19

06.2010

Rekomendacja T – jakie będą skutki jej wprowadzenia

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia, Gorące tematy, Inwestowanie

ilość komentarzy: brak komentarzy

Na koniec 2009 roku udział kredytów zagrożonych w kredytach konsumpcyjnych ogółem wyniósł 10,8% (pogorszenie w stosunku do roku poprzedniego gdzie wynosił on 6,6%). Lepiej sytuacja wyglądała w przypadku kredytów mieszkaniowych, gdzie wskaźnik ten wyniósł na koniec III kw 2009 1,4% (na koniec 2008 roku było to 1%). Zabezpieczające się przed ryzykiem kredytowym banki zawiązały duże rezerwy, co negatywnie wpłynęło na ich wyniki finansowe za 2009 rok. W tych warunkach Komisja Nadzoru Bankowego finalizowała prace nad nową rekomendacją, uznając, że dochody poszczególnych kredytobiorców nie mogą być nadmiernie obciążone obsługą zadłużeń.

Ogłoszona 23 lutego 2010 roku Rekomendacja T w rzeczywistości składa się z 25 zaleceń o bardzo szerokim zakresie: m.in kontroli ryzyka, jego identyfikacji, pomiaru i akceptacji, zabezpieczenia, relacji z klientami i kontroli wewnętrznej. 14 spośród nich powinno być przez banki wdrożone do 23 sierpnia br, a kolejnych 11 zaleceń do 23 grudnia br.

Najistotniejsze wydaje się być zalecenie nr 10, które określa, że dokonując oceny zdolności kredytowej, banki powinny przyjmować bezpieczny poziom obciążenia dochodów potencjalnych kredytobiorców spłatą nie tylko zobowiązań kredytowych, ale także innych finansowych. Co to znaczy „bezpieczny poziom”? KNF określa 4 progi owego bezpieczeństwa. Próg 50% jest to maksymalny poziom między relacją wydatków klienta związanych z obsługą zadłużenia i innych (czynsz, energia, telefon, itp) a osiąganymi przez niego średnimi dochodami netto. Oznacza to, że osoby średnio zarabiające (w IV kw 2009 średnie wynagrodzenie wynosiło PLN 3243) mogłyby być obciążane spłatami kredytów, pożyczek i innych zobowiązań do kwoty PLN 1600 miesięcznie. Drugi próg, 65%-owy, dotyczy osób więcej zarabiających. Ktoś o dochodach PLN 30 tys nie może być obciążony zobowiązaniami finansowymi powyżej PLN 19,5 tys.

Jeszcze ostrzej rekomendacja traktuje klientów zaciągających kredyt w walucie innej niż waluta w której zarabiają. Bank powinien wtedy dodatkowo uwzględnić ryzyko kursowe, wyliczając wydatki klienta powiększone o 10% (w przypadku kredytów na okres krótszy niż 5 lat) lub 20% (dla kredytów na okres dłuższy niż 5 lat). Podobne zasady ostrożności należy zastosować w przypadku kredytów  ze zmienną stopą kredytową. 

Co to wszystko oznacza?

Wprowadzenie zaleceń z Rekomendacji T powinno przyczynić się do ograniczenia liczby nowych kredytów konsumpcyjnych i mieszkaniowych, bowiem zmusi banki do bardziej konserwatywnej oceny zdolności kredytowej swoich klientów. Wiele banków zapewnia, że już wcześniej zaostrzyła swoje wymogi kredytowe i Rekomendacja T niewiele u nich zmieni, jednak faktyczna ocena skutków wprowadzenia Rekomendacji T będzie możliwa dopiero w przyszłym roku. KNF szacuje, że wprowadzenie w życie Rekomendacji T doprowadzi do spadku akcji kredytowej o maks. 5 % w przypadku kredytów mieszkaniowych (10% dla kredytów konsumpcyjnych).

