14

03.2012

Liczba powodów by przyjechać w sobotę na Kongres Otwarcia wciąż rośnie

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów

ilość komentarzy: 26

To już w najbliższą sobotę, 17 marca, odbędzie się w Łodzi Kongres Otwarcia Stowarzyszenia Mieszkanicznik. Do wczoraj rano zarejestrowało się nań ok 140 osób. To dużo i mało. Dużo bo dopiero co powstaliśmy, nie jesteśmy szerzej znani, nie zdążyliśmy jeszcze zaoferować żadnych wymiernych korzyści dla Członków Stowarzyszenia. Więc odbieramy przyjazd aż 140 osób jako wyraz poparcia dla idei Stowarzyszenia oraz uznania dla grupy roboczej.

Mało, bo w Polsce jest ok 600 tysięcy osób posiadających nieruchomości na wynajem – potencjalnych Członków Mieszkanicznika. Mało, bo na Fridomię wchodzi co dzień ponad 500 osób (wczoraj było to aż 647 osób). Wiem, że nie wszyscy posiadacie już nieruchomości na wynajem, ale spodziewam się, że spory odsetek tak.  Mało, bo przyjazd 140 osób na Kongres może nie zrobić wystarczająco silnego wrażenia na naszych potencjalnych partnerach, którzy są jednocześnie dostarczycielami produktów czy zniżek dla nas. Oraz na mediach, które – zainteresowane tematami poruszanymi przez Stowarzyszenie – mogłyby pomóc w rozpropagowaniu naszego istnienia. Mało, bo nawet jeśli wszyscy zaczniemy stosować nowe, lepsze i bezpieczniejsze standardy najmu, to i tak w te 140 osób całego polskiego rynku najmu nie uda nam się ucywilizować. Aby być skuteczniejszym w działaniu potrzeba nas więcej.

Tak więc prośba do wszystkich z Was, którzy się jeszcze nie zarejestrowali na Kongres, o zrobienie tego dziś i przyjechanie do Łodzi w sobotę. Wiem, że to pewien wysiłek, czas i koszt dojazdu. Ale zyskacie też wiele przyjeżdżając. Początkowo spisałem 13 powodów, dla których warto przyjechać do Łodzi. Ta lista dzięki sile Waszych argumentów wciąż rośnie – początkowo do 18-tu, a teraz już wchodzimy w trzecią dziesiątkę argumentów (zgromadziliśmy ich aż 20!).  Oto one:

1) Usłyszycie o tym co planuje robić Stowarzyszenie w najbliższym czasie i będziecie mogli wpłynąć na wybór priorytetów lub dodać własny

2) Będziecie mogli kandydować do władz i/lub przynajmniej poznać osobiście kandydatów i ewentualnie na nich głosować

3) Swoim licznym przyjazdem dacie silny mandat nowo wybranym władzom, ale również pokażecie, że zależy Wam na działaniach Stowarzyszenia, wywierając w ten sposób dodatkową pozytywną presję na „wybrańców” do zarządu

4) Sami będzie mogli usłyszeć o zasadach i oczekiwaniach wobec osób pełniących funkcje pozastatutowe i będziecie mogli się zgłosić do pełnienia wybranej przez siebie funkcji, np lidera Stowarzyszenia w swoim mieście. Możecie więc wywieść z Łodzi jakąś prestiżową „fuchę” :-)

5) podczas Kongresu będziemy ogłaszać ponad 150 wakatów, więc prawie każdy ma szansę się załapać:-). Po Kongresie wakatów będzie oczywiście mniej:-)

6) poznacie innych Mieszkaniczników ze swojego miasta, ale też z innych miast. Będzie to dobra okazja do podzielenia się doświadczeniami, do nawiązania nowych wartościowych znajomości, do tworzenia się naszej społeczności

7) będzie szansa skonsultowania się z prawnikami wyspecjalizowanymi w najmie, a także z osobami odpowiedzialnym za produkty kredytowe w Multibanku, oraz z ekspertami Stowarzyszenia Mieszkanicznik

