04

12.2019

Mit 77: Znajoma chce sprzedać mi mieszkanie. Przecież mnie nie oszuka!

autor: Jan Dziekonski|kategoria: Blog autorów, Edukacja finansowa, Inwestowanie, Inwestycje grupowe, Mity inwestowania w nieruchomości na wynajem, Opłacalność Inwestowania

ilość komentarzy: brak komentarzy

Portale Internetowe, pośrednicy, licytacje, deweloperzy – to niejedyne źródła ofert nieruchomości. Źródłem uniwersalnym i bardzo skutecznym w zakresie poszukiwania nieruchomości są nasze znajomości. Sieci znajomości – koledzy z pracy, koleżanki ze wspólnych kręgów zainteresogwań (np. spotkań Mieszkanicznika), różne grupy znajomych (również online, gdzie czołowym przykładem są znajomości z grup nieruchomościowych z Facebooka), mentorzy, a czasem także rodzina – od tych osób bardzo często możemy dowiedzieć się, że jakieś mieszkanie jest lub wkrótce będzie na sprzedaż. A ta informacja bywa na wagę złota!

Tak jak u pośrednika, dostęp do oferty zanim mieszkanie trafi na rynek może mieć niesamowite przełożenie na jego okazyjność (cena bardzo odbiegająca od przeciętnych na rynku) oraz komfort zakupu (brak presji czasowej, możliwość wynegocjowania korzystnych warunków płatności). No i skoro przecież kogoś znam, to dlaczego mam mu nie zaufać w zakresie stanu mieszkania czy jego atrakcyjności? O ile te dwa pierwsze są niewątpliwymi zaletami, to czy w tym ostatnim punkcie możemy mieć 100% pewność?

Niestety, nawet w przypadku dalszej rodziny, nie wspominając już o dalszych znajomych, często możemy ulec złudzeniu pewności. A niestety może to mieć negatywne skutki. Skoro spotkaliśmy kogoś kilka razy w pracy, rozmawialiśmy na konferencjach nieruchomościowych, przeczytaliśmy czyjeś wpisy w Internecie (nawet nasze!), czy wymienialiśmy się przemyśleniami komentując wpisy w Internecie, to czy możemy bezkrytycznie podejść np. do oferty zakupu mieszkania za dziesiątki czy setki tysięcy złotych? Albo pożyczenia stu tysięcy złotych na flipa? Choć może się to wydawać surrealistyczne, ale znamy wiele przypadków osób, które jednak tego się podjęły – i nie wyszły na tym dobrze.

Nie chcemy brzmieć nieufnie, bo zaufanie jest jednym z najważniejszych składników kapitału społecznego. I wiemy, że w większości przypadków nikt nie będzie chciał nadużyć naszego zaufania. Nie mniej, jak w znanym cytacie, kontrola podstawą zaufania. Ma to także zastosowanie do nieruchomości. Jeśli otrzymujemy jakąkolwiek ofertę od znajomego, sprawdźmy ją tak samo jak każdą ofertę z innego źródła, bez taryfy ulgowej, zachowując oczywiście pełny fason i przyjazne nastawienie. Jeśli nasz znajomy poczuje się urażony – cóż, chyba nie powinien być naszym znajomym. Dlaczego?

Kilka przykładów gdzie brak zaufania zawiódł lub może zawieść:

