12

07.2011

Marzenia

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Najwyżej cenione, Różne

ilość komentarzy: 2

Marzenia to cenna rzecz. Popychają nas naprzód, dają nam energię. Napełniają entuzjazmem. Marzenia wymagają, by sięgać wysoko, wykraczać poza to, co przeciętne. Niestety wielu ludzi wcale nie marzy. Niektórzy dlatego bo są przekonani, że marzenia są tylko dla ludzi wyjątkowych. Inni uważają, że nie nadszedł jeszcze właściwy moment na realizację marzeń. Jeszcze inni, że dla nich już za późno, by pójść za marzeniami. Ludzie, którzy nie posiadają inspirujących marzeń są narażeni na bezcelowe dryfowanie po oceanie życia. Każdy powinien marzyć. A ty o czym marzysz?

Bez względu na to czy twoje marzenie należy do kategorii tych wielkich („chcę zmienić świat”) czy też tych mniejszych („chcę wychować dzieci na mądrych ludzi”), warto abyś poszła za swoim marzeniem. Poszła do końca. Autor książki „Marzenie ma moc” – John C. Maxwell – proponuje poddanie twojego marzenia 10 testom/pytaniom, które pomogą ci ocenić szanse realizacji twojego marzenia. Jeśli twoje odpowiedzi na wszystkie 10 poniższych pytań będą brzmiały „TAK”, to jest wysoce prawdopodobne, że uda ci się je osiągnąć.

1.Pytanie o status własnościowy. Czy twoje marzenie jest naprawdę twoje? Wiele osób idzie na studia prawnicze, bo właśnie tego oczekują rodzice. Bierze ślub by zadowolić matkę. Znajduje sobie „prawdziwą pracę” rezygnując z aktorstwa czy malarstwa. Nie zrealizujesz marzenia, jeśli nie jest naprawdę twoje.  Jak powiedział Josif Brodski: „twoje zadanie polega na tym, byś przejął kontrolę nad swoim życiem. Nic nie powinno w nim być narzucone ani zaplanowane przez wpływy z zewnątrz, bez względu na to, jak szlachetną twarz miałaby ta zewnętrzna siła. Każdy z nas ma tylko jedno życie i bardzo dobrze wiemy, jak to wszystko się kończy. Szkoda byłoby zmarnować tę jedną jedyną szansę na realizowanie cudzej wizji świata”.

2.Pytanie o klarowność. Czy wyraźnie widzisz swoje marzenie? Będziesz je w stanie zrealizować dopiero wówczas, gdy jasno i wyraźnie je zobaczysz. Zanim zaczniesz za nim podążać, najpierw musisz dokładnie je zdefiniować. Wyraźny obraz twojego marzenia może na ciebie spłynąć nagle jak błyskawica, ale na ogół dzieje się inaczej. Większość ludzi musi pracować nad skonkretyzowaniem wizji, dokonując wielu poprawek. Bez tego twoje marzenie pozostałoby tylko mglistą mrzonką.

3.Pytanie o rzeczywistość. Czy na drodze ku realizacji swojego marzenia polegasz na czynnikach, które znajdują się pod twoją kontrolą? John C. Maxwell jako przykład nieodpowiedniego marzenia podaje m.in. marzenia romantyczne, czyli przekonanie, że inna osoba uczyni cię szczęśliwą. Podobnie jeśli twoje marzenie w dużym stopniu zależy od szczęśliwego trafu, to masz problem. Jeśli całkowicie zależy od szczęśliwego trafu, to wręcz żyjesz w krainie fantazji. Pomimo, że realizacja marzeń zawsze napotka trudności, szanse zrealizowania twojego marzenia będą wyższe wtedy, gdy będzie ono bazować na twoich silnych stronach, na twoich dobrych nawykach. Podobno aż 90% (!!!) ludzkich zachowań wynika z przyzwyczajeń. Pracujesz, sprzątasz, czytasz gazetę w ustalony sposób – nawyki mają wpływ na każdy aspekt twojego życia, od zdrowia, przez majątek, aż po relacje z innymi. Jeśli chcesz zrealizować swoje marzenie, przygotuj się na bitwę o zmianę nawyków, ponieważ złe nawyki nigdy nie odchodzą same.

