18

07.2011

Relacja z inauguracyjnego spotkania śląskich Fridomiaków

autor: Sławek Muturi|kategoria: Relacje, Różne, Wydarzenia

ilość komentarzy: 5

w czwartek zeszłego tygodnia odbyło się w klimatycznej kafejce w stylu Gaudi’ego w centrum Katowic, spotkanie Śląskich Fridomiaków. Co ciekawe, tym razem byli tylko Panowie, a co dla mnie jeszcze ciekawsze – nie było ani jednej osoby … z Katowic. Panowie reprezentowali Gliwice, Tychy, Dąbrowę Górniczą, Rybnik, a nawet Bielsko-Białą, ale nie było nikogo z miasta gospodarza spotkania.

Dyskusja była bardzo ożywiona i trwała do 23-ej, czyli ponad 5 godzin (bo zaczęliśmy w mniejszym gronie długo przed 18:00). Wynikało to z tego, że większość Panów to zawodowcy najmu. Marcin ma 3 mieszkania na wynajem i od 4 lat nie zanotował ani jednego dnia pustostanu !!! Wg mojej najlepszej wiedzy to absolutny rekord Fridomii – moje szczere gratulacje! Chętnie byśmy usłyszeli od kogoś kto jest w stanie wykazać się lepszym wynikiem w dyscyplinie obsesyjnej redukcji pustostanów. Krzysztofowi też udało się wynająć swoje pierwsze zakupione mieszkanie na wynajem w ciągu dwóch dni od zakupu – kolejny wynik budzący mój podziw. Pozostali Panowie mają po 1-2 mieszkania, choć Piotr dodatkowo od 4 lat zajmuje się zarządzaniem nieruchomościami i też ma wiele doświadczeń w najmie na rzecz właścicieli budynków, którymi zarządza.

Ale i tak największe wrażenie zrobił na mnie Bartek – od 15 lat (teraz ma 30) zajmuje się aktywnym inwestowaniem na giełdzie, a teraz postanowił postawić na nieruchomości na wynajem) – który znalazł czas, aby przyjechać na spotkanie mimo, że jutro ma … ślub. Dziękuję jego Narzeczonej, za to, że zgodziła się na jego tak długą nieobecność w domu w tym kluczowym dla nich czasie przygotowań. Wszystkiego naj !!! i oby jak najwcześniejszej wolności finansowej na Waszej wspólnej drodze życia. Kolejnym miłym zaskoczeniem dla mnie było to, że Sebastian gdy zjawił się na spotkaniu, zagadał mnie w języku … swahili. Mieszkał w Mombasie przez 2 lata. Słyszałem o nim wcześniej, nawet w pewien sposób wspierałem jego firmę na odległość w czasach mojej aktywności w Forum Kenijsko-Polskim, ale dotąd nie mieliśmy okazji się spotkać.

Rozmawialiśmy jak zwykle o strategiach i taktykach inwestycyjnych, o tym w jakiego typu nieruchomości inwestować, o modelach wyceny nieruchomości oraz o tym jak wyszukiwać okazje rynkowe. O tym na ile krytyczna jest lokalizacja. Jak finansować zakupy, jakie są zalety i wady kupowania za gotówkę. O tym jak unikać złych najemców i jak wynajmować studentom. O obowiązkach właścicieli mieszkań na wynajem i o niedostatkach polskiego prawodawstwa. Pomysł założenia stowarzyszenia właścicieli mieszkań na wynajem spotkał się – kolejny już raz – ze sporym entuzjazmem. Piotr dopytywał mnie o szczegóły funkcjonowania firmy Mzuri.

Podsumowując, rozmawialiśmy o tym wszystkim co na poprzednich spotkaniach. Ale i tym razem również ja dowiedziałem się czegoś nowego. Bartek wyjaśnił nam na czym polegają REITs, czyli fundusze inwestujące w nieruchomości, niestety jeszcze niedostępne w Polsce w takiej formie jak na Zachodzie. Podzielił się też informacją na temat Barometru Mieszkań (instytucji cżęściowo naukowej), która gromadzi trendy cen transakcyjnych mieszkań (na bazie informacji od notariuszy) w kilku największych miastach Polski.  Link do strony http://barometr-nieruchomosci.pl/ceny-nieruchomosci/ceny-mieszkan/. Można tam też znaleźć wskaźniki dostępności mieszkań (ale nie zdążyłem jeszcze tego przeanalizować).