8) będzie pewna niespodzianka – Mieszkanicznicy mają rozmaite talenty i będziemy mogli się o tym przekonać. Obiecuję jednocześnie, że nie będzie konkursu wiedzy, który zorganizowałem podczas naszego pierwszego spotkania w Łodzi – dotarło do mnie wiele sygnałów, że konkurs się niestety nie spodobał:-)

9) przypomnimy Wam pewną starą bajkę, ale w nowoczesnej, przyszłościowej wręcz wersji

10) Ci z Was, którzy dawno (lub nigdy) nie byli w Łodzi  będą mogli po Kongresie przejść się sławną ulicą Piotrkowską lub odwiedzić najładniejszą galerię handlową w Polsce – postindustrialną Manufakturę. Mam nadzieję, że łódzccy Mieszkanicznicy chętnie oprowadzą…

11) Ci z Was, którzy przyjadą samochodami będą mogli przetestować nowe – dziurawe jeszcze – polskie autostrady. Niedługo wykonawcy pozaklejają te ponad 660 szpar w asfalcie i będzie po „atrakcji”. Przed CK Rubin zarezerwowaliśmy dla Was 120 darmowych miejsc parkingowych; dodatkowe miejsca też się bez problemu znajdą w okolicy

12) jeśli te wszystkie argumenty Was jeszcze nie przekonały, to spróbuję jeszcze zaapelować do Waszych kieszeni. Osoby, które podczas Kongresu zostaną Członkami Stowarzyszenia będą zwolnione z jednorazowego wpisowego w wysokości PLN 97. Wystarczy składka roczna w wysokości PLN 97. Po Kongresie, przystępujący do Stowarzyszenia Członkowie będą musieli wpłacić zarówno wpisowe, jak i składkę, a więc łącznie PLN 194. Koszty przyjazdu do Łodzi będą więc odpowiednio mniejsze.

Na bazie komentarza od Piotra z Londynu, dodaję kolejne 4 powody

13) przyjazd do Łodzi pomoże Wam w przełamaniu lenistwa. Nad tym draniem cały czas trzeba bezustannie pracować, inaczej to on zapanuje nad nami:-)

14) będziesz miała okazję uczestniczyć w powstaniu czegoś nowego. Gdy za kilkadziesiąt lat Twoja wnuczka zostanie Prezesem Stowarzyszenia będziesz mogła jej powiedzieć: „a wiesz, to ja byłam jedną z osób, która głosowała w Łodzi na pierwszego prezesa Stowarzyszenia, już nieżyjącego X-a” :-)

15) będziesz mogła poznać Piotra i przy okazji dowiedzieć się czegoś więcej o najmie w Anglii i o tym jaki dystans mamy – jako Stowarzyszenie – do pokonania:-)

16) Piotr jest super sympatycznym gościem, ale spotkasz też jeszcze co najmniej 100 innych bardzo sympatycznych, otwartych, pozytywnie myślących (m.in o swojej przyszłości) ludzi. Z całej Polski

17) może nawet rozpoczniesz jakąś nową przyjaźń, która się będzie rozwijać przez długie lata:-)

18) Rafał dodał kolejny powód: Sympatycy Stowarzyszenia będę mogli w rozmowach z doświadczonymi Mieszkanicznikami skonsultować plany odnośnie swojego „pierwszego razu”, debiutu na rynku mieszkań na wynajem

19) kolejny argument pochodzi od Q’by, który żałuję że nie da rady dolecieć z Emiratów. „Relacje z Kongresu to nie to samo, co udział „na żywo”!

20) wszelkie inne powody jakie macie do tego, aby przyjechać na Kongres do Łodzi, które nie zostały przeze mnie ani przez Piotra, Rafała czy Q’bę powyżej wymienione, też są akceptowalne. Podzielcie się proszę nimi teraz na łamach Fridomii:-). Najlepsze, najciekawsze powody wynagrodzę jakoś podczas Kongresu.

Gorąco zapraszamy i apelujemy, szczególnie do osób wahających się. Podejmijcie żeńską decyzję i przyjeżdżajcie !

Do zobaczenia za 74 godziny, w sobotę 17 marca w Łodzi.

