

Tak jak wspomniałem, sposobów inwestowania w nieruchomości jest całe mnóstwo.

Ostatnio w Indonezji odkryłem zupełnie nieznany mi dotąd sposób. Zdjęcia kilkupiętrowych bloków praktycznie bez okien zamieściłem na swoim profilu na FB (Sławek Muturi). Niestety nie umiem zamieszczać zdjęć tutaj na fridomii – zawsze prosiłem o to Krzysztofa, ale skoro mam od niedawna konto na FB, to nie chcę już mu więcej zawracać głowy:-)

Takich budynków jest w Indonezji mnóstwo – w miastach, ale też na … wsiach:-) Czy domyślasz się w jaki sposób właściciele mogą zarabiać na tych nietypowych budynkach?

0

Komentarze:

  1. Sławek Muturi pisze:

    Na fridomii nikt nie próbował odgadnąć sposobu zarabiania na blokach bez okien, ale kilka osób spróbowało na FB. Na razie – pudła.

    Podałem tam małą podpowiedź:-)

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Nie widzę żądnego zainteresowania tym tematem na fridomii, ale pomimo to ujawnię tutaj tajemnicę wykorzystywania tych mało atrakcyjnych bloków w Indonezji.

      Te mało atrakcyjne budynki są wykorzystywane jako … karmniki dla ptaków🤣 Wpadłabyś na takie rozwiązanie???!!! Robiłaś w podstawówce lub w przedszkolu karmniki z drewna dla ptaków zimujących w Polsce? Otóż w #Indonezja #karmniki buduje się z o wiele większym rozmachem 🤣🤣🤣 Do takiego „karmnika” wprowadzają się ptaki (nie wiem jakie, …”swifty”? jak zapewniał mnie przewodnik wycieczki do orangutanów) i budują w środku gniazda. Raz na jakiś czas, właściciel przywłaszcza sobie jakąś część owych gniazd (nie za dużo naraz by nie wypłoszyć swoich lokatorów) i sprzedaje je … Chińczykom😞. Dla nich te gniazda to przysmak do jakiejś zupy. Gniazda mają też ponoć właściwości lecznicze.

      Kilogram gniazd (czyli około 40-50 sztuk gniazd) sprzedaje się za 12 do 20 milionów indonezyjskich rupii, czyli PLN 3 do 5 tyś. W praktyce taki blok pozwala sprzedawać kilogram gniazd raz na miesiąc. Przychód z metra kwadratowego bloku nie wydaje się być imponujący🤔, ale biorąc pod uwagę niskie nakłady na postawienie bloku (bez otynkowania, bez instalacji, bez okien, bez ścianek nośnych, bez windy lub choćby nawet klatki schodowej, bez podłóg, bez łazienek, bez czegokolwiek, nawet bez karmy dla ptaków), to spodziewam się, że zwrot z inwestycji jest fenomenalny😍

      Jacyś chętni do tego biznesu w Polsce? Nie chcę nawet prowizji ani udziału w zysku za podpowiedzenie tematu:-)))

      0
  2. Artur pisze:

    Myślałem że może chodzi o jakiś storage room. A tu proszę. Olbrzymie zaskoczenie.

    W Polsce by było trudno. Ze względu na regulacje i transport do Chin.

    0
  3. Adam pisze:

    hej,

    odwiedzam Twój blog pierwszy raz. Przeczytałem ten post trzy razy. Za pierwszym razem pomyślałem: ” jakiś świr”
    Jednak pewnie to ja czegoś nie zrozumiałem. Czytam drugi raz, myślę: „dziwne”
    Czytam trzeci raz i zrobiło mi się wiotko w rękach, myślę: „wow ale bomba !” Tylko gdybym widział o tym 10 lat temu.

    Kiedyś półpiętra na poddaszu ocieplało się watą szklaną. Procowałem jako robol aby je wyrzucać w wielu budynków i przy okazji musiałem pozywać się tysięcy ptasich gniazd wszelakiej maści. Ptaki traktowały te miejsca jako schronienie od 20 lat. Myślę ile ja tego wywaliłem do worków na śmieci … z milion złotych :) zarobiłem jakoś 2000 zł na miesiąc pracy.

