12

12.2019

C2S – jestem już w Malawi

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: 8

Jestem w Malawi. To juz dziesiaty – maly jubileusz!!! – kraj odwiedzony przeze mnie na trwajacej wlasnie trasie C2S. Do tej pory odwiedzilem (nie liczac krotkiego pobytu w Lizbonie) – Angole, Namibie, RPA (właściwy start C2S w Cape Town), Lesotho, Botswane, Eswatini, Mozambik, Zimbabwe, Zambie i teraz Malawi. Poniewaz od wyladowania w stolicy Angoli, Luandzie, minelo zaledwie 17 dni, to mozna powiedziec, że przez te 2-3 tygodnie udaje mi sie podrozowac w tempie 1,7 dnia na kraj.

Oznacza to, że podrozuje nieco szybciej niz zakladane tempo 16,5 krajow na miesiąc – konieczne bym mogl w 2021 roku odwiedzic wszystkie 195 krajow czlonkowskich ONZ w ciagu jednego roku. Mozna zatem stwierdzic, ze logistyczna „proba generalna” przed 2021 wypada – poki co – pozytywnie. Domyslam się, ze czesc z Was zapyta – czy nie za szybko? czy nie jestem już zmeczony tak szybkim tempem? Odpowiedz na oba pytania jest negatywna.

To prawda, ze po drodze nie mam czasu zajrzec do typowo turystycznych atrakcji, np. parkow narodowych, wodospadow VicFalls, itp., ale po pierwsze w wielu z nich juz bylem wczesniej (np. w Vic Falls dwa razy), a po drugie, to wiem, ze raczej nie jest to ostatnia moja wizyta w tych stronach Wiec nie czuje presji odwiedzania miejsc z listy „must-see”. Poza tym, wszystkie te osoby, które stwierdza, ze tak szybkie tempo nie spelnia „definicji podróżowania” wg ktorej w danym miejscu „należy” spedzic co najmniej dwa tygodnie, zapytam o to, kiedy ostatnio spedzily 17 dni w Afryce? Ja spedze tu jeszcze co najmniej miesiac

Czy jestem zmeczony? Wprawdzie w ciagu ostatnich 17 dni, az 148 godzin spedzilem w autobusach i 24 godziny w pociagu (w Mozambiku, na trasie z Maputo do granicy z Zimbabwe), to nie czuje sie wcale zmeczony. Wrecz przeciwnie – coraz bardziej mi sie to podoba. Czas leci zadziwiajaco szybko – caly czas cos sie dzieje. Z wyboru, nie spie w srodkach transportu chyba ze podrozuje noca. Co robie? Albo rozmawiam ze wspolpasazerami, albo ich tylko obserwuje. Patrze przez okno na zmieniajace sie krajobrazy, a natura w Afryce bywa szalenie kreatywna. Ale przede wszystkim mam mnostwo czasu na … myslenie W dzisiejszych, bardzo szybkich czasach, czas na myslenie wydaje sie byc dosc duzym luksusem Bardzo dobrze sie czuje w towarzystwie moich własnych mysli Mysle tez bardzo cieplo o Was.

Robie tez sporo zdjec i nakrecam dosc koslawe chyba filmiki. O ile zdjecia kiedys, dawno temu, robilem, o tyle krecenie filmikow jest dla mnie kompletna nowoscia. Nie potrafie efektywnie podzielic mojej uwagi pomiedzy obserwowanie tego co sie dzieje, kadrowanie ujec, filmowanie i opowiadanie o tym co sie dzieje. Z rola scenarzysty, operatora i narratora w jednym czasie zupelnie sobie nie radze. Kuba, ktory pomaga mi w montazu filmikow ma chyba spore dylematy patrzac na zalosna jakosc „surowki”, ktora mu przesylam – tylko wtedy gdy mam rzadki dostep do wi-fi – do obrobki. Komunikacja z zespolem Fundacji Fridomia w Warszawie jest rowniez przedmiotem naszego testowania podczas trwajacej „proby generalnej” przed Podroza 195/365 w 2021 roku.

