08

07.2013

Nie wszyscy mieszkanicznicy sa w porzo

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów

ilość komentarzy: 14

Relacje na linii wlasciciel-najemca sa dzis w Polsce najczesciej bardzo rozemocjonowane. Grzegorz przeslal nam linka do artykulu opisujacego nowa strone zalozona przez pokrzywdzonych najemcow w Lublinie. Nie wiem oczywiscie gdzie lezy prawda, pewnie jak zwykle gdzies posrodku, ale ewidentnie niektorzy mieszkanicznicy nie zachowuja sie wobec najemcow wlasciwie.

Staram sie – od jakiegos czasu – wprowadzic do jezyka opisujace realcje wlasciciel-najemca normalnosc. W koncu „najem” jest zwykla relacja biznesowa. Mysle, ze wielu wlascicieli mieszkan zachowuje sie nieodpowiednio ze strachu o swoja wlasnosc. Mysle, ze gdyby przeczytali ksiazke „Zarzadzanie najmem. Poradnik dla wlascicielek mieszkan na wynajem” to mieliby mniej powodow do obaw, a za to swoja troske o mieszkanie skierowali by w strone dodanej wartosci dla najemcow. Mam nadzieje, ze w cywilizowaniu polskiego rynku najmu pomoze rowniez Kodeks Etyki Mieszkanicznikow. Moze Stowarzyszenie powinno sprobowac nawiazac dialog z tworcami tej strony internetowej:-)

Oto link do artykulu: http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,14222944,_I_zaczelo_sie_pieklo___Studenci_demaskuja_wlascicieli.html?#MT

Komentarze:

  1. Michał Żółtowski napisał(a):

    Ojej, już myślałem że piszesz coś na temat „naszych” mieszkaniczników :)

    Mam wrażenie, że wszystkie te opisane problemy wynikają z zupełnie podstawowych zaniedbań, takich jak chociażby umowy najmu.

    Fajnie by było dotrzeć do tych ludzi, aby wciągnąć ich do Stowarzyszenia. Wszyscy by zyskali.

    Swoją drogą, czy z Was kiedyś próbował reklamować Stowarzyszenie wśród najemców? (i czy ma to w ogóle sens?)

    Pozdrawiam

    • Hania napisał(a):

      Tak, odsyłam na stronę Stowarzyszenia, żeby sprawdzili zgodność moich standardów postępowania z wytycznymi ze strony, informuję o możliwości mediacji, gdybyśmy my (ja i aktualny najemca) lub jacyś znajomi mieli kłopoty z komunikacją.
      Ma to sens, bo i my, właściciele, i wszyscy najemcy ciągle się uczymy: ostatnio wielkim zaskoczeniem dla nowych najemców było okazanie im mojego aktu własności mieszkania.

      • Michał Żółtowski napisał(a):

        To brzmi bardzo sensownie. Możliwe że idąc tym torem, za jakiś czas potencjalni najemcy sami będą pytać właścicieli mieszkań o przynależność do Stowarzyszenia.

        Sam dotychczas nie zdecydowałem się o tym mówić, aczkolwiek myślałem o tym aby dyskretnie załączać „kodeks etyczny” do pakietu dokumentów zawierających umowę najmu itp.

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Michał, to właśnie dlatego włączyliśmy organizacje studenckie (jako przedstawicieli najemców) do projektu Kodeksu Etyki. Chcemy wywrzeć presję sami na siebie:-)

      • Marriusz napisał(a):