4.Pytanie o pasję. Czy twoje marzenie jest na tyle pociągające, abyś podążała za nim aż do skutku? Jeśli na to pytanie odpowiesz „nie”, to może ci zabraknąć energii zanim dosięgniesz celu. Pasja napędza energię, dzięki której realizacja marzenia staje się możliwa. Najbardziej ekscytujący jest początek – dreszcz emocji gdy rodzi się marzenie. Ale potem szybko zdajemy sobie sprawę, że od powstania marzenia do jego realizacji jest długa droga, na której czeka nas mnóstwo ciężkiej pracy! Jak zasugerował poeta Wiliam Arthur Ward, kluczem do sukcesu jest …

… wierzyć, gdy inni wątpią. Planować, gdy inni się bawią. Studiować, gdy inni śpią. Decydować, gdy inni się wahają. Przygotowywać się, gdy inni bujają w obłokach. Rozpoczynać, gdy inni zwlekają. Pracować, gdy inni tylko chcą. Zachowywać, gdy inni tracą. Słuchać, gdy inni tylko mówią. Uśmiechać się, gdy inni się chmurzą. Chwalić, gdy inni krytykują. Trwać, gdy inni rezygnują.

A co da ci energię, by wierzyć, planować, studiować, decydować, przygotowywać się, rozpoczynać, pracować, zachowywać, słuchać i trwać? Pasja ! Oby starczyło ci jej na całą podróż do celu.

5.Pytanie o ścieżkę. Czy posiadasz strategię realizacji twojego marzenia? Odpowiedź na Pytanie o Ścieżkę to sprawa kluczowa. Jeśli nie będzie pozytywna, nie ruszysz z miejsca. W samym posiadaniu marzeń nie ma żadnej magicznej mocy. Nie można po prostu siedzieć i czekać, aż coś się spełni. Trzeba działać. By osiągnąć swoje marzenie na początku musisz po prostu zacząć. Już dziś zrób coś, co wiąże się z twoim marzeniem – w ten sposób znajdziesz się o jeden kroczek bliżej celu. Najlepiej codziennie rób coś, co wiąże się z twoim celem. Usuń z drogi wszystko co nie ma znaczenia, bo nie chcesz tracić sił na próbę radzenia sobie po drodze ze zbyt wieloma sprawami jednocześnie. Gdy masz trudności z posuwaniem się naprzód, nie spiesz się z rewizją swojego marzenia. Zamiast tego wprowadzaj modyfikacje do swojego planu. W ten sposób będziesz go doskonalić, zwiększając swoje szanse na sukces.

6.Pytanie o ludzi. Czy wzięłaś pod uwagę osoby, których potrzebujesz, by twoje marzenie stało się rzeczywistością? Ktoś powiedział: marzenie to pociągająca wizja, jaką nosisz w sercu, wizja zbyt wielka, by zrealizować ją bez pomocy innych. Będziesz potrzebowała ludzi, którzy cię zainspirują. Inni ci pomogą, zachęcą, udzielą rady. Inni udzielą ci wsparcia gdy zboczysz ze szlaku lub trafisz na niechciane objazdy. Niektórzy będą nadal w ciebie wierzyli, gdy ty chwilowo przestaniesz wierzyć w siebie. Jeszcze inni przyjmą twoje marzenie, czyniąc je swoimi własnymi i dołączą do twojego zespołu. Dobrze aby byli to ludzie, których umiejętności uzupełnią twoje, którzy powiedzą ci prawdę, którzy cię będą inspirowali i zachęcali do jeszcze większego wysiłku.

7.Pytanie o koszt. Czy jesteś skłonna zapłacić za twoje marzenie wysoką cenę? Nie ma na świecie nikogo – jak twierdzi autor – kto spełniłby jakieś marzenie nie płacąc za to pewnej ceny. O ile marzenie jest darmowe, to już podróż ku niemu kosztuje. Niektórzy płacą bardzo wysoką cenę – swojego życia lub wolności. Ale nawet najmniejsze marzenie nie stanie się rzeczywistością, jeśli ktoś za to nie zapłaci.  I musisz być przygotowana na to, że koszt trzeba ponieść wcześniej, niż sądzisz i że będzie on wyższy niż się spodziewasz. I nie chodzi tu tylko o koszty wyrażone w pieniądzu. Czasami będziesz musiała się czegoś wyzbyć (jak balastu przy wspinaczce pod górę). Będziesz ponosiła koszt radzenia sobie z krytyką tych, którzy się dla ciebie liczą. Będziesz musiała opuszczać swoją strefę bezpieczeństwa. Poniesiesz koszt pokonywania lęków.  Poniesiesz koszt ciężkiej pracy. Trzeba ogromnego zaangażowania, by zapłacić za marzenie. Ile jesteś skłonna zapłacić za swoje?

