10

01.2012

Już za 11-12 dni Dzień Babci i Dzień Dziadka

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów

ilość komentarzy: 2

Wszyscy jesteśmy strasznie zabiegani. Mamy tyle ważnych spraw. Jeszcze więcej tych pilnych, nie cierpiących zwłoki. Doba jest za krótka. Telefon goni telefon, spotkanie spotkanie, deadline, deadline. No i właśnie na koniec tych wszystkich „deadline’ów” po prostu … umrzemy. Każdy z nas. Bez wyjątku.

Moi Dziadkowie już dawno nie żyją. Dziadek Mukiria był jednym z niewielu Kikuyu w dobie kolonizacji, który potrafił pisać i czytać i który dzięki temu został urzędnikiem w lokalnym sądzie w Karatinie. Zginął zanim się urodziłem. Nigdy go nie poznałem.  Dziadek Leon był bardzo pracowitym i bardzo solidnym budowlańcem (kolejka inwestorów czekających by im wybudował dom w latach 70- i 80-tych wynosiła 2-4 lata na przód). To on głównie inwestował w moją edukację i komfort życia swoją bardzo ciężką, codzienną pracą. Babcia Mugure była bardzo religijna i pobożna. Żyła bardzo skromnie i potrafiła sprowadzić „na ziemię” tych spośród jej dzieci, którym zaczynała „odbijać sodówka”. A Babcia Helena, która zmarła jako ostatnia – w roku 1993 – miała z nich wszystkich zdecydowanie największy wpływ na to kim teraz jestem. Była zawsze sprawiedliwa, prostolinijna, prawdomówna, nie lubiła plotek. Ludzie darzyli Ją wielkim zaufaniem. Była odważna i tolerancyjna. Choć skończyła tylko 4 klasy podstawówki łykała książkę za książką. Była ciekawa świata i mimo, że nigdy nie podróżowała (w wieku 12 czy 14 lat wygrała w konkursie przelot nad Piotrkowem Trybunalskim z kpt Żwirko lub Wiguro – już nie pamiętam którym – zmoczyła się ze strachu i postanowiła, że nigdy więcej w życiu nie wsiądzie do samolotu:-) miała dość szerokie horyzonty. Bardzo dbała o swój wygląd i o porządek w domu. Była uparta i konsekwentnie dążyła do celu. Nie narzekała. Była też niezłomnie pewna mojej wartości i ufna w moje umiejętności oraz zaradność. Po dziś staram się nie zawieść Jej zaufania i wiary we mnie:-)

Dopiero dziś, gdy mam już 46 lat, dostrzegam jak ważną rolę odegrali moi Dziadkowie w moim życiu. Mam im do zawdzięczenia o wiele więcej niż to, że w ogóle istnieję i mogę się tutaj na łamach Fridomii z Wami dzielić moimi doświadczeniami i przemyśleniami. Niestety nie mogę im już za to podziękować osobiście.

Zachęcam Was do tego – jeśli Wasze Babcie i Dziadkowie jeszcze żyją – abyście przygotowali się do ich święta i znaleźli dla nich jak najwięcej czasu. Nie szczędźcie im czasu, zwłaszcza, że w tym roku ich święta wypadają w weekend. Wsłuchajcie się też w to, co mają Wam ważnego do powiedzenia, do przekazania.

Co Wy zawdzięczacie Waszym Babciom i Dziadkom? Napiszcie.

