29

09.2011

Dziś w Kontestacji…

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Wydarzenia, Wynajem, Zapowiedzi

ilość komentarzy: 11

.. o tym jak się pozbyć kłopotliwego najemcy.

Wiem, że wielu z Was słyszało historię z tego tygodnia o właścicielu, który szuka co najmniej 8 głośnych studentów-imprezowiczów do mieszkania za darmo w swojej podkrakowskiej willi? Dlaczego? Bo w ten sposób ma nadzieję wykurzyć kłopotliwych najemców jego willi. O tej oraz o innych konwencjonalnych i niekonwencjonalnych metodach pozbywania się kłopotliwych najemców w dzisiejszej audycji…

Liczę na to, że zechcecie się podzielić swoimi doświadczeniami z praktyki.

Komentarze:

  1. Radek napisał(a):

    Ciekawa audycja:)
    A teraz co wśród krakowskich studentów mówi się o tym słynnym domu w zabierzowie:
    http://img196.imageshack.us/img196/622/skangazety.jpg

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Dzięki za bardzo ciekawe informacje. Nie doczytałem do końca, ale informacje te rzucają nieco inne światło na całą sprawę…

    • Mariusz napisał(a):

      Niesamowite, jak można być takim sqrwy*****. I jeszcze odwracać kota ogonem, że to najemcy są uciążliwi. Już teraz wiadomo, dlaczego koszty zniszczeń nie grały roli. Tylko zastrzelić takiego *******.

      • Sławek Muturi napisał(a):

        Mariusz, rozumiem Twoje oburzenie. Niemniej pozwoliłem sobie wypipkować niektóre Twoje sformułowania, tak aby niepotrzebnie nie podgrzewać atmosfery. Poza tym, może się za chwilę potencjalnie okazać, że sprawa ma kolejne dno – np Pani robi z siebie ofiarę, ale tak na prawdę była świadoma całości, tylko że liczyła że jednak „jakoś to będzie”. Tak często przecież bywa.

        Żeby była jasność, nie chcę stawać po niczyjej stronie, ani wybielać ewentualnego naciągacza. Ale mając relację tylko z jednej strony trudno jest ferować wyroki. A już na pewno nie wyroki kary śmierci, którą – w porywie emocji – zaproponowałeś :-)

        • Mariusz napisał(a):

          Cóż… Twój blog – Twoje zasady. Pierwszy raz od chyba ponad roku użyłem wulgaryzmu i zapewne ostatni. Mimo to uważam, że moje określenia były w pełni uzasadnione, na podstawie obecnie dostępnych informacji (podobnie należałoby nazwać i wysłać na wyrok tego notariusza). „Właściciel” od razu mi nie pasował przez wzmianki, że koszty zniszczeń pokryje i wielokrotne podkreślanie kwestii uczciwości – mój wspólnik okradł mnie na kilka milionów stosując podobną zasłonę dymną, stąd wyczuwam sq…synów na odległosć.

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Mariusz, dzięki za wyrozumiałość. Rzeczywiście wolałbym nie „upolskawiać” naszego bloga:-) A ludzie, którzy działają nieuczciwie, wykorzystują niewiedzę innych, słabszych, są nieporównywalnie gorsi od hien. Te ostatnie przynajmniej robią to aby przeżyć, a nie dla tego, aby przed innymi popisać się większym samochodem, droższą zabawką. Więc nie dziwię się Twoim emocjom, mam bardzo podobne.
          Zresztą dziś dostałem od Pana Radka maila z kolejną porcją informacji w tym temacie. Oto link: http://www.tvn24.pl/-1,1719875,0,1,pozyczyli-40-tys-zl–stracili-dom-pod-krakowem,wiadomosc.html

