07

02.2011

Debata publiczna a ramówka RadiaZet

autor: Sławek Muturi|kategoria: Różne

ilość komentarzy: brak komentarzy

Dzisiaj rano słuchałem w RadioZet wywiadu z prof. Leszkiem Balcerowiczem. Może też go słyszeliście. Wywiad dotyczył proponowanej przez rząd reformy reformy emerytalnej sprzed 11 lat. Prof Balcerowicz wyrażał niepokój o to, że zamiast debaty publicznej do której on wraz z FOR wnosi głos, politycy robią uniki i próbują robić to, co najlepiej potrafią (to już jest moja prywatna opinia) – pyskówki. Czyli zamiast argumentów merytorycznych padają argumenty ad persona, wietrzenie jakiejś podstępnej gry politycznej.Tak na marginesie: czy politykom naprawdę się wydaje, że wszyscy marzą o tym, by tylko dorwać się do koryta władzy?!

Prof Balcerowcz mówił bardzo spokojnie i rzeczowo, aczkolwiek wydawało mi się, że trochę go krępuje poganianie przez Monikę Olejnik prowadzącą z nim wywiad. Pani Olejnik próbowała wyciągnąć z niego jakieś bonmot-y, jednak Profesor nie chciał poprzestać jedynie na wyrażeniu swojej opinii, ale też pokrótce ją uzasadnić. Na tym chyba rzeczywiście polega istota debaty publicznej – nie wystarczy powiedzieć „nie zgadzam się”, warto jeszcze dodać „dlaczego” po to, by uczestnik debaty mógł się odnieść do argumentów, a nie tylko próbował przekrzyczeć rozmówcę.
Niestety, odniosłem wrażenie, że styl debaty publicznej zdecydowanie nie mieści się w ramówkę programową RadiaZet, które nota bene próbowało w zeszłym tygodniu nakłaniać dwóch profesorów – obecnego i byłego ministra finansów – do odbycia merytorycznej debaty na łamach swojej anteny. Aby zachować formułę swojego programu radiowego, pani Olejnik koniecznie chciała puenty, że prof Balcerowicz NIE będzie zakładał partii politycznej i dość bezceremonialnie na tym stwierdzeniu zakończyła wywiad na antenie RadiaZet.
Pozostawiło to we mnie uczucie niedosytu. Myślałem, że wywiad został gwałtownie przerwany po to, by edytorzy mieli czas wyciąć z niego najpikantniejszy fragment i potem puszczać to jako newsa w serwisie informacyjnym tuż po wywiadzie i kolejnych serwisach. Znacie z pewnością dobrze ten mechanizm – potem się jeszcze prosi polityków różnych opcji o komentarz do tego wyrwanego z kontekstu fragmentu wywiadu. I medialny magiel ma co tego dnia przerabiać. Tworzy „zawartość” do wypęłnienia luk pomiędzy blokami reklamowymi. Ale gdy usłyszałem, że wywiad został gwałtownie przerwany tylko po to, by eter mogła wypełnić jakaś pioseneczka (lub inaczej mówiąc hiciorek wylansowany przez media na czołówki list przebojów), to ogarnęlo mnie głębokie politowanie.
Rozumiem, że RadioZet to stacja komercyjna i musi zarabiać na reklamach. Domyślam się też, że z badań jakiś specjalistów od wciskania ludziom kitu wyszło, że bloki reklamowe najlepiej poprzedzić jakimś znanym wszystkim i wpadającym do ucha hiciorkiem. Rozumiem też, że przed naszą coporanną papką reklam instruujących nas na co wydać nasze ciężko zarabiane pieniądze, producent musiał jeszcze wcisnąć informację o tym, ile to setek (bo 110 to już setki, a nie dziesiątki) tysięcy złotych możemy dziś wygrać wysyłając sms-a na numer 74XYZ, bo dzięki tym sms-om stacja zarobi jeszcze więcej pieniędzy.
To wszystko doskonale rozumiem, ale po co przebierać to w płaszczyk troski o stan finansów państwa oraz troski o oszczędności przyszłych emerytów? Dzięki inicjatywie Profesora Leszka Balcerowicza była dzisiaj rano możliwość zainicjowania prawdziwej, a nie tylko udawanej, debaty publicznej. Domyślam się, że wielu polityków PO i PSL również słyszało tę audycję i liczyłem na to, że Prof Balcerowiczowi uda się ich sprowokować (w bardzo kulturalny i rzeczowy sposób) do tego, aby podjęli rękawicę i zgodzili się debatować publicznie na temat ich zamierzeń. Być może wystarczyłoby przedłużyć wywiad z profesorem choćby o te 3 minuty trwania hiciorka, który chyba tylko od początku roku był puszczany nam – REKLAMOODBIORCOM – już tuziny razy.
Niestety tym razem troska o finanse publiczne, o nasze przyszłe emerytury, o podniesienie jakości polskiej debaty publicznej przegrała z ramówką RadiaZet.
Wielka szoda.
Sławek Reklamoodrzucacz

