29

01.2011

20 najważniejszych lekcji życia

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Najwyżej cenione

ilość komentarzy: 5

Mniej więcej taki tytuł nosi książka Hal’a Urbana, pedagoga pracującego od wielu lat z młodzieżą. Hal zauważył, że w szkołach nie uczą „o co chodzi w życiu”, co jest w nim najważniejsze.

To w szkole życia uczymy się rozwijania postaw i umiejętności koniecznych do nawiązywania i podtrzymywania udanych relacji, do ustalania i osiągania osobistych celów oraz do cieszenia się poczuciem własnej wartości. A jak wygląda współczesna „szkoła życia”?

Żyjemy w społeczeństwie, które stawia znak równości między majątkiem, a sukcesem. Dzisiejszy świat bombarduje nas magicznymi metodami realizacji tzw amerykańskiego snu, czyli szybkiego i łatwego sposobu na zdobycie majątku i władzy, na osiągnięcie wszystkiego, czego człowiek zapragnie. Po materialnej stronie życia. Jednak wiele osób stwierdza, że mimo wielu lat spędzonych na dążeniu do realizacji swych finansowych celów, ich życie wydaje się puste i pozbawione sensu. Ci ludzie stracili z oczu to, co w życiu najważniejsze. Uzależnili się, stali się niewolnikami dużych pieniędzy i wszystkiego, co się z nimi wiąże.

Media, świat reklamy i inni ludzie codziennie próbują za nas myśleć.  Jednak mamy wolność wyboru swojego własnego celu. Możemy skupić się na tym, byśmy przede wszystkim byli zadowoleni, albo znaleźć jakiś wyższy cel, coś, co pomoże nam lepiej zrozumieć życie i bardziej je docenić. Nie możemy sobie pozwolić na zrezygnowanie z prawa do wyboru naszych myśli, z życia w zgodzie ze sobą.

A jak trzeba żyć według Hal’a Urbana?

Kiedyś w Ameryce uczono dzieci i młodzież tzw etyki charakteru, która opierała się na istnieniu pewnych podstawowych zasad udanego życia. Uczono, że ludzie mogą doświadczyć prawdziwego sukcesu i trwałego szczęścia jedynie wtedy, jeśli opanują i włączą te zasady do swojego podstawowego charakteru.  Dziś nikt nie ma czasu na opowiadanie o takich ponadczasowych wartościach jak: szacunek, życzliwość, uczciwość, wdzięczność, honor, ciężka praca, dyscyplina, oddanie, pokora, lojalność i po prostu bycie dobrym człowiekiem.

Ludzie ze szczytnymi zasadami i o dobrym charakterze posiadają takie nawyki jak prawość, troska o innych, gotowość niesienia pomocy, radzenie sobie z porażkami, znajdowanie równowagi i umiaru, bycie produktywnym. Wiedzą,  że dobre życie nie jest możliwe, jeśli człowiek troszczy się tylko o siebie samego.

Jeśli kochamy życie, powinniśmy wysoko cennić nasz czas. Każdy z nas dostaje 24 godziny na dobę. To, co zrobimy z tymi godzinami, stanowi o naszym życiu i nadaje mu kształt. Może warto ograniczyć pęd ku władzy i pozycji oraz potrzebę by „mieć wszystko” i w ten sposób uprościć swoje życie. Zyskać więcej czasu na relaks, na dbanie o swoje ciało, a także o rozwój umysłowy i duchowy, rozwijanie swoich talentów, na zajmowanie się tym co miłe, przyjemne, pożyteczne.