  2. Sempowicz Jerzy napisał(a):

    Jak to zwykle bywa..sprawa nie jest czarno-biała.
    Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego co robią i co podpisują, byle tylko dopiąć swego.
    A niestety za błędy i nieznajomość prawa się płaci.
    Mąż (tak piszą) chce dobudowywać do domu kolejne pomieszczenia, czyli głodem rodzina nie przymiera, a kobitka nie wiadomo gdzie i na co kasę wydaje..a potem to problemy… zauważmy „kredyty konsumpcyjne”!!!!!! czyli co? Telewizor LCD, komputer, laptop może, albo złoty pierścionek bo sąsiadka nie może mieć ładniejszego, albo futro.
    Nie kredyty inwestycyjne, ale konsumpcja…. KONSUMPCJA!! Druga Grecja!

  3. paweł Bąk napisał(a):

    To, że będą lichwiarze wykorzystujący sytuacje ludzi jest nie do uniknięcia. Mnie najbardziej boli inna rzecz. W tej całej sytuacji notariusz miał doskonałą świadomość, że przykłada rękę do wyłudzenia. Nie przejął się tym zbytnio, zainkasował takse, a może nawet coś więcej. To ma być zawód zaufania. Odpowiedzialność notariuszy to w ogóle jest szerszy temat, którym warto się zainteresować. Myślimy, że to my jako kupujący wynajmujemy notariusza i on swoją wiedzą i doświadczeniem słuzy naszym interesom, a później okazuje się, że za nic nie odpowiada, a całość czynności jakie wykonał i za które skasował taksę to odczytanie aktu.

  4. Edi napisał(a):

    Witam, z tej strony Patryk z Jastrzębia
    Chcę kupić garaż, potem jak uzbieram to mieszkanie, ale słychać pogłoski że ceny nieruchomości spadną. Pozwoliłem sobie zrobić za i przeciw takiej teorii:

    -wzrost ilości samochodów – Cena powinna rosnąć umiarkowanie
    -wszystko drożeje, mniej kasy na rynku, biednieją ludzie, mniej pieniędzy na inwestycje – Cena powinna spadać szybko
    -podniesiony podatek VAT – Cena powinna spaść trochę
    -Kredyty do 20 lat (gazeta prawna). Mieszkania i domy tylko dla bogatych i dużo zarabiających, umiarkowany spadek cen mieszkań małych
    -inflacja – wzrost cen (spadek wartości) – mały, umiarkowany lub duży wzrost cen mieszkań (względny)
    -taniejąca złotówka – wzrost cen – kapitał zza granicy, także naszych rodaków zarabiających 3-10 razy tyle co my tu – średni wzrost cen
    -drogi frank, niewypłacalność konsumentów, zajęcia komornicze, bankructwa, więcej mieszkań na rynku – średni spadek cen
    -wzrastające stopy procentowe NBP (możliwość sporego wzrostu w trakcie hiperinflacji) – rosnące stopy to rosnące oprocentowanie kredytu – umiarkowany spadek cen (?)

    Mam kilkanaście tysięcy zł. Garaże kosztują 16-20 tys. Jeżeli kupie i wynajmę za 150-200zł a za rok koszt kupna wynosić będzie 10tys a wynajmu 50-100zł, będzie to zły start w inwestycje… proszę o radę, ukierunkowanie, dowody, opinię, cokolwiek, co pchnie mnie w którąś stronę.
    Pytanie brzmi: kupywać? Czekać pół roku? rok? Nie ukrywam że ma mi to pomóc w osiągnięciu niezależności finansowej, pasywnego dochodu.
    Będę bardzo wdzięczny, proszę o odpowiedź

  5. forex4 napisał(a):

    Witam
    czy mógłbym prosić o przesłanie linku do tej audycji w kontestacji

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

poniedziałek, 15 maja – Warszawa, godz 12:15, SGH, Al Niepodległości 128, Bud C, Aula II Antresola

środa, 17 maja – Warszawa, godz 13:00, szczegóły bliżej terminu.