    Serdecznie pozdrawiam
    Adam Chomicz

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Adam, dzięki za odwiedzenie fridomii i za podzielenie się swoimi przemyśleniami oraz historią. Tak jak pisała Kuneg (vel Malgosia) kilka dni temu, czasami nawet nie widzimy okazji, które nam się napataczają. Wywalanie gniazd do worka na śmieci jest doskonałym tego przykładem. Robotnik Indonezyjski byłby gotowy pewnie pracować za darmo i brać nadgodziny byleby jak najwięcej owych ptasich gniazd trafiło w jego ręce:-)))

      0
      • Adam pisze:

        Teraz wiem, że będę odwiedzać Twój blog. Obejrzałem wywiad z Twoim udziałem prowadzony przez Jacka Wiśniowskiego. Dostrzegłem, że mamy wspólne cechy: przedsiębiorczość, skromność, samorozwój. To zbyt prosty, a zarazem skuteczny przepis aby z niego nie skorzystać.

        P.S. u nas chlapa, 2 stopnie, niebo ciemno szare, zimny wiatr – jedyny plus, że kawa nigdy nie smakuje tak dobrze jak o tej porze roku. A jak z pogodą u Ciebie ?

        0
  4. Kuneg pisze:

    Sławku, ale te ptaki lepią swoje gniazda ze śliny. Nie ma w Polsce takich ptaków. Nasze jaskółki, oprócz śliny, używają jeszcze błota.
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Zupa_z_jaskółczych_gniazd

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Małgosiu, masz rację, to właśnie ta ślina ma właściwości lecznicze. Podobno pszczoły też używają śliny przy tworzeniu miodu i dlatego jest jeszcze bardziej pożyteczny:-)

      0
  5. Łukasz O pisze:

    Ciekawe jak od strony prawnej w Polsce czy tam całej Europie by wyglądało. Każde sklepowe jajko musi mieć „pieczątkę”. Takich dzikich pewnie nawet nie wolno sprzedawać. A może wolno?

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Łukasz, choć tu nie o jajka chodzi (gniazda są zbierane i sprzedawane puste), to z pewnością kwestie regulacyjne byłyby pewną przeszkodą. Łącznie z prawem budowlanym:-)

      Ciekawe, że w Indonezji sąsiedzi też ponoć czasami oprotestowywują budowanie tych „bloków” w swoim sąsiedztwie. Ze względu na ich ponury widok oraz straszny hałas (radosne ćwierkanie tysięcy ptaków) przez cały dzień i noc:-)

      0
      • Łukasz O pisze:

        Aaaa, gniazda. Nie wiem czemu zafiksowałem się na jajka :D Z gniazdami pewnie prościej bo można sprzedawać jako rzeczy kolekcjonerskie :)

        0
  6. Robert W pisze:

    Nikt nie komentował bo nie mieliśmy pojęcia o co może chodzić z tymi budynkami ;-)

    0
  7. Tomeeesz pisze:

    Sposobów na inwestycję w nieruchomośc jest mnóstwo, ale nie wszystkie jednakowo zyskowne. Ja zdecydowłem się na zakup mieszkania pod wynajem w Krakowie z racji dużej ilości studentów.

    0

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA, WEBINARY I KONFERENCJE

23 listopada, godz. 17.00, Warszawa, Kongres XI Mieszkanicznika – Artur Kaźmierczak poprowadzi wykład „Flipowanie, krótki termin, czy klasyczny najem długoterminowy” (Airport Hotel Okęcie)

26 listopada, godz. 12.40, Warszawa, Forum Prawa Nieruchomości 2019 – Artur Kaźmierczak weźmie udział w debacie pt. „Ustawa o firmach inwestujących w najem nieruchomości” (Radisson Collection)

