24

01.2012

NY Times namawia do odwiedzenia … Łodzi

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: 6

Za Fridomiakiem Michałem (dzięki Trybek !) przesyłam Wam linka do artykułu w NY Times, w którym autorzy opisują 45 miejsc na świecie wartych odwiedzenia w 2012 Roku.

Wśród tych miejsc, obok m.in kanału panamskiego, Tybetu, Florencji, meksykańskiego Puebla, Jordanii, karaibskiego St.Vincent czy Antarktydy lub wręcz kosmosu, znalazła się – na 43 miejscu – Łódź :-) Fama łódzkiej architektury post-industrialnej dotarła widać nawet do dziennikarzy tego prestiżowego dziennika. Mam nadzieję, że ten artykuł przysporzy Łodzi turystów – wpływowych ludzi świata biznesu, kultury, mediów, którzy dostrzegą w Łodzi miejsce warte zainwestowania lub choćby polecenia swoim znajomym:-)

Nie byłbym sobą gdybym – widząc taka listę – nie zrobił sobie rachunku sumienia. Zawsze gdy widzę jakąś listę krajów czy miejsc (choćby listę miast świata, dla których podawana jest w gazecie czy w telewizji prognoza pogody), odhaczam sobie te, w których jeszcze nie byłem:-).  Spośród wymienionych na liście 45 miejsc, nie byłem jeszcze w … 11, czyli w 24% miejsc. Nie byłem jeszcze w Tybecie (będę tam chciał wkrótce pojechać), w zatoce Halong w Wietnamie (jeszcze nie byłem w północnej części Wietnamu), na górze Moganshan w Chinach (nawet nie wiedziałem o jej istnieniu:-), w Birmingham (nie chcę tu nikogo obrazić, ale chyba się tam nawet nie wybiorę:-), w przestrzeni kosmicznej (ponieważ tam nikt nie mieszka, to według mnie nie ma tam kogo odwiedzać, więc nawet gdyby wycieczka kosztowała nie USD 200 tys, a tylko 10-krotnie mniej, to też bym się nie skusił); w Kerali (wybierałem się raz, ale nie dotarłem – koleje w Indiach to hard’corowa sprawa); na Koh Rong w Kambodży; na Antarktydzie (podobne argumenty jak w przypadku kosmosu, tylko dodatkowo to przenikliwe zimno, brrr:-); na Chiloe w Chile (choć byłem całkiem niedaleko); w Nosara (Kostaryka) czy w Portovenere (Włochy). Natomiast czy byłem w Chattanooga (przejechałem całe Tennessee) lub w Dakhla (Maroko) po prostu nie pamiętam:-)

Tak czy inaczej – jak sami widzicie – mam jeszcze wiele miejsc do odwiedzenia. Więc nie będę się nigdy nudził:-) A tych z Was, którzy nie byli jeszcze nigdy w moim rodzinnym mieście Łodzi, zachęcam do odwiedzenia tego nietuzinkowego miasta.

Wielu ciekawych podróży w 2012 Roku !

Komentarze:

  1. Aga-ta napisał(a):

    Rzecztwiście, bez szans na nudę :-)))
    A ja Łódź bardzo, bardzo lubię. Pewnie głównie za sprawą wspaniaej „Ziemi Obiecanej” Wajdy – kocham te klimaty starych kamienic, industrialnej architektury. W Łodzi można robić wspaniałe plenery fotograficzne – może wybierzemy się latem, aby pooddbychać klimatem i złapać trochę dobrego światła :-)

  2. SiliconMind napisał(a):

    Zawsze zastanawia mnie czym kierują się ludzie tworzący podobne listy :) Weźmy takie Portovenere – faktycznie ładne miejsce, ale akurat jeśli chodzi o Italię, to odwiedziłem tam wiele równie urokliwych miasteczek. Każde na swój sposób wyjątkowe i raczej nie wskazałbym Portovenere jako tego „naj”… no ale też nie dało się tam dotrzeć prywatnym jachtem, czy własnym jetem ;) A Florencja zdecydowanie przereklamowana.

  3. tomasz_adamus napisał(a):

    W Łodzi bywałem tylko przejazdem (jak to mówią „cudze chwalicie, swego nie znacie”) jadąc na północ (wybrzeże, mazury). Stałem też raz o 4 rano w korku ;)
    Jakie ciekawe miejsca polecacie w Łodzi? :) (chodzi mi o miejsca o których nie przeczytam w pierwszym z brzegu przewodniku)
    Jak się Wam mieszka w Łodzi?
    I jak się inwestuje?
    (Panie Sławku, może w którymś z kolejnych (mam nadzieję) poradników pojawi się krótka charakterystyka każdego z większych miast i kilka przydatnych danych teleadresowych- tak przydatnych w procesie inwestowania) :)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Panie Tomaszu, dziękuję za podpowiedź. Taki poradnik inwestycyjny (z charakterystyką poszczególnych rynków najmu oraz z danymi przydatnych lokalnych kontaktów) mógłby powstać pod auspicjami Stowarzyszenia Mieszkanicznik. Podsunę ten pomysł grupie roboczej…

