16

10.2011

Zapiski zdeterminowanej Rodzinki Fridomiaków

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia, Zapiski zdeterminowanego Fridomiaka

ilość komentarzy: 2

Dziś – w odpowiedzi na mój wczorajszy wpis „Za mało konkretów na antenie Kontestacji” – dostałem komentarz od Krzysztofa. Znów pozwoliłem sobie go przekształcić w osobny wpis, po to by nie zginął w czeluściach komentarzy. Krzysztofie, naprawdę imponują mi tacy ludzie jak Ty i Twoja żona – wytyczyliście sobie cel i do niego systematycznie zmierzacie nie zwracając uwagi na to co robią inni i jak drwiąco komentują Wasze wybory. Nawet jesli nie osiagneliscie jeszcze 100%owej fridomii, to juz widze, ze jestescie prawdziwymi Fridomiakami. Trzymam kciuki za powodzenie na dalszych etapach dochodzenia do 100% !

A oto wpis Krzysztofa

Sławku popieram Ciebie w 100%. Ja pracuję w korporacji (niestety), ale wszystkie oszczędności lokuję w nieruchomościach. Próbowałem kiedyś prowadzić różne interesy – jedne wychodził, inne nie wychodziły, ale jeżeli już zarobiłem jakieś pieniądze – zawsze je odkładałem na lokatę. Po kilku latach uzbierało się tego troszkę, ale chociaż jeździłem starym gratem (podarowany przez Ojca 15 letni Opel Kaddet, który notabene zarobił na siebie 1000%, pomagając mi w moich biznesach i na pewno nie był pasywem), nie miałem pokusy kupować lepszego samochodu, chociaż było mnie stać na kupienie naprawdę dobrego :) Oczywiście moi koledzy kupowali – co jakiś czas coraz lepsze samochody, których utrzymanie kosztowało ich bardzo dużo, a po jakimś czasie, były niewiele warte :) a ja ciągle jeździłem swoim Opelkiem i zarabiałem :)
Pierwsze mieszkanie otrzymałem od rodziców (za co jestem im bardzo wdzięczny), ale musiałem je sam wyremontować (znowu pomógł Ojciec i przyszły Teściu – pewnie pojawią się komentarze – łatwiej mi było zacząć, bo dostałem mieszkanie od rodziców – trudno, nic na to nie poradzę). Ponieważ było 2 pokojowe, podjęliśmy z narzeczoną decyzję, że będziemy wynajmować drugi pokój 2 studentkom (bardzo fajnie się razem mieszkało – oczywiście na początku trzeba ustalić zasady) – starczało na wszystkie opłaty + znowu odkładaliśmy każdy zarobiony dodatkowo grosz na lokaty. Rozpocząłem pierwszą pracę 7zł./h brutto (w tej samej firmie pracuję do dzisiaj tylko stawka się zmieniła :) – nocki po 12h., weekendy – tak aby udało się połączyć pracę ze studiami na 2 kierunkach (ostatecznie nie udało mi się skończyć drugiego kierunku – szkoda – było to Zarządzanie Nieruchomościami – ale co tam teoria – liczy się praktyka :)
Wesele :) jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu – wspaniała zabawa do białego rana !!! Oczywiście cała gotówka (całkiem spora) z prezentów od gości na lokatę :) Nieustanne zbieranie (w Polskich realiach zarabiania), odmawianie sobie niektórych przyjemności, przez około 3 lata pozwoliło na zakup pierwszej kawalerki za gotówkę (oczywiście remont sam z moim Teściem) – jak myślicie – na wynajem ?? Nie – zamieszkaliśmy tam z żoną sami, ponieważ wynajęliśmy nasze mieszkanie 2 pokojowe – lepszy dodatni Cashflow niż z kawalerki. Męczyliśmy się w tej kawalerce (wkrótce pojawiła się na Świecie dzidzia:) przez ponad 2 lata. W międzyczasie, awansowałem w pracy i miałem coraz lepsze dochody – pozwoliło to na zakup trzeciego mieszkania – kawalerki – tym razem w 100% na kredyt. Oczywiście wszyscy znajomi, którzy wcześniej śmiali się z mojego samochodu, teraz przecierali oczy ze zdumienia – a ja konsekwentnie robiłem swoje. Minęły 4 lata – spłaciliśmy kredyt w 95% – ponieważ nadpłacaliśmy go nieustannie i skracaliśmy okresy kredytowania (mniejsze odsetki dla banku) – jakoś tak dziwnie się żyje mając kredyt – więc woleliśmy go szybciej spłacić. Żona nieraz narzeka, że żyjemy zbyt oszczędnie, ale wyjaśniliśmy sobie na początku, do czego dążymy i nie ma z tego powodu większych kłótni. Raz do roku staramy się wyjeżdżać za granicę i jak najwięcej zwiedzać, odpoczywać i obserwować inne kultury. Teraz przed nami kolejny dylemat – budować dom (raty kredytu na dom pokryłyby dochody z wynajmu naszych mieszkań) czy kupić kolejne mieszkanie na kredyt ?? Prawdopodobnie będzie to druga opcja, ponieważ według mnie jest teraz dobry czas na kupowanie… ale zobaczymy.
Chciałbym, aby dla innych osób, które chcą zaczynać budowanie wolności finansowej, moja historia była jakąś inspiracją, może drogowskazem, że w Polsce też się da, trzeba być tylko pracowitym, myśleć logicznie, dobrze liczyć a czasami posługiwać się intuicją i nie bać się zaryzykować. Oczywiście równie ważne jest to o czym pisze Sławek – nie można żyć ponad stan !!!
Oczywiście po drodze popełniałem dużo błędów, ale teraz jestem dzięki temu mądrzejszy i drugi raz i ich nie popełnię (mam taką nadzieję). Dziwi mnie tylko jedno – zwracają się do mnie znajomi z prośbą o radę przy zakupie mieszkania, więc ja im radzę – zwracajcie uwagę na ….., oglądnijcie przed zakupem z 30 mieszkań – poznacie ceny rynkowe, poznacie czym się różni jedno mieszkanie od drugiego, jakie są jego zalety, jakie wady – to nic nie kosztuje (tylko trochę własnego czasu). I wiecie co, przeważnie kupują mieszkanie po obejrzeniu 2-3 mieszkań, biorąc kredyt na 30 lat. Później próbują udowadniać sobie i całemu światu, że był to dobry wybór :) Trudno – zacząłem uważać komu udzielam rad – najpierw muszę sprawdzić, że komuś naprawdę zależy.
Tak na koniec – pracuję w korporacji, ale nie narzekam, można nauczyć się tam wielu przydatnych umiejętności np. negocjacji, dobrej komunikacji z ludźmi, analizy zestawień finansowych – ale wiem jedno – nie jest moim marzeniem pracować tam do końca życia. Korporacje są bezduszne – oczekują max. zaangażowania, często kosztem rodziny i wolnego czasu, a jak już wycisną Ciebie jak cytrynę (wypalisz się zawodowo), to wyrzucą bez żadnych skrupułów. Śmieszy mnie jak oglądam ten nieustanny wyścig szczurów o stanowiska, premie, samochody służbowe – ja się przyglądam temu z boku, uczestnicząc w innym wyścigu – wyścigu do wolności finansowej :)
Pozdrawiam wszystkich fridomaniaków.
Krzysztof :)