        Szczerze powiem że dla mnie okazywanie aktu własności mieszkania jest to też sporym zaskoczeniem.Nie rozumiem w jakim celu?Oczywiście jeśli przyszły najemca zapyta to należy mu powiedzieć prawdę czy jest to moje ,mojej żony,babci a może kochanki czy tylko podnajmowane przeze mnie mieszkanie ale jeśli nie zapyta to myślę że jest to tak samo potrzebne jak zgoda żony czy męża na wynajem i jeszcze oświadczenie dorosłych dzieci że nie roszczą sobie pretensji jako osoby zameldowane i mające prawo mieszkać.W przypadku gdy przez przypadek jesteśmy w posiadaniu udziału w kamienicy należałoby obkolendować wszystkich udziałowców kamienicy i zebrać podpisy ze zgodą do okazania najemcy.
        Warto być uczciwym w stosunku do każdego ale nie nadgorliwym.
        Pozdrawiam

  2. JacekP napisał(a):

    Wiele opisanych w artykule sytuacji dotyczy pokoi wynajmowanych przez właścicieli w domach, w których sami równocześnie mieszkają. To dość specyficzna relacja -trudna często dla obu stron. Czasami ci właściciele mogą za bardzo ingerować w życie prywatne studentów.
    Z drugiej strony studenci też często nie są święci.

    A tak przy okazji: Sławku, czy wiadomo już coś na temat ewentualnego terminu otwarcia biura Mzuri w Szczecinie? Moi lokatorzy wyprowadzą się prawdopodobnie pod koniec lipca. Zastanawiam się czy czekać, czy działać we własnym zakresie.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Jacku, z tego co wiem, to trwala juz rekrutacja do biura w Szczecinie, ale nie moglismy znalezc odpowiedniej osoby. Zapytam czlonkow zarzadu Mzuri jaki jest status i czy zdazymy otworzyc w tym miesiacu, ale chyba nie bo miedzyczasie otwieramy biuro w Bydgoszczy:-( Poprosze by sie z Toba skontaktowal pilnie Krzyztof lub Piotr.

      • JacekP napisał(a):

        Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź. :)
        To nie musi być w tym miesiącu. Mogę trochę poczekać. Nie będę raczej w Szczecinie wcześniej niż w sierpniu. Wspomniałem tylko o tej sprawie, żeby dowiedzieć się czy już coś wiadomo, czy może już ktoś ze Szczecina się szkoli itd…

  3. Maciek napisał(a):

    „Audiatur et altera pars” lub „Audi alteram partem” Coś co zapewne Sławek pamięta jeszcze za czasów studiów prawa. Choć to zależy, czy kończył uniwersytet przed ’89, czy po. ;-)

    Sędzio wysłuchaj także drugą stronę.

    Wina prawie nigdy nie leży po jednej stronie, a grunt to abyśmy profesjonalnie podchodzili do wynajmowania naszych lokali, czyli legitymowali się należytą starannością moralną, etyczną i prawną.
    Najlepszym rozwiązaniem jest zawsze mediacja, tak jak wspomina Hania.

    *Michał pyta, czy ktoś promował stowarzyszenie wśród NAJEMCÓW?

    Nie promowałem, ponieważ nie jestem JESZCZE członkiem, a z miłą chęcią dołączę.

    A czy warto promować wśród NAJEMCÓW?

    ~90% najemców jest święcie przekonanych o tym, że jak nie będą płacić czynszu to czeka ich eksmisja na bruk i jakoś mnie to cieszy. Nie mam zamiaru ich uświadamiać o odmienności realiów z ich wyobrażeniem zaciągniętym z filmów. Wejście na forum „MIESZKANICZNIK’a” może ich o tym uświadomić (choć to tak samo jak google). Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.

    Warto promować, ponieważ WYNAJMUJĄCY przedstawiający jakiś certyfikat tego stowarzyszenia z biegiem czasu będzie postrzegany jako profesjonalista lub po prostu ktoś NORMALNY, a nie psychopata-onanista prześladujący i podglądający swoich najemców.

    Powiem szczerze, że jako świeżo upieczony prawnik (nudziło mi się w weekendy) zawsze będę polecał mediację, mediację, mediację oraz „alternatywne” rozwiązania radzenia sobie z problematycznymi najemcami. Sądy i polskie prawo ochrony własności nie jest dla fridomiaków.