Hal Urban wskazał rozdział poświęcony uczciwości jako najważniejszy w całej książce. Mówi: „nie osiągniesz prawdziwego sukcesu, dopóki wszystko, co robisz, nie będzie oparte na uczciwości i prawości”.  Przyznaje, że bycie uczciwym jest trudne, że bycie nieuczciwym jest łatwiejsze i szybsze, ale przestrzega przed kosztami nieuczciwości. Z drugiej strony, bycie uczciwym zapewnia nam pokój umysłu, buduje nasz charakter i reputację, tworzy klimat dla rozwoju dobrych i zdrowych relacji, czyni nas „pełnymi”, uwalnia nas od winy i zmartwień, pozwala nam być ludżmi autentycznymi.

Książkę kończy krótkim rozdzialikiem zatytułowanym „Życie jest prostsze, gdy wiemy, co jest w nim najważniejsze”. Choć świat jest miejscem złożonym, wcale nie musimy prowadzić skomplikowanego życia. Lecz często tak właśnie robimy, bo zbyt dużo czasu spędzamy na zmaganiach z życiowymi zawiłościami, a ignorujemy całą prostotę naszej egzystencji.

Istnieje związek między staromodnym dobrem a naszym zdrowiem i samopoczuciem.

Gorąco polecam.

Hal Urban, „20 największych lekcji życiowych prawd”, Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa, listopad 2009

Tagi: , , , ,

Komentarze:

  1. Bożena Cichecks pisze:

    Podoba mi się ten wątek o uczciwości. Takie życie nie jest trudniejsze. Choć nie od razu czuć, widać korzyści. Daje też znacznie większe możliwości i znacznie większą satysfakcję.

    • Bożena Cichecka pisze:

      Oczywiście, otarłam się o bardzo skorumpowane instytucje czy branże. Żyjemy jednak w kraju, w którym można dokonać wyboru. Można funkcjonować uczciwie i czerpać korzyści z takich fundamentów i z tak zbudowanych relacji.

  2. Zbyszek Cashflow pisze:

    Dziś żyjemy w wolnym świecie i każdy może wybrać jak chce żyć. Może też wybrać życie niemoralne i pogoń za rzeczami materialnym jeśli chce. I wiele ludzi to wybiera.

  3. Marta pisze:

    Tylko jak ten artykuł ma się do głównego tematu-prądu tej strony?Z jednej strony namawia do inwestowania i uzyskania „własnej wolności” a tutaj nagle o prostocie egzystencji,uczciwości?Jedno do drugiego ma się nijak.Taka „wolność” to praca w firmie od rana do wieczora na pełnych obrotach.Żeby zaistnieć dziś na rynku nieruchomości(i jakimkolwiek innym),trzeba być w pełni zaangażowanym od rana do wieczora,ciągle mieć najnowsze informacje,znać kursy walut z dokładnością do kilku miejsc po przecinku itd.itd.itp.To ma być ta wolność?Dziękuje za taką „wolność”.Czy idąc drogą „wolności finansowej poprzez inwestycje w nieruchomości „robi się to wszystko w 100%-tach uczciwie wobec ludzi??Bo przecież o takich wartościach tu mowa-prawda?Szanse na to są marne,o czym na codzień przekonuje sie na własnej skórze wielu prostych,zwyczajnych ludzi ludzi na całym świecie,pracujących m.in.dla takich właśnie „firm”.100%UCZCIWOŚĆI? szefostwo np. tego portalu z pewnością coś na ten temat wie….

    • Sławek Muturi pisze:

      Do Marty,
      Pani Marto, dziękuję za Pani uwagi i wątpliwości.
      Rzeczywiście bycie w 100% uczciwym jest bardzo trudne. Autor książki, którą recenzowałem, Hal Urban, wspomina, że jeden z najuczciwszych ludzi jakich zna (niestety nie jestem w stanie teraz wiernie zacytować, bo jego książkę pożyczyłem przyjacielowi), zapytany o to w jaki sposób udaje mu się pozostać wiernym, odpowiedział, że to niezwykle ciężka praca. Musi codziennie walczyć z pokusą nieuczciwości. Jeśli koleżanka zapyta Panią w pracy jak się Pani podoba jej nowa fryzura, to czy odpowie Pani – zgodnie ze swoimi odczuciami – że w poprzedniej fryzurze bardziej się Pani podobała, czy też odpowie Pani coś miłego dla jej ucha? No właśnie.