  • „Niemiec płakał jak sprzedawał”. Oferty gotowców inwestycyjnych dostępnych na różnorakich grupach na Facebooku lub w kręgach znajomych inwestorów są pierwszym miejscem, gdzie nadmiar zaufania szkodzi. Zdarzało nam się obserwować sytuacje sparzenia się na inwestycjach nabytych od fliperów, a nawet samemu w nie „wdepnąć”, w których okazywało się, że gotowiec nie ma sprawnej wentylacji, była wykonana samowola budowlana, nad mieszkaniem wisi sprawa naprawienia dawnych szkód (np. zalania), czy też że czynsze najmu w „gotowcu” były nadmuchane (jaki to problem dać komuś 5.000 złotych „łapówki”, żeby zawarł umowę najmu zawyżoną o kilkaset złotych – i następnie ją rozwiązać tydzień po tym, jak kupiliśmy mieszkanie za 20.000 złotych więcej niż było warte). To tak jak przy kupowaniu używanego samochodu – warto oddać go do zaufanego mechanika w celu sprawdzenia, a nie kupować na piękny uśmiech. To dlatego w przy każdej inwestycji Mzuri, w której nabywamy nieruchomość z najemcami lub w stanie po remoncie dokonujemy dodatkowej weryfikacji umów najmu i najemców przez naszych specjalistów ds. najmu, czy jakości remontów przez specjalistów ds. remontów. A jeśli nie jesteśmy w stanie dać stempla jakości, to ostrzegamy przed możliwymi ryzykami,
  • „Nie wszystko złoto co się świeci”. Propozycje odstąpienia świetnych okazji inwestycyjnych za drobną opłatą są drugim częstym polem do nadużyć. Skoro okazje są takie świetne, to dlaczego sam odstępujący nie pozyska finansowania (pożyczki, kredytu), żeby zrealizować inwestycję? Lub dlaczego akurat odstępuje je „byle komu” w Internecie, a nie swojej rodzinie? Jak się domyślacie, tzw. okazja wcale nią nie jest, a dopisek „Okazja” nie zwalnia nas z obowiązku kontroli. Ze względu na skalę Mzuri wielokrotnie trafiają do nas niebywałe „okazje”, gdzie przysyłający zarzeka się na wszystkie świętości o ich okazyjności – niestety większość „okazji” to niewypały, a nikt nie podkłada głowy pod ich powodzenie. Ale właśnie też z tego powodu w każdej spółce Mzuri CFI mamy zaangażowany własny kapitał – by pokazać, że zależy nam na powodzeniu danej inwestycji w równym stopniu, co innym inwestorom,
  • „Zbyt piękne by było prawdziwe”. 5 lat temu, kiedy tworzyliśmy pierwszą spółkę inwestowania grupowego, tworzenie „spółdzielni” inwestycyjnych było ograniczone praktycznie wyłącznie do bliskiej rodziny lub zaufanych przyjaciół. Doza zaufania, jaką nas obdarzyli udziałowcy Mzuri CFI 1 była ogromna. Przewidywaliśmy 10% rocznego zwrotu z inwestycji w remont kamienicy, wyszło ponad 13% – super wynik! M.in. na kanwie tamtych sukcesów, propozycje wspólnych inwestycji grupowych – czy to w postaci spółek inwestowania grupowego, tzw. flipów 50/50 (inwestor pasywny wkłada kapitał, aktywny wkłada czas, zyskami gotówkowymi dzielą się po połowie), czy innych formuł współinwestowania – stanowią co najmniej co drugi lub co trzeci post na fejsbukowych grupach, oferowanych przez setki osób. Cieszymy się, że przyczyniliśmy się do rozwoju tego rynku. Niestety, znamy także, często osobiście, bardzo dobrych inwestorów, którzy sparzyli się na powierzeniu kapitału osobom znanym z konferencji, wykładów, czy Internetu, inwestującym w takim trybie. „Sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą”. Nikt nie chwali się porażkami. Ale mają one miejsce i kosztują wiele osób setki tysięcy złotych. Ale cóż, pazerność jest ludzką domeną, która zaślepia wielu. Widać to wszędzie – na wyprzedaży podczas „Black Friday”, na rynku obligacji korporacyjnych (kto dziś pamięta GetBack?), czy w przy kupowaniu ofert czynszu gwarantowanego.

Nie jest naszym celem wskazywać na nikogo palcem, ani też siebie traktować jako tych nieomylnych, ale jednak podkreślamy że doza ostrożności jest niezbędna. Inteligentny inwestor zawsze ma się na baczności i zawsze wykonuje własne due diligence – proces należytej staranności w sprawdzaniu ofert. Niezależnie kto Wam oferuje daną nieruchomości, zawsze ją wykonujcie!

Dotyczy to również nas! W momencie, gdy Inwestorzy sięgają po oferty mieszkań znajdowanych przez Mzuri Investments, czy inwestycji w spółki Mzuri CFI, zawsze zachęcamy naszych Inwestorów do wykonania własnej analizy i sprawdzenia naszych założeń. I tak samo, kiedy znajdujemy nieruchomości do spółek Mzuri CFI, to mimo wszystko wykonujemy sprawdzenie na „drugą rękę” – czy nie ufamy naszym współpracownikom? Nie, ale błędy – nawet omyłkowe – zawsze mogą się zdarzyć, dlatego to robimy. A naszym celem i radą dla Inwestorów jest – nie tracić na inwestycjach!

 

Chcesz poznać więcej mitów o inwestowaniu w nieruchomości na wynajem? Kliknij tutaj!

 

Chcesz być na bieżąco z książką „Mity inwestowania w nieruchomości na wynajem”? Zapisz się na listę zainteresowanych!