Komentarze:

  1. piotr napisał(a):

    Witam wszystkich niezdecydowanych Fridomiakow.
    Sławek wymienił większość powodów, dla których warto przyjechać w sobotę na Kongres. Postarajcie się odrzucić z Was dozę lenistwa i podgadywania sobie, że zobaczę co z tego wyjdzie i może kiedyś dołączę do Stowarzyszenia.
    Pomimo tego, że mieszkam w Anglii od 10 lat, inwestuję w nieruchomości w Polsce. Przylatuję specjalnie na ten Kongres, bo uważam, że warto być przy tworzeniu czegoś nowego i pożytecznego dla Nas samych. Stowarzyszenie będzie pomagało zarówno mieszkanicznikom jak i samym osobom, które wynajmują mieszkania od kogoś.
    W Anglii jest kilka takich Stowarzyszeń. Te największe mają po kilkadziesiąt tysięcy członków. Spełniają one bardzo ważną rolę na angielskim rynku nieruchomości na wynajem. Liczne Stowarzyszenie jest w stanie zrobić dużo więcej. W sytuacjach kryzysowych i niecodziennych, moze się okazać najszybszą drogą ratunku oraz źródłem ogromnej i praktycznej wiedzy.
    Nie jest istotne, czy masz tylko 1 czy też 10 mieszkań na wynajem. Problemy dla wszystkich mogą być takie same..
    Pozdrawiam wszystkich Fridomiaków i do zobaczenia w sobotę.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Rzeczywiście potwierdzam, że Piotr specjalnie przyleci na Kongres z Londynu. Piotr widzi na podstawie dojrzalszego rynku (z którego chcemy jako Stowarzyszenie czerpać wiele inspiracji) jak ważną rolę możemy odegrać w cywilizowaniu polskiego rynku najmu.
      I skoro Piotr przyjedzie z Londynu, to myślę że i Małgosia może przyjechać z Rzeszowa i Darek z Suwałk:-)
      Dzięki Piotrze za silny głos z Londynu. Na podstawie Twojego komentarza dodam za chwilę jeszcze 2-3 argumenty do swojej listy:-)

  2. ZbigniewJ napisał(a):

    Witam,
    o której godzinie przewidywane jest zakończenie kongresu.
    Żona pyta a ja nie wiem co odpowiedzieć ;-)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Przewidujemy zakończenie o godz 16:00. Znający moje gadulstwo członkowie grupy roboczej wyłączą mi wtedy mikrofon, a wcześniej będą na bieżąco informować o upływającym czasie:-)

  3. Anna O napisał(a):

    Im wiecej agrumentow tym bardziej zaluje, ze nie moge przyleciec na Kongres. Niestety nie znalazlam zadnego polaczenia z Oslo do Lodzi. Trzymam kciuki za Stowarzyszenie i mam nadzieje, ze wkrotce uda mi sie spotkac z Mieszkanicznikami.

    Powodzenia w sobote!

    • Sławek Muturi napisał(a):

      AnnoO, takk so mycket za ciepłe słowa z Północy Europy. Mam nadzieję, że zostaniesz Mieszkaniczniczką po Kongresie. A może nawet liderką biura w Oslo?

      Jakiś czas temu mieliśmy na łamach bloga dość ożywioną dyskusję z Fridomiakiem z Norwegii i pamiętam, że rynek norweski wydawał się mocno odbiegać od innych mi znanych. Więc perspektywa „norweska” na nasz rynek w Polsce byłaby z pewnością źródłem dodatkowych inspiracji dla naszych działań w Stowarzyszeniu.
      Ha det! Till folgende gong!

      • Anna O napisał(a):

        Jesli tylko Stowarzyszenie mnie przyjmie to zostane Mieszkaniczniczka :)
        Rzeczywiscie rynek norweski jest zupelnie inny niz polski. Na pewno bardziej uporzadkowany.
        Chetnie podziele sie informacjami na ten temat jesli bedzie taka potrzeba.

        • Sławek Muturi napisał(a):

          AnnoO, oczywiście, że chętnie Cię przyjmiemy, a informacja o uporządkowanym rynku norweskim będzie cenną inspiracją dla naszych działań w Polsce. Zastanów się proszę czy chciałabyś zostać Szefem Biura Zagranicznego w Norwegii? Póki co, mamy na tym stanowisku wakat:-) A to by nam znacznie ułatwiło kontakty w przyszłości.