Marcin opowiedział nam o swoim autorskim pomyśle zabezpieczania się przed „złymi najemcami”. Otóż on, każdorazowo podpisując umowę najmu, podpisuje również z najemcą „Wypowiedzenie umowy” in blanco, czyli bez wpisanej daty. Najemca w ten sposób wyraża zgodę, na to aby właściciel wypowiedział mu umowę w każdej chwili jeśli zalegałby z płatnościami czynszu, użytkował mieszkanie niezgodnie z przeznaczeniem, podnajął, itp. Chętnie usłyszelibyśmy od jakiegoś Fridomiaka prawnika, czy takie rozwiązanie jest bezpieczne od strony prawnej.

Marcin zasugerował mi również, abym wprowadził możliwość subskrypcji bloga Fridomia, czyli jak rozumiem, aby Fridomiacy mogli otrzymywać maila za każdym razem gdy pojawi się jakiś nowy wpis na blogu. Co o tym sądzicie, czy warto wprowadzić taką funkcjonalność?

Z mojej perspektywy, spotkanie było bardzo udane. Dziękuję Piotrowi (ekspertowi od kredytów) za to, że przypomniał mi o tym, aby uwiecznić nasze spotkanie pamiątkową fotką, co uczyniliśmy. Zamieszczę je niebawem – muszę przerzucić zdjęcia z telefonu. Szkoda tylko że wciąż padający deszcz utrudnił mi wczoraj zwiedzenie Katowic. Muzeum Śląskie, Spodek i inne atrakcje widziałem tylko zza szyb kawiarenek i restauracyjek. Ale może następnym razem?

Do zobaczenia i postępów na drodze do Waszej wolności finansowej. Trzymam mocno kciuki.

Tagi:

Komentarze:

  1. Monika pisze:

    Po raz kolejny czytając notatkę na blogu mam uczucie niedosytu i zawodu jeśli chodzi o korzystanie z fridomiowego (fridomiackiego) forum. W dziale „KATOWICE” istnieje zero wpisów! A okazuje się, że Śląsk fridomiakami stoi. Ja sama ufundowałabym panu Marcinowi pomnik i butelkę dobrego wina za podzielenie się swoimi metodami przy osiągnięciu tak pięknego wyniku pustostanowego :) Dziękuję za link do barometru nieruchomości – wielce użyteczna strona. Pozdrawiam i wzywam Panów Ślązaków do objawienia się na forum. Skoro już nieśmiało rozmawiamy o stowarzyszaniu się to Pan Sławek nie może odwalać za nas całej roboty ;)

  2. mark.adams pisze:

    Myślę że taki powiadamiacz o nowych wpisach będzie super sprawą. Zawsze nowe ulepszenia są pozytywnie odbierane.
    Pozdrawiam

  3. Maciej pisze:

    Mim zdaniem subskrypcja przez mail jest niepotrzebna. Wystarcza do tego kanał RSS.

  4. Marcin W. pisze:

    Witam,
    Przepraszam za dosc opóżniony wpis na temat spotkania ( sprawy sluzbowe nie pozwolily wczesniej) .
    Spotkanie bylo super, ulozona ciekawa agenda która była przeplatana pozycjami biznesowymi, towarzyskimi czy wręcz żartobliwymi.
    Pamiętam ciekawy wątek – Co Was kręci w wynajmowaniu mieszkań poza podejściem biznesowo – finansowym? Chciałbym aby kiedyś taki artykuł powstał na fridomi.
    Nie bacząc na agende spotkania, co najważniejsze wychodzisz ze spotkania zmotywowany i naładowany pozytywną energią!

