27

12.2013

Ceny nieruchomości w Perth, w Zachodniej Australii

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości, Nieruchomości za granicą, Opłacalność Inwestowania, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: 8

Chociaż w Australii nie widać „szaleństwa świąt” – wystawy sklepów nie są przyozdobione plastikowymi świecidełkami z Chin, nie słychać wszędzie „I’m Dreaming of a White Christmas”, itp – to jednak większość sklepów i biznesów pozostaje zamkniętych przez Święta. Zamkniete są też biura pośrednictwa nieruchomości.

Niemniej samo przejrzenie ofert na wystawach daje spore pojęcie o rynku nieruchomości.  Po pierwsze, nawet w stosunkowo niedużych miastach i miasteczkach wokół Perth znaleźć można wiele agencji pośrednictwa. I to zarówno międzynarodowych sieci typu Century 21 jak i lokalnych. I to po kilka na jednym skrzyżowaniu dróg. Po drugie, agencje te zajmują się sprzedażą, najmem, jak i zarządzaniem najmem, czyli świadczą usługi podobne do tych świadczonych przez Mzuri.

Po trzecie, wiele ofert jest opisywanych jako idealne albo dla Smith’ów poszukujących mieszkania czy domu do zamieszkania, albo dla Jones’ów poszukujących kolejnej inwestycji. Oferty są kierowane albo dla tzw First Home Buyers (FHB) albo dla inwestorów, dla których dana posiadłość byłaby doskonałym dodatkiem do ich portfeli inwestycyjnych. W tym przypadku często podawany jest poziom obecnego czynszu uzyskiwanego przez sprzedającego.

Dodatkowo widać, że rynek jest konkurencyjny. Oprócz tego, że widać po kilka firm na każdym rogu, to jeszcze widać, że konkurują między sobą … promocjami. Jeden z agentów należących do sieci Century21 ubiegał o to, by właściciele zechcieli przekazać mu swoje mieszkania czy domy do sprzedaży oferując (a) darmowe filmiki video (dają one wg jego zapewnień ponad 400% więcej viewings niż same zdjęcia); oraz (b) mini iPad w prezencie gdy dojdzie do transakcji:-) Nie jestem pewien czy tego typu oferty są przedstawiane przez biura pośrednictwa w Polsce…

A jeśli chodzi o same ceny mieszkań, to Perth do tanich miast z pewnością nie należy. Mieszkania z 2-4 sypialniami (raczej nie podaje się tutaj m.kw, tylko liczbę sypialni, łazienek oraz miejsc garażowych) kosztują od AUD 300 tysięcy do AUD 1,125 tysięcy. Najmniejsze 1-sypialniowe mieszkanie jakie widziałem kosztuje AUD 290 tysięcy. 1 AUD równa się PLN 2,7.

Natomiast najem kosztuje od AUD 320 do AUD 900 … tygodniowo.

Zwrot z najmu wynosi zatem od 4 do 5 %.

Komentarze:

  1. Michał Żółtowski napisał(a):

    Ciekawe jak doszli do modelu najmu płatnego tygodniowo? Czyżby pensje były tak wypłacane w Australii?

    Ja wynajmowałem kiedyś pokój w Wielkiej Brytanii i płaciłem raz na 2 tygodnie, ale mieszkania były opłacane normalnie, co miesiąc

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Michał, niestety jeszcze nie wiem czy w Australii wypłacane są tygodniówki za pracę. Zapytam przy następnym spotkaniu z Fridomiakami:-)

      W Anglii pracodawcy przeszli na rozliczenia miesięczne (bo mniej administrowania i niższe koszty niż przy wypłatach tygodniowych). Natomiast landlordowie pozostali przy cotygodniowym rozliczaniu czynszu. Z kilku powodów.

      Po pierwsze, uzusykują dzięki temu wyższe o ok 8% czynsze. Jak? Najemcom wydaje się, że płacąc GBP 100 tygodniowo, płacą GBP 400 miesięcznie. W rzeczywistości w miesiacu mamy około 4,5 tygodnia:-)

      Po drugie, zmniejszają w ten sposób ryzyko zaległości w czynszu – (i) mniejsze kwoty jednostkowe, (ii) częstsze punkty kontroli

      Po trzecie, szybsza eksmisja tam gdzie prawo wymaga by działania eksmisyjne były podjęte dopiero po zaleganiu przez najemcę z płatnościami za kilka następujących po sobie okresów rozliczeniowych.

      W biznesie nic nie dzieje się przez przypadek:-)

      • Tomtor napisał(a):

        Slawku, nie chce sie klocic, ale obie umowy wynajmu w Anglii mielismy placone w ratach co miesiac, a nie co tydzien. Wiec co wynajmialnia to inny model.

