06

04.2011

Speedy Łukasz w obliczu zmiany najemcy

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia, Zapiski zdeterminowanego Fridomiaka

ilość komentarzy: 4

Nasz wierny korespondent nazwany roboczo (i chyba wdzięcznie) Speedy Łukaszem wkroczył w nowy etap – zmiana najemcy. W każdym właścicielu mieszkania pod wynajem – oczywiście, jeśli najem przebiegał prawidłowo- taka informacja wywołuje nutkę żalu za utraconym spokojem. Ale nutkę tę trzeba natychmiast zagłuszyć głośną pieśnią zagrzewającą do działania – tak też zrobił Speedy Łukasz, nie zwlekając z zamieszczenie ogłoszeń. Poniżej przytoczona relacja Łukasza z 24.03.2011:

Witam
I tak jak zwykle życie samo pisze scenariusze.
W poniedziałek obecny lokator z jednego mojego mieszkania poinformował mnie że się przeprowadza, nadmieniam ze tylko i wyłącznie z przyczyn osobistych i rodzinnych nie finansowych. Mieszkanie wolne od 1 maja 2011
Zgodnie z Waszymi poradami od razu zamieściłem stosowne ogłoszenia i poinformowałem znajomych.
W ogłoszeniu zawarłem warunki min. stosunkowo wyższy czynsz który chcialem otrzymywać oczywiście mieszczący się w dolnych granicach czynszów na tym terenie /a jak za ten stan mieszkania to bardzo tanio/. I od poniedzialku otrzymuje tylko meile oraz telefony mam zdecydowane na 100 % 5 osób. Z tych osób po pierwszych rozmowach telefonicznych i białym wywiadzie wyelimiowałęm dwie tj. młodą dziewczynę znam ją z widzenia jest mało stabilna, oraz mężczyznę w średnim wieku wywnioskowalęm że dziś pracuje tutaj i tutaj chce mieszkać, a jutro nie wiadomo.
Wiec zostały trzy osoby 1) jedna para K+M wieku po 22 lata oraz ich 2 letnie dziecko rozsądni nota bene dziewczyna mam bardzo dużo komentarzy pozytywnych na allegro, spokojna w rozmowie i konkretna. Nie pracująca mąż pracujący najprawdopodobniej na czarno w Warszawie
2) druga para w wieku po 25 lat z dzieckiem ale w rozmowie już dziewczyna negocjowała wpłatę kaucji na 2 raty oraz ewentualne lekkie opuszczenie czynszu – dało dużo do myślenia
oraz 3) trzecia para z dzieckiem spokojni obydwoje pracujący mlodzi z dzieckiem.
Na podstawie tych danych umówiłem się z pierwszą parą oraz ostatnią a w odwodzie mam drugą wymienioną parę. Zobaczę spotkamy się na żywo i jak się dogadamy na spokojnie to wybór zapadnie.
Wkraczam w następny etap na drodze do wolności finansowej.
Po pierwsze rozliczenie jednego starego najemcy,/który był polecony przez znajomego/
ogloszenie i odpowiadanie na telefony
selekcję najemców i wprowadzenie się następnych.
CDN.
Pozdrawiam, Łukasz

Tagi: ,

Komentarze:

  1. mark pisze:

    A to już nie było publikowane jakiś czas temu? Wydaje mi się że już to czytałem wcześniej…

    • Sławek Muturi pisze:

      Do Marka: oczywiście, mógł Pan czytać w komentarzach, ale my sobie takie osobiste relacje Fridomiaków bardzo cenimy i robimy z nich osobne wpisy, żeby nie przepadły gdzieś w odmętach komentarzy.

      • Łukasz Pietrzak pisze:

        Witam Państwa
        I
        Były lokator zdał mi mieszkanie pod koniec kwietnia, odmalowywując wcześniej mieszkanie i zostawiając mi swoje rolety w oknach :)) wiec ok. Ja oczywiście sprawdziłem w wspólnocie czy wszystkie opłaty są wniesione- były wiec
        otrzymał zwrot pełnej kaucji i mój były lokator powiedział że pierwszy raz nie skromnie mówiąc ma doświadczenie z taką porządną firmą. Powiem szczeże że było mi miło.
        II
        Po spotkaniu i selekcji najemców oczywiście pytałem się kto gdzie pracuje, patrzyłem ogólnie na ich reakcje, sam odpowiadałem na wszystkie ich pytania, i się pytałem co do ich wymagań, zapatrywań

        I się stało wybrałem drugą parę tj. kobieta w wieku 22 lat i mężczyzna w wieku 24 lat z dzieckiem 6 miesięcznym. Pan zastępca kierownika w sklepie sieciowym – umowa na stałe. Pani własne dochody. Oczywiście otrzymali pełną umowę z numerami kont, objaśnieniami oraz załącznikami, tj. protokołem zdawczo odbiorczyn, wykazem wysokości czynszu do wspólnoty z rozbiciem na poszczególne kategorie itp.
        Widziałem że byli zaskoczeni konkretnym podejściem i taką umową oraz gratisami tj.
        Poprzedni lokator nadpłacil o 2 metry za wodę, za które nie chciał zwrotu oraz zdał mieszkanie 16 kwietnia które to odrazu przekazałem nowym najemcą.
        Byli zaskoczeni, że za okres od 16 kwietnia do 1 maja nie chcę żadnego czynszu – po co mi jak i tam nie zanotuję w związku z nowymi lokatorami ani jednego miesiąca pustostanu, a tak dodatkowo musiałbym dokonywać przelewu do Urzędu skarbowego i pamiętać o tym przy rozliczaniu rocznym
        Nowi lokatorzy w dniu dzisiejszym zgodnie z umową zaplacili pierwszy czynsz większy od tego co wcześniej pobierałem o 33% !!! ale i tak z czynszem dla mnie i dla wspólnoty jest to bardzo atrakcyjny czynsz
        III
        Na koniec ciekawa uwaga: tak jak ja dokonywałem w naszym mieście powiatowym dyskretnego wywiadu o tych osobach którym zdecydowałem się wynająć, tak samo ci nowi lokatorzy rozmawiali z moimi obecnymi lokatorami z tego drugiego mieszkania czy jestem w porządku, trzymam się umowy, nie narzucam itp. Z uzyskanych informacji na mój temat byli zadowoleni.
        Ja też jestem zadowolony że buduję swój porządny wizerunek w kwestii wynajmu i jestem postrzegany jako solidny wynajmujący.