    Pozdr
    Marcin W.
    Wadziu

    • Sławek Muturi pisze:

      Dzięki za maila oraz za przypomnienie wątku „Co mnie kręci w zarządzaniu najmem?”. To i „Na jakich najdziwniejszych najemców się dotychczas natknąłem” to były dwie innowacje spotkania w Katowicach. I rzeczywiście mieliśmy przy tym kupę śmiechu. Dzięki za inicjatywę.
      A może byś tak – idąc za ciosem – rozpoczął cykl wpisów dotyczących tych wątków? Daj mi znać co powinienem zrobić od strony technicznej strony, aby taki cykl ułatwić; czy wystarczy tylko założyć nową kategorię, zakładkę, czy może coś innego?
      Do następnego spotkania w Katowicach.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Pierwsza rocznica bloga Fridomia- 20 października 2009 – 2010

  Dziś mija pierwsza rocznica powstania bloga Fridomia.pl  !!!! Bardzo się cieszę, że blog przetwał, bo była to pierwsza w życiu próba pisania bloga, a więc kolejny debiut, jednoczesny z wydaniem książki. Na początku pisaliśmy go współnie ze współautorem książki, Robertem Zduńczykiem. Potem jednak Roberta pochłonęły inne pasje, a ja pozostałem wierny propagowaniu idei fridomii. Pierwsze wpisy były ściśle związane z książką, potem trochę się wyluzowałem i blog ewoluował w stronę światopoglądu, filozofii życia, recenzji książek.   A teraz trochę statystyki. Postów było [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Doktorze, ciekawy pomysł, ale obawiam się, że sam będziesz musiał przeprowadzić swój eksperyment...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za linka do ciekawego artykułu. W uzupełnieniu do treści przedstawionych w artykule,...
  • Sławek Muturi: Sałata, masz rację. Ja też staram się nie outsource’ować myślenia do maszyn, które mają mnie w...
  • doktor21: Panie Sławku bazując na Pana wpisie znalazłem swój sposób na utrzymanie mózgu w dobrej kondycji Sex...
  • karol: Wszystkiego najlepszego w nowym roku dla wszystkich fridomaniaków! Mam pytanie do fachowców troche innej...
  • Michal52: Dzięki za komentarze. Sam obecnie puki co mieszkam w Toruniu, ale planuje się przenieść do większego miasta...
  • Robert W: http://www.rp.pl/Wynajem/30113 9914-Mieszkanie-na-wynajem-Jak -inwestowac.html#ap-1
  • Sałata: Mieszkam w Warszawie i już naturalne stało się dla mnie używanie nawigacji w celu skrócenia drogi i...
  • Sławek Muturi: Jacek, rzeczywiście dwór był bardzo rozbudowany, aż groteskowy. Ale widziałem jego pałac – choć...
  • Sławek Muturi: Jacek, rzeczywiście dwór był bardzo rozbudowany, aż groteskowy. Ale widziałem jego pałac – choć...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za ciepłe słowa pod adresem Mzuri. Oraz za zaufanie i wsparcie, którego nam udzielasz...
  • Jacek: Książkę czytałem kilka lat temu i nie wyłaniał się z niej raczej obraz skromności Halje Selasie. Pamiętam, że...
  • Bolo: Jak może wyglądać życie emeryta obrazuje film „Praktykant” (The Intern) z 2015 roku z Robertem de...
  • Robert W: Od kilku lat Mzuri zarządza prawie wszystkimi moimi mieszkaniami i piszę po prostu ze swojego...
  • Monte: Andrzej, fajnie by było gdybyś poza głodnym kawałkiem napisał które rozwiązania są fajne – wszyscy byśmy...
  • Monte: Robert, tak z ciekawości- masz takie dobre doświadczenia z Mzuri, czy tylko zachęcasz klientów ‚bo tu tak...
  • Sławek Muturi: Jacek, dzięki za polecenie tej książki. Czytałem ją jakieś 30 lat temu i nie pamiętam szczegółów....
  • Sławek Muturi: Dzięki Robert!
  • Sławek Muturi: Piotrek, nie chciałem namawiać do rozwodów ani niepotrzebnych rozstań. Chodziło mi jedynie o to, że...
  • Jacek: Co do „skromności” Haille Selaise to polecam książkę Kapuścińskiego „Cesarz”.

Najnowsze wpisy

created by Water Design