        • Anna O napisał(a):

          Moglabym :) tylko potrzebuje informacji jak to mialoby wygladac. Mysle, ze to mozemy wyjasnic poza forum i po Kongresie.

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Super, dzięki! Zgłoszę Twoją kandydaturę na szefa biura Stowarzyszenia w Norwegii, a po Kongresie dam znać co i jak:-).
          Proszę trzymaj dalej kciuki za jutrzejszy Kongres. Mam lekką tremę – występ przed tyloma osobami, obecność mediów (radio, TV, dzienniki). Oby tylko dopisała jutro frekwencja – póki co zarejestrowało się nieco ponad 170 osób. Fajnie gdybyśmy przekroczyli 200 :-)

  4. raf napisał(a):

    Witam,
    czy póki co sympatycy (jak to fajnie określiłeś w audycji) też mogą się stawić na kongresie i zapisać się do stowarzyszenia?

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Rafał, dzięki za pytanie. TAK, zapraszamy wszystkich Sympatyków Stowarzyszenia (osoby planujące, ale nie posiadające jeszcze nieruchomości na wynajem) do przyjazdu do Łodzi na Kongres Otwarcia w najbliższą sobotę.

      Sympatycy, którzy zadeklarują członkostwo podczas Kongresu zapłacą tylko 57 zł składki rocznej. Ci którzy zrobią to po Kongresie będą musieli wnieść dodatkowo PLN 57 jednorazowego wpisowego.

      Zapraszamy na Kongres. Sympatycy będą mogli pogadać z doświadczonymi Mieszkanicznikami i zweryfikować swoje pomysły odnośnie swojego pierwszego razu:-)

      PS To już chyba 19-ty powód dla którego warto przyjechać na Kongres. Stawka wciąż rośnie. Zaraz uzupełnię swój wpis.

  5. qba napisał(a):

    nam z ME nie jest rzut beretem na zjazd, ale czekamy na mozliwosc zapisania sie do stowarzyszenia, post factum.
    Prosze, jesli bedzie taka mozliwosc to zrobcie broadcast, albo nawet offline review, bysmy mogli zobaczyc co sie dzialo – goraca prosba!
    pozdrawiamy, i zyczymy pozytywnych emocji

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Q’ba, salaam alleikum. Postaramy się zrobić jakąś krótką relację filmową z Kongresu specjalnie dla Mieszkaniczników mieszkających na nie-wcale-takim-bardzo-bliskim Bliskim Wschodzie.

      Ale to nie będzie to samo co uczestniczyć w wydarzeniu „na żywo”. Do następnego.
      Liczymy na to, że przystąpicie do Stowarzyszenia po Kongresie Otwarcia i że będziecie nam podsyłać inspiracje z Bliskiego Wschodu. W niektórych krajach rynki najmu mieszkań są bardzo rozwinięte i „globalnie” działające. A może oddzialik Stowarzyszenia?
      Moglibyśmy wtedy – nie kłamiąc – powiedzieć, że nasze ogólnopolskie Stowarzyszenie działa na 3 kontynentach – Europa (Londyn), Afryka (Maroko) i Azja (Bliski Wschód). Niesamowite:-))

      • qba napisał(a):

