26

04.2010

Ukredytowani

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Najwyżej cenione

ilość komentarzy: 1

Wydarzenia ostatnich dwóch tygodni przyćmiły bardzo wstrząsający  artykuł pt „Ukredytowany”, który ukazał się w Gazecie Wyborczej w Wielki Piątek. Artykuł opowiada o Macieju, 45-latku, który targnął się na własne życie, nie widząc możliwości wyjścia z pętli długów, w jakie się wplątał z pomocą licznych sprzedawców kredytów. Maciej oddał swoje życie za kredyt.

Jednak przed odebraniem sobie życia, Maciej napisał list do GW, licząc na to, ze jego przypadek posłuży jako przestroga innym kredytobiorcom. Rzeczywiście artykuł Joanny Blewąskiej wywołał dużą dyskusję, która trwała na łamach GW jeszcze kilka dni po Świętach. Okazuje się, że wiele osób ma podobne problemy jak Maciej. W artykule cytowane są dane KNF-u, z których wynika, że 5% wszystkich kredytobiorców w Polsce jest obciążonych comiesięczną spłatą rat kredytowych przewyższających ich dochody.  Wg Macieja, 137.000 osób spłaca ponad 10 kredytów każdy i liczba ta stale rośnie.  Wg danych KNF-u,  klientów o wysokim ryzyku nadmiernego zadłużenia może być w Polsce już ok 300 tysięcy.

Mechanizmy popadania w „przekredytowanie” są do siebie podobne. Ktoś zaciąga pierwszy kredyt, potem drugi, trzeci bo jego apetyt na konsumpcję rośnie. Gdy zaczynają się problemy ze spłatą rat kredytowych, „ukredytowany” zaciąga kolejny kredyt aby spłacić poprzednie. Bankowcy zadowoleni ze spłaty udzielonego kredytu dzwonią z ofertami kolejnych kredytów, z tym że jeszcze w wyższych kwotach.  Część nowych kredytów idzie na spłatę starych, ale część na dalszą konsumpcję. I w ten sposób problem pęcznieje, a wraz z nim wysokość comiesięcznych rat do spłaty, często przekraczających comiesięczne przychody.

Kiyosaki rozróżnia dwa rodzaje kredytów. Pierwszy to kredyt dobry, inwestycyjny, którego zaciągnięcie ma służyć nabyciu aktywów, które będą generować gotówkę do spłaty kredytu oraz stanowić podstawę do budowania wolności finansowej. Drugi to kredyt zły, gdy kredytobiorca zamiast aktywów nabywa pasywa, które będą jego kieszeń drenować z gotówki.  Warto o tym pamiętać…

W najbliższym czasie opublikuję recenzję książki, którą odnalazłem i zacząłem czytać po przeczytaniu artykułu nt. „Ukredytowanych”. Jest to książka Suze Orman – „The 9 Steps to Financial Freedom”, która mówi o duchowym aspekcie wolności finansowej. Wolność finansowa to przecież również wolność od uciążliwych, złych kredytów. Czego wszystkim serdecznie życzę.

Link do artykułu, który tak mną wstrząsnął:

http://wyborcza.pl/1,76842,7728162,Ukredytowany.html

A tu trochę statystyki:

http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Gospodarka/Choc-zyjemy-na-kredyt-to-oszczedzamy/

Tagi: , , ,

Komentarze:

  1. Aga-ta napisał(a):

    Witam serdecznie,
    Ja także przeczytałam wspomniany artykuł i przez kilka dni siedział we mnie tak bardzo…, tak mocno – trudno opisać… Dramat ludzki, rodzinny, społeczny.
    To, co szczególnie mnie dotknęło, to fakt, iż kochająca się, cudowna rodzina nie była obszarem do rozmów. Że nie dzielili się swoimi wspólnymi sprawami, ze tak desperacki krok okazał się jedynym „rozwiązaniem” jakie bohater brał pod uwagę. Długo rozmawialiśmy na ten temat z mężem, że trzeba rozmawiać – o wszystkim. Zawsze, o wszystkim. Nie ma sytuacji bez wyjścia i trzeba o tym pamiętać. Przecież gdyby owa żona miała do wyboru: mieć mieszkanie, czy żywego męża, wybór byłby prosty, oczywisty… PRoszę o tym pamiętać – zawsze jest wyjście. Zawsze.
    Aspekty związane z kredytami konsumpcyjnymi nie podlegaja dyskusji – są to złe kredyty, a przynajmniej takie, które powinny nas niepokoić, wzmagając uwagę.
    JEdnakże kredyt konsumpcyjny jest dobrym kredytem, gdy planujemy zadbać o naszą zdolność kredytową i liczbę gwiazdek, które bierze pod uwagę bank oferując nam kredyt na zakup nieruchomości. Każdy z nas powinien o tym pamiętać – wziąć kredyt na żelazko, pralkę mimo, że gotówka jest dostępna na koncie. Później oczywiście założyć automatyczne spłaty, aby płacić raty systematycznie. I już zyskujemy na wiarygodności.
    Wszystkie sprawy mają dwie strony – jak medale.
    Najważniejsze, to potrafić je dostrzec. I budować więzi oparte na rozmowach, na dzieleniu się swoimi sprawami, spostrzezeniami, przemyśleniami. Żona, mąż, przyjaciel – mieć kogoś, kto nam nie pozwoli pomyśleć, ze jedyne wyjście, to odejść tak bezsensownie…

