12

07.2013

Pierwszy dzień na FreedomFest 2013

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Relacje, Wydarzenia

ilość komentarzy: 7

Za nami pierwszy – bardzo intensywny dzień – FreedomFest 2013. Mnóstwo wrażeń. 13 różnych prezentacji, Dziesiątki spotkanych nowych osób spośród 1500 uczestników. Wiele nowych myśli i ciekawych faktów.

Tematem przewodnim konferencji jest pytanie „Czy USA wkrótce upadnie tak jak upadło Imperium Rzymskie?” Wysoki dług publiczny, koncentracja rządzenia i władzy, rosnący stopień regulacji oraz podatków, erozja wartości to tylko niektóre z podobieństw w sytuacji dzisiejszych Stanów oraz Imperium tuż przed jego spektakularnym i nagłym upadkiem. USA dusi się pod ciężarem zbyt wielu regulacji, zbyt wysokich podatków, zbyt wysokiego poziomu zadłużenia.

Dlatego też wiele prezentacji dotyczyło tego jak można uniknąć upadku. Art Laffer udawadniał na licznych przykładach liczbowych porównujących Kalifornię oraz Texas, że wyższe podatki wcale nie prowadzą do lepszej jakości usług publicznych. Pomimo tego, że Kalifornia ma więcej nauczycieli na 10.000 mieszkańców (345 vs 231 w Teksasie) i płaci im więcej, to uczniowie uzyskują o wiele gorsze wyniki w egzaminach (Kalifornia jest 4-ta od końca). Jednocześnie w ciągu ostanich kilku lat w Kalifornii odnotowano 140 strajków nauczycieli, a w Teksasie ani jednego (bo strajki są tam zabronione).

Ciekawe jest to, że w Stanach – dzięki dużemu stopniowi autonomii poszczególnych stanów –  możliwe jest porównywanie efektów różnych polityk na osiagane wymierne rezultaty. Travis Brown, autor książki „How Money Walks” przeanalizował dane z urzędów skarbowych i prześledził kierunki migracji wśród amerykańskich podatników.  Od 1995 roku, ponad 35 milionów Amerykanów zmieniło stan zamieszkania. 9 stanów, które mają najwyższe stanowe podatki PIT straciło miliony swoich mieszkańców (a wraz z nimi ponad USD 100 mld przychodów podatkowych) na rzecz stanów z niskimi podatkami PIT oraz takich, w których w ogóle nie płaci się PIT . Stan Nowy Jork traci w ten sposób USD 7400 przychodów z podatku co … minutę. Największymi beneficjentami są m.in Floryda, Teksas czy Nevada. Na stronie whynotmove.com zamieszczony zostanie wkrótce kalkulator ile dana rodzina może zaoszczędzić na podatkach przeprowadzając się do sąsiedniego stanu. Kalkulator ma pomóc stanowym władzom w lepszym kształtowaniu polityki podatkowej.

Była mowa o różnych formach inwestowania w akcje, w surowce, w złoto. To ostatnie jest szczególnie  popularne wśród libertarian. Natomiast z ciekawości poszedłem też na warsztat poświęcony okazjom inwestycyjnym w nowym biznesie, zalegalizowanej marihuany. Bardzo dobrze przygotowany warsztat, może nawet najlepszy z tych 5-6 w których miałem okazję uczestniczyć. Najpierw mówił facet z fundacji lobbującej w poszczególnych stanach na rzecz dekryminalizacji, a potem legalizacji uprawiania, handlu i zażywania marihuany. Przedstawiono nam techniki lobbyingu oraz budżet (USD 39 milionów na najbliższe 4 lata). Potem mówił facet, który specjalizuje się w pozyskiwaniu inwestorów dla przedsiębiorców chcących zaistnieć na tym rynku. Rynek jest niebagatelny. Wartość legalnego obrotu marihuaną szacuje się już teraz (choć tylko garstka stanów zalegalizowała ten biznes) USD 1,5 do 2 mld, a jego potencjał – po zalegalizowaniu – jest  USD 30-80 mld !!! Tworzy to ogromne szanse zarówno bezpośrednio dla producentów, dystrybutorów, detalistów, jak i dla dziesiątków rodzajów firm wspierających ten rynek. Firmy sprawdzające standardy, analityków rynku, agencji reklamowych, itd itp

