04

11.2019

Mentalność zdobywcy vs. mentalność zdobywających

autor: Jan Dziekonski|kategoria: Blog autorów, Codzienny przegląd prasy, Gorące tematy, Podróżowanie po świecie, Różne, Rozwój osobisty, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 6

29 października 2019 roku padł rekord świata pod względem szybkości zdobycia Korony Himalajów i Karakorum (tj. wszystkich obecnych na Ziemi 14 ośmiotysięczników). Dokonał tego Nirmal Purja, Nepalczyk, były żołnierz brytyjskiej armii. Zrealizował tym samym swój projekt „Project Possible – 14/7”.

Purja posiłkował się przy biciu rekordu tlenem, śmigłowcami do przemieszczania się między dolinami oraz zespołem wspierającym całą logistykę, dzięki czemu cała przygoda zajęła „raptem” 189 dni (poprzedni rekord wyniósł 7 lat – m.in. tyle zajęło to Kukuczce). Przy okazji pobił kilka innych rekordów, np. wejścia na Mount Everest, Lhotse oraz Makalu w 48 godzin. Można powiedzieć, nepalski Andrzej Bargiel, który też ambitnie bił rekordy np. Śnieżnej Pantery, czy zjazdu z K2.

To, co dla 99,99% śmiertelników wydawałoby się niesamowitym osiągnięciem, szybko zostało częściowo zdyskredytowane („zdisowane” dla młodych =) przez środowisko profesjonalnych himalaistów (PATRZ TU) jako „wyczyn prywatny, ale nie sportowy” – m.in. ze względu na korzystanie z tlenu, czy wspinanie się po najłatwiejszych drogach. „Szybciej, wyżej, dalej. Takie mamy dziś czasy.” skomentował szef programu Polski Himalizm Zimowy – programu, który z drugiej strony wieloma sukcesami pochwalić się nie może, bo powiesił bardzo wysoko poprzeczkę (np. niezrealizowane przez nikogo na świecie zimowe wejście na K2).

Co myślicie? Sukces światowego himalaizmu, czy też konsumpcyjna pożywka dla mediów? Jak w tym kontekście patrzeć na projekt Sławka 195/365?

Więcej o temacie:

https://www.theguardian.com/world/2019/oct/29/ex-soldier-climbs-worlds-14-highest-peaks-smashing-record-by-eight-years

https://www.redbull.com/au-en/project-possible-nirmal-purja-climbing-worlds-highest-peaks-record

0

Komentarze:

  1. Mikołaj pisze:

    W ogóle mam problem z tym ,że Sławek i inni ludzie mówią ,że mówią w iluś językach i na różnych poziomach , ale jak sam mówię po angielsku to nie wiem jaki poziom , tak samo jak jeżdżę po Polsce czy za granicę zwiedzam ileś muzeów , starówek , a nie wiem jak ludzie co sami jeżdżą i czy jak jadę z przewodnikiem to też za mało nie zwiedzam bo czasami też nie pokazuje wszystkiego , przepraszam ,że się tak rozpisałem , ale nie umiem porównywać się z podróżnikami jak Sławek bo ja bardziej liczę co zwiedziłem w mieście ile muzeów , parków , niż liczbę krajów (w sensie też wiem ile krajów ,ale to mało , ale jak byłem parę razy gdzieś , może i więcej niż niektórzy , to nie wiem jak to liczyć bo miejsca się powtarzają i czasami są takie prawdziwe przygody jak na przykład pojechałem tylko do Krakowa(nic kompletnie tak na prawdę , nie mam czym się chwalić) , ale spotkałem wycieczkę z Polinezji Francuskiej w narodowych strojach z wiankiem (sam byłem w szoku , wiele osób mi może nie uwierzyć w co piszę i się nadal z tym dziwnie czuję) i po prostu sam nie umiem ocenić co zwiedził Sławek a czego nie i te wrażenie to naprawdę najwięcej dają i nie wiem sam kogo teraz Sławek spotka w podróży i co przeżyje, ale ufam ,że ludzie co piszą i Sławkowi dosyć(bo długo jego podróże trwają) to jadą też czasami gdzieś do muzeów czy parków , a nie tak ,że na przykład ktoś jedzie do Paryża widzi wieżę Eiffla siedzi na polach elizejskich 5 h idzie do Luwru na 3 h ,więc cały dzień był w Paryżu . Ja osobiście najbardziej cenię historyków którzy podróżują bo znają się na historii ,ale nie historyków tylko od historii i nie od jednej wersji(np Niemcy zwiedzanie tylko gett ) , ale sztuki i ludzi co znają się na geografii , albo czytają przed podróżą ale idą też w miejsca których nie ma w przewodnikach ,żeby się zaskoczyć bo widać kulturę(bo w przewodnikach tak na 100% nie opiszą ci ludzi jacy są , chyba ,że ktoś czyta badania naukowe , ale ja przed podróżami swoimi nie przesadzam też nie uczę się wszystkich ulic Tunisu na pamięć ) . Pozdrawiam Ciebie i Sławka nie wiem czy dobrze odpowiedziałem ,ale poprostu wierzę ,że Sławek zwiedza dokładnie miejsca , a nie tylko np centra miast i że ma wiedzę z tych podróży. Nie wiem czy Sławku odpowiesz na to pytanie bo jest zbyt konkretne , ale powiedz jak możesz na przykład co zwiedziłeś tylko w Londynie w jednym mieście i znanym dla Polaków bo dużo tam mieszka :)