Komentarze:

  1. Kretka napisał(a):

    :) niestety moi dziadkowie nie zdążyli przekazać mi tych wartości, o których wspominasz powyżej. Żałuję. To często niedoceniony kapitał, który bardzo procentuje. Mój niestety został pozbawiony tych kilku procent zysku. Trudno, w życiu i tak trzeba sobie radzić :) Tak czy inaczej, zazdroszczę babci i dziadków :)

  2. Anna Maria napisał(a):

    Moi dziadkowie już nie żyją, a chwilę przed świętami właśnie pochowałam jedną z babć i jest mi niezmiernie przykro, bo była bardzo mądrą kobietą, a ja chciałam jej zadać jeszcze tyle pytań, których już nie zadam :(
    Zostaje mi jeszcze jedna babcia i mam nadzieję, że nauczy mnie jeszcze wielu rzeczy :)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

czwartek, 30 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Kurator wiedzy

Jesteśmy codziennie zalewani nowymi potokami informacji. Z ciągle rosnącej ilości źródeł. Ciężko jest się w tym rozeznać. Nie mamy czasu na to, aby zrozumieć co jest w tym całym szumie informacyjnym ziarnem, a co może bezwartościowym plewem.  Potrzebni nam są ludzie, którzy podejmą się tego zadania. Potrzebni nam są „kuratorzy wiedzy”. Jednym z celów założenia bloga w październiku 2009 roku była pomoc osobom poszukującym swojej wolności finansowej odsiać ziarno od plewu. Widzimy swoją rolę jako rolę [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Mariusz, dzięki za … komplement? :-)
  • Tomek: Walmaj, wybacz że napiszę dość bezpośrednio, ale jeśli boisz się od strony emocjonalnej zmienić pracę, mimo że...
  • Mariusz: Moim zdaniem warto być obeznanym w literaturze branżowej, bo nikt tak dobrze nie doradzi jak specjaliści z...
  • xav: Walmaj, Po pierwsze – nawet znaim osiągniesz wolnośc finansową na 99% nie ma sensu tkwić w pracy, która...
  • Sławek Muturi: Robert, duże dzięki!
  • Robert: http://next.gazeta.pl/next/7,1 51003,22496812,czesi-i-wlosi-n a-dwoch-roznych-biegunach-g...
  • Sławek Muturi: Aga-ta, duże dzięki za zachętę na kredyt. Mam nadzieję, że zechcesz ją powtórzyć już po przeczytaniu...
  • Sławek Muturi: Marek, będzie to dla Ciebie z pewnością bardzo ciężka emocjonalnie podróż. Nawet dla mnie wspomnienie...
  • Aga-ta: Wreszcie więcej piszesz o podróżowaniu, które przecież było Twoją pasją o wiele wcześniej niż nieruchomości...
  • Aga-ta: Jeśli chodzi o ubezpieczenie zdrowotne, żona zgłosi Cię przez swoją firmę, w której pracuje i będziesz mógł...
  • Marek: Może kiedyś się wybiorę w taką podróż śladami mojego dziadka zesłanego na Syberię w 1944 roku za działalność w...
  • Filonski: Walmaj. Tak jak Ty, również jestem nieśmiały, nie lubię zmian i przez 7 lat tkwiłem w pracy, której miałem...
  • Parking: Bardzo ciekawy wpis. :)
  • TX: Mozna. Dobrowolne ubezpieczenie w NFZ. Ok 400 zl miesiecznie za cala rodzine ale z tego co pamietam jakies 3/4...
  • walmaj: Slawku pewnie masz racje ale z niesmialoscia nie da sie wygrac ot tak… Powiem Ci,ze teraz i tak jest o...
  • Sławek Muturi: Piotr, każda większa zmiana w życiu jest trudna do przeprowadzenia. Niesie ze sobą ryzyka, trudności....
  • Sławek Muturi: Pamiętałem, że pod moją wzmianką o udziale w koncercie Hansa Zimmer, pojawił się ciekawy dla mnie...
  • Piotr: Ja sam myslałem nad rzuceniem pracy i przejściem na jakiś niezależny od lokacji biznes, podrózować itp. ale...
  • Sławek Muturi: Walmaj, proszę bardzo. Gdyby odpowiedź na Twoje pytanie była oczywista, to pewnie sam byś na nią wpadł...
  • Sławek Muturi: Wik, masz rację, że w kalkulacjach należy wziąć pod uwagę wszystkie rodzaje kosztów lub wydatków....

Najnowsze wpisy

created by Water Design