Na koniec wypowiedział się przedstawiciel kancelarii prawniczej specjalizującej się w rynku legalnej marihuany. Widać że Amerykanie podchodzą bardzo systematycznie i kompleksowo do obsługi tego nowopowstającego rynku:-)

Była jeszcze mowa o gazie łupkowym, o sytuacji gospodarczej w różnych częściach świata, o prognozach na najbliższe lata, o blogowaniu (chyba najsłabszy z dzisiejszych warsztatów, mimo że prowadzony przez bloggera, którego blog odwiedza 100.000 ludzi dziennie!!!), o energii, o myśleniu poza utartymi ścieżkami. Uczestniczyliśmy też w nakręcaniu relacji z FreedomFest do kolejnej audycji jednej z gwiazd amerykańskiej stacji TV Fox Business News, Johna Stossel.

Dużo się działo. A to dopiero pierwszy z 3 dni Konferencji. Konferencja zrobiona z typowym dla USA rozmachem, choć muszę przyznać że jednak mniejszym niż podobne konferencje, w których miałem okazję poprzednio uczestniczyć, czy to w Arthurze Andersenie, czy Banking Association Institute czy też konferencje nieruchomościowe Inman’a. Za to miałem okazję spotkać całkiem sporą grupkę Polaków – grupę która przyjechała z Kamilem Cebulskim, a także kilka osób spośród amerykańskiej Polonii:-)

W Las Vegas mamy bardzo wysokie temperatury – coś grubo ponad 40 stopni C. Ale też trochę deszczu. Nie wiem ile tu jest deszczowych dni w roku, ale chyba niezbyt wiele:-)

 

Komentarze:

  1. biuro nieruchomosci poznań napisał(a):

    Z tego co napisałeś, konferencja bardzo ciekawa. Czy USA upadnie jak imperium rzymskie? Ja bym chyba tego nie porównywał, bo to zupełnie inne sytuacje. Imperium rzymskie upadło przez nadawanie „obywatelstwa” barbarzyńcom, ale także poprzez upadek moralny. Czynników było całe mnóstwo. No i pamiętajmy, że wtedy czasy były trochę inne. Dzisiaj chyba nikt nie chciałby upadku USA, a na ruinach cesarstwa rzymskiego powstały Niemcy i Francja. A co do marihuany, to kiepski pomysł na biznes… Dojdzie w końcu do patologii i trzeba będzie potem płacić za to ogromne koszty społeczne. Biznes tylko na chwilkę.

  2. Robert napisał(a):

    „No i pamiętajmy, że wtedy czasy były trochę inne.”

    mało powiedziane ;-)

  3. Maciek napisał(a):

    „nadawanie „obywatelstwa” barbarzyńcom”

    Miliony imigrantów dostało się do USA nielegalnie, a dla zdobycia ich elektoratu wyborczego Pan Obama zrobił im amnestię… kilkakrotnie. Teraz będą siedzieć na socjalu i głosować na socjalistów. Co zabawne, kiedyś były kartki żywnościowe, a obecnie, aby pasożyt nie czuł się źle to dostaje nie kartki żywnościowe do wykorzystania w supermarkecie, lecz karty magnetyczne. Ot to osiągnięcie socjalu XXI wieku. Uczciwa praca to zło- można by pomyśleć.
    Nie chcę porównywać nielegalnych (już legalnych) imigrantów do barbarzyńców, z racji na słownikowy zły wydźwięk słowa „barbarzyńca”, lecz bez problemu można się doszukiwać tu analogii.