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Mikołaj, czytając Twój komentarz początkowo nie miałem zamiaru odpowiadać, bo uważam, że są różne style podróżowania i nikt nie ma prawa decydować co jest, a co nie jest „podróżowaniem”. Ale skoro mnie wywołujesz pod koniec Twojej wypowiedzi, to odpowiem. Jeśli chodzi o Londyn, to akurat tam byłem dziesiątki razy i przez dwa lata … studiowałem:-) Powiem tylko tyle: przez kilka lat mieszkała tam moja kuzynka i kiedyś wyciągnąłem ją do centrum, w którym wcześniej nie była. Podobnie było z rodziną mojej byłej żony, którzy przez naście lat mieszkali w Nowym Jorku.

      Według mnie nie ilość spędzonego czasu decyduje o głębokości poznania danego kraju, a stopień ciekawości świata. Dam przykład: 80-letni mieszkaniec Skierniewic może słabiej znać Polskę niż ciekawy ludzi i życia 20-latek, który urodził się w Skierniewicach, ale dodatkowo studiował w Łodzi lub w Warszawie. Jeśli dodatkowo studiował we Francji, w Portugalii lub gdziekolwiek, to może dostrzegać rzeczy, których w Skierniewicach są dziwne lub rzeczy, których nie ma i o których ów 80-latek nawet nigdy nie pomyślał:-)

      Ale oczywiście może też być tak, że ciekawy świata 80-latek ze Skierniewic może o świecie wiedzieć więcej niż 20-latek, którego zainteresowania nie sięgają dalej niż piwo i imprezy:-) Każdy ma prawo zwiedzać tak jak chce i każdy ma prawo mieć swoje zdanie w tej kwestii:-)

      2+
      • Mikołaj pisze:

        Rozumiem o co chodzi ty pewnie dużo zwiedziłeś na swój sposób( w sensie to co Cię interesowało) , wiem ,że nie warto si ę porównywać ty coś piszesz ,ale znam ludzi co dużo zwiedzili też na swój sposób , ale nic nie piszą i nie wiem co myśleć jak dają opinie na temat danego regionu(mówię też o ludziach z życia nie tylko z internetu) .

        2+
  2. Mikołaj pisze:

    Sławku pewnie nie odpowiesz bo za długie pytanie , ale jak ty zwiedasz na czym polega twoje podróżowanie nie chodzi mi o hotele ale jak podchodzisz czy planujesz podróż czy nie ? Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Mikołaj, o swoim stylu podróżowania już tutaj pisałem, ale pokrótce wygląda to tak
      1. nie planuję, nie czytam, nie sprawdzam, nie bukuję niczego. Oprócz pierwszego dolotu jeśli konieczny, ale też robię to raczej na ostatnią chwilę niż z dużym wyprzedzeniem – np. za kilka dni lecę do Angoli, ale biletu jeszcze nie kupiłem, bo jeszcze czeka mnie podróż do Berlina by załatwić wizy i a nuż coś tam wyskoczy nieprzewidywanego. Nie chcę się tym stresować, najwyżej za bilet zapłacę nieco więcej.
      2. nigdy nie bukuję hoteli, wolę maksimum elastyczności
      3. ta elastyczność pozwala mi podróżować bez stresu, że gdzieś nie dojadę, nie zdążę. Mogę też gdzieś zostać dłużej lub pobyt skrócić. Na tyle ją cenię, że jestem gotów przepłacać za przeloty lotnicze kupując bilety na ostatnią chwilę
      4. za to jeśli chodzi o hotele to jestem strasznym sknerą – im tańszy tym lepszy. Niczego od hotelu nie oczekuję – mam ogromną tolerancję na niewygody
      5. nie nastawiam się na zwiedzanie zabytków z listy „must see”. Zdecydowanie bardziej interesuje mnie „życie codzienne” niż atrakcje turystyczne
      6. mój preferowany styl podróżowania to długie podróże typu „overland”, czyli przemierzanie całych kontynentów wzdłuż i wszerz. Robiłem to samochodem, ale zdecydowanie wolę transport publiczny, bo ułatwia obserwowanie „życia codziennego”
      7. bez przerwy zagaduję nieznajomych i zadaję im mnóstwo pytań. O życie:-)