        Wa’alaikym salaam Slawku
        procz krotkiego spotu w TV lodz, nie udalo nam sie znalezc obiecanej relacji filmowej. ;)
        Zapewne lepiej jest byc, to prawda. Mamy nadzieje ze na kolejnym zjezdzie sie zajawimy. Lato idzie, czas na przyjad do zimnych krajow ;) Do stowarzyszenia przystapilismy.
        Prowadzic oddzialik stowarzyszenia, to bylby zaszczyt, choc rynek tutaj jest to bardzo specyficzny, mocno ograniczony dla lokalnej ludnosci – niestety, wiec expats sa zmuszeni do wynajmowania. Co innego w UAE, gdzie rynek jest rozwiniety i zliberalizowany.
        Slawku, wysluchalem ostatniej audycji o wolnosci w biznesie, i powiem Ci, ze pierwszy raz po wielu latach, zadalem sobie pytanie, dlaczego nas tam w PL nie ma….Jestes popularyzatorem nie tylko dobrych „cywilizowanych” praktyk rynku najmu detalicznego, ale takze prawdziwym popularyzatorem entrepreneurship z prawdziwego zdarzarzenia. Partnership masz pewnie we krwi ze swojego doswiadczenia ;). W USA czesto ludzie odchodza do start-up’ow, za udzialy, by razem tworzyc cos wielkiego. To jest cos co mi sie marzy przez wielkie M, zmeczony juz korpo swiatem. Jest to jednak tak sprzeczne z polskim steerotypem job security, rownie tak mocno zakorzenione, jak steerotyp niegdys owego kamienicznika. Wspaniala misja jaka pelnisz, by mam nadzieje – obydwie te rzeczy (steerotypy) zmienic.
        Ja juz wtracilem US to zakoncze jak to gorale nasi z Chicago powiadali: look forward meeting ya one day, and talking more about how we could contribute to your great team and org
        O ka Maluhia no me oe, Ku’u Maluhia a pau loa

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Bwana Q’ba, shukran za bardzo miłe słowa uznania. Zawsze miałem takie pragnienie by świat wokół mnie zostawić nieco lepszym niż go zastałem:-) i to pragnienie nadal jest we mnie dość silne. Stanowi jedną z motywacji moich działań. Dzięki, że to dostrzegasz.
          A gdzie Ty właściwie mieszkasz? Domyślam się, że na Bliskim Wschodzie, ale gdziekolwiek jesteś, to interesują nas wzorce obowiązujące na Twoim rynku najmu jako jedna z inspiracji dla Stowarzyszenia. Jako już zrzeszony Mieszkanicznik możesz – i bardzo Cię do tego zachęcam – objąć funkcję szefa lokalnego biura Stowarzyszenia w kraju, w którym teraz mieszkasz:-)
          W sobotę 14 kwietnia spotkamy się w Łodzi w gronie Liderów Stowarzyszenia (m.in również liderów biur zagranicznych), aby m.in uzgodnić dalsze kroki, więc jeśli wybierasz się np na nadchodzące święta do Polski, to koniecznie przyjedź do Łodzi.
          Sławek
          P.S w zakończeniu rozpoznałem chyba język maoryski, albo jakiś inny polinezyjski, ale niestety nie zrozumiałem:-(

        • qba napisał(a):

          Mieszkamy w Riyadzie (KSA) juz od kilku lat. Z checia podziele sie lokalnymi wzorcami, bo sa ciekawe, nie wiem na ile kopiowalne na nasz polski rynek, choc ja tego w PL nie widzialem. Moze to temat rzeka na inny watek, ale procz „normalnego” najmu sa tu miejsca (osiedla- compounds) ktore w calosci sa wynajmowane. Poniewaz teren jest zamkniety, placac za najem masz wszystkie facility takiego „miasteczka” od silowni, basenow, uslug wszelkiego rodzaju, od sprzatania, naprawiania po ogrodnika i wiele innych. Oczywiscie zbudowanie takiego kompleksu jest kapitalochlonne, aczkolwiek od czego sa grupy kapitalowe ;). Duza zaleta takiego przedsiewziecia jest fakt ze w calosci jest pod wynajem, i mozna zarzadzac nim wlasnie pod takim kierunkiem. Wiem, ze wspolnota mieszkaniowa moze w prosty sposob obnizyc Ci rentownosc nieruchomosci uchwalajac uchwaly by „ulepszyc” to i owo, gdzie nie koniecznie interesy wlascicieli mieszkajacych i wlascicieli wynajmujacych musza sie pokrywac. Zwykle kupujacych mieszkan na wynajme w budynku jest zdecydowana miejszosc.
          Podobny model tez zaywazylem w US, oczywiscie mozna kupic condominium, ale czesto zdazaja sie cale kompleksy pod wynajamem indywidualny.
          Co do jezyka, to dobry strzal Slawku  blisko blisko, in Hawaiian:
          O ka Maluhia no me oe, Ku’u Maluhia a pau loa – Peace be with you, all my Peace.
          Zaczelismy od Salamu Alaykum (Peace be upon you), wiec „pokojem” zakonczylem ;) u nas mozna by powiedziec pokoj z Toba (biblijny: pokoj Wam).
          To jest bardzo ciekawe, bo czym innym jest niezaleznosc finansowa jak nie wlasnie peace of mind (spokoj ducha).
          Tak z innej beczki, kupiles Slawku juz bilet do Azawadu, Tuaregowie oglosili niepodleglosc…

