24

08.2011

Pożyczka hipoteczna, czyli dowolny cel i niskie oprocentowanie

autor: Jan Bijas|kategoria: Blog autorów, Porady kredytowe

ilość komentarzy: 10

Młodsza siostra pożyczki gotówkowej przeżywa obecnie swój renesans. Rosnąca świadomość finansowa społeczeństwa winduje tę formę pozyskania kapitału na nowe wyżyny, sprawiając, że coraz więcej osób sięga właśnie po ten instrument zdobycia środków na dowolny cel.

Zgłaszanie się po pożyczkę gotówkową, gdy brakuje nam środków na większy wydatek, jest rzeczą naturalną. Reklamy telewizyjne nauczyły nas, że to „łatwy i tani” sposób na pozyskanie kapitału, bez zbędnych formalności i oczywiście za 0% i 0zł. Obietnice płynące z ekranów weryfikuje jednak rzeczywistość: RRSO znacznie wyższe niż w reklamie, horrendalne kary za opóźnienia, obowiązkowe ubezpieczenia. Zazwyczaj po jednej takiej pożyczce nie ma się już ochoty na kolejną.

Inaczej sprawa wygląda z pożyczką hipoteczna. Pod kątem procesu ubiegania się oraz kosztów przypomina bardziej kredyt hipoteczny. Dzięki zabezpieczeniu na nieruchomości umożliwia otrzymanie znacznie niższej marży kredytowej i prowizji, co skutkuje niższym oprocentowaniem.

Pożyczka hipoteczna to jednak nie tylko niższe oprocentowanie, ale również możliwość wydłużenia okresu spłat, a tym samym mniejszego obciążenia dla budżetu domowego. Takie rozwiązanie jest szczególnie wygodne dla osób o stosunkowo niskich dochodach, dla których każda złotówka liczy się podwójnie. Ponadto paradoksalnie może, dzięki niższej racie i obniżeniu wskaźnika DTI (debt to income – zadłużenie w stosunku do dochodów), zwiększyć zdolność kredytową i pomóc uzyskać wyższą kwotę kredytu.

Dzięki zabezpieczeniu na hipotece, a w związku z tym niższemu ryzyku, banki oferują w ramach pożyczki hipotecznej znacznie korzystniejsze warunki niż w przypadku zwykłej pożyczki. Oprocentowanie waha się od 11% do nawet 6-7%, co stanowi jedynie 2 p.p. więcej, w porównaniu z celowym kredytem mieszkaniowym, i aż o połowę mniej niż w przypadku pożyczek konsumpcyjnych.

Co więc powstrzymuje Polaków od hurtowego zaciągania pożyczek hipotecznych? Po pierwsze – nieruchomość. Własna i wolną od obciążeń. Nie każdy może pochwalić się mieszkaniem, a jeżeli nawet, to często jest ono już obciążone kredytem hipotecznym zaciągniętym na jego zakup.

Po drugie, Polacy (szczególnie osoby starsze), wciąż boją się zobowiązań kredytowych, a zmuszeni do ich zaciągnięcia, wybierają te najprostsze i jak najszybciej spłacalne. Brak zrozumienia produktów finansowych odstrasza ich od bardziej złożonych konstrukcji, nawet jeżeli są znacznie tańsze.

Ostatecznie barierą jest również sam proces kredytowy, który długością okresu trwania jest bardziej zbliżony do kredytu hipotecznego niż do pożyczki gotówkowej. Osoby, ubiegające się o finansowanie na cel konsumpcyjny, poszukują rozwiązań szybkich i łatwych, a perspektywa oczekiwania 3-6 tygodni na decyzję kredytową ani do jednych, ani do drugich nie należy.

Pożyczka hipoteczna nie jest więc produktem dla kredytobiorców niecierpliwych. Zdecydowanie polecałbym ją jednak inwestorom, chcącym zmaksymalizować kwotę otrzymaną w ramach pożyczki lub/i posiadają nieobciążoną nieruchomość, a pragną zaciągnąć pożyczkę na dowolny cel o wolumenie przewyższającym 5-10 tysięcy. W ich sytuacji skusiłbym się na cierpliwość i złożył wniosek o pożyczkę hipoteczną – niewątpliwie będzie się opłacało.

Jan Bijas, Salomon Finance

OBLICZ DOKŁADNĄ RATĘ KREDYTU

Tagi: , , , , ,

Komentarze:

  1. Marcin napisał(a):

    Przy wielu zaletach pożyczki hipotecznej, ma ona jeszcze jedną wadę o której autor nie wspomina. Mianowicie odsetek nie można zaliczyć w koszty uzyskania przychodu a dla osób rozliczających się na zasadach ogólnych jest to istotny (największy?) czynnik wpływający na koszty.

