24

07.2013

Czy rząd będzie dobrym kamienicznikiem?

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Napisali o ..., Nas, Wynajem

ilość komentarzy: 14

Pod takim tytułem ukazał się w dzisiejszym wydaniu GW obszerny artykuł red Marka Wielgo z komentarzami trzech ekspertów związanych z branżą nieruchomości. Jednym z wypowiadających się ekspertów jest Jan Dziekoński, współwłaściciel spółki Mzuri. I tylko Jan odważnie (pomimo tego, że Mzuri może się narazić swojemu ewentualnemu potencjalnemu klientowi) wyraża swoje poważne zastrzeżenia co do tego czy rząd będzie dobrym kamienicznikiem.

My w Mzuri nie ściemniamy. Nazywamy szpadel szpadlem, a nie „dużą łyżeczką”.:-) Pozostali eksperci starają się dostrzec „szczęście w nieszczęściu”:-)

Jeśli komuś uda się znaleźć linka do artykułu, to będę bardzo wdzięczny za podesłanie:-)

Komentarze:

  1. Aga-ta pisze:

    Temat staje się gorący. Słyszałam taką opinię, że mieszkania zakupione teraz w ramach projektu, szybko zostaną odsprzedane prywatnemu inwestorowi, oczywiście z umową kontynuowania założeń prospołecznych. Sądzę, iż to kolejny domysł w obliczu nędznych szczątków informacji, jakie otrzymaliśmy.

    Niech się Mzuri nie boi, niech mówi ustami nas wszystkich – klientów, mieszkaniczników i ludzi myślących :-)

  2. Michał Żółtowski pisze:

    Po przeczytaniu tego artykułu doszedłem do wniosku, że wcale żadnego uelastycznienia rynku pracy nie będzie. Wcześniej nie wziąłem pod uwagę czynnika urzędniczego :) Przecież to będzie jakaś rozdmuchana procedura biurokratyczna aby taki lokal komuś przyznać, a jak ten ktoś już przejdzie taką weryfikację to nie będzie chciał skarbu wypuścić z rąk.

    Tymczasem na wolnym rynku wynajęcie mieszkania można załatwić w 2 dni i równie szybko się przeprowadzić gdzieś indziej.

  3. Magda pisze:

    Przeczytałam treść artykułu i muszę przyznać, że zgadzam się z opinią, że mieszkania w rękach Państwa to raczej zły pomysł. Każdy wie jak w Polsce podchodzi się do „Państwowego” i „Wspólnego”. Jak coś jest Państwowe to można to dowolnie rozkradać i demolować, bo tak na prawdę jest niczyje. Przy aktualnym poziomie szacunku do władzy obawiam się, że szybko inwestycje te stały by się deficytowe. Ale będę śledzić ten temat, bo bardzo mnie zainteresował

  4. lykld pisze:

    Psucie rynku. Tyle w tym temacie

  5. patryk pisze:

    Najlepszym wyjściem to skup przez państwo mieszkań w wielkiej płyty (również przez odwróconą hipotekę). Te bloki i tak będzie się kiedyś wyburzać, nie ważne czy za 20 czy 60 lat. Jeśli rząd wykupiłby wszystkie mieszkania w danym bloku to wyburzenie mogłoby się zacząć szybciej, szczególnie w lepszych lokalizacjach i w centrum miast gdzie płyta zazwyczaj szpeci otoczenie.

    • Dorota pisze:

      Świetny artykuł w wyborczej wyczerpujący ten temat. Mam nadzieję, że przymierzający się do inwestycji naszymi portfelami politycy spojrzą na temat tym samym okiem…
      Ja nie potrafię sobie jednak wyobrazić efektywnego zarządzania mieszkaniami przez państwo. Bez zmiany prawa (to może być chyba jedyny plus całego zamieszania) nie będzie się różniło niczym od tego co mamy teraz.
      Ponadto odpowiadając sobie na pytanie: czy państwo będzie dobrym kamienicznikiem, widzę odpowiedż w tym, jak zarządza obecnymi nieruchomościami. Przecież już mamy państwowe lokale i mieszkania na wynajem :) Jak to wygląda w praktyce każdy wie…
      Ogólnie nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to kopia „inwestycji” z lat PRL-u.

      • Sławek Muturi pisze:

        Dorota, rzeczywiście skojarzenia z PRL nasuwają się same.
        Czy ten artykuł w GW o którym wspominasz to ten sprzed tygodnia? Pytam bo napisałem kolejny, tylko nie wiem czy już się ukazał…

        • Dorota pisze:

          Tak, miałam na myśli ten z dnia 21.07.2013.
          Czekam na Twoje słowa, Sławku.
          Jan Dziekoński wypowiedział się rzetelnie jako osoba doświadczona w najmie i mam nadzieję, że te głosy nie zostaną zlekceważone, bo to kosztowna dla podatników i przewidywalna „spółka” państwowa.
          Pozdrawiam!!

