25

06.2011

Dzień Wolności Podatkowej według Fridomii

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia, Najwyżej cenione, Różne, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 4

Dwa dni temu  słyszałem w Radio ZET, że jakieś dwie instytucje (m.in Centrum Adama Smith’a) spierają się o to, kiedy w Polsce w tym roku wypadnie Dzień Wolności Podatkowej (czyli dzień od którego przestajemy pracować na opłacenie podatków, a zaczynamy pracować na własną konsumpcję). Spór wynika z różnic w metodologii wyliczania tego wspaniałego wydarzenia.

Istotniejsze od sporu jest to, że jedna z organizacji twierdzi, że Dzień ten wypadnie w tym roku 24 czerwca, a druga, że – mam nadzieję, że się nie przesłyszałem – dopiero 7 lipca. A więc pracujemy na opłacenie podatków prawie lub ponad pół roku ! Ale to nie koniec złych wiadomości: po pierwsze, w  latach 2008 oraz 2009 Dzień Wolności Podatkowej wypadał 14 czerwca, a więc w tym roku mniej nam zostanie czasu na zarabianie na siebie. Druga zła wiadomość to taka, że wcale nie osiągnęliśmy w Polsce jeszcze dna rozpaczy. Podobno na tle innych krajów europejskich wypadamy w środku peletonu, a więc i u nas sytuacja może się jeszcze pogorszyć.

Dla pocieszenia wyliczyłem – po raz pierwszy i pewnie trochę koślawo metodologicznie – Dzień Wolności Finansowej wg Fridomii. I wypada on – chyba to dla Fridomiaków oczywiste – nieco wczesniej. Nie znalazłem (pewnie zbyt mało czasu poświęciłem na poszukiwanie) metodologii wyliczania tego Dnia przez cytowane w Radio ZET zacne instytucje. W środowej Gazecie Wyborczej Piotr Skwirowski podaje, że Centrum im. Adama Smitha opiera swoje szacunki na relacji wydatków. publicznych do PKB  http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,9827029,Znow_pozniejsze_swieto_podatnikow__Pazerny_fiskus.html Ale Ale ponieważ te szacunki dotyczą statystycznego obywatela Polski, więc postanowiłem oszacować, kiedy wypada Dzień Wolności Podatkowej dla statystycznej Fridomiaczki. Przyjąłem pewne założenia.

ZAŁOŻENIA

(1)   Przyjąłem, że Fridomiaczka osiąga 100% swoich przychodów z najmu mieszkań, które wcześniej zakupiła. Nie ma innego etatu, nie prowadzi firmy, nie chałturzy. Osiągneła 100% wolności finansowej dzięki inwestowaniu w nieruchomości

(2)   Swoje przychody z najmu rozlicza w formie ryczałtu

(3)   Z tego co jej pozostaje po opłaceniu 8,5% podatku, 3/4 konsumuje,

(4)   a pozostałą ¼ oszczędza lub inwestuje lub podnosi standard swoich mieszkań lub odkłada na „czarną godzinę” (np choroba, wypadek) lub po prostu rozdaje organizacjom charytatywnym

(5)   to co konsumuje jest objęte następującymi stawkami VAT: 75% konsumpcji (23% VAT), 20% (7% VAT) oraz 5% (zwolnione z VAT)

(6)   Pominąłem ZUS i ubezpieczenia zdrowotne (bo Fridomiaczka nie pracuje, nie prowadzi firmy i po prostu wykupiła prywatną polisę ubezpieczeniową),

(7)   Dla prostoty –  podatek gruntowy oraz od nieruchomości, akcyzę (bo nie wiem ile pali lub pije), opłaty lotniskowe, taksy klimatyczne, opłatę za posiadanie psa, cła i inne podatki – przyjąłem na poziomie 5% całości jej wydatków konsumpcyjnych

WYLICZENIA

                                                                                              Łącznie podatki

Roczny dochód Fridomiaczki     – 100,00               

Ryczałtowy PIT (8,5%)                  –    (8,50)              8,50

Do dyspozycji Fridomiaczki        –   91,50

25% inwestuje lub rozdaje         –   22,90

75% konsumuje                              –   68,60

    z czego

23% VAT (75% konsumpcji)        – 51,50                  11,84

7% VAT (20% konsumcji)             – 13,72                  0,96

0% VAT (5% konsumpcji)            –  3,43

Inne podatki (5% konsumpcji)                                 3,43

ŁĄCZNIE PODATKI                                                          24,73

KONKLUZJE

Z powyższych szacunkowych wyliczeń wynika, że łączne obciążenie podatkowe Fridomiaczki stanowią 24,73% jej przychodów. A więc przez blisko ¼ roku – przez nieco ponad 90 dni – nasza  Fridomiaczka pracuje (a własciwie to jej mieszkania „pracują”) na opłacenie wszystkich jej obciążeń podatkowych.