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Qba, dzięki za ciekawostki z rynku Arabii Saudyjskiej. Rzeczywiście tamte rozwiązania są dość egzotyczne i mogą stanowić jakąś inspirację dla nas w Polsce. Ostatnio jestem też w kontakcie z Mieszkanicznikczką mieszkającą w Qatar, także zagraniczny oddział na Bliskim Wschodzie może stać się dość liczny:-)
          A co do Azawad, to biletu jeszcze nie mam. Byłem kiedyś w Mali, ale nie dotarłem wtedy do Timbuktu, które jest nadal na mojej liście miejsc do odwiedzenia:-) Więc może wkrótce?

  6. Majka napisał(a):

    Sławku!
    Gratuluję Kongresu Otwarcia Stowarzyszenia Mieszkanicznik.Gratuluję nie tylko pomysłu ale równiez doprowadzenia go do realizacji .Z pewnością wymagało to ogromnego zaangażowania ze strony organizatorów a mnóstwo pracy jeszcze przed Wami ,a może i nami.Impreza była przygotowana na profesjonalnym poziomie ,choć nie ustrzegliśmy się przed błędami.Ale nie to jest najważniejsze.Tutaj liczy się misja,wizja i cel do którego dążymy .Nie mogę znależć podsumowania ,czy jekieś relacji z kongresu.Serdecznie pozdrawiam
    Majka

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Majka, dzięki za udział w Kongresie Otwarcia. Relację z niego już zamieściłem na blogu (zobacz proszę wpis z dnia 18 marca). Dziękuję za słowa uznania dla Grupy Roboczej. Szacuję, że 16 osób z Grupy Roboczej poświęciło łącznie około 1200 godzin swojego czasu na omówienie misji, celów, zasad działania, itp Stowarzyszenia; na przygotowanie licznych dokumentów i prezentacji; na rejestrację Stowarzyszenia w sądzie; na przygotowanie, rozesłanie oraz telefonowanie przedstawicieli mediów; na udzielenie wywiadów; na przeprowadzenie rozmów kwalifikacyjnych z kandydatami na Dyrektora Generalnego; na rozmowy oraz negocjacje ze sponsorami Kongresu; na stworzenie strony www Stowarzyszenia; na rejestrację członków; na przygotowanie samego Kongresu; itp.

      Daj proszę szczerze znać co uważasz nie zadziałało podczas minionego Kongresu – da nam to wiedzę jak lepiej przygotować kolejny.

      I zapraszam do udziału w pracach Stowarzyszenia. Tak jak słusznie zauważyłaś przed NAMI jeszcze ogromnie wiele do zrobienia – na razie to dopiero stanęliśmy na nogi. A marsz przed nami długi:-)

      • Majka napisał(a):

        Dzięki za szybką odpowiedż.Widzę ,że jesteś konsekwentnie zwolennikiem transparentności dotyczącej nie tylko rozliczeń Stowarzyszenia ale i wszelkich sugestii dotyczących kongresu.
        Myślę,że przerwa kawowa była zbyt krótka ,by spokojnie wypić kawę/10 minut zajęło nam ustawienie się do zdjęcia/Szkoda również .że zabrakło identyfikatorów dla organizatorów,a może i dla uczestników kongresu,abyśmy mogli się lepiej poznać i szybciej nawiązać kontakty z osobami z naszego regionu.Zastanawia mnie fakt dlaczego tak dużo osób nie pojawiło się w drugiej części kongresu?Jak myślisz?Czy wynika to z faktu,że nie byli zainteresowani zaangażowaniem się w prace Stowarzyszenia,czy uznali ,że nie wydarzy się nic interesującego?Nie chciałabym ,abyś potraktował
        jako krytykę, ale zależy mi na tym, aby każdy kongres był lepszy przyciągał