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Tomtor, dyskusja to żadna „kłótnia”. Poza tym czuję, że Ty masz więcej argumentów w tej dyskusji. Mieszkasz (mieszkałeś? bo chyba mieszkasz w Stanach, prawda?) w Anglii więc wiesz lepiej ode mnie.

          Natomiast w międzyczasie sprawdziłem i okazało się, że w Australii wynagrodzenie jest nadal wypłacane tygodniówkami:-)

        • Tomtor napisał(a):

          Mieszkalem w Stanach (na wynajmowanym) ale od ponad 5 lat w Anglii, gdzie tez wynajmowalem dwa domy. Znowu wlasne doswiadczenie nie musi byc przekladalne w pelni na caly rynek, ale wszystkie cztery umowy (po dwie z kazdej strony stawu) byly platne w ratach miesiecznych. I trzy z czterech byly przez agencje takie jak Mzuri, a czwarta (z ktorej zdecydowanie bylem najbardziej zadowolony) byla na osiedlu specjalnie zbudowanym na wynajem. Tak wiec jestem bardzo pozytywnie nastawiony do pomyslu, by budowac domy / osiedla wlasnie w tym celu!

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Tomtor, dzięki za tę perspektywę. Ja i Jan Dziekoński rozmawiamy już z tuzinami deweloperów w Polsce nt budowania domów na wynajem. Klimat jest teraz lepszy po ogłoszeniu programu rządowego Funduszu Mieszkań na Wynajem (choć jedna korzyść tego Funduszu:-), ale jeszcze nie mamy konkretów. Oczywiście damy znać Inwestorom Mzuri gdy tylko będą jakieś konkrety naszych rozmów:-) Mam nadzieję, że w pierwszej połowie 2014 Roku:-)

  2. Adam G napisał(a):

    Pozazdrościć tylko takich wyjazdów :)
    Pozdrawienia z wietrznej Anglii

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

czwartek, 20 kwietnia – Trójmiasto, Uniwersytet Gdański, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Dziś do godziny 21:00, ponad 660 gości na blogu Fridomia

Ostatnio wspominałem Wam, że blog Fridomia odwiedza codziennie ponad 540 osób. Za co jestem niezmiernie wdzięczny. Ale spieszę donieść, że dziś do godz 21:00 (a wiele osób wchodzi na bloga dopiero po 21:00!) Fridomia gościła już rekordowe 660 osób! Więcej odwiedzin odnotowałem tylko raz, rok temu, w czasie trwania konkursu Blog Roku 2010. A ponieważ w tym roku Fridomia została (niesłusznie) wykluczona z konkursu Blog Roku 2011 i zauważyłem, że żadna z odwiedzających dziś bloga osób [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Gdyby ktoś był zainteresowany wspinaczką, to gorąco polecam mojego przewodnika – David Maina....
  • Sławek Muturi: Po czterech dniach trekkingu zszedłem z Góry Kenii. Wyczerpany, ale bardzo zadowolony i to nawet...
  • Sławek Muturi: Robert, duże dzięki:-)
  • PioNa: Dzięki Robert za odpowiedź ;)
  • Robert: Jest dzisiaj wywiad z szefem Mzuri: http://www.rp.pl/artykul/13147 83-Oszustow-na-rynku-najmu-...
  • Robert: Póki co chyba nie ma jeszcze żadnych doświadczeń, bo nie ma jeszcze żadnych wypłat ;-) trzeba cierpliwości
  • kw: no to napisz co uważasz za plusy i minusy tej spółki i jak ją oceniasz, ja osobiście wolałbym własną kawalerkę,...
  • Beata Suchodolska: Weroniko, tu jest wymieniona dystrofia miotoniczna- nie wiem, czy to to samo:...
  • Robert: http://www.rp.pl/Mieszkaniowe/ 303279974-Szalenstwo-na-rynku- najmu-trwa.html#ap-1
  • BiL: http://www.polskieradio.pl/42/ 277/Artykul/1743734,Mieszkanie -Plus-mieszkania-po-2-tys-zl-z a-m-kw-ale-bez-wind...
  • Weronika: Witam, Mojego pracownika synek jest chory na dystrofie mięśniowa. Przeczytałam, ze ta metoda leczenia może...
  • Michał: Witam ! Czy jest tutaj ktoś, kto inwestuje w Mzuri CFI II ? Jak przebiega wasza droga do Wolności Finansowej...
  • Robert: Ceny wywołania masz podane w ogłoszeniu o przetargu. Niekoniecznie jest to „cena rynkowa” czy 3/4...
  • Sławek Muturi: Jeszcze 3 ciekawostki dot M-Pesa. 1. Handel między Kenią a Etiopią jest zadziwiająco niski. Kenijskich...
  • PioNa: Serdecznie witam Fridomaniaków / Fridomaniaczki. Ponowie zapytanie przetargów mieszkaniowych urzędu miasta....
  • Sławek Muturi: Swid, dzięki za pozytywny feedback oraz za dający do myślenia cