24

09.2010

Mieszkania w Moskwie mają złote klamki

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości, Nieruchomości za granicą, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: brak komentarzy

Przekonałem się na własne oczy, uszy, a także na portfel, że Moskwa rzeczywiście jest jednym z najdroższych miast na świecie. Prosta kolacja w prostej restauracji to koszt rzędu 500-800 złotych dla dwóch osób i to bez obfitego zakrapiania. Na szczęscie dla mojego portfela zaprosił mnie kolega,
z którym wspólnie realizowaliśmy projekt dla klienta w Rumunii; mam mu się odwdzięczyć, gdy przyjedzie do Warszawy. Będę mógł go zaprosić do najdroższej restauracji na Starym Mieście, a i tak sporo na tym zaoszczędzę.

Całe szczęście, że nie muszę też w Moskwie kupować mieszkania. W pierwszej agencji nieruchomości potraktowano mnie bardzo z góry – widać nie sprawiałem wrażenia kogoś kogo stać na jakiekolwiek mieszkanie w stolicy Rosji. Cieć na dole starego budynku biurowego w centrum nie chciał mnie
wpuścić na górę do agencji. Agentka musiała zjechać na dół, żeby mnie odebrać i wpisać moje dane do grubego zeszytu odwiedzających gości. Agentka rzuciła mi, że najtańsze 1-pokojowe mieszkania w Moskwie kosztują w granicach 10-12 milionów rubli, czyli około PLN 1 – 1,2 miliona. W drugiej agencji okazało się, że można znaleźć 30-35 metrową kawalerkę na obrzeżach centrum (stacja Mayakovskaya znajduje się dwie stacje metra od Kremla) kosztuje od PLN 800 tysięcy do miliona, czyli około USD 8.000 – 9.000 za metr kwadratowy. Poza centrum można znaleźć mieszkania już od USD 3000 za metr kw. (choć kawalerki są oczywiście droższe w przeliczeniu na metr kwadratowy). Ale stamtąd trzeba liczyć półtorej godziny na dojazd do centrum. Więcej czasu swoim własnym samochodem ze względu
na niewyobrażalne dla Warszawiaka korki.

Wynajęcie mieszkania też jest ogromnym wydatkiem. Najtańsze to wydatek rzędu PLN 2800 –3000 miesięcznie, czyli sporo więcej niż w Warszawie. Z kolei zarobki są tam niższe. Dla przykładu, pierwszoroczny asystent w firmie tzw. Wielkiej Czwórki zarabia około 30% mniej niż jego odpowiednik
w biurze warszawskim. Na wyższych stanowiskach zarobki pewnie szybciej rosną niż w Polsce, ale i tak mojego kolegi, który już od kilku lat jest partnerem w jednej z firm Wielkiej Czwórki nie stać na dom – ma spore mieszkanie daleko od centrum miasta.

Czy warto więc myśleć o zamieszkaniu w Moskwie? Moskiewskie zimy są okropne, lata też bywają gorące. Centrum jest dość atrakcyjne – jeden z kremlowskich placów, przy którym stoi kilka katedr i cerkwii jest jedynym w swoim rodzaju. Ale i tak St.Petersburg jest nieporównywalnie
atrakcyjniejszym miastem. I nieruchomości tam są w cenach warszawskich. Ja stawiałbym na St.Petersburg.

Tagi: ,

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

poniedziałek, 15 maja – Warszawa, godz 12:15, SGH, Al Niepodległości 128, Bud C, Aula II Antresola

środa, 17 maja – Warszawa, godz 13:00, szczegóły bliżej terminu.

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, godz 14, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Gdańsk, godz 18, Park Naukowo-Technologiczny, ul Trzy Lipy 3

wtorek, 30 maja – Poznań, godz 18:00, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

piątek, 2 czerwca – Warszawa, godz 13:30, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja tutaj: http://businesswomancongress.pl/#Rejestracja

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Gdzie nas prowadzi nasza ośla natura?

Książka Roberta Kroola "Wolni i zniewoleni"  na początku przeraża trochę swoją objętością. Kto w dzisiejszych czasach ma czas czytać 460-stronicowe tomy? Następne wątpliwości przychodzą, kiedy zaczynają irytować rwane wątki, niepoukładane myśli, zwtoty w narracji. Oczywiście są to zabiegi celowe, które odzwierciedlają burzliwe losy, czyli „mistyczną sztukę upadków i wzlotów” autora książki. Natłok nagromadzonych informacji i myśli powoduje, że ma się tendencję do przeskakiwania do kolejnego podrozdziału, żeby szybciej dojsć do jakiejś konkluzji, ale szybko okazuje [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za niespodziewany komplement. Kilka dni temu myślałem, że może warto by stronę...
  • Sławek Muturi: OK, dzięki. Zgadzam się z Tobą, że prewencja jest zawsze lepsza od leczenia. Pytanie co robić gdy ktoś...
  • Robert Gołoński: Świetne i rzeczowe artykuły, które pomagają zrozumieć trudne terminy. Jak dla mnie jak najbardziej...
  • Michał: Sławku uważam, że pozbywanie rzeczy jest szkodliwe bo kupujesz coś np. za 500zł i później wydaje ci się to...
  • Sławek Muturi: Rent, dzięki za komplement:-)
  • Robert: Pozbywanie się rzeczy może być szkodliwe, bo jak wywalisz jedną skarpetkę to pójdziesz na spotkanie z jedną...
  • rent: Właśnie jestem po przeczytaniu tej książki i jestem pod wrażeniem fachowości. Sam zarządzam najmem mieszkań i...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki. Bardzo kibicuję Sebastianowi. Przynajmniej z 3 względów: 1) po przyjacielsku –...
  • Sławek Muturi: Michał, w tej kwestii w pełni się z Tobą zgadzam:-)
  • Sławek Muturi: Michał, tym razem to chyba rzeczywiście nie do końca rozumiem. Natomiast to co zaciekawiło mnie w...
  • Robert: http://businessinsider.com.pl/ strategie/sebastian-mikosz-pre zesem-kenya-airways-wywiad/ns0 v3fe
  • Michał: Może mogę dodać dosyc jasne porownanie. Jesli ktos sie uczy to bedzie mial dobre oceny. Oceny sa wynikiem...
  • Michał: Sławku, źle mnie zrozumiałeś. Nie napisałem „pozbywanie się nadmiaru rzeczy” tylko...
  • Robert: http://www.rp.pl/Nieruchomosci /305229870-Mikrokawalerki-reso rt-ukroci-nielegalne-prakty...
  • Robert W: Będą sprawdzali umowy najmu. Przy ryczałcie musisz opodatkować kwotę z umowy najmu, a nie to co Ci przelewa...
  • Sławek Muturi: W tym quizzie zdobyłem komplet punktów. Samoloty rozpoznawałem nim pojawiały się podpowiedzi:-) Oto...
  • Sławek Muturi: Tomek, nie sądzę by minimalizm był koniecznie powiązany lub by miał wynikać z chęci oszczędzania....
  • Marta: Sławku, Harva nie było. Był za to bardzo sympatyczny trener Ryan. Jadłam z nim śniadanie w hotelu i naprawdę...
  • Tomek: Czy jednak zawsze minimalizowanie liczby posiadanych przedmiotów idzie w parze z oszczędnościami? Minimalista...
  • nibul: Chodzi o ryczałt. W kwestii odliczeń jasna sprawa. Interesuje mnie tylko czy skarbówka w razie kontroli bierze...

Najnowsze wpisy

created by Water Design