04

12.2012

Bóg, rodzina, nieruchomości

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów

ilość komentarzy: 4

Bóg, rodzina, nieruchomości to ponoć kredo Rodziny Bachledów-Curuś. W aktualnym numerze Magazynu Forbes, Adam Bachleda Curuś i jego trzej synowie (Andrzej, Albert i Adam jr), znaleźli się na okładce, a w środku znalazł się obszerny artykuł nt ich strategii inwestowania w nieruchomości.

Ich rodzinna fortuna wyceniana jest na ponad 500 milionów złotych i składa się głównie z nieruchomości w rodzinnym Zakopanem. Wszystko zaczęło się w połowie lat 80-tych od odkupienia za kwotę USD 48 tysięcyodebranej kiedyś ojcu działki . W zimowej stolicy Polski posiadają jeszcze hotel Wersal, pensjonat Kryształ, hotel Mercure Kasprowy, trzy centra handlowe, wyciąg narciarski i kilkadziesiąt sklepów, a także nieruchomości w Krakowie, Warszawie i na Mazurach. Przymierzają się też do prywatyzacji Polskich Kolei Linowych, do których należą m.in słynne kolejki na Kasprowy Wierch i na Gubałówkę.

Zapowiadają, że gdy już połowa Zakopanego stanie się własnością rodziny, to uda się w Zakopanem zorganizować Olimpiadę Zimową.

Nie wiem kiedy ostatnio byliście w Zakopanem. Ja tam byłem kilka miesięcy temu i byłem zszokowany. Miasto, które kiedyś miało swój niepowtarzalny górski urok, teraz przypominało mi jeden wielki, chaotyczny, tandetny bazar, rodem z Bliskiego Wschodu. Nawet najbardziej tradycyjne góralskie wyroby (kierpce, ciupagi, itp) wyglądają jakby wysypały się z kontenera z Chin. Buduje się też bez ładu i składu. Myślę, że Stanisław Witkiewicz, twórca zakopiańskiego stylu architektury przewraca się w grobie patrząc na to co się ostatnio dzieje w jego ukochanym mieście.

Może Klanowi ABC uda się przywrócić Zakopanemu dawny czar? Trzymam za nich mocno kciuki. Wprawdzie osobiście nie zależy mi w ogóle na nartach, ale w dużym kraju takim jak Polska przydałoby się mieć nasze własne St.Moritz, Courchevel, Val d’Isere czy Aspen.

Komentarze:

  1. Marcin Oniszczuk pisze:

    Bardzo ciekawy blog, widać, że prowadzony z pasją, gratuluję.
    Zapraszam również do mnie, na parę słów o inwestowaniu
    Inwestycje Bez Wkładu Własnego

    Pozdrawiam serdecznie
    Marcin Oniszczuk

  2. Mariusz pisze:

    jak mnie … tacy ludzie, którzy pożyczają od kogoś np. Porsche i próbują robić ludziom wodę z mózgu i sprzedawać bogactwo a sami dorobili się długów.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Duchowa strona fridomii – przede wszystkim wolność od długów!

Po przeczytaniu serii artykułów w Gazecie Wyborczej zapoczątkowanej przez artykuł Joanny Blędewskiej „Życie za kredyt” opisujących tragiczne przypadki „ukredytowanych” (patrz mój wpis z zeszłego tygodnia), sięgnąłem po książkę „The 9 Steps to Financial Freedom” autorki Suze Orman. Pamiętałem bowiem, że spośród wszystkich książek, które jak dotąd przeczytałem nt wolności finansowej, ta książka najbardziej wyczerpująco  poruszała duchowe aspekty wolności finansowej. Suze Orman zaczyna od pytania, które wiele osób sobie stawia: „Czyż nie byłoby wspaniale mieć wystarczająco pieniędzy, [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Doktorze, ciekawy pomysł, ale obawiam się, że sam będziesz musiał przeprowadzić swój eksperyment...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za linka do ciekawego artykułu. W uzupełnieniu do treści przedstawionych w artykule,...
  • Sławek Muturi: Sałata, masz rację. Ja też staram się nie outsource’ować myślenia do maszyn, które mają mnie w...
  • doktor21: Panie Sławku bazując na Pana wpisie znalazłem swój sposób na utrzymanie mózgu w dobrej kondycji Sex...
  • karol: Wszystkiego najlepszego w nowym roku dla wszystkich fridomaniaków! Mam pytanie do fachowców troche innej...
  • Michal52: Dzięki za komentarze. Sam obecnie puki co mieszkam w Toruniu, ale planuje się przenieść do większego miasta...
  • Robert W: http://www.rp.pl/Wynajem/30113 9914-Mieszkanie-na-wynajem-Jak -inwestowac.html#ap-1
  • Sałata: Mieszkam w Warszawie i już naturalne stało się dla mnie używanie nawigacji w celu skrócenia drogi i...
  • Sławek Muturi: Jacek, rzeczywiście dwór był bardzo rozbudowany, aż groteskowy. Ale widziałem jego pałac – choć...
  • Sławek Muturi: Jacek, rzeczywiście dwór był bardzo rozbudowany, aż groteskowy. Ale widziałem jego pałac – choć...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za ciepłe słowa pod adresem Mzuri. Oraz za zaufanie i wsparcie, którego nam udzielasz...
  • Jacek: Książkę czytałem kilka lat temu i nie wyłaniał się z niej raczej obraz skromności Halje Selasie. Pamiętam, że...
  • Bolo: Jak może wyglądać życie emeryta obrazuje film „Praktykant” (The Intern) z 2015 roku z Robertem de...
  • Robert W: Od kilku lat Mzuri zarządza prawie wszystkimi moimi mieszkaniami i piszę po prostu ze swojego...
  • Monte: Andrzej, fajnie by było gdybyś poza głodnym kawałkiem napisał które rozwiązania są fajne – wszyscy byśmy...
  • Monte: Robert, tak z ciekawości- masz takie dobre doświadczenia z Mzuri, czy tylko zachęcasz klientów ‚bo tu tak...
  • Sławek Muturi: Jacek, dzięki za polecenie tej książki. Czytałem ją jakieś 30 lat temu i nie pamiętam szczegółów....
  • Sławek Muturi: Dzięki Robert!
  • Sławek Muturi: Piotrek, nie chciałem namawiać do rozwodów ani niepotrzebnych rozstań. Chodziło mi jedynie o to, że...
  • Jacek: Co do „skromności” Haille Selaise to polecam książkę Kapuścińskiego „Cesarz”.

Najnowsze wpisy

created by Water Design