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, godz 14, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Gdańsk, godz 18, Park Naukowo-Technologiczny, ul Trzy Lipy 3

wtorek, 30 maja – Poznań, godz 18:00, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

piątek, 2 czerwca – Warszawa, godz 13:30, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja tutaj: http://businesswomancongress.pl/#Rejestracja

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Duchowa strona fridomii – przede wszystkim wolność od długów!

Po przeczytaniu serii artykułów w Gazecie Wyborczej zapoczątkowanej przez artykuł Joanny Blędewskiej „Życie za kredyt” opisujących tragiczne przypadki „ukredytowanych” (patrz mój wpis z zeszłego tygodnia), sięgnąłem po książkę „The 9 Steps to Financial Freedom” autorki Suze Orman. Pamiętałem bowiem, że spośród wszystkich książek, które jak dotąd przeczytałem nt wolności finansowej, ta książka najbardziej wyczerpująco  poruszała duchowe aspekty wolności finansowej. Suze Orman zaczyna od pytania, które wiele osób sobie stawia: „Czyż nie byłoby wspaniale mieć wystarczająco pieniędzy, [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Tomek, nie sądzę by minimalizm był koniecznie powiązany lub by miał wynikać z chęci oszczędzania....
  • Marta: Sławku, Harva nie było. Był za to bardzo sympatyczny trener Ryan. Jadłam z nim śniadanie w hotelu i naprawdę...
  • Tomek: Czy jednak zawsze minimalizowanie liczby posiadanych przedmiotów idzie w parze z oszczędnościami? Minimalista...
  • nibul: Chodzi o ryczałt. W kwestii odliczeń jasna sprawa. Interesuje mnie tylko czy skarbówka w razie kontroli bierze...
  • Sławek Muturi: Marta, dzięki za update. Widzę, że Marcus i Andy nadal robią swoje. Ciekawe, że stare sztuczki są...
  • Marta: Byłam właśnie na MMI. Edycja majowa 2017. Jestem trenerem sprzedaży. Robię to 11 lat. Ale jak długo żyję,...
  • Kuneg: Słusznie prawisz.
  • Kuneg: …i dlatego tak ciekawe są wg mnie ludy tzw. pierwotne, np. Aborygeni, którzy brali z przyrody tylko...
  • Robert W: Ja rozliczam najem na działalności gospodarczej i faktury Mzuri stanowią dla mnie koszt uzyskania przychodu.
  • Przemek: Ja żałuje na dzieci tak samo, jak na siebie. Rozpieszczone i przyzwyczajone do wysokiego standardu dzieci?...
  • Sławek Muturi: Nibul, to pewnie zależy od wyboru formy opodatkowania – przy ryczałcie nie można odliczać...
  • Sławek Muturi: Catherine Sophie, masz poniekąd rację, pisząc, że minimalizm zaczyna się stawać „modny”....
  • nibul: Tak przy okazji tego tematu, pytanie do klientów firm zarządzających najmem. Płacicie podatek od kwoty z umowy...
  • nibul: Robert, niestety w przypadku dochodu z najmu banki biorą pod uwagę roczny pit. Dlatego albo optymalizacja...
  • Catherine Sophie: Tu się zgodzę – bo minimalizm staje się dziś modą i jak każda moda nie ma żadnego sensu....
  • Catherine Sophie: A nikt z Was nigdy nie pozbywał się rzeczy? Może widać to dopiero po masowych...
  • Sławek Muturi: Michał, ciekawi mnie dlaczego uważasz, że pozbywanie się nadmiaru rzeczy jest szkodliwe.
  • Robert W: Art. 1003. § 1. Prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności wraz z planem podziału sumy uzyskanej z...
  • Robert W: Nie jest tak jak piszesz – warto rzucić okiem na przepisy KPC o egzekucji z nieruchomości. Jest tam...
  • Robert W: Udzieli jeżeli będzie się kierował nie zeznaniami podatkowymi, tylko np. wyciągiem z konta. Na pewno nie...

Najnowsze wpisy

created by Water Design