Dzień Wolnośći Finansowej naszej Fridomiaczki zaczynałby się o godz 8:15 rano  … 1 kwietnia.

Ale żeby nie było jakichś niepotrzebnych primaaprilisowych skojarzeń, nasza Fridomiaczka może zamienić ryczałtowy sposób rozliczania podatków na opodatkowanie działalności gospodarczej. Wtedy część wydatków, które i tak ponosi w ramach owych inwestowanych 25% przychodów po opodatkowaniu (np wymiana okien, kupno nowej pralki, itp) oraz amortyzacji będą stanowiły koszty uzyskania przychodu. Dzięki temu nasza statystyczna Fridomiaczka może zmniejszyć swoje łączne obciążenia podatkowe i świętować swój osobisty Dzień Wolności Podatkowej jeszcze wcześniej, chociażby 8 marca albo 14 lutego.

Fantastyczne prawda? Niestety, aby być wolną przez wszystkie 365 dni w roku, musiałaby dodatkowo całkowicie zrezygnować z konsumpcji. Tylko wtedy po co wogóle budować swoją wolność finansową, aby nic nie jeść i nie mieć prądu w mieszkaniu? Albo przenieść się do Arabii Saudyjskiej, gdzie nie ma ponoć podatków – tylko co to by była za wolność bez możliwości wyskoczenia samej do kina, bez możliwości kierowania samochodem, bez możliwości legalnego delektowania się szampanem, itp?

Coraz wcześniejszych (najlepiej jeszcze zimowych!) osobistych Dni Wolności Podatkowej. No i miłego długiego weekendu – częsciowo poświęconemu przemyśleniom i planom jak to świętowanie przyśpieszyć.

Powodzenia !

Tagi: , , , , ,

Komentarze:

  1. jzzz pisze:

    Zupełnie się z tym zgadzam. zastanawia mnie fakt, czy Fridomaczka powinien się ograniczać swój przychód w formie ryczałtu lub działalności jednoosobowej, czy inne formy działalności nie byłyby korzystniejsze? oczywiście to zależy od człowieka bo tak na prawdę jesteśmy różni, każdy ma inne potrzeby a i inne formy rozliczania.

    Przejdę do meritum dygresji – czy spółka z o.o. nie jest korzystniejszą formą rozliczania swoich nieruchomości? – oczywiście po osiągnięciu określonego przychodu pasywnego?

    • Sławek Muturi pisze:

      nie jestem specem od kwestii prawno-podatkowych, ale na moje oko, największą wadą sp. z o.o. jest to, że jest ona odrębnym od właściciela bytem prawnym i w związku z tym gotówka, która wpływa z najmu jest dostępna dla właściciela mieszkań dopiero po zakończeniu roku finansowego, po odpowiedniej uchwale Wspólników.
      Ale liczę na to, że wypowiedzą się też eksperci.

  2. Maciek Nowak pisze:

    Jeżeli ma się nieruchomości nie obciążone kredytem , warto rozważyć założenie fundacji na którą przepiszemy te nieruchomości. Jeżeli fundacja nie prowadzi w świetle prawa działalności, a środki które do niej wpływają przeznacza na działalnośc statutową , może niemalże do 0 zredukować płacone podatki. Działalnośc statutowa może być niemal dowolna , oby nie sprzeczna z prawem :)
    Ogólnie to szerszy temat , ale założenie fundacji ma naprawdę wiele zalet :
    -ochrona aktywów ( fundacja jest osobą prawną , do tego nie wystepuje paragraf mówiący o odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania, co jest wielką przewagą na spółkami z o.o.
    – znikome podatki
    – o wiele prostsza obsługa formalna (przy braku działalności) niż w spółkach z o.o.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK

I FRIDOMIAKÓW

13.X. 2018, sobota – godz 17:00; Seul, Korea – darmowe spotkanie w 3 Alley Pub, podczas którego chętnie odpowiem na pytania związane z wolnością finansową, inwestowaniem w najem, również w formule crowd fund investing, oraz o tym co można robić po osiągnięciu wolności finansowej:-)

29 maja 2019 roku, środa – godz 19:00; live na profilu FB Sławek Muturi oraz – równolegle – webinar (konieczna wcześniejsza rejestracja). Szczegóły bliżej terminu.