        • Majka napisał(a):

          coraz więcej zainteresowanych.Najważniejsze ,że cel strategiczny zostal osiągnięty ,cele na przyszłość wytyczone.Atmosfera na kongresie bardzo przyjazna, ludzie otwarci i mam nadzieje gotowi ,by coś dać od siebie.AAaaaaa i plus dla CIEBIE ,że nie wykorzystałeś tego miejsca to promocji Twojej nowej książki.Pozdrawiam

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Majka, podzielam Twoją opinię – Kongres był bardzo udany. Do pełni szczęścia zabrakło mi nieco więcej deklaracji od osób chcących objąć funkcje w Stowarzyszeniu i dać coś z siebie na rzecz ogółu. Ale jestem niepoprawnym optymistą i liczę, że fala zgłoszeń wkrótce dotrze na strony http://www.mieszkanicznik.pl Gorąco zapraszam!

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Majka, tak jestem zwolennikiem pełnej transparentności w działaniu Stowarzyszenia, bo uważam, że to jest zdrowe. Zawsze, w każdej społeczności w Polsce zdarza się grupa osób wietrzących spiski, ukryte motywacje, partykularne interesy, itp. Chcę abyśmy im dawali wszystkie informacje na tacy:-) Po drugie, uważam że jeśli ktoś przekazuje składki członkowskie to ma prawo wiedzieć co się dzieje z jej pieniędzmi. Po trzecie, transparentność tworzy atmosferę otwartości, która sprzyja zaangażoawniu się (a to jest Stowarzyszeniu bardzo potrzebne). Dodatkowo, żadna pojedyńcza osoba nie ma monopolu na wiedzę, więc transparentność sprzyja konstruktywnej krytyce, która z kolei powoduje ciągłe doskonalenie się.
          Dziękuję za Twoje krytyczne uwagi. Odnosząc się do nich po kolei:
          (1) krótka przerwa kawowa – wynikała z tego, że w ostatniej chwili pojawił się sponsor, któremu należało dać trochę czasu „antenowego”. Kolejnym razem przewidzimy taką możliwość od początku planowania agendy
          (2) identyfikatory – myśleliśmy o tym, ale odrzuciliśmy ten dodatkowy koszt w sytuacji gdy Stowarzyszenie nie miało żadnych realnych wpływów gotówki. Na kolejnym Kongresie będziemy o tym pamiętać. Pomocne będzie też by wszyscy uczestnicy rejestrowali się z wyprzedzeniem. Tym razem większość uczestników zarejestrowała się w ciągu ostatnich 3 dni przed Kongresem:-)
          (3) mnie osób po przerwie wynika pewnie z kilku czynników. Niektórzy konsultowali się z prawnikami czy bankowcami. Inni nie byli zainteresowani wyborami i głosowaniem. Jeszcze inni spieszyli się na autobusy powrotne (kilka osób jeszcze przed rozpocżęciem KOngresu mnie o tym uprzedzało). Wreszcie część uczestników na początku to byli obserwatorzy z biur pośrednictwa nieruchomości z Łodzi. Gdy się dowiedzieli (poprzez nasze głosowanie) że nie mogą na nas liczyć w swojej bitwie o zachowanie regulacji dotyczących ich zawodu, to uznali, że nie będą tracić swojego czasu:-) I chyba lepiej, bo najgorsze to gdybyśmy się wdali w cudze tematy i cudze bolączki. Mamy dość wyzwań stojących przed rynkiem najmu detalicznego, prawda?
          Majka, daj znać gdyby moje odpowiedzi Cię nie satysfakcjonowały. lub gdybyś miała jeszcze inne uwagi.
          Do zobaczenia – mam nadzieję – na kolejnym Kongresie, a może nawet wcześniej…

          PS Chciałbym Ci podziękować. Twój komentarz okazał się 2500-tnym na tym blogu. Dziękuję za doprowadzenie do małego jubileuszu i zapraszam cię do częstszych wizyt na łamach fridomii i komentowania moich wpisów.

