02

05.2013

W co „inwestują” gwiazdy?

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów

ilość komentarzy: 17

Robin Williams sprzedaje swój wiejski domek w Napa Valley w Kalifornii. Za USD 30 milionów dolarów. Ciekawe za ile go kupił?

Oto link: http://movies.yahoo.com/news/villa-sorriso-robin-williams-napa-valley-estate-192400728.html

USD 30 milionów, czyli PLN 100 milionów starczyłoby by kupić około 1.000 kawalerek w Polsce, które dałyby co najmniej ćwierć miliona dolarów pasywnych przychodów miesięcznie. Nie wiem czy to by wystarczyło takiej hollywoodzkiej gwieździe na sfinansowanie standardu życia, do którego przywykł. A swoją drogą to ciekawe czy Robin Williams ma jakieś aktywa generujące pasywne przychody, czy też tylko „aktywa” typu Villa Sorriso?

Inwestycje polskich gwiazdek są pewnie zbliżone do inwestycji gwiazd z Hollywood. Tylko mają nieco nisze ceny jednostkowe:-)

Komentarze:

  1. Artur Banach napisał(a):

    Jesli Polskie gwiazdy posiadaja podobne inwestycje jak Robin Williams (pasywa), to zaproponujmy im wiedze o nieruchomosciach (aktywach) generujacych dochod pasywny. Moze zaprosimy polskie gwazdy na kolejny Kongres Mieszkanicznika? :-)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Artur, dobry pomysł, ale myślę, że już prędzej ktoś z zarządu Mieszkanicznika powinien pojechać na jakiś festiwal filmowy, np do Gdyni:-)

  2. Tomek napisał(a):

    Drodzy Czytelnicy, Slawku,

    Czy znacie osobiscie jeszcze kogokolwiek innego oprocz naszego Slawka, kto osiagnalby wolnosc finansowa, czyli jest rentierem i utrzymuje sie z wynajmu nieruchomosci i te pieniadze w 100% pozwalaja utrzymac jego i jego rodzine?

    Czy to jest w ogole realne dla normalnego czlowieka przed osiagnieciem wieku powiedzmy 60 lat?

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Tomku, ja znam na pewno jeszcze jedną taką osobę w Polsce, moją eks-żonę. Ale w Kenii znam osobiście takich osób kilka. Myślę, że osoby mieszkające w Anglii czy w Irlandii znają takich osób więcej. To będą niektórzy spośród Waszych landlordów:-)

      A czy inni znają takie osoby w Polsce lub może same osiągnęły już 100%-ową wolność finansową? Mam nadzieję, że szeregi Klubu Fridomii się wkrótce poszerzą:-)

      • Marriusz napisał(a):

        Szczerze mówiąc osobiście poznałem jednego który robił to za gotówkę tylko nie „bawił” się jak Sławek w pojedyncze mieszkania a budował całe kamienice -wszystko na wynajem.

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Marriusz, ale czy nadal ma te kamienice na wynajem i żyje z najmu w 100%? Bo ja też znam ludzi, którzy kiedyś mieli 12 kamienic, ale teraz posprzedawali i nie mają pasywnych przychód, tylko dużo gotówki na kontach bankowych:-)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Dostałem od Roberta (dzięki Robert) kolejny ciekawy artykuł dot zarządzania majątkiem przez jednego z najlepszych koszykarzy NBA – Kareema Abdul Jabbar. Oto link: http://pieniadze.gazeta.pl/Gospodarka/1,125292,13841221,Kareem_Abdul_Jabbar_o_bledach_mlodosci__Chcialbym.html#BoxBizTxt

    • Romek napisał(a):

      Być może znam – ale ta osoba wyznaje zasadę „tisze budiesz – dalsze budiesz” (ot łamany rosyjski, Sławka przepraszam) i daleka jest od dzielenia się informacjami (introwertyk do kwadartu). Sam mam momenty przyłamania, czy zaoszczędzoną kwotę zainwestować w następne mieszkanie (korzystając dodatkowo z dźwigni / kredytu), szczególnie, kiedy miła pani w sklepie informuje mnie, że te buciki dla dziecka są droższe od innych, bo mój ubiór nie sugeruje, że zarabiam wystarczająco dużo. Szczególnie, że większe czy mniejsze dochody pasywne przyjdą realnie za 5-10-15 lat (dla mnie czas bardziej odległy niż 3000 kilometrów autstrad w Polsce).
      Ważne, żeby się pojawiły. A wówczas będę się martwił o pełne 100% życia tylko z „real estate”.

      • Sławek Muturi napisał(a):

        Romek, nie ma za co. тише едешь, дальше будешь, czyli dla osób nie znających rosyjskich bukw – tzishe jedyesh, dalshye budzyesh

        Spodobało mi się też to co napisałeś, że dla niektórych musimy być ubrani i wyglądać na kogoś kogo stać na zakup czegoś drogiego. Dobre:-) Ja często nie wyglądam na kogoś kogo stać na zakup, ale chyba moja pewność siebie zwykle nie pozwala sprzedawcom się sprzeciwiać moim zachciankom.

        Choć pamiętam, że raz wprawdzie wpuszczono mnie w Moskwie do CUM (to taka bardziej luksusowa wersja domu handlowego GUM), ale przy wyjściu ze sklepu zrewidowano:-) Prawda akurat w tym przypadku była taka, że na zakupy w CUM-ie nie tylko nie wyglądałem, ale rzeczywiście nie było mnie stać:-) bo to taki droższy Harrods:-)

    • Krzysztof napisał(a):

      @ Tomku, ja mam 32 lata i jestem w 70% wolny finansowo dzięki wynajmowaniu mieszkań – myślę że jeszcze około 5 lat i będę wolny w 100% – więc jest to jak najbardziej możliwe nawet w polskich warunkach :)

      • Tomasz napisał(a):

        Gratuluje! Czy moge sie z Toba skontaktowac na priv, by porozmawiac?