Z punktu widzenia strategii fridomii, niewiele się zmienia. Od samego początku jestem zwolennikiem konserwatywnego i ostrożnego podejścia do lewarowania się. Budowanie swojej wolności finansowej to bardziej „maraton” niż „sprint”. Nie warto na samym początku biec z całych sił, „na maxa”, tylko umiejętnie rozłożyć zapas sił na cały wieloletni proces budowania swojego portfela nieruchomości. Jeśli Twój bank oceni, że nie posiadasz wystarczającej zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu pod zakup swojej pierwszej nieruchomości pod wynajem, pomyśl o kupnie tańszej lub podejmij decyzję o oszczędzaniu przez kolejny okres, tak by zwiększyć swój wkład własny i abyś w przyszłości potrzebowała kredytu w niższej wysokości.

Powodzenia !

Sławek

Tagi: , , ,

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Dziś do godziny 21:00, ponad 660 gości na blogu Fridomia

Ostatnio wspominałem Wam, że blog Fridomia odwiedza codziennie ponad 540 osób. Za co jestem niezmiernie wdzięczny. Ale spieszę donieść, że dziś do godz 21:00 (a wiele osób wchodzi na bloga dopiero po 21:00!) Fridomia gościła już rekordowe 660 osób! Więcej odwiedzin odnotowałem tylko raz, rok temu, w czasie trwania konkursu Blog Roku 2010. A ponieważ w tym roku Fridomia została (niesłusznie) wykluczona z konkursu Blog Roku 2011 i zauważyłem, że żadna z odwiedzających dziś bloga osób [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Doktorze, ciekawy pomysł, ale obawiam się, że sam będziesz musiał przeprowadzić swój eksperyment...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za linka do ciekawego artykułu. W uzupełnieniu do treści przedstawionych w artykule,...
  • Sławek Muturi: Sałata, masz rację. Ja też staram się nie outsource’ować myślenia do maszyn, które mają mnie w...
  • doktor21: Panie Sławku bazując na Pana wpisie znalazłem swój sposób na utrzymanie mózgu w dobrej kondycji Sex...
  • karol: Wszystkiego najlepszego w nowym roku dla wszystkich fridomaniaków! Mam pytanie do fachowców troche innej...
  • Michal52: Dzięki za komentarze. Sam obecnie puki co mieszkam w Toruniu, ale planuje się przenieść do większego miasta...
  • Robert W: http://www.rp.pl/Wynajem/30113 9914-Mieszkanie-na-wynajem-Jak -inwestowac.html#ap-1
  • Sałata: Mieszkam w Warszawie i już naturalne stało się dla mnie używanie nawigacji w celu skrócenia drogi i...
  • Sławek Muturi: Jacek, rzeczywiście dwór był bardzo rozbudowany, aż groteskowy. Ale widziałem jego pałac – choć...
  • Sławek Muturi: Jacek, rzeczywiście dwór był bardzo rozbudowany, aż groteskowy. Ale widziałem jego pałac – choć...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za ciepłe słowa pod adresem Mzuri. Oraz za zaufanie i wsparcie, którego nam udzielasz...
  • Jacek: Książkę czytałem kilka lat temu i nie wyłaniał się z niej raczej obraz skromności Halje Selasie. Pamiętam, że...
  • Bolo: Jak może wyglądać życie emeryta obrazuje film „Praktykant” (The Intern) z 2015 roku z Robertem de...
  • Robert W: Od kilku lat Mzuri zarządza prawie wszystkimi moimi mieszkaniami i piszę po prostu ze swojego...
  • Monte: Andrzej, fajnie by było gdybyś poza głodnym kawałkiem napisał które rozwiązania są fajne – wszyscy byśmy...
  • Monte: Robert, tak z ciekawości- masz takie dobre doświadczenia z Mzuri, czy tylko zachęcasz klientów ‚bo tu tak...
  • Sławek Muturi: Jacek, dzięki za polecenie tej książki. Czytałem ją jakieś 30 lat temu i nie pamiętam szczegółów....
  • Sławek Muturi: Dzięki Robert!
  • Sławek Muturi: Piotrek, nie chciałem namawiać do rozwodów ani niepotrzebnych rozstań. Chodziło mi jedynie o to, że...
  • Jacek: Co do „skromności” Haille Selaise to polecam książkę Kapuścińskiego „Cesarz”.

Najnowsze wpisy

created by Water Design