        • Majka napisał(a):

          Dzięki za wyczerpującą odpowiedż.Gratuluję jubileuszu 2500 wpisu.Całkiem nieświadomie stałam się jego udziałem To Twój jubileusz!.To Twoja zasługa:za wiedzę,za doświadczenie ,którym się dzielisz,za
          rzetelność.za oddanie ,za nieumieszczanie reklam,za poświecony czas.za chęci by zrobić cos więcej;
          i nagroda za sumienne i szybkie reakcje na komentarze.Pozdrawiam

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Dzięki za tyle ciepłych słów:-)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

czwartek, 30 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Dziś do godziny 21:00, ponad 660 gości na blogu Fridomia

Ostatnio wspominałem Wam, że blog Fridomia odwiedza codziennie ponad 540 osób. Za co jestem niezmiernie wdzięczny. Ale spieszę donieść, że dziś do godz 21:00 (a wiele osób wchodzi na bloga dopiero po 21:00!) Fridomia gościła już rekordowe 660 osób! Więcej odwiedzin odnotowałem tylko raz, rok temu, w czasie trwania konkursu Blog Roku 2010. A ponieważ w tym roku Fridomia została (niesłusznie) wykluczona z konkursu Blog Roku 2011 i zauważyłem, że żadna z odwiedzających dziś bloga osób [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Mariusz, dzięki za … komplement? :-)
  • Tomek: Walmaj, wybacz że napiszę dość bezpośrednio, ale jeśli boisz się od strony emocjonalnej zmienić pracę, mimo że...
  • Mariusz: Moim zdaniem warto być obeznanym w literaturze branżowej, bo nikt tak dobrze nie doradzi jak specjaliści z...
  • xav: Walmaj, Po pierwsze – nawet znaim osiągniesz wolnośc finansową na 99% nie ma sensu tkwić w pracy, która...
  • Sławek Muturi: Robert, duże dzięki!
  • Robert: http://next.gazeta.pl/next/7,1 51003,22496812,czesi-i-wlosi-n a-dwoch-roznych-biegunach-g...
  • Sławek Muturi: Aga-ta, duże dzięki za zachętę na kredyt. Mam nadzieję, że zechcesz ją powtórzyć już po przeczytaniu...
  • Sławek Muturi: Marek, będzie to dla Ciebie z pewnością bardzo ciężka emocjonalnie podróż. Nawet dla mnie wspomnienie...
  • Aga-ta: Wreszcie więcej piszesz o podróżowaniu, które przecież było Twoją pasją o wiele wcześniej niż nieruchomości...
  • Aga-ta: Jeśli chodzi o ubezpieczenie zdrowotne, żona zgłosi Cię przez swoją firmę, w której pracuje i będziesz mógł...
  • Marek: Może kiedyś się wybiorę w taką podróż śladami mojego dziadka zesłanego na Syberię w 1944 roku za działalność w...
  • Filonski: Walmaj. Tak jak Ty, również jestem nieśmiały, nie lubię zmian i przez 7 lat tkwiłem w pracy, której miałem...
  • Parking: Bardzo ciekawy wpis. :)
  • TX: Mozna. Dobrowolne ubezpieczenie w NFZ. Ok 400 zl miesiecznie za cala rodzine ale z tego co pamietam jakies 3/4...
  • walmaj: Slawku pewnie masz racje ale z niesmialoscia nie da sie wygrac ot tak… Powiem Ci,ze teraz i tak jest o...
  • Sławek Muturi: Piotr, każda większa zmiana w życiu jest trudna do przeprowadzenia. Niesie ze sobą ryzyka, trudności....
  • Sławek Muturi: Pamiętałem, że pod moją wzmianką o udziale w koncercie Hansa Zimmer, pojawił się ciekawy dla mnie...
  • Piotr: Ja sam myslałem nad rzuceniem pracy i przejściem na jakiś niezależny od lokacji biznes, podrózować itp. ale...
  • Sławek Muturi: Walmaj, proszę bardzo. Gdyby odpowiedź na Twoje pytanie była oczywista, to pewnie sam byś na nią wpadł...
  • Sławek Muturi: Wik, masz rację, że w kalkulacjach należy wziąć pod uwagę wszystkie rodzaje kosztów lub wydatków....

Najnowsze wpisy

created by Water Design