  2. Marcin napisał(a):

    Sławku, nie wiem jakie jest uzasadnienie natomiast domyślam się że zaliczenie w koszty odsetek mogłoby prowadzić do do nadużyć w rozliczaniu kosztów. Tak poza tematem fajnie by było aby na spotkaniu w Gdańsku można było nabyć Twoją nową książkę w przedsprzedaży ;)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Dzięki za dodatkowe wyjaśnienia. Co do Poradnika, to dobry pomysł. Pojadę dziś do magazynu Studia EMKA i zobaczę czy Poradnik dotarł już z drukarni w Łodzi. Jeśli jest to przywiozę kilka sztuk do Gdańska na nasze spotkanie:-)

  3. ZbigniewJ napisał(a):

    Do pana Marcina:
    A czy ktoś, biorąc pożyczkę gotówkową zalicza odsetki w koszty uzyskania przychodu?
    Przyznam się, że ja sam nigdy tego nie robiłem!
    Pytanie, czy w takim przypadku każdą pożyczkę gotówkowa a w zasadzie odsetki można wliczać w koszty czy jednak są jakieś ograniczenia?

    • Marcin napisał(a):

      Wg mnie nie można wliczać kosztów żadnej pożyczki w koszty uzyskania przychodu. Proszę pamiętać że każdy może udzielić pożyczki to jest zwykła czynność cywilno-prawna. Natomiast kredyt może udzielić tylko bank, dodatkowo wszystkie świstki które banki wystawiają mają taką samą wartość jak decyzje urzędowe, może dlatego odsetki od kredytu można zaliczyć w koszty. Mam nadzieję że wyjaśniłem wszelkie Twoje wątpliwości.

  4. Grzegorz napisał(a):

    Panie Marcinie, Szanowni Fridomiacy,

    odsetki od pozyczki oczywiscie mozna wliczyc w koszty, ale tylko i wylacznie wowczas, gdy tym kosztom towarzysza przychody z najmu lokalu, ktory zostal zabezpieczony owa pozyczka. czyli, jesli wzielismy pozyczke pod zabezpieczenie lokalu i sami w tym lokalu mieszkamy lub nie mieszkamy, ale on nie jest wynajmowany (nie mamy z niego korzysci finansowych – nie mam tu na mysli przejsciowych okresow pustostanu), wowczas odsetek od pozyczki w koszty wliczyc nie mozemy.
    jesli zas wzielismy pozyczke pod lokal i ten lokal wynajmujemy, tj. mamy dochody z tego tytulu, to odsetki mozemy wliczyc w koszty. pozyczka moze przeciez sluzyc na remont (uzdatnienie/ulepszenie) czy wrecz zakup lokalu etc.
    w koszty mozna zaliczyc tylko odsetki zaplacone. odsetki wymagane i niezaplacone nie moga byc kosztem.
    powyzsze nie dotyczy rozliczenia dochodow z najmu ryczaltem.
    powyzej odnioslem sie do najmu z oczywistych wzlgledow, ale spogladaajc na przedmiot bardziej ogolnie, jesli np. pozyczka zostala wydatkowana na zakup lancucha rowerowego i mozemy to udowodnic (np. faktura), zas sam rower jest dla nas zrodlem dochodow, to koszty (%) takiej pozyczki rowniez mozemy wliczyc do kosztow ogolnych.

    inna kwestia poruszona przez Pana Marcina jest mozliwosc naduzyc zwiazanych z pozyczka, ktora faktycznie nie musi byc udzielana przez bank. mozna sobie wyobrazic, ze zona pozycza mezowi 1mln pln na wysoki %. on placi od tego PCC (2%) i wlicza sobie odsetki z tej pozyczki w koszty najmu i wowczas osiaga korzysc. zona jednak musi zaplacic podatek od zaplaconych jej przez meza wysokich odsetek. jesli zona ma inne przewyzszajace koszty, to moze na tym zyskac. takie transakcje sa czesto przeswietlane przez US i lepiej tego nie probowac. podobnie zabronione i lustrowane sa pozyczki pomiedzy osoba fizyczna i firma, w ktorej ta osoba fizyczna zajmuje decyzyjne lub wlascicielskie stanowisko. zdecydowanie skuteczniej, oplacalniej i przejrzysciej jest korzystac z pozyczek zaciaganych w bankach, o ile to mozliwe w tych czasach;)

    pozdrawiam,
    Grzegorz

  5. Paweł / Pablo napisał(a):

    Cześć!
    Mam na imię Paweł. Byłem u Pana na seminarium w Łodzi.
    Piszę ponieważ bardzo bym chciał zacząć inwestować w nieruchomości i
    jedyna rzecz, która mnie powstrzymuję to gotówka na start. Jestem
    pracownikiem niewielkiego biura rachunkowego w Łodzi. Zarabiam około 1
    500 zł netto miesięcznie na umowę o pracę na czas nieokreślony.
    Pierwszy kredyt w swoim życiu wziąłem już na początku studiów – kredyt
    studencki. Niestety inwestycję się nie udały i nie posiadam dużo
    oszczędności. Spłata kredytu zaczyna się w czerwcu 2012. Przy takim
    obciążeniu kredytu oraz tak małych zarobkach banki niechętnie
    podchodzą by udzielić mi kredytu. Czy mogę prosić o radę w jaki sposób
    zacząć? Jak wystarać się o kredyt? W książce „Bogaty ojciec biedny
    ojciec” R. Kjyosaki opisana jest możliwość kupna nieruchomości z
    kredytem. Czy w Polsce można tak nabyć nieruchomość? Niestety nie
    posiadam żadnego majątku. Jeśli to możliwe bardzo proszę o poradę. Z
    góry dziękuję za odpowiedź