  4. Marcin K. napisał(a):

    Panie Sławku – nie widać linku do artykułu NYT, o którym Pan napisał.
    A co do samej Łodzi – plusem chyba najpiękniejsze centrum handlowo-rozrywkowe w Polsce – Manufaktura. Ponadto piękna ul. Piotrkowska – w latach 90 nawet warszawiacy przyjeżdżali tutaj na zakupy, obecnie brakuje pomysłu na nową funkcję dla całej ulicy (handel wyprowadził się do centrów handlowych). Minusem brak połączenia dwóch największych dworców przez miasto (Fabrycznego i Kaliskiego) co uniemożliwia swobodne podróżowanie. W planach podziemny tunel. W Śródmieściu właściwie tylko kamienice (druga połowa XIX i początek XX wieku) – niezniszczone podczas wojny i ogromnie zaniedbane w latach powojennych (brak remontów). Ich stan jest fatalny i na to władze nie mają również pomysłu. Niestety miasto jest właścicielem ogromnej liczby mieszkań w tychże kamienicach – lokale komunalne i socjalne więc Śródmieście jest niedoinwestowane i zaniedbane. Jest zupełnie odwrotnie niż w innych dużych polskich miastach – w Łodzi w centrum mieszkają biedniejsi ludzie, a miasto nie ma pieniędzy na modernizacje, brakuje apartamentowców w starym jak i w nowy budownictwie. Brakuje terenów pod budowę więc deweloperzy budują poza centrum. Ponadto duże blokowiska z lat 60 i 70 – cała dzielnica Widzew, osiedla Retkinia, Radogoszcz czy Dąbrowa.
    Ciekawy artukuł dotyczący ratowania łódzkich kamienic:
    http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,11032724,Mieszkaniowa_rewolucja_wedlug_wiceprezydenta_Banaszka.html
    Ponadto budowany jest Hilton, mamy mnóstwo muzeów (m.in. podziemne w kanałach), jest aquapark Fala czy całkiem przyzwoite zoo ;) Skrzyżowanie A1 i A2 to kolejny atut no i najlepsze położenie w Polsce ;)
    A ciekawe miejsca to jednak najlepiej z kieszonkowym przewodnikiem zobaczyć, bo mnóstwo zaniedbanych miejsc i kamienic nic nikomu nie mówiących a jednak mających swoją bardzo ciekawą historię :) Zapraszamy do Łodzi!

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

czwartek, 30 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Fundacja Fridomia

Pewnie większość osób chce by ich życie miało jakiś sens. By było ciekawe, barwne, ekscytujące, ale też zrównoważone. By zostawić światu coś po sobie. Coś więcej niż tylko dzieci, wnuki, zdjęcia, wspomnienia, nagrobek... Moje życie jest OK, nie mogę narzekać. Jestem bardzo zadowolony. Dużo się w nim dzieje ciekawego. Mam sporą dozę wolności. Czuję, że panuję nad wydarzeniami, przynajmniej tymi najważniejszymi. Mam bardzo ekscytujące plany na przyszłość - tę bliższą i tę dalszą. W moim życiu [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Mariusz, dzięki za … komplement? :-)
  • Tomek: Walmaj, wybacz że napiszę dość bezpośrednio, ale jeśli boisz się od strony emocjonalnej zmienić pracę, mimo że...
  • Mariusz: Moim zdaniem warto być obeznanym w literaturze branżowej, bo nikt tak dobrze nie doradzi jak specjaliści z...
  • xav: Walmaj, Po pierwsze – nawet znaim osiągniesz wolnośc finansową na 99% nie ma sensu tkwić w pracy, która...
  • Sławek Muturi: Robert, duże dzięki!
  • Robert: http://next.gazeta.pl/next/7,1 51003,22496812,czesi-i-wlosi-n a-dwoch-roznych-biegunach-g...
  • Sławek Muturi: Aga-ta, duże dzięki za zachętę na kredyt. Mam nadzieję, że zechcesz ją powtórzyć już po przeczytaniu...
  • Sławek Muturi: Marek, będzie to dla Ciebie z pewnością bardzo ciężka emocjonalnie podróż. Nawet dla mnie wspomnienie...
  • Aga-ta: Wreszcie więcej piszesz o podróżowaniu, które przecież było Twoją pasją o wiele wcześniej niż nieruchomości...
  • Aga-ta: Jeśli chodzi o ubezpieczenie zdrowotne, żona zgłosi Cię przez swoją firmę, w której pracuje i będziesz mógł...
  • Marek: Może kiedyś się wybiorę w taką podróż śladami mojego dziadka zesłanego na Syberię w 1944 roku za działalność w...
  • Filonski: Walmaj. Tak jak Ty, również jestem nieśmiały, nie lubię zmian i przez 7 lat tkwiłem w pracy, której miałem...
  • Parking: Bardzo ciekawy wpis. :)
  • TX: Mozna. Dobrowolne ubezpieczenie w NFZ. Ok 400 zl miesiecznie za cala rodzine ale z tego co pamietam jakies 3/4...
  • walmaj: Slawku pewnie masz racje ale z niesmialoscia nie da sie wygrac ot tak… Powiem Ci,ze teraz i tak jest o...
  • Sławek Muturi: Piotr, każda większa zmiana w życiu jest trudna do przeprowadzenia. Niesie ze sobą ryzyka, trudności....
  • Sławek Muturi: Pamiętałem, że pod moją wzmianką o udziale w koncercie Hansa Zimmer, pojawił się ciekawy dla mnie...
  • Piotr: Ja sam myslałem nad rzuceniem pracy i przejściem na jakiś niezależny od lokacji biznes, podrózować itp. ale...
  • Sławek Muturi: Walmaj, proszę bardzo. Gdyby odpowiedź na Twoje pytanie była oczywista, to pewnie sam byś na nią wpadł...
  • Sławek Muturi: Wik, masz rację, że w kalkulacjach należy wziąć pod uwagę wszystkie rodzaje kosztów lub wydatków....

Najnowsze wpisy

created by Water Design