8.Pytanie o nieustępliwość. Czy ciągle zmierzasz w kierunku swojego marzenia?  Są dwie zasady wytrwałości. Zasada nr 1: zrób jeszcze jeden krok. Zasada nr. 2: jeśli nie możesz zrobić jeszcze jednego kroku, wróć do Zasady nr. 1. Pomimo negatywnych okoliczności, przeszkód i niesprawiedliwości, rób swoje. Dzień po dniu, coraz bardziej przybliżysz się do swoich marzeń. Upór i determinacja są wszechmocne. Nieustępliwość jest odpowiedzią na niejeden problem, jaki napotkasz na drodze ku swojemu marzeniu. Z drugiej strony, jedyną gwarancją porażki jest zaniechanie kolejnych prób. Pamiętaj o tym, że sukces to suma niewielkich wysiłków powtarzanych dzień po dniu – to w ten sposób nauczysz się nowego języka, czy pozbędziesz się zbędnych kilogramów, czy wypracujesz nowe nawyki, czy osiągniesz swoje marzenie.

9.Pytanie o poczucie spełnienia. Czy praca nad realizacją twojego marzenia przynosi ci satysfakcję? Między narodzinami marzenia, a jego spełnieniem musisz przebyć szmat drogi. Dobrze, abyś czerpała radość z samej podróży ku swoim marzeniom. Gdy będziesz podążać za swoim marzeniem, odkryjesz, że masz w sobie więcej wytrwałości i uporu niż myślałaś. Że potrafisz być bardziej zaradna niż sobie wyobrażałaś. Że stać cię na dokonania, jakie nigdy nie wydawały ci się możliwe. Ludzki duch jest cudem. Jeśli zaakceptuje jakąś nową koncepcję, czy pojmie nową prawdę, już nigdy nie będzie taki jak przedtem. Autor wręcz ryzykuje stwierdzenie, że największa wartość twojego marzenia nie tkwi w tym, co z niego będziesz mieć, ale kim się staniesz w drodze do jego urzeczywistnienia. Bo ostatecznie to, co zdobywamy, to nie jest cel naszych marzeń. Zdobywamy samych siebie.

10.Pytanie o głębszy sens. Czy twoje marzenie niesie korzyści innym? Głęboko poruszyła mnie opowieść o Williamie Wilberforce, który w XVIII wieku został pochłonięty marzeniem o zniesieniu niewolnictwa. Niewolnictwo jest ponoć stare jak  świat. Wilberforce zmagał się ponad 20 lat, aby brytyjski parlament w końcu zakazał tej nikczemności. Trudno wręcz ocenić wpływ, jaki realizacja jego marzenia wywarła na losy świata – nastąpiło społeczne trzęsienie ziemi, które odmieniło oblicze kontynentów, i którego wspaniałość dopiero zaczynamy w pełni doceniać. Być może dla większości Fridomiaczek i Fridomiaków – będących przecież w młodym wieku – udzielenie pytania o głębszy sens może być trudne. Na wczesnym etapie życia jesteśmy zajęci odkrywaniem swoich talentów, sprawdzaniem różnych możliwości i poszukiwaniem celu. Najpierw chcemy zrobić coś znaczącego dla siebie. I to nie jest do końca samolubne, bo nie możesz przecież pomagać innym nie mając samej nic do zaoferowania. Dopiero w póżniejszym wieku przychodzi potrzeba zrobienia czegoś dla innych. A jeszcze później może się zrodzić potrzeba zrobienia czegoś znaczącego z innymi.