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

poniedziałek, 15 maja – Warszawa, godz 12:15, SGH, Al Niepodległości 128, Bud C, Aula II Antresola

środa, 17 maja – Warszawa, godz 13:00, szczegóły bliżej terminu.

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, godz 14, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Gdańsk, godz 18, Park Naukowo-Technologiczny, ul Trzy Lipy 3

wtorek, 30 maja – Poznań, godz 18:00, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

piątek, 2 czerwca – Warszawa, godz 13:30, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja tutaj: http://businesswomancongress.pl/#Rejestracja

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

20 najważniejszych lekcji życia

Mniej więcej taki tytuł nosi książka Hal’a Urbana, pedagoga pracującego od wielu lat z młodzieżą. Hal zauważył, że w szkołach nie uczą „o co chodzi w życiu”, co jest w nim najważniejsze. To w szkole życia uczymy się rozwijania postaw i umiejętności koniecznych do nawiązywania i podtrzymywania udanych relacji, do ustalania i osiągania osobistych celów oraz do cieszenia się poczuciem własnej wartości. A jak wygląda współczesna „szkoła życia”? Żyjemy w społeczeństwie, które stawia znak równości między majątkiem, [...]

Najnowsze komentarze

  • Piotr: Ludzie zawsze dązyli do dominacji nad drugim człowiekiem, zawsze chcieli zyc lepiej od swoich rowieśników i na...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za niespodziewany komplement. Kilka dni temu myślałem, że może warto by stronę...
  • Sławek Muturi: OK, dzięki. Zgadzam się z Tobą, że prewencja jest zawsze lepsza od leczenia. Pytanie co robić gdy ktoś...
  • Robert Gołoński: Świetne i rzeczowe artykuły, które pomagają zrozumieć trudne terminy. Jak dla mnie jak najbardziej...
  • Michał: Sławku uważam, że pozbywanie rzeczy jest szkodliwe bo kupujesz coś np. za 500zł i później wydaje ci się to...
  • Sławek Muturi: Rent, dzięki za komplement:-)
  • Robert: Pozbywanie się rzeczy może być szkodliwe, bo jak wywalisz jedną skarpetkę to pójdziesz na spotkanie z jedną...
  • rent: Właśnie jestem po przeczytaniu tej książki i jestem pod wrażeniem fachowości. Sam zarządzam najmem mieszkań i...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki. Bardzo kibicuję Sebastianowi. Przynajmniej z 3 względów: 1) po przyjacielsku –...
  • Sławek Muturi: Michał, w tej kwestii w pełni się z Tobą zgadzam:-)
  • Sławek Muturi: Michał, tym razem to chyba rzeczywiście nie do końca rozumiem. Natomiast to co zaciekawiło mnie w...
  • Robert: http://businessinsider.com.pl/ strategie/sebastian-mikosz-pre zesem-kenya-airways-wywiad/ns0 v3fe
  • Michał: Może mogę dodać dosyc jasne porownanie. Jesli ktos sie uczy to bedzie mial dobre oceny. Oceny sa wynikiem...
  • Michał: Sławku, źle mnie zrozumiałeś. Nie napisałem „pozbywanie się nadmiaru rzeczy” tylko...
  • Robert: http://www.rp.pl/Nieruchomosci /305229870-Mikrokawalerki-reso rt-ukroci-nielegalne-prakty...
  • Robert W: Będą sprawdzali umowy najmu. Przy ryczałcie musisz opodatkować kwotę z umowy najmu, a nie to co Ci przelewa...
  • Sławek Muturi: W tym quizzie zdobyłem komplet punktów. Samoloty rozpoznawałem nim pojawiały się podpowiedzi:-) Oto...
  • Sławek Muturi: Tomek, nie sądzę by minimalizm był koniecznie powiązany lub by miał wynikać z chęci oszczędzania....
  • Marta: Sławku, Harva nie było. Był za to bardzo sympatyczny trener Ryan. Jadłam z nim śniadanie w hotelu i naprawdę...
  • Tomek: Czy jednak zawsze minimalizowanie liczby posiadanych przedmiotów idzie w parze z oszczędnościami? Minimalista...

Najnowsze wpisy

created by Water Design