5 grudnia, Ożarów Mazowiecki, Kongres Związku Banków Polskich – Artur Kaźmierczak weźmie udział w jednej z dyskusji (więcej szczegółów wkrótce)

 

NAGRANIA OSTATNICH WEBINARÓW I PODCASTÓW:

PODCASTY

Social media:

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Historia firmy Starbucks

Chociaż moja babcia posiadała niedużą plantację kawy (kilka tysięcy małych drzewek) w Kenii, to nigdy – podobnie jak ona – nie piłem kawy. Po prostu mi nie smakuje. Lubię jej aromat (choć tylko z oddali, z bliska intensywny zapach kawy przyprawia mnie o mdłości), podoba mi się jej intensywny kolor i konsystencja, ale nie smak. Gdy odwiedzałem babcię, to zawsze wchodziłem na jej plantację nieopodal małego domku, w którym mieszkała. Drzewka kawy pokryte były małymi, [...]

Najnowsze komentarze

  • Artur Kaźmierczak: Cerwantes, nie znam tego webinaru, więc odniosę się przede wszystkim do Twojego wpisu. Nasi...
  • Sławek Muturi: Piotr, masz rację, dzięki za podpowiedź. Na FB, Insta też zaistnieję z większą systematycznością. Już...
  • Sławek Muturi: Sławek, dzięki za podzielenie się miłą dla moich uszu „prognozą”. Obyś się nie mylił:-) Ja...
  • Piotr: Witam Serdecznie Sławku, dalej z uporem maniaka sugeruje jednak założenia kont społecznosciowych na...
  • Sławek: Myślę że jesteśmy świadkami pięknej historii pisanej na naszych oczach a za parę „wieków” ten...
  • Cerwantes: Wolność finansowa w zgodzie z prawem budowlanym, to tytuł webinaru z Kacprem Kaczmariem, który odbył się...
  • Mikołaj: Dzięki za odpowiedź :) może to zabrzmi dziwnie ale według mnie dużo osób nie umie tak zagadywac jak ty ;)
  • Sławek Muturi: Mikołaj, o swoim stylu podróżowania już tutaj pisałem, ale pokrótce wygląda to tak 1. nie planuję, nie...
  • Mikołaj: Sławku pewnie nie odpowiesz bo za długie pytanie , ale jak ty zwiedasz na czym polega twoje podróżowanie nie...
  • Sławek Muturi: Już całkiem sporo osób obejrzało na YT na kanale „Zaprojektuj Swoje Życie” filmik z moim...
  • Sławek Muturi: Maciej, to ja dziękuję. Super pomysł Twojego programu. Będę Cię wspierał bo jestem przekonany, że...
  • Maciej Filipkowski: To był na prawdę mega wywiad! Sławku dziękuję za ta rozmowę i zapraszam w przyszłym roku na...
  • Sławek Muturi: Oto link do audycji: https://www.youtube.com/watch? v=lIpfvPUl3tI Gorąco zapraszam. Zachęcam też do...
  • Sławek Muturi: Marian, tak, znam to powiedzenie i o ile z reguły zgadzam się z przysłowiami, to akurat z tym mam...
  • Maciej: No właśnie ja wszedłem kiedyś do pokoju, gdzie było zgaszone światło i był mój znajomy Kenijczyk i właśnie...
  • Marian: Życie chcemy projektowąć, żeby czuć się bezpiecznie i harmonijnie.Niemniej pozwolę sobie zacytować klasyka:...
  • Mikołaj: Rozumiem o co chodzi ty pewnie dużo zwiedziłeś na swój sposób( w sensie to co Cię interesowało) , wiem ,że...
  • Sławek Muturi: Mikołaj, czytając Twój komentarz początkowo nie miałem zamiaru odpowiadać, bo uważam, że są różne...
  • Mikołaj: W ogóle mam problem z tym ,że Sławek i inni ludzie mówią ,że mówią w iluś językach i na różnych poziomach ,...
  • Monika: Również wysłane zaproszenie :) Pozdrawiam

Najnowsze wpisy

created by Water Design