Na koniec tej przydługiej recenzji (przepraszam za nadmierne rozpisanie się) chciałem przytoczyć jeszcze jeden cytat z książki. „Ci którzy spełniają marzenia, wyróżniają się na tle otoczenia. Nie można iść za swoim marzeniem i jednocześnie gubić się w tłumie. Jeśli chcesz, by twoje życie było ciekawe i pragniesz dokonać niezwykłych rzeczy, musisz podążać za swoją pasją i nie przejmować się tym, co pomyślą o tobie inni”. Trzeba być odważną, żeby marzyć. Dołącz do grona ludzi, którzy odważyli się żyć swymi marzeniami, ponieważ odkryli ich magiczną moc.

Spełnienia marzeń !

John C. Maxwell, „Marzenie ma moc”, Studio EMKA, Warszawa, 2010

Komentarze:

  1. Tosin pisze:

    Very deep and „on-point”. Właśnie obecnie niejedna przeszkoda stoi na drodze osiągnięcia marzeń a chociaż wiem, że nie wolno się poddać póki przeszkody są do pokonania, czytając ten post wzbudził we mnie jeszcze większą chęć do walki.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Portal Corporate-Wellness o emeryturze od korporacji

Renata Plaga, założycielka portalu corporate-wellness.pl (tak  samo młodego jak blog fridomia.pl) przeprowadziła ze mną wywiad, koncentrując się  w swoich pytaniach na mojej karierze korporacyjnej oraz wyjściu z korporacji. Powstał z tego tekst, który podsumowuje moich kilkanaście lat  zawodowego  życia plus 1 rok wolności od etatu.  Poniżej link: http://corporate-wellness.pl/2010/06/wolnosc-finansowa/#more-1327 [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Doktorze, ciekawy pomysł, ale obawiam się, że sam będziesz musiał przeprowadzić swój eksperyment...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za linka do ciekawego artykułu. W uzupełnieniu do treści przedstawionych w artykule,...
  • Sławek Muturi: Sałata, masz rację. Ja też staram się nie outsource’ować myślenia do maszyn, które mają mnie w...
  • doktor21: Panie Sławku bazując na Pana wpisie znalazłem swój sposób na utrzymanie mózgu w dobrej kondycji Sex...
  • karol: Wszystkiego najlepszego w nowym roku dla wszystkich fridomaniaków! Mam pytanie do fachowców troche innej...
  • Michal52: Dzięki za komentarze. Sam obecnie puki co mieszkam w Toruniu, ale planuje się przenieść do większego miasta...
  • Robert W: http://www.rp.pl/Wynajem/30113 9914-Mieszkanie-na-wynajem-Jak -inwestowac.html#ap-1
  • Sałata: Mieszkam w Warszawie i już naturalne stało się dla mnie używanie nawigacji w celu skrócenia drogi i...
  • Sławek Muturi: Jacek, rzeczywiście dwór był bardzo rozbudowany, aż groteskowy. Ale widziałem jego pałac – choć...
  • Sławek Muturi: Jacek, rzeczywiście dwór był bardzo rozbudowany, aż groteskowy. Ale widziałem jego pałac – choć...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za ciepłe słowa pod adresem Mzuri. Oraz za zaufanie i wsparcie, którego nam udzielasz...
  • Jacek: Książkę czytałem kilka lat temu i nie wyłaniał się z niej raczej obraz skromności Halje Selasie. Pamiętam, że...
  • Bolo: Jak może wyglądać życie emeryta obrazuje film „Praktykant” (The Intern) z 2015 roku z Robertem de...
  • Robert W: Od kilku lat Mzuri zarządza prawie wszystkimi moimi mieszkaniami i piszę po prostu ze swojego...
  • Monte: Andrzej, fajnie by było gdybyś poza głodnym kawałkiem napisał które rozwiązania są fajne – wszyscy byśmy...
  • Monte: Robert, tak z ciekawości- masz takie dobre doświadczenia z Mzuri, czy tylko zachęcasz klientów ‚bo tu tak...
  • Sławek Muturi: Jacek, dzięki za polecenie tej książki. Czytałem ją jakieś 30 lat temu i nie pamiętam szczegółów....
  • Sławek Muturi: Dzięki Robert!
  • Sławek Muturi: Piotrek, nie chciałem namawiać do rozwodów ani niepotrzebnych rozstań. Chodziło mi jedynie o to, że...
  • Jacek: Co do „skromności” Haille Selaise to polecam książkę Kapuścińskiego „Cesarz”.

Najnowsze wpisy

created by Water Design