0

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:


Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA, WEBINARY I KONFERENCJE

21.01, wtorek, godz 19:00 – Live na ClickMeeting: „Jak bezpiecznie i zyskownie inwestować w nieruchomości”. [LINK]

22.01, środa, godz 12:00 – Artur Kaźmierczak wystąpi na żywo w Comparic24.tv – nagranie  będzie później dostępne pod tym samym adresem

7.02, piątek, godz 14:00 – Artur Kaźmierczak weźmie udział w dyskusji panelowej „Potencjał inwestycyjny kamienic”, która odbędzie się w ramach Housemarket Forum Silesia w Katowicach, w Międzynarodowym Centrum Kongresowym

24.03, wtorek, godz 9:00 – Artur Kaźmierczak weźmie udział w audycji Liberator w Radiu Dla Ciebie.

NAGRANIA OSTATNICH WEBINARÓW I PODCASTÓW:

PODCASTY

Social media:

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Licencja na właściciela

Po wielu latach braków na rynku mieszkaniowym, marzeniem wielu Polaków stało się posiadanie własnego mieszkania. Coś co było nieosiągalne dla pokolenia naszych dziadków czy rodziców wreszcie można – przy jakimś wysiłku finansowym – zrealizować. Można zamieszkać we własnym mieszkaniu, po swojemu je urządzić, nie bać się, że mieszkanie będzie potrzebne właścicielowi i poprosi nas nagle, bez uprzedzenia, o wyprowadzkę. Koszty kredytu hipotecznego bywają często porównywalne z kosztami najmu, więc po co „komuś nabijać kabzę”, skoro [...]

Najnowsze komentarze

  • Jan Dziekonski: KUNEG – nie zgodzę się =) 75-80% mieszkań wynajmowanych w Polsce (wg Eurostat) to mieszkania z...
  • Jan Dziekonski: Masz 100% racji – tylko raz. Ale opisałem powyżej – po tych 10 lub kilkunastu latach...
  • Wojtas: Kuneg, inflacja to ukryty podatek i spadek siły nabywczej pieniądza (środka płatniczego). Żeby natomiast...
  • Tomek: Kuneg, ja się zupełnie nie zgodzę co do tego, że wzrost cen nieruchomości jest przyjacielem inwestora który...
  • Piotr Struzik: Cześć Janku! Zaciekawił mnie Twój wpis. Konkretnie punkt 6. dotyczący niwelowania przychodu przez...
  • Kuneg: Inflacja, to wg mnie jeden z głównych powodów do inwestowania w nieruchomości, poza bieżącymi wpływami na...
  • Kuneg: Mała korekta. Czynsze komunalne nie są dobrym punktem odniesienia, ponieważ takich mieszkań jest zawsze za...
  • arek: Dzień dobry, serdecznie dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Arek.
  • arek: Dzień dobry, serdecznie dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Arek
  • Lila: Sprawdzilam w Ustawie o zryczltowanym podatku dochodowym, stan prawny na 15.01.2020 a tam pelno nowosci i tak:...
  • mikolaj: Heh zmiana planów jadę do hiszpanii , byłeś w Gironie? i czy coś tam polecasz? Pozdrawiam i życzę miłej...
  • nibul: USTAWA z dnia 20 listopada 1998r. o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych...
  • AdiT: Janku – świetny artykuł. Przystępnie napisany, dobrze się go czyta i trudno jest się nie zgodzić z tezami...
  • Michał: Z tego co dowiadywałem się u mnie w US to jest tak jak piszesz z tym że mi powiedziano, że składać można...
  • Jan Dziekonski: Paweł – dokładnie tak powinno być, niestety szanse na pewne straty z reguły są większe niż na...
  • Jan Dziekonski: Nibul – bardzo chętnie przeczytam! Teraz jednak czekam na paczkę z trzema książkami Nassima...
  • Jan Dziekonski: Ponieważ najpewniej nikt nie wie na 100% w którą stronę podąża rynek (jak długo będzie rósł lub...
  • Jan Dziekonski: Arek, zabiłeś mi ćwieka – nie mam pojęcia bo… korzystam z księgowości (Wynajmistrz...
  • Paweł: RPP ma świadomość tej różnicy, ale dopóki nie nastapi konwergencja naszej gospodarki do europejskiej w...
  • Paweł: Fajna analiza Janku, ja bym zmienił wykresy prawdopodobieństw z symetrycznych na skośne. Wartość oczekiwana...

Najnowsze wpisy

created by Water Design