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje tegoroczne zimowanie w tropikach (do Polski wracam dopiero w maju:-), w najbliższym czasie spotkać się będę mógł jedynie w … Azji:-) Na przykład podczas Zimowej Olimpiady w Korei w lutym 2018:-).

25.02, niedziela – Bangkok, Tajlandia, godz 19:00, przy Esplanade Shopping Mall na schodach przy Mc Donald’s https://goo.gl/maps/SLNbZ9YQfMs Stacja metra Thailand Cultural Centre, tel do Przyjaciela +66 805973532

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Dzień Wolności Podatkowej według Fridomii

Dwa dni temu  słyszałem w Radio ZET, że jakieś dwie instytucje (m.in Centrum Adama Smith’a) spierają się o to, kiedy w Polsce w tym roku wypadnie Dzień Wolności Podatkowej (czyli dzień od którego przestajemy pracować na opłacenie podatków, a zaczynamy pracować na własną konsumpcję). Spór wynika z różnic w metodologii wyliczania tego wspaniałego wydarzenia. Istotniejsze od sporu jest to, że jedna z organizacji twierdzi, że Dzień ten wypadnie w tym roku 24 czerwca, a druga, że [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Mati, dzięki za zgłoszenie oraz powodzenia w budowaniu wolności finansowej. Trzymam życzliwie kciuki:-)
  • Mati: Hej Sławku, z radością przeczytałem, że do uczestnictwa w wyjeździe w 2021 roku nie trzeba być wolnym...
  • Artur Kaźmierczak: Konrad, Mzuri zarządza kilkoma mieszkankami tej wielkości i nie ma problemu ze znalezieniem...
  • Artur Kaźmierczak: BiL, Nie jestem pewien jak to jest z tym wyludnianiem się Łodzi (zobacz mój wpis sprzed trzech lat...
  • Konrad: Jakie najmniesze kawalerki widzieliście? Zastanawiam się nad zakupem lokalu 11 m2 który można przerobić na...
  • Sławek Muturi: Zmian koncepcji ciąg dalszy: https://businessinsider.com.pl /wiadomosci/mieszkanie-plus...
  • Sławek Muturi: xav, mi też nie:-) Tylko żartowałem:-)))
  • Biuro nieruchomości: Dobra pozycja na mojej półce, przeczytałem.. ;) Pozdrawiam
  • BiL: Dawno nie bylem w Lodzi, ale to chyba wciaz jedno z najszybciej wyludniajacych sie miast w Polsce? Do tego...
  • xav: chyba nie o taką fridomię mi chodziło…
  • Sławek Muturi: xav, mi też Twój scenariusz bardzo się podoba. Zwłaszcza pozostawienie mi swojej partnerki na 4...
  • xav: O mi może też taki scenariusz by odpowiadał – najpierw ja 4 tygodnie sam, potem 4 tygodnie z dziecmi bez...
  • Robert: taki fantastyczny biznes a kilka miesięcy mija i strona znika ;-)
  • Kuneg: Nie odniosę się wprost do projektu ustawy, bo nie wiem co o tym myśleć w kontekście długoterminowych efektów...
  • vanin: A próbowałeś Feedly? Jak Google zamknęło Readera, Feedly ułatwiło przeniesienie subskrypcji i trochę się od...
  • Kuneg: A zajmijcie się kaźdy sobą, a nie innymi ;) Ostatnio koleżanka wspomniała, że nie jest w stanie odłożyć kasy...
  • Sławek Muturi: Jasta_11, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz za ciepłe słowa pod adresem tego bloga. To bardzo miłe....
  • Jasta_11: Zdecydowanie Sławku, jak się okazało, farmy wiatrowe to domena dużych firm w stylu Iberdrola, PGE, Tauron....
  • Milo: W sumie to masz rację Sławku, trochę źle to ująłem. Generalnie można oszczędzać albo wydawać no i możemy...
  • Sławek Muturi: Bartek, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz za ciepłe słowa. Cieszę się, że pomogłem Ci dostrzec nowe...

Najnowsze wpisy

created by Water Design