Dlaczego info z tak dużym wyprzedzeniem? Bo będzie to już 10-ta (!!!!!!!!!!) rocznica mojego przejścia na wcześniejszą emeryturę:-). Choć będę tego dnia gdzieś w podróży po Afryce, to chciałbym byśmy się spotkali – choćby wirtualnie – przy kieliszku wina lub butelce piwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Erich Fromm – Ucieczka od wolności

Gdy byłem na studiach, powyższa książka była jedną z zalecanych lektur. Z tamtego czasu zapamiętałem tylko kilka myśli: że człowiek rodzi się najbardziej bezradnym ze zwierząt; nie jest wyposażony w zestaw instynktów pomagających przetrwać, ale za to ma wybór jak reagować na zewnętrzne impulsy. Samej koncepcji ucieczki od wolności nie zrozumiałem do końca – wydawało mi się, że jest to dość wydumana, akademicka konstrukcja mająca na celu wyjaśnienie zjawiska hitleryzmu. I tyle. Dzisiaj czytałem tę książkę [...]

Najnowsze komentarze

  • nibul: https://www.rp.pl/Mieszkaniowe /312129899-Miliardowa-inwestyc ja-w-internaty-dla-doroslyc...
  • nibul: http://www.money.pl/gospodarka /wiadomosci/artykul/wielka-ply ta-ma-sie-swietnie-resort,128, 0,2424192.html
  • Robert: https://www.rp.pl/Finansowanie /312139859-Artur-Kazmierczak-P rzystepne-inwestowanie-w-nieru chomosci.html
  • Robert: https://www.rp.pl/Mieszkaniowe /312129899-Miliardowa-inwestyc ja-w-internaty-dla-doroslyc...
  • Robert: https://www.rp.pl/Komercyjne/3 12109886-Miliardy-zlotych-plyn a–na-rynek-condohotel...
  • Sławek Muturi: Bartek Polecam. A jeśli przeslesz mi maila, to skontaktuję Cię z 2-3 rodzinami polskich expatów w...
  • Ania: 3500 zł
  • Bartek: Panie Sławku, Mocno zastanawiam się nad aplikowaniem o pracę w Nairobi. Czy mógłby mi Pan opowiedzieć o...
  • Tomek: Wiadomo, o jaki bank chodzi – ale te lokaty tam długo nie potrwają, obawiam się.
  • Tomek: @Andrzej o wielkości próby nie chcę mówić, budownictwo oczywiście stare bo można amortyzować 10% rocznie a to...
  • Gabi: Ja ostatnio widzę boom na zakup mieszkań…Gospodarka funkcjonuje, tylko sie cieszyc :)
  • TX: Andrzej – zapytam przewrotnie. Czy osoby, o których piszesz, że kupiły po 2 mieszkania mają tylko te dwa...
  • Andrzej: TX – nie odbierz mnie zle – tez inwestuje/ałem w nieruchomosci, natomiast zaczęliśmy dyskusje od...
  • TX: Albo po prostu nie maja lepszego zastosowania dla zgromadzonej gotowki. Masz takowe? Jesli tak to moze wynajem...
  • Bobbi van der Rohe: „Niektórym się zdaje, że luksus to przeciwieństwo ubóstwa. Nieprawda. To przeciwieństwo...
  • Andrzej: Czyli rekomendujesz „czekać” :-)))) W wawie około 60% mieszkań dev w h1 poszło za kesz – nie wierze e...
  • TX: @Andrzej – chciałbym korekty, bo boli mnie kupowanie po dzisiejszych cenach ale szczególnie na nią nie...
  • Sławek Muturi: Andrzej, ja bym się ucieszył z korekty cen M. Mógłbym ich więcej kupić. Tak samo Klienci Mzuri....
  • Andrzej: Nie wiem czy się dodało wiec jeszcze raz: -6,5% to całkiem ok uwazam! -o jakich dzielnicach piszesz przy...
  • Andrzej: @Tomek – a na jakiej probie mieszkań i z jaka cena zakupu za m2 liczysz ze się zapytam wprost ?te 6,5%...

Najnowsze wpisy

created by Water Design