    Refleksja? Było się ładować 10, 20, 30 lat temu na tankowiec i nielegalnie dostać do stanów, aby dostać obywatelstwo za działanie bezprawne, a nie żebrać o wizy przez dekady z marnym skutkiem.

    Klucz do sukcesu w Polsce to likwidacja dochodowego, obniżka VAT oraz wzmocnienie prawa własności, lecz rządzący bez ikry boją się chwilowej zapaści finansów publicznych po takiej reformie, po której z czasem nastąpiłby wzmożony napływ kapitału obcego. Potrzeba nam przywódcy geniusza i wariata zarazem. ;-)

    Jeszcze trochę i na ruinach Cesarstwa USA, GB, Francji, Niemiec, itd. powstaną Zjednoczone Emiraty Europejskie.

    Czy padnie USA? Nie, ale system monetarny na pewno.

    Maryśka? Patrząc na alkohol i papierosy to istne wybawienie: Zdrowsze, nie generujące agresji, ani raka, ani marskości wątroby. Business I klasa, a czas to zweryfikuje.

    Poza tym, życie na zły kredyt tak jak robi 80% krajów to pułapka, z której nie da się uciec.
    Ten pośrednio promowany przez Sławka, czyli kredyt na mieszkanie z odpowiednim wkładem własnym pod wynajem to genialne posunięcie dla dobrze przygotowanych na takie inwestowanie.

  4. JacekP napisał(a):

    Każde imperium upadnie z czasem.
    Tak było jest i będzie. Imperia pochłaniają zbyt dużo pieniędzy na utrzymanie rozbudowanego aparatu administracyjnego i wojska.
    Taki „upadek” nie musi oznaczać katastrofy. Imperium Brytyjskiego już nie ma, natomiast Wielka Brytania dalej ma się nieźle.

  5. Mariusz napisał(a):

    M na wynajem – czynszòwki Rządowy Fundusz Mieszkań na Wynajem.

    Sławku, co sądzisz o dzisiejszejszym głośno mówionym temacie w radiu, telewizji, prasie nawet jest twoja wypowiedź w Wyborczej oceniając że najwyżej 5 na 100 kupujących u nas mieszkanie to inwestorzy na zachodzie 70 procent to inwestorzy.

    Fundusz Rządowy wystartuje w przyszłym roku na pierwszy rzut pójdą mieszkania gotowe od deweloperów z Warszawie, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Trójmiescie i Poznaniu.

    W przyszłości maja kupować całe bloki zaprojektowane specjalnie pod wynajem, cena miała by nie przekraczać 5 tys za m kw, jest to możliwe bo Developer nie musi płacić za marketing, biuro sprzedaży z drugiej strony szybciej obroci kapitałem.

    W ciagu czterech lat Fundusz Rządowy ma wydać 5 mld zł na zakup czynszówek łącznie 20 tys lokali.
    Mieszkania trafią na wolny rynek, czynsze maja nie przekroczyć obowiązującego w Towarzystwach Budownictwa Społecznego pułapu 4 procent wartości odtworzeniowej lokalu. A to oznacza że stawki byłyby przynajmniej o jedną trzecią niższe od rynkowych, a np. w Warszawie nawet o ponad połowę.

    Mino to Fundusz miałby zarabiać na wynajmie. Ocenia się, że realny zwrot z inwestycji może wynosić ok 4 proc, ponadto autorzy projektu liczą w dłuższej perspektywie na wzrost wartości nieruchomości.
    Inwestycje takie rozważa rownież kilka dużych zagranicznych funduszy w Polsce.
    Oczywiście mowa o przepisach dotyczących najmu okazionalnego więc inwestorowi łatwo pozbyć się lokatora. Żeby zachęcić inwestorów Rząd zaproponuje przyspieszone amortyzacje.