  6. Marcin Tychy pisze:

    Sławku,

    Zostawillem sobie Twoj wywiad na spokojniejsza chwile i dopiero teraz go ogladam .
    Podlaczyłem się do internetu na pokładzie samolotu lecącego do Indi. Dość dobrze to działa muszę przyznać.

    Pomijając kwestie tematu, zauważyłem ze Pan Redaktor nie bardzo chyba rozumiał jak działasz i co to jest cywilizowanie rynku najmu. Może to być spowodowane ograniczonym czasem.
    Mieliście pare chwil aby pogadać przed ?

    Tu link pokazujacy co będzie działo sie z TVN CNBC.
    Załuje odejscia Romana Młodkowskiego.

    http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/rewolucja-w-tvn-cnbc-stacja-bez-romana-mlodkowskiego-kluczowych-pracownikow-i-marki-cnbc

    pzdr
    Marcin
    Tychy

    • Sławek Muturi pisze:

      Marcin, bardzo mi miło, że oglądałeś mój wywiad w przestworzach. Ja nie łączyłem się jeszcze z internetem w samolocie:-)
      Rzeczywiście szkoda zmian w TVN CNBC. Współczując wszystkim, którzy stracili tam pracę, mam nadzieję, że ta restrukturyzacja wzmocni stację (na zasadzie „co nas nie zabije, to nas wzmocni”) i dalej będę tam zapraszany:-)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Kurator wiedzy

Jesteśmy codziennie zalewani nowymi potokami informacji. Z ciągle rosnącej ilości źródeł. Ciężko jest się w tym rozeznać. Nie mamy czasu na to, aby zrozumieć co jest w tym całym szumie informacyjnym ziarnem, a co może bezwartościowym plewem.  Potrzebni nam są ludzie, którzy podejmą się tego zadania. Potrzebni nam są „kuratorzy wiedzy”. Jednym z celów założenia bloga w październiku 2009 roku była pomoc osobom poszukującym swojej wolności finansowej odsiać ziarno od plewu. Widzimy swoją rolę jako rolę [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Doktorze, ciekawy pomysł, ale obawiam się, że sam będziesz musiał przeprowadzić swój eksperyment...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za linka do ciekawego artykułu. W uzupełnieniu do treści przedstawionych w artykule,...
  • Sławek Muturi: Sałata, masz rację. Ja też staram się nie outsource’ować myślenia do maszyn, które mają mnie w...
  • doktor21: Panie Sławku bazując na Pana wpisie znalazłem swój sposób na utrzymanie mózgu w dobrej kondycji Sex...
  • karol: Wszystkiego najlepszego w nowym roku dla wszystkich fridomaniaków! Mam pytanie do fachowców troche innej...
  • Michal52: Dzięki za komentarze. Sam obecnie puki co mieszkam w Toruniu, ale planuje się przenieść do większego miasta...
  • Robert W: http://www.rp.pl/Wynajem/30113 9914-Mieszkanie-na-wynajem-Jak -inwestowac.html#ap-1
  • Sałata: Mieszkam w Warszawie i już naturalne stało się dla mnie używanie nawigacji w celu skrócenia drogi i...
  • Sławek Muturi: Jacek, rzeczywiście dwór był bardzo rozbudowany, aż groteskowy. Ale widziałem jego pałac – choć...
  • Sławek Muturi: Jacek, rzeczywiście dwór był bardzo rozbudowany, aż groteskowy. Ale widziałem jego pałac – choć...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za ciepłe słowa pod adresem Mzuri. Oraz za zaufanie i wsparcie, którego nam udzielasz...
  • Jacek: Książkę czytałem kilka lat temu i nie wyłaniał się z niej raczej obraz skromności Halje Selasie. Pamiętam, że...
  • Bolo: Jak może wyglądać życie emeryta obrazuje film „Praktykant” (The Intern) z 2015 roku z Robertem de...
  • Robert W: Od kilku lat Mzuri zarządza prawie wszystkimi moimi mieszkaniami i piszę po prostu ze swojego...
  • Monte: Andrzej, fajnie by było gdybyś poza głodnym kawałkiem napisał które rozwiązania są fajne – wszyscy byśmy...
  • Monte: Robert, tak z ciekawości- masz takie dobre doświadczenia z Mzuri, czy tylko zachęcasz klientów ‚bo tu tak...
  • Sławek Muturi: Jacek, dzięki za polecenie tej książki. Czytałem ją jakieś 30 lat temu i nie pamiętam szczegółów....
  • Sławek Muturi: Dzięki Robert!
  • Sławek Muturi: Piotrek, nie chciałem namawiać do rozwodów ani niepotrzebnych rozstań. Chodziło mi jedynie o to, że...
  • Jacek: Co do „skromności” Haille Selaise to polecam książkę Kapuścińskiego „Cesarz”.

Najnowsze wpisy

created by Water Design