Psychologia Wolności Finansowej

Idzie nowe! Dzięki owocnej współpracy Sławka Muturi wraz z Jakubem B. Bączkiem w maju 2021 spodziewamy się zupełnie nowej książki “Psychologia Wolności Finansowej”.

Już niedługo zdradzimy więcej szczegółów!

Wyzwanie 1000 wydarzeń sportowych w 193 krajach: półmetek

W marcu ub.r. postawiłem sobie cel kibicowania podczas 1000 imprez sportowych, przynajmniej po jednej w każdym ze 193 krajów świata. Szacowałem, że projekt ten zajmie mi około 8 do 10 lat.

 

Od pierwszej imprezy w ramach mojego nowego wyzwania – turnieju Rugby 7s w Hong Kongu w dniu 28 marca 2025 – minęło 1,5 roku. W tym czasie kibicowałem podczas 500 imprez w 96 krajach świata. A więc osiągnąłem już dokładnie półmetek mojego Wyzwania 1000 w 193!

 

Do końca 2025 roku kibicowałem w 135 wydarzeniach sportowych, a od 1 stycznia tego roku już w 365. Ponieważ rok liczy 365 dni, to można stwierdzić, że mam już w tym roku po 1 imprezie dziennie, nawet gdybym zawiesił realizację mojego wyzwania na najbliższy kwartałJ Czego oczywiście nie zamierzam wcale robić.

 

W październiku wybieram się m.in. do Surinamu na mistrzostwa Ameryki w korfball (nie mam pojęcia co to jest za dyscyplina sportowa i nie mam zwyczaju sprawdzać wcześniej w internecie, wolę na miejscu dać się zaskoczyćJ), na turniej piłkarski w Mali, na mistrzostwa socca (6-osobowej wersji piłki nożnej) na Krecie, na Paraigrzyska Azjatyckie w Japonii, na mistrzostwa policjantów w Santo Domingo oraz na mistrzostwa Afryki w kempo (kolejna dyscyplina do odkrycia przeze mnie na miejscu) w Tunezji.

 

Planu na listopad jeszcze nie zrobiłem, ale wiem, że na pewno będę chciał uczestniczyć w Olimpiadzie Młodzieży w Senegalu, w World Multi-Sport Championships w Abu Dhabi, w Youth Bolivarian Games w Wenezueli, w Life Saving World Championships w Port Elizabeth w RPA, a także w National Games w Wietnamie. Jeśli zdążę załatwić wizę, to również w turnieju piłkarskim w Liberii.

 

Spodziewam się, że dokończenie Wyzwania, czyli obejrzenie kolejnych 500 wydarzeń zajmie mi mniej niż 1,5 roku. Bierze się to z faktu, że ciągle się uczę i doskonalę logistykę jeżdżenia po imprezach sportowych rozsianych po całym świecie. Wiem gdzie ich szukać i jak lepiej planować w nich swój udział. Widać to po statystykach odwiedzanych imprez każdego miesiąca trwania mojego Wyzwania:

Półmetek osiągnąłem również w liczbie państw (96/193), w których kibicowałem podczas wydarzeń sportowych. Kibicowałem dotąd w 36 krajach Europy, 24 krajach Azji, 15 krajach obu Ameryk, 20 krajach Afryki oraz w 1 kraju Oceanii. Pozostało mi jeszcze 97 krajów, z czego już niewiele w łatwych do odwiedzenia Europie, Amerykach lub w Azji. O wiele trudniej będzie dojechać (potrzebne wizy) i zobaczyć (rzadko organizowane imprezy sportowe, bo oczywiście nie liczę jako „wydarzenia” gry dzieciaków na boisku szkolnym lub paru kumpli na korcie tenisowym) do wielu krajów w Afryce, a np. Korea Północna nadal pozostaje zamknięta dla turystów od czasu pandemii covid-19.

Zobaczymy. Nudzić się z pewnością nie będę, zwłaszcza, że oglądam nie tylko piłkę nożną, siatkówkę i koszykówkę, ale dziesiątki innych dyscyplin sportowych. Od rugby, pływania, lekkiej atletyki, szermierki, tenisa, tenisa stołowego, zapasów, judo, boksu, narciarstwa, po badminton, padel, łucznictwo, strzelectwo, jeździectwo, karate, body building oraz najmniej znane dyscypliny typu gaellic football, floorball, bandy, Alaska High Kick, pole pushing, softball, kabbadi, kok baru, czy sepak takraw. Im mniej znany sport, tym chętniej się na niego wybiorę. Niektóre wystarczy mi zobaczyć raz czy dwa, ale w inne dość poważnie się wkręcam, tak jak np. w krykieta, który kiedyś wydawał mi się strasznie nudny, a który dziś uznaję za jeden z ciekawszych sportów świata.

Jeżeli chcesz podzielić się z innymi, udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kup Pomarańczową wolność finansową

 

Najnowszą książkę autorów bloga Fridomia i dołóż swoją cegiełkę do kupna mieszkania dla młodzieży opuszczającej domy dziecka. I Ty możesz pomóc.

 

Książkę kupisz klikając tutaj.