      Natomiast polemizowałbym z tezą, że nieuczciwość jest nieodłącznym elementem inwestowania w nieruchomości pod wynajem. Tak się składa, że właśnie dzisiaj pisałem kolejny rozdział nowej książki – Poradnika dla właścicieli mieszkań pod wynajem – a w nim o tym, że jako właściciel należy postępować stanowczo wobec najemców, którzy ociągają się z płaceniem czynszu. Okazuje się, że nawet w USA, najbardziej kapitalistycznym z rynków, istnieje syndrom „poczucia winy” – najemcy czasami przyjmują rolę biednych wyzyskiwanych przez „bogaczy” ofiar, wytwarzając poczucie winy u właścicieli domagających się spełnienia obowiązków kontraktowych po stronie najemcy. Uważam, że jeśli właściciel mieszkania, który nabył je z opodatkowanych wcześniej oszczędności, wyrzekając się części własnej bieżącej konsumpcji, oferuje czyste, zadbane mieszkanie po przystępnej cenie, ma prawo oczekiwać uzgodnionej w umowie najmu comiesięcznej zapłaty. W nie mniejszym stopniu niż właściciel restauracji za dania, które ów najemca zamówił, czy właściciel sklepu, w którym ów najemca kupuje artykuły spożywcze czy ubrania czy gadżety zapłaty za zakupione towary. Czy też korepetytor języka niemieckiego za udzielone korepetycje. Pod tym względem nie widzę jakiegokolwiek argumentu, aby opłatę za wynajmowane mieszkanie traktować odmiennie.

      Budowanie wolności finansowej to proces wieloletni, wymagający cierpliwości i konsekwencji w działaniu, ale z pewnością nie śledzenia aktualnych rynków co do minuty. Z drugiej strony, osiągnięcie wolności finansowej umożliwia odcięcie się od korporacyjnej krzątaniny, szumu, rywalizacji. Umożliwia istotne i odczuwalne uproszczenie swego życia.

      A żyć można kierując się zasadami uczciwości (albo nie) niezależnie od tego czym (jaką dziedziną życia) się dana osoba zajmuje. I czy jest szefem firmy, czy tylko podwładnym w swojej firmie. Czy odnosi w życiu sukcesy, czy porażki. Natomiast przesłaniem książki Hal’a Urban’a jest to, że uczciwość bardziej sprzyja upraszczaniu własnego życia, niż szachrajstwo.

      Polecam również książkę z serii „Simplify Your Life” Mariona i Werner Tiki Kustenmacher, którą recenzowałem na łamach Fridomii w dniu 16 maja 2010 roku. Wpis nosi tytuł „Zatrzymaj czas, by wreszcie mieć go więcej”.

      Czego Pani, wszystkim Czytelnikom Fridomii, a także sobie samemu serdecznie życzę.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK

I FRIDOMIAKÓW

12 lutego 2019 r., wtorek – godz 18:30; nagranie live na temat perspektyw inwestowania na Górnym Śląsku

23-24 lutego 2019 r. (sb-nd), Warszawa, Expo XXI; Targi Mieszkań i Domów

9-10 marca 2019 r. (sb-nd), Kraków, Expo Kraków; Targi Mieszkań i Domów

29 maja 2019 r., środa – godz 19:00; live na profilu FB Sławek Muturi oraz – równolegle – webinar (konieczna wcześniejsza rejestracja). Szczegóły bliżej terminu.