        Pozdrawiam.
        Czekając na nową książkę

  2. Pola pisze:

    Witam
    Dziekuje Panie Slawku za zamieszczenie kolejnego wpisu speedy Łukasza/ gdzies musiałam go przeoczyć/ jak juz wcześniej pislam lubie czytac wpisy speedy Łukasza jak i Romka. Wasza książka jak również te namacalne przypadki tj. Łukasz i Romek które można ich nazwać mam nadzieje że sie nie obrażą waszymi dziećmi które sie rozwijaja a dzięki tym wpisom możemy my to obserwować na naszych oczach. A daja wiele cenych wskazowek, optymizmu dla takich jak my tj. będacych na poczatku tej drogi.
    Pozdrowienia dla Pana Panie Sławku.
    i fridomaniaka Łukasza mamy nadziej na ciąg dlaszy wyoboru i rozliczeń
    i czekam na kolejne wpisy Romka

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Pierwsza rocznica bloga Fridomia- 20 października 2009 – 2010

  Dziś mija pierwsza rocznica powstania bloga Fridomia.pl  !!!! Bardzo się cieszę, że blog przetwał, bo była to pierwsza w życiu próba pisania bloga, a więc kolejny debiut, jednoczesny z wydaniem książki. Na początku pisaliśmy go współnie ze współautorem książki, Robertem Zduńczykiem. Potem jednak Roberta pochłonęły inne pasje, a ja pozostałem wierny propagowaniu idei fridomii. Pierwsze wpisy były ściśle związane z książką, potem trochę się wyluzowałem i blog ewoluował w stronę światopoglądu, filozofii życia, recenzji książek.   A teraz trochę statystyki. Postów było [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Doktorze, ciekawy pomysł, ale obawiam się, że sam będziesz musiał przeprowadzić swój eksperyment...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za linka do ciekawego artykułu. W uzupełnieniu do treści przedstawionych w artykule,...
  • Sławek Muturi: Sałata, masz rację. Ja też staram się nie outsource’ować myślenia do maszyn, które mają mnie w...
  • doktor21: Panie Sławku bazując na Pana wpisie znalazłem swój sposób na utrzymanie mózgu w dobrej kondycji Sex...
  • karol: Wszystkiego najlepszego w nowym roku dla wszystkich fridomaniaków! Mam pytanie do fachowców troche innej...
  • Michal52: Dzięki za komentarze. Sam obecnie puki co mieszkam w Toruniu, ale planuje się przenieść do większego miasta...
  • Robert W: http://www.rp.pl/Wynajem/30113 9914-Mieszkanie-na-wynajem-Jak -inwestowac.html#ap-1
  • Sałata: Mieszkam w Warszawie i już naturalne stało się dla mnie używanie nawigacji w celu skrócenia drogi i...
  • Sławek Muturi: Jacek, rzeczywiście dwór był bardzo rozbudowany, aż groteskowy. Ale widziałem jego pałac – choć...
  • Sławek Muturi: Jacek, rzeczywiście dwór był bardzo rozbudowany, aż groteskowy. Ale widziałem jego pałac – choć...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za ciepłe słowa pod adresem Mzuri. Oraz za zaufanie i wsparcie, którego nam udzielasz...
  • Jacek: Książkę czytałem kilka lat temu i nie wyłaniał się z niej raczej obraz skromności Halje Selasie. Pamiętam, że...
  • Bolo: Jak może wyglądać życie emeryta obrazuje film „Praktykant” (The Intern) z 2015 roku z Robertem de...
  • Robert W: Od kilku lat Mzuri zarządza prawie wszystkimi moimi mieszkaniami i piszę po prostu ze swojego...
  • Monte: Andrzej, fajnie by było gdybyś poza głodnym kawałkiem napisał które rozwiązania są fajne – wszyscy byśmy...
  • Monte: Robert, tak z ciekawości- masz takie dobre doświadczenia z Mzuri, czy tylko zachęcasz klientów ‚bo tu tak...
  • Sławek Muturi: Jacek, dzięki za polecenie tej książki. Czytałem ją jakieś 30 lat temu i nie pamiętam szczegółów....
  • Sławek Muturi: Dzięki Robert!
  • Sławek Muturi: Piotrek, nie chciałem namawiać do rozwodów ani niepotrzebnych rozstań. Chodziło mi jedynie o to, że...
  • Jacek: Co do „skromności” Haille Selaise to polecam książkę Kapuścińskiego „Cesarz”.

Najnowsze wpisy

created by Water Design