Dzieki testowaniu tej komunikacji znam pewne dane, o ktore kiedys pytaliscie, a ktorych wowczas nie bylem w stanie podac. Nie licząc kosztu biletu lotniczego z Warszawy do Angoli, do tej pory wydalem okolo USD 750. Czyli na transport autobusami, hotele, jedzenie, wysylke pocztowek, itp. wydaje srednio niecale USD 50 dziennie.

Oprocz robienia zdjec oraz notatek dla mojego team’u w Warszawie, codziennie robie tez sporo notatek do mojej nadchodzącej ksiazki – pierwszej prawdziwie podrozniczej, swoistego rankingu wszystkich 195 krajow swiata. Mam nadzieje, ze ta ksiazka Wam sie spodoba. Czasami wybucham smiechem piszac o przygodach lub obserwacjach sprzed lat, czym wywoluje zaciekawienie moich wspolpasazerow. Naprawde duzo sie dzieje w trakcie tej podrozy.

Trafilem akurat na pore deszczowa, ale na szczescie – podobnie jak w Kenii – pada raczej tylko noca, wiec jedyna niedogodnoscia sa kaluze i bloto, ktore wysycha dopiero około południa. Mimo, ze duzo chodze po miastach, ktore odwiedzam po drodze, to zmokłem troszkę dopiero dzisiaj. Oprocz robienia zdjec i filmikow, szukam pocztowek oraz poczty by kupic znaczki. Szukam tez miejsca gdzie wypisując pocztówki mogę tez zjesc i/lub przeslac zdjecia „na chmure”. Szukam kantorow, noclegu, miejsca z którego odjedzie mój kolejny autobus. O dziwo, w tej czesci Afryki nie mam trudnosci ze znalezieniem czystej toalety

W stolicy Zambii, Lusace, gdy robilem totalnie dozwolone zdjecia, przyczepilo sie do mnie dwoch lekko podpitych za to mocno agresywnych gosci, krzyczac ze nie wolno robic zdjec i zabierajacych się do wyrywania mi aparatu foto. Podeszli mnie od tylu i chwycili za rece oraz za plecak. Poniewaz bylismy na zadrzewionej alejce pomiedzy dwiema jezdniami glownej alei Lusaki, to wyciagnalem bardziej agresywnego z nich na srodek ulicy i zaczalem glosno domagac sie interwencji policji. Tlumaczylem podejrzanym typkom, ktorzy przedstawaili sie za strozy prawa, ze chce sie poddac pod osad ich kolegow w mundurach. Policji akurat nie bylo w poblizu, ale moje wzywania policji zwrocily uwage wielu przechodniow. Dokladnie o to mi chodzilo. Staneli w mojej obronie i przegonili agresywnych typkow. Ci jeszcze, ze smiechem na ustach, poprosili bym im cos dal na pozegnanie, ale oczywiście niczego im nie dalem.
Taka ot przygoda. Niezbyt przyjemna, ale z mojej perspektywy tez niezbyt grozna. Wprawdzie typki były dosc nachalne, ale na szczescie czulem, ze wiem jak należy z nimi postapic. Zaskoczyl ich chyba moj spokoj oraz moja pewnosc siebie. Zamiast sie z nimi klocic i szarpac, natychmiast przyznałem sie do „winy” i chcialem sie „poddac karze”. Jedyne na co nalegałem – bardzo stanowczo – to żeby ukarali mnie policjanci w mundurach Dla afrykanskiego „swiezaka” sprawa mogla sie jednak zakonczyc o wiele mniej szczęśliwie. Z drugiej strony, odradzalbym komus odwiedzającemu Afryke po raz pierwszy samodzielne robienie zdjec az dwoma drogimi aparatami telefonicznymi Można powiedziec, ze sam sie troche prosilem o klopoty

Co dalej? W okolicach 20 grudnia planuje byc w Nairobi – mam tam kilka umowionych spotkan. Okres swiateczno-noworoczny spedze gdzies pomiedzy afrykanskimi wyspami na Oceanie Indyjskim (bilety kupie dopiero gdy dotre do Nairobi). Po Nowym Roku bede kontynuowal podroz droga ladowa w kierunku Kairu. Stamtad (lub moze z Arabii Saudyjskiej, zobaczymy) przylece na kilka dni do Warszawy bo obiecałem wystapic na 3 konferencjach w dniach 16-19 stycznia. Wykorzystamy tez mój pobyt w Warszawie do tego, by wspolnie z moim zespolem podsumowac „probe generalna”. Moze zaproponuje Wam tez live’a na FB?