    Miejsce nadawania: OLSZTYN / Status: Nowy fridomiak / Właściciel wszystkich 3 wartościowych książek Sławka, po których doznałem dużego „déjà vu”, ale też pozyskałem dużo nowej wiedzy.

    Szybkie wprowadzenie: Ja i moja rodzina podobnie jak Wielce Szanowny Sławek zaczęliśmy inwestować w nieruchomości na wynajem około 1997-9 r. Piękne czasy, kiedy to kawalerkę można było kupić za ok. 35-50 tyś. Świetna lokata kapitału. Troszkę się tego nazbierało przez ten czas, a dzięki pracy, od najniższych szczebli do manager’a, w korporacji miałem przyjemność nabyć doświadczenia w obsłudze klientów. Szczególnie kobiet, bo to dla nich powstała firma, dla której pracuję.
    Niesamowicie podoba mi się, że każda książka Sławka jest adresowana w pewnym sensie do właścicielek lokali, a nie typowo stricte dla właścicieli, choć pośrednio mogą być odbiorcami o ile przeczytają książki, nie obrażając się na starcie. Prawdziwy Hugh Hefner publicystyki.

    Pozdrawiam

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Maćku, dziękuję za piękne komplementy. Tak, uczyłem się jeszcze łaciny, choć prawo skończyłem dokładnie w 1990 roku:-) Gratuluję Twojego portfela mieszkań na wynajem. Rzeczywiście lata 90-te były super, ale spodziewam się, że w 2033 roku podobnie będziemy wspominać lata 10-te:-)
      Sukcesów i wolności!

  4. Daniel napisał(a):

    Witam,
    Rozumiem Maciek, że inwestujesz w Olsztynie? Pytam, bo szukam kontaktów do ludzi z tego miasta, którzy podobnie myślą :) A nie jest niestety na wielu. Pozdrawiam i czekam na info

  5. Linda napisał(a):

    Witam,

    Właściciele jak i agencje najmu nieruchomości powinni być kontrolowani przez zewnętrzną komórkę. W UK mają na przykład The Property Ombudsman i całą książeczkę wyliczającą jak agent najmu nieruchomości może i niemoże postępować. Książeczka musi być na widoku (ku naszemu zniesmaczeniu :P ) aby każdy klient mógł sobie ją wziąść i przeczytać.

    Może Sławku przyda się stworzenie czegoś podobnego w Polsce i Mieszkanicznik mógłby być tym miejscem, gdzie skrzywdzeni właściciele i najemcy mogliby się zgłaszać z zażaleniami. Tym samym ludzie wiedzieliby, że jeśli dane biuro jest zrzeszone to są dodatkowo chronieni.

    Przepraszam jeśli coś takiego zostało już stworzone, ale w ostatnich miesiącach sporo się u mnie działo i nie miałam czasu śledzić Twojego bloga.

    A tutaj link (niby proste ale…):

    http://www.tpos.co.uk/consumer_guide_rents.htm

    Pozdrawiam.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Linda, dzięki za podpowiedź. W ramach cywilizowania polskiego rynku najmu wymyśliliśmy jakiś czas temu Kodeks Etyki Mieszkanicznika, który konsultowaliśmy też z rożnymi organizacjami studenckimi (jako przedstawicielami najemców) oraz z potencjalnymi sponsorami kampanii społecznej mającej na celu spopularyzowanie tej idei. Obecny zarząd wdraża ten projekt.

  6. Szymon napisał(a):

    „Nie wszyscy mieszkanicznicy są w porzo” – dlatego możemy się w prosty sposób od nich odróżnić, poprzez swój profesjonalizm i zdrowe relacje z najemcami.