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Tomku, pewnie. Na slawek (at) fridomia.pl. Zapraszam.

        • Tomasz napisał(a):

          Sławku, przepraszam, ale chodziło mi o Krzysztofa z wpisu powyżej.

          Z Tobą jestem w kontakcie na bieżąco, niedługo nas odwiedzisz :)

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Tomku, sorry za zamieszanie. Też mi się wydawało, że już korespondowaliśmy, ale w końcu nie byłem pewien:-) Do zobaczenia w Dublinie 14 września:-)

        • krzysztof napisał(a):

          prezesik2000(at)poczta.fm

  3. adonis napisał(a):

    ceny jednostkowe może i niższe, ale standard niekoniecznie :) Spójrzcie choćby na taką rezydencję w Trójmieście: http://www.tsinvest.pl/pl/rezydencje-etap-1/el-presidente jest chyba godna „gwiazdy” :)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Adonis, rzeczywiście bardzo ładne pasywa. Rozmach rezydencji El Presidente pozwalałby chyba nawet jego autorom na upgrade do „El Commandante”. Czego miałby tam szukać prosty „prezydent”:-)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

poniedziałek, 15 maja – Warszawa, godz 12:15, SGH, Al Niepodległości 128, Bud C, Aula II Antresola

środa, 17 maja – Warszawa, godz 13:00, szczegóły bliżej terminu.

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, godz 14, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Gdańsk, godz 18, Park Naukowo-Technologiczny, ul Trzy Lipy 3

wtorek, 30 maja – Poznań, godz 18:00, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

piątek, 2 czerwca – Warszawa, godz 13:30, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja tutaj: http://businesswomancongress.pl/#Rejestracja

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Co powinnam zrobić ze swoim życiem?

  Korzystając z letniego totalnego leniuchowania przeczytałem kilka ciekawych książek. Największe wrażenie zrobiła na mnie książka o powyższym tytule autorstwa Po Bronson’a.  „What should I do with my life” to jedno z najtrudniejszych pytań, na które wiele osób nie próbuje nawet znaleźć odpowiedzi, żyjąc sobie ot tak, po prostu. Z dnia na dzień, od problemu do problemu, od jednej pracy do drugiej, od wypłaty do wypłaty. Po Bronson odbył ponad 900 rozmów z setkami osób w różnym [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: W tym quizzie zdobyłem komplet punktów. Samoloty rozpoznawałem nim pojawiały się podpowiedzi:-) Oto...
  • Sławek Muturi: Tomek, nie sądzę by minimalizm był koniecznie powiązany lub by miał wynikać z chęci oszczędzania....
  • Marta: Sławku, Harva nie było. Był za to bardzo sympatyczny trener Ryan. Jadłam z nim śniadanie w hotelu i naprawdę...
  • Tomek: Czy jednak zawsze minimalizowanie liczby posiadanych przedmiotów idzie w parze z oszczędnościami? Minimalista...
  • nibul: Chodzi o ryczałt. W kwestii odliczeń jasna sprawa. Interesuje mnie tylko czy skarbówka w razie kontroli bierze...
  • Sławek Muturi: Marta, dzięki za update. Widzę, że Marcus i Andy nadal robią swoje. Ciekawe, że stare sztuczki są...
  • Marta: Byłam właśnie na MMI. Edycja majowa 2017. Jestem trenerem sprzedaży. Robię to 11 lat. Ale jak długo żyję,...
  • Kuneg: Słusznie prawisz.
  • Kuneg: …i dlatego tak ciekawe są wg mnie ludy tzw. pierwotne, np. Aborygeni, którzy brali z przyrody tylko...
  • Robert W: Ja rozliczam najem na działalności gospodarczej i faktury Mzuri stanowią dla mnie koszt uzyskania przychodu.
  • Przemek: Ja żałuje na dzieci tak samo, jak na siebie. Rozpieszczone i przyzwyczajone do wysokiego standardu dzieci?...
  • Sławek Muturi: Nibul, to pewnie zależy od wyboru formy opodatkowania – przy ryczałcie nie można odliczać...
  • Sławek Muturi: Catherine Sophie, masz poniekąd rację, pisząc, że minimalizm zaczyna się stawać „modny”....
  • nibul: Tak przy okazji tego tematu, pytanie do klientów firm zarządzających najmem. Płacicie podatek od kwoty z umowy...
  • nibul: Robert, niestety w przypadku dochodu z najmu banki biorą pod uwagę roczny pit. Dlatego albo optymalizacja...
  • Catherine Sophie: Tu się zgodzę – bo minimalizm staje się dziś modą i jak każda moda nie ma żadnego sensu....
  • Catherine Sophie: A nikt z Was nigdy nie pozbywał się rzeczy? Może widać to dopiero po masowych...
  • Sławek Muturi: Michał, ciekawi mnie dlaczego uważasz, że pozbywanie się nadmiaru rzeczy jest szkodliwe.
  • Robert W: Art. 1003. § 1. Prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności wraz z planem podziału sumy uzyskanej z...
  • Robert W: Nie jest tak jak piszesz – warto rzucić okiem na przepisy KPC o egzekucji z nieruchomości. Jest tam...

Najnowsze wpisy

created by Water Design