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

czwartek, 30 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Najmłodsza mieszkaniczniczka – o której słyszałem – ma 14 lat!!

Ogromne dzięki mav3 za komentarz. Postanowiłem zrobić z tego komentarza oddzielny wpis, aby historia 14-latki, która przez 1,5 roku zbierała wyrzucaną na ulicę elektronikę, niepotrzebne inwestorom meble, wyposażenie i inne dobra i sprzedawała je na Craigslist (amerykański pierwowzór allegro) nie zginęła w czeluściach tysięcy komentarzy. Co dziewczynka zrobiła z zarobionymi pieniędzmi? Nie, nie wydawała ich na kosmetyki, kosmetyczki, fatałaszki czy na komputer. Zarobioną kasę oszczędzała i w wieku 14 lat kupiła swój pierwszy ... dom na [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Mariusz, dzięki za … komplement? :-)
  • Tomek: Walmaj, wybacz że napiszę dość bezpośrednio, ale jeśli boisz się od strony emocjonalnej zmienić pracę, mimo że...
  • Mariusz: Moim zdaniem warto być obeznanym w literaturze branżowej, bo nikt tak dobrze nie doradzi jak specjaliści z...
  • xav: Walmaj, Po pierwsze – nawet znaim osiągniesz wolnośc finansową na 99% nie ma sensu tkwić w pracy, która...
  • Sławek Muturi: Robert, duże dzięki!
  • Robert: http://next.gazeta.pl/next/7,1 51003,22496812,czesi-i-wlosi-n a-dwoch-roznych-biegunach-g...
  • Sławek Muturi: Aga-ta, duże dzięki za zachętę na kredyt. Mam nadzieję, że zechcesz ją powtórzyć już po przeczytaniu...
  • Sławek Muturi: Marek, będzie to dla Ciebie z pewnością bardzo ciężka emocjonalnie podróż. Nawet dla mnie wspomnienie...
  • Aga-ta: Wreszcie więcej piszesz o podróżowaniu, które przecież było Twoją pasją o wiele wcześniej niż nieruchomości...
  • Aga-ta: Jeśli chodzi o ubezpieczenie zdrowotne, żona zgłosi Cię przez swoją firmę, w której pracuje i będziesz mógł...
  • Marek: Może kiedyś się wybiorę w taką podróż śladami mojego dziadka zesłanego na Syberię w 1944 roku za działalność w...
  • Filonski: Walmaj. Tak jak Ty, również jestem nieśmiały, nie lubię zmian i przez 7 lat tkwiłem w pracy, której miałem...
  • Parking: Bardzo ciekawy wpis. :)
  • TX: Mozna. Dobrowolne ubezpieczenie w NFZ. Ok 400 zl miesiecznie za cala rodzine ale z tego co pamietam jakies 3/4...
  • walmaj: Slawku pewnie masz racje ale z niesmialoscia nie da sie wygrac ot tak… Powiem Ci,ze teraz i tak jest o...
  • Sławek Muturi: Piotr, każda większa zmiana w życiu jest trudna do przeprowadzenia. Niesie ze sobą ryzyka, trudności....
  • Sławek Muturi: Pamiętałem, że pod moją wzmianką o udziale w koncercie Hansa Zimmer, pojawił się ciekawy dla mnie...
  • Piotr: Ja sam myslałem nad rzuceniem pracy i przejściem na jakiś niezależny od lokacji biznes, podrózować itp. ale...
  • Sławek Muturi: Walmaj, proszę bardzo. Gdyby odpowiedź na Twoje pytanie była oczywista, to pewnie sam byś na nią wpadł...
  • Sławek Muturi: Wik, masz rację, że w kalkulacjach należy wziąć pod uwagę wszystkie rodzaje kosztów lub wydatków....

Najnowsze wpisy

created by Water Design