    Gdy my będziemy w porzo, to jest duża szansa, że i najemcy będą wobec nas w porzo i docenią współpracę właśnie z nami, porównując doświadczenia swoje z doświadczeniami swoich kolegów, a to może zaprocentować np. „trzymaniem” mieszkania również na okres wakacji lub poleceniem innym najemcom.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

czwartek, 30 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Krzysztof Zanussi w klubie Think Tank

Tydzień temu otrzymałem od Think Tank  zaproszenie na bardzo ciekawy wykład Krzysztofa Zanussiego – „Dżentelman w wielokulturowym świecie”.  W swoim bardzo barwnym i pełnym dżentelmeńskiego humoru wykładzie, Pan Zanussi opowiedział trochę o etymologii słowa „dżentelman”, o cechach charakteryzujących „dźentelmena”, o szczególnej wadze słów jakich dobiera, o godnośći, wielkoduszności, szacunku, odpowiedzialności z jakim podchodzi do innych. Dużo czasu poświećił dążeniu do lepszości, lub inaczej nie akceptowaniu bylejakości. Gość wieczoru podzielił się również refleksjami z czasów komunizmu, [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Magda, dzięki za optymistyczne przyjęcie. Mam nadzieję, że książka spełni Twoje oczekiwania:-) Udanego...
  • wiki: jesli nie zapytasz , to nie będziesz miał szansy na spróbowanie poproś o 3 miesiące wytłumacz, że jestes...
  • Magdalena Kalata: Bardzo chciałabym wybrać się do Afryki w 2018. Najbardziej właśnie interesuje mnie Kenia i...
  • xav: Wiele razy widziałem, że rzeczy w Niemczech tańsze niż w Polsce: ubrania, elektronika, auta, wycieczki, sprzet...
  • xav: Ja o Madaganie kiedys uslyszalem na okazjach fly4free i rejon wyglada magicznie. Podoba mi sie ten pomysl...
  • Sławek Muturi: Dodam jeszcze, że wyjazd do KRLD organizowany z Polski kosztuje więcej niż taki sam wyjazd (ten sam...
  • Sławek Muturi: Leszek, tak bilet, jak i cała podróż po KRLD musi być wcześniej wykupiona przez biuro podróży. Tym...
  • walmaj: Czesc ! kilkumiesieczny urlop bezplatny z mojej strony bylby dobrym rozwiazaniem,zobaczylbym czy jestem w...
  • Leszek: Sławku, to jeszcze pytanie: czy można sobie tak „z ulicy” kupić bilet na pociąg z Pyongyang do...
  • Sławek Muturi: Magda, cała przyjemność po mojej stronie! Nie jestem specem od historii, ale wydaje mi się, że cała...
  • Magdalena Kalata: Drogi Sławku, wydaje mi się, że ten sam wpis może być odebrany jako za długi lub za krótki, w...
  • Sławek Muturi: xav, dzięki za komplement. Turyści to mały promil wszystkich podróżnych. Spotkałem kilka małych grup z...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za pytania. Bilet na całą trasę – bez wysiadania po drodze – można kupić...
  • xav: Sławku – super wpis – momentami czyłem się jakbym tam był osobiście. Z ciakawości – większość...
  • Robert: Nie doszukałem się takich ciekawostek: – ile kosztuje bilet na całą trasę? – jak wyglądają...
  • Robert: Cóż to za psycholog, który stanowczo odradza komuś konsultację z psychologiem po przeczytaniu wpisu na blogu?...
  • Sławek Muturi: Magda, dzięki za komplement. Oraz za sam komentarz – ponieważ nie było komentarzy, to...
  • Magdalena Kalata: Wow! Bardzo ciekawy i zachęcający do podróży wpis! Nigdy bym nie pomyslała, że Syberia może być tak...
  • Tomek: Psycho, czy pomoc psychooga uwazasz za cos zlego?
  • Krzysiek: Sugestia do przemyślenia z mojej strony. Kiedyś czytałem o metodzie próbowania/testowania doświadczeń. W...

Najnowsze wpisy

created by Water Design