A potem rozpoczne azjatycka czesc podrozy C2S. Bedzie sie dzialo!!! Czego i Tobie zycze, oczywiście tylko w pozytywnym tego słowa znaczeniu

4+

Komentarze:

  1. Orest pisze:

    Powodzienia, Slawek :-)

    0
  2. Maciej Andrzej Jaworaki pisze:

    Do zobaczenia w Singapurze! Take care!

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Maciej, do zobaczenia! Dam znać gdy już będę się zbliżał do Singapuru (prawdopodobnie początek lutego:-) Do zobaczenia!

      0
  3. Mikołaj pisze:

    Sławku a czy te kropki na mapie to miasta które zamierzasz zwiedzić? czy jest ich więcej? czy się nie koncentrujesz teraz na miastach ? Pozdrawiam :)

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Mikołaj, tak, to część miast, które zamierzam odwiedzać. W tej podróży, koncentruję się właśnie na miastach, m.in dlatego, że zbieram też materiały do mojej pierwszej książki podróżniczej:-)

      1+
  4. Grzegorz pisze:

    Cześć Sławek, a jak ten projekt, zwiedzenia wszystkich państw w 2021 ma się do projektu Kenia 2022, o którym w innym wątku piszesz tak:

    „ Podróż rozpoczęła by się 1 stycznia 2021 roku (lub jakieś 1,5 miesiąca później) i wiodła by przez wiele krajów Europy i potem przez m.in. Maroko, Mauretanię, Senegal, wzdłuż zachodniego wybrzeża Afryki aż po Angolę, Namibię i RPA i potem na północny-wschód aż po Kenię. Do Kenii dotarlibyśmy mniej więcej w czerwcu 2021.”

    Czy to powyżej jest jeszcze aktualne w tym terminie?

    Pozdrowienia
    Grzegorz

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Grzegorz, dzięki że pytasz. Gdy pisałem o podróży do Kenii samochodem myślałem, że będzie to częścią mojej wycieczki w 2021 do wszystkich 195 krajów świata w ciągu 1 roku.

      Teraz, że względu na Fundacje Fridomia oraz potrzebę zbierania pieniędzy na jak najszybsze dojście do stanu posiadania 195 Mieszkań, koncepcja się nieco zmieniła. Wyjazd do Kenii samochodem wydarzy się ok marca/kwietnia 2022😊

      0

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:


Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA, WEBINARY I KONFERENCJE

Nagranie webinaru Janka Dziekońskiego nt. „Przewidywań rynkowych Mzuri na 2020 rok” (LINK)

27.02, czwartek, 13:20 – Janek Dziekoński będzie prelegentem 6. Konferencji „Inwestycje na Rynku Nieruchomości Komercyjnych” Eurobuild CEE w InterContinental w Warszawie (LINK)

29.02, sobota, 14:00 – Janek Dziekoński będzie prelegentem Festiwalu Inteligencji Finansowej w Warsaw Trade Tower w Warszawie (LINK)

12.03, czwartek – Janek Dziekoński będzie prelegentem Unlimited Business Club w Bielsku-Białej (LINK DO WYDARZENIA FB)

01.04, środa – Janek Dziekoński będzie prelegentem Capital Market Days na Uniwersytecie Ekononmicznym w Krakowie (LINK)

27.04, poniedziałek, godz 13:30 – Artur Kaźmierczak wygłosi prelekcję pt. „Modele współpracy między inwestorem a operatorem najmu” w ramach konferencji „Apart i condohotele – problematyka prawna i operacyjna, modele zarządzania. Nadzór UOKiK i KNF nad realizacją inwestycji” (Hotel Sheraton w Warszawie)

12.05, wtorek, godz 9:00 – Artur Kaźmierczak weźmie udział w audycji Liberator w Radiu Dla Ciebie. [UWAGA: nowy termin!]