Dlaczego info z tak dużym wyprzedzeniem? Bo będzie to już 10-ta (!!!!!!!!!!) rocznica mojego przejścia na wcześniejszą emeryturę:-). Choć będę tego dnia gdzieś w podróży po Afryce, to chciałbym byśmy się spotkali – choćby wirtualnie – przy kieliszku wina lub butelce piwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Tajemnica przetwarzania energii seksualnej

 Ostatnio przeczytaliśmy książkę <Myśl i bogać się!> autorstwa Napoleona Hilla. Pierwsze (z ponad 50!! jak dotąd) wydanie tego światowego bestsellera ukazało się w 1937 roku, kiedy obowiązywała odmienna od współczesnej stylistyka prezentacji myśli. Pewnie dlatego książkę czyta się dość trudno (trudno jest nadążyć za odsyłaniami do tekstów w innych rozdziałach książki; jest wiele powtórzeń; w kilku miejscach autor zamiennie używa różniących się terminów; przykłady są nieco nieaktualne – np. w jednym z rozdziałów autor przedstawia [...]

Najnowsze komentarze

  • Tomek: Tu wyraźnie widać, jaką przewagę ma oddanie mieszkania w najem firmie takiej jak Mzuri. Mi z pomocą firmy...
  • Lila: Witam, To moj pierwszy wpis i kilka mitow: 1. ” Za chwile banki podniosa stopy procentowe i z depozytu...
  • Jan Dziekonski: Dzięki – jednak ktoś to czyta! ;) Już poprawione =)
  • Łukasz: Tych mitów chyba jeszcze nie ma na liście: – Trzeba być ekspertem od nieruchomości, aby zainwestować...
  • Anu: W stu procentach zgadzam się z Pana postem! pozdrawiam
  • Konrad: Janku, w pkt 6 miałeś zapewne na myśli rynek wtórny a nie pierwotny…
  • Sławek S.: Witam, mam tak samo – jeżeli najemca jest nieabsorbujący i nie ma problemów z płatnościami to jest...
  • Sławek Muturi: Tomek, OK, rozumiem. Dzięki:-) W sumie to nasza dyskusja jest nieco akademicka – za co...
  • Kuneg: Tomku, niczego nie sugerowałam, bo znamy się wystarczająco długo i dobrze, żeby rozmawiać otwartym tekstem, a...
  • arek: Dorzucę swoje trzy grosze, zdaje się ,że Sławek na początku napisał o tym ,że wynajem w Szwecji jest...
  • Tomek: Sławku, masz w pewnym sensie rację, ale mi chodziło o coś trochę innego. Otóż, jeśli osiągasz przychód 70 tyś...
  • TX: To chyba nie do konca prawda. Niski zwrot moze wynikac z wysokiej ceny aktywa a nie z malej przewagi przychodow...
  • Sławek Muturi: Tomek, zgadzam się z Tobą. Teoretycznie masz rację. Pewnie dużo zależy od etapu na którym jesteś jeśli...
  • Tomek: Moim zdaniem, zarabianie na zwrocie 0.1% – 1% ma jednak znaczącą wadę względem zarabiana na zwrocie...
  • Tomek: Moim zdaniem, robisz nie do końca dobrze, sugerując koleżance niewprost, że źle robi, jeżdżąc na wakacje, i...
  • BiL: Slawek, oblicznenia byly oczywiscie mocno uproszczone, ale nie sadze zeby az tak bardzo odbiegaly od...
  • BiL: Dzieki Jan, podsumowalem moje mity z zeszlego tygodnia ponizej (przepraszam, ze byly powklejane w rozne wpisy,...
  • Sławek Muturi: Marian, dzięki za Twój komentarz. Niby masz rację, ale mam kilka „ale” do takiego toku...
  • Sławek Muturi: BGK, częściowo się zgadzam. Będzie poddany ryzyku kursowemu, to prawda. Ale wg mnie mniej go powinnien...
  • Sławek Muturi: Lemon, zgadzam się. Tak to wygląda z naszej perspektywy. Ale już z jego perspektywy, Polska jest...

Najnowsze wpisy

created by Water Design