    To dobra wiadomość dla tych, których nie stać na kupno mieszkania, dzięki podaży mieszkań na wynajmie spadną czynsze, dwa zyska gospodarka bo wzrośnie mobilności pracownikow bo obecnie bezrobotnemu łatwiej emigrowac za pracą do Irlandii czy Niemiec niż z Suwałk do Poznania, gdzie praca może jest osiągalna, ale nie ma dostępu do mieszkania.

    Reasumujac rządowy projekt dla mieszkaniczników to w perspektywie czas mniejsza rentowność na inwestycji dla osób kupujących w kredycie na 100% to ROI ujemne, jedynie to sukces dla firm zarządzających najem tylko obsługą, nie ponosi ryzyka że mu się finansowanie nieruchomosci nie spina.Dla Developer to praca za niewielka marże, ale stała rządowa praca z gwarancją wypłacalności.

    Co sądzisz, masz wiedze ogolnoświtowego mieszkańca, czy moje przeczucie dojścia do wolności finansowej nie wydłuża się jak ostatnio wiek emerytalny o kolejne lata. A wtedy to tylko lepiej żyć dniem codziennym cieszyc sie bez obciążeń kredytowych, ewentualnie szukać innych alternatywa dojscia do wolnosci finansowej. Bo dzisiaj z Żoną wykorzystując popołudnie na rowerze w parku na krótkiej przerwie pomyśleliśmy, że w perspektywie czasu jak się ziszczą Fundusze i wsparcie Rządowe to nie zamierzamy dopłacać do interesu mając satysfakcję z ilości aktywów które przynoszą ujemny ROI – oczywiście mowa przy kredytowania się, jedynie tylko gotówka i liczenie na nie wiećej niż 3-4% procent z zainwestowanego kapitału po kosztach w najbardziej pesymistycznym scenariuszu.
    Prośba o opinie, komentarze, propozycje w perspektywie czasu tylko wzrost z inwestycji dodaje wartości w sensowność inwestycji na kredyt 100%.

    Pozdrawiam, Mariusz

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Mariusz, jestem ZA promowaniem najmu i PRZECIWNY idei by rząd stawał się kamienicznikiem. To już znamy z lat 50- 60- 70- 80- i 90-tych ubiegłego wieku. Dziś też mamy wiele zasobów mieszkaniowych należących do gmin i nie są to zasoby najlepszej jakości. Napiszę na ten temat artykuł do GW. Wczoraj wypowiadałem się też w Radio RDC i miałem też mieć wypowiedzi w TVP Info oraz w Polsat News,a le niestety do nich nie doszło.

    • Marriusz napisał(a):

      Mariusz .To są typowe zagrywki pod publiczkę.Czym jeszcze się zajmie rząd?
      Mariusz .Nie ma problemu.Znamy potrzeby to otwórzmy firmę deweloperską i będziemy sprzedawać rządowi całe bloki na pniu.Zarobimy kasiorę że hej.Tylko komu i ile trzeba będzie dać w łapę żeby akurat od nas kupili?
      A tak w ogóle to zdaje mi się że już kilka firm wyłożyło się na budowie dróg na rządowych kontraktach.
      To wszystko co się od dłuższego czasu dzieje w tym kraju utwierdza mnie w przekonaniu że rządzą liberałowie w gębie i socjaliści w czynach.
      Ps.
      W lesie przy którym mieszkam przybywa śmieci …a miało być tak pięknie.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

środa, 29 listopada – Chorzów, godz 18:00 – moje wystąpienie nt podróżowania podczas Peneplena Travel Festiwal, Akademicki Zespół Szkół Ogólnokształcących w Chorzowie, ul Dąbrowskiego 36

czwartek, 30 listopada – Łódź, godz 10:00, Wydz Ekonomiczno-Socjologiczny UŁ, ul Rewolucji 1905 r nr 37, Aula T – 001

sobota, 2 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja trwa.

piątek, 12 stycznia 2018 – Warszawa, szczegóły bliżej terminu

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Pośmiertni liderzy pasywnych przychodów