 

NAGRANIA OSTATNICH WEBINARÓW I PODCASTÓW:

PODCASTY

Social media:
0

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Zdeteminowani Fridomiacy – Szymon i Asia z Krakowa

Witaj Sławku, piszę do Ciebie, bo chciałem się pochwalić zrobieniem wczoraj pierwszego małego kroku w kierunku wolności finansowej. A z drugiej strony serdecznie Ci podziękować za Twój wkład w ukształtowanie procesu myślowego, który myślę, że w ostatecznym rozrachunku doprowadzi do jej osiągnięcia mnie i moją Małżonkę. Ale jak to mówią first things first - katalizatorem decyzji o rozpoczęciu inwestowania w nieruchomości na wynajem był Twój wykład w Krakowie w ramach Festiwalu Inteligencja Finansowa 2012, na [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Mikołaj, mam chyba silną psychikę, bo spokojnie sobie radzi z niesprawiedliwościami życia. Zawsze są...
  • Mikołaj_Cierzan: Sławku jak radzisz sobie z psychiką , gdy widzisz w krajach biedę ,głód , ból , rozpacz po śmierci...
  • Andrzej: Zycie jest okrutne dla niektórych. Istnieje tyle zła sławku co o tym sadzisz ?
  • Jan Dziekonski: O kurcze – widzisz, wymyśliłem fake newsa, żeby unaocznić ryzyko, a tu się okazuje, że może w...
  • Kamil: Developres (kilka inwestycji) i MGROUP DEVELOPMENT (budują Capital Tower w Rzeszowie) korzystali chyba z...
  • Sławek Muturi: Lidia, dzięki że pytasz. Zgodnie z prawem, FF będzie mogła ubiegać się o status OPP dopiero po dwóch...
  • Sławek Muturi: Grzegorz, dzięki że pytasz. Gdy pisałem o podróży do Kenii samochodem myślałem, że będzie to częścią...
  • Jan Dziekonski: Panie Pawle, Akurat wczoraj informowaliśmy Inwestorów o statusie projektu, faktycznie deweloper...
  • Lidia: Ksiazka kupiona. Czy Fundacja jest OPP aby mogla otrzymac 1% podatku?
  • PawelS: No fajnie tylko co słychać z inną inwestycją w Gdańsku Mzuri CFI Posejdon? Wpłata w lipcu 2019 i do tej pory...
  • Grzegorz: Cześć Sławek, a jak ten projekt, zwiedzenia wszystkich państw w 2021 ma się do projektu Kenia 2022, o...
  • Sławek Muturi: TX, przed wojną w Polsce byli kamienicznicy i chyba poza nimi niewielu w ogóle posiadało swoje...
  • TX: Sławku, przyznam że wciąż nie rozumiem. Czytałem 13 pięter – przed wojną chyba nie było takich regulacji a...
  • Sławek Muturi: TX, patrząc krótkoterminowo może masz rację. Natomiast w perspektywie historycznej, bez UOOCHROPRALOK...
  • Jan Dziekonski: @ Dzik – Kto pyta nie błądzi! Takie pytania możesz też wrzucać na grupę FB:...
  • Robert: Zadajesz takie podstawowe pytania – dlatego proponuję żebyś przeczytał którąś z książek Sławka na ten...
  • TX: Nie rozumiem tej logiki. To gdzie potencjalni najemcy by mieszkali? W lokalach komercyjnych nie ma takiej ustawy...
  • Sławek Muturi: Bo bez niej trudniej byłoby – wg mnie – znaleźć najemcę😊 Niektórzy landlordowie w Anglii...
  • Aleksander: Dlaczego bardzo się cieszysz z istnienia UOCHRONPRAWLOK – a ?
  • Dzik: Witam Mam kilka szybkich pytań, mam nadzieję że ktoś pomoże. Mam przed sobą pierwsze mieszkanie na wynajem(...

Najnowsze wpisy

created by Water Design