Podziel się!

0

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Komentarze:

  1. Adam pisze:

    Brawo,
    Zdrowe podejście

    0
    • Konrad pisze:

      Tak trzymajcie!!! Ja postepuje identycznie, tylko kapital na nieruchomości organizuje za granica. Pozdrawiam przy okazji Sławka i juz sie nie moge doczekac jak przeczytam jego kolejna ksiazke.

      0

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK
I FRIDOMIAKÓW

25 kwietnia, Londyn, UK  – prezentacja Artura Kaźmierczaka jest odwołana z powodu stanu zdrowia Artura. Przepraszamy za ewentualne kłopoty spowodowane odwołaniem prelekcji z małym wyprzedzeniem.

7 maja, godzina 19:00, Londyn, UK – prezentacja Artura Kaźmierczaka „Zrób Brexit swoim pieniądzom” poświęcona możliwościom i perspektywom inwestowania w mieszkania w Polsce. Prezentacja w ramach spotkań Stowarzyszenia Mieszkanicznik. Budynek POSK, Sala Multimedialna na 4 piętrze, 238-246 King Street, Hammersmith, Londyn

9 maja, godzina 8:30, Częstochowa – prezentacja Artura Kaźmierczaka w ramach „Śniadań z przedsiębiorcami”, organizowanych przez Agencję Rozwoju Regionalnego w Częstochowie. Więcej informacji wkrótce tutaj: http://www.arr.czestochowa.pl/wsparcie-dla-przedsiebiorcow/sniadania-z-przedsiebiorcami

15 maja, środa, godz. 11.30-13.00, Katowice – udział Artura Kaźmierczaka w debacie poświęconej rynkowi mieszkaniowemu, odbywającej się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Międzynarodowe Centrum Kongresowe.