Niedawno zrobiłem wpis poświęcony Michael’owi  Jackson z okazji pierwszej rocznicy jego śmierci. Okazuje się, że według brytyjskiego dziennika „Daily Mail” (z dnia 28 czerwca br) pośmiertne przychody Michaela nie są wcale najwyższe w historii.  Oto pełen ranking: Kto Dataśmierci Wiek Przychody(mln GBP) Rocznie Ńajważniejsze źródła pasywnych przychodów Elvis Presley 1977 42 1000   Tantiemy za muzykę, sprzedaż płyt, wizyty w Graceland (GBP18 mln rocznie), reklamy (iMac Lipton’s, dezodoranty Sure, itd) John Lennon 1980 40 200   Podobizny na koszulkach, kubkach, itp; rekalmy (lody Ben&Jerry’s). Ciekawostka: za życia zarobił 100mln, po śmierci – 200 mln Michael [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za linka. Michael’a miałem okazję ostatnio poznać w Kenii. On i jego zespół robią...
  • Sławek Muturi: link do nagranej audycji w Radio Kraków. Miłych wrażeń:-) Zapraszam też na dzisiejszego LIVE...
  • Fabian Koss: Może na ten styczniowy się załapię! Mam taka nadzieję! Pozdrawiam i produktywnego dnia życzę!
  • Sławek Muturi: Alwaro, dzięki za ciepłe słowa. Cieszę się, że moje podpowiedzi pomogły Ci w podjęciu decyzji i życzę...
  • Sławek Muturi: Mati, dzięki za ciepłe słowa:-)
  • Alwaro: Witam czytam Pana bloga od kilku lat i jest Pan dla mnie inspiracją do podjęcia decyzji w inwestowanie w...
  • Marek: Trochę mnie dziwi co takiego sensacyjnego jest w tej informacji że tak trąbią o niej media na świecie. Że...
  • Robert: http://www.rp.pl/Biznes/171219 766-PAIH-Polscy-przedsiebiorcy -jada-do-Kenii.html
  • Marcin: Wiadomo coś o tym artykule? Może w wersji na 2018, jeśli jeszcze się nie pojawił :)?
  • Mati: Sławek, z wielką ciekawością czytam Twojego bloga. Życzę Ci kolejnych ciekawych wpisów w przyszłości :)
  • Sławek Muturi: Piotrze, dzięki za komplement. A kaszalot nadal leży na praskim brzegu Wisły:-)
  • TX: http://www.rmf24.pl/fakty/swia t/news-brandenburska-wioska-sp rzedana-na-licytacji-za-140-ty s-euro,nId,2475644...
  • Piotr: Jak zwykle świetne opowiadanie – i jak zwykle genialne porównania :P Dzięki za umilanie popołudnia.
  • Przemek: Świat niemal bezurzędniczy to zdaje się w takiej Somalii jest :) inna sprawa, że konsekwencje braku...
  • Natalia: Dziękuję za pytanie. Pozwolę sobie na nie odpowiedzieć w imieniu Sławka ;) W Mzuri dostajemy po...
  • monte: hmm…bardziej chodziło mi o lepszy świat bezurzędniczy lub niskourzędniczy :) czyli tylko Neverland.
  • xav: W rankingach latwosci prowadzenia biznesu od dawna kroluje (wymiennie) nastepujaca trojca : NZ, SG oraz DK.
  • Sławek Muturi: Monte, trudne pytanie zadajesz… Lepszy swiat urzedniczy? Chyba tylko w Neverland. Ale to...
  • monte: myślę że takie przykłady moglibyśmy mnożyć. Ot choćby powstałe za grubą forsę centrum kreatywności targowa w...
  • Przemek: Robert W napisał: „W miesięczniku Bieganie była szczegółowa analiza całego sezonu, z konkretnymi...

Najnowsze wpisy

created by Water Design