      2+

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA, WEBINARY I KONFERENCJE

23 listopada, godz. 17.00, Warszawa, Kongres XI Mieszkanicznika – Artur Kaźmierczak poprowadzi wykład „Flipowanie, krótki termin, czy klasyczny najem długoterminowy” (Airport Hotel Okęcie)

26 listopada, godz. 12.40, Warszawa, Forum Prawa Nieruchomości 2019 – Artur Kaźmierczak weźmie udział w debacie pt. „Ustawa o firmach inwestujących w najem nieruchomości” (Radisson Collection)

5 grudnia, Ożarów Mazowiecki, Kongres Związku Banków Polskich – Artur Kaźmierczak weźmie udział w jednej z dyskusji (więcej szczegółów wkrótce)

 

NAGRANIA OSTATNICH WEBINARÓW I PODCASTÓW:

PODCASTY

Social media:

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Jak pozbyć się niechcianego najemcy – najtrudniejszy dotąd case w Mzuri

Podczas licznych prezentacji czy spotkań otrzymuję często pytanie: "OK, rozumiem tę ideę wolności finansowej i inwestowania w nieruchomości na wynajem. Ale co zrobić z najemcą, który nie chce się wyprowadzić z mieszkania? Jak się go pozbyć?". Ludzie postrzegają ten problem jako podstawową barierę na drodze do wolności finansowej. Gdy tłumaczę, że niesłusznie, to nie do końca dają się przekonać. Często nie pomaga to, że mówię, że nie mieliśmy żadnych trudnych, niemożliwych do rozwiązania przypadków. A mamy [...]

Najnowsze komentarze

  • Artur Kaźmierczak: Cerwantes, nie znam tego webinaru, więc odniosę się przede wszystkim do Twojego wpisu. Nasi...
  • Sławek Muturi: Piotr, masz rację, dzięki za podpowiedź. Na FB, Insta też zaistnieję z większą systematycznością. Już...
  • Sławek Muturi: Sławek, dzięki za podzielenie się miłą dla moich uszu „prognozą”. Obyś się nie mylił:-) Ja...
  • Piotr: Witam Serdecznie Sławku, dalej z uporem maniaka sugeruje jednak założenia kont społecznosciowych na...
  • Sławek: Myślę że jesteśmy świadkami pięknej historii pisanej na naszych oczach a za parę „wieków” ten...
  • Cerwantes: Wolność finansowa w zgodzie z prawem budowlanym, to tytuł webinaru z Kacprem Kaczmariem, który odbył się...
  • Mikołaj: Dzięki za odpowiedź :) może to zabrzmi dziwnie ale według mnie dużo osób nie umie tak zagadywac jak ty ;)
  • Sławek Muturi: Mikołaj, o swoim stylu podróżowania już tutaj pisałem, ale pokrótce wygląda to tak 1. nie planuję, nie...
  • Mikołaj: Sławku pewnie nie odpowiesz bo za długie pytanie , ale jak ty zwiedasz na czym polega twoje podróżowanie nie...
  • Sławek Muturi: Już całkiem sporo osób obejrzało na YT na kanale „Zaprojektuj Swoje Życie” filmik z moim...
  • Sławek Muturi: Maciej, to ja dziękuję. Super pomysł Twojego programu. Będę Cię wspierał bo jestem przekonany, że...
  • Maciej Filipkowski: To był na prawdę mega wywiad! Sławku dziękuję za ta rozmowę i zapraszam w przyszłym roku na...
  • Sławek Muturi: Oto link do audycji: https://www.youtube.com/watch? v=lIpfvPUl3tI Gorąco zapraszam. Zachęcam też do...
  • Sławek Muturi: Marian, tak, znam to powiedzenie i o ile z reguły zgadzam się z przysłowiami, to akurat z tym mam...
  • Maciej: No właśnie ja wszedłem kiedyś do pokoju, gdzie było zgaszone światło i był mój znajomy Kenijczyk i właśnie...
  • Marian: Życie chcemy projektowąć, żeby czuć się bezpiecznie i harmonijnie.Niemniej pozwolę sobie zacytować klasyka:...
  • Mikołaj: Rozumiem o co chodzi ty pewnie dużo zwiedziłeś na swój sposób( w sensie to co Cię interesowało) , wiem ,że...
  • Sławek Muturi: Mikołaj, czytając Twój komentarz początkowo nie miałem zamiaru odpowiadać, bo uważam, że są różne...
  • Mikołaj: W ogóle mam problem z tym ,że Sławek i inni ludzie mówią ,że mówią w iluś językach i na różnych poziomach ,...
  • Monika: Również wysłane zaproszenie :) Pozdrawiam

Najnowsze wpisy

created by Water Design