29 maja 2019 r., środa – godz 19:00; live na profilu FB Sławek Muturi oraz – równolegle – webinar (konieczna wcześniejsza rejestracja). Szczegóły bliżej terminu.

Dlaczego info z tak dużym wyprzedzeniem? Bo będzie to już 10-ta (!!!!!!!!!!) rocznica mojego przejścia na wcześniejszą emeryturę:-). Choć będę tego dnia gdzieś w podróży po Afryce, to chciałbym byśmy się spotkali – choćby wirtualnie – przy kieliszku wina lub butelce piwa:-)

10-11 czerwca, Sopot – wystąpienie Jana Dziekońskiego w Forum Rynku Nieruchomości w Sopocie (szczegóły wkrótce).

15 czerwca, Warszawa, restauracja SixSeasons – wystąpienie Jana Dziekońskiego w Warszawskim Forum Nieruchomości (szczegóły wkrótce).

 

 

Social media:

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Czy inwestowanie w nieruchomości na wynajem jest w ogóle opłacalne?

Czytelnicy książki, widzowie Bankier.TV, czytelnicy naszych artykułów często podnoszą wątpliwość dotyczącą tego, czy przy obecnej relacji cen zakupu mieszkania, wysokości stawek najmu oraz wysokości oprocentowania kredytów, w ogóle możliwe/opłacalne jest inwestowanie w nieruchomości pod wynajem. Podawane przykłady dotyczą kawalerki na warszawskich Kabatach w cenie PLN 300 tys, którą można wynająć za PLN 1600, a sam koszt miesięcznej spłaty kredytu z odsetkami wynosi PLN 1700. Inwestycja przynosi ujemny cashflow, a więc – pada argument - jest [...]

Najnowsze komentarze

  • Jan Dziekonski: Tylko Live, webinar jest na zamkniętym kanale Filipa, ale zapytam go o możliwość udostępnienia linka...
  • Tomasz: Janie, czy nagranie z webinaru będzie dostępne na fb?
  • Kobieta: Ale czemu tylko kobieta może zyskać… Chyba przy założeniu że mężczyzna więcej zarabia i/lub lepiej...
  • Jan Dziekonski: Link do nagrania w treści postu =)
  • Tomek: Bardzo ciekawy webinar, dziękuję, nawet notatki porobiłem :-)
  • Jan Dziekonski: Tomku, przekazuję odpowiedź w imieniu Marysi Dąbrowskiej, mojej koleżanki od najmu =) Mzuri...
  • Jan Dziekonski: BiL – dzięki serdeczne za polecenia! Stwierdziłem, że sprawdzę wszystko, a że 24 godziny...
  • Tomek: Inwestowanie zasadniczo nie ma zbyt wiele wspólnego z podnoszeniem wartości świata. Widać to jaskrawie na...
  • Tomek: Ja mam pytanie trochę z innej beczki. 21 kwietnia weszły zmiany w ustawie o ochronie praw lokatorów,...
  • BiL: Hej Jan, bardzo lubie Lwow, bylem tam trzy razy, to dla mnie jedno z tych miejsc w ktorych jeszcze sie pojawie i...
  • Luke: Jest jedna osoba którą znam z tego, że m.in. podnosi problemy jakie opisałeś – Marlena Kosiura.
  • Przemek: A zatem jesteśmy niemal sąsiadami, gdyż jestem ze Złotowa ;) Dlatego też ta informacja utkwiła mi w pamięci....
  • Artur Banach: Dobry artykuł wyjaśniający dokładnie jeden z mitów dotyczących inwestowania, że wyższy standard oznacza...
  • Bobbi van der Rohe: Przemku, na czym więc polega inwestowanie jak nie na podnoszeniu wartości otaczającego nas świata...
  • Przemek: Oj, tam Bobby. Zauważam lekko zwiększona trudność wprowadzenia funkcjonalnych wnętrz w istniejących...
  • Bobbi van der Rohe: Peace Man! Uderzenie było koszmarnie mocne :-) Pozostańmy więc przy tym, że się nie...
  • Jan Dziekonski: Bobbi, cóż, chyba uderzenie faktycznie było mocne ;) A na serio, chyba faktycznie niejasno napisałem...
  • Bobbi van der Rohe: O rety! Następny… Trudno, najwyżej się komuś narażę… Ręce prawie opadają, ale...
  • Jan Dziekonski: Marcin, tu się zgodzę, że najbardziej rozgrzanym rynkiem na dzień dzisiejszy jest faktycznie...
  • Marcin: Jan, dziękuję za linka do ciekawej analizy, pada w niej pytanie ”czy ceny mieszkań zwariowały?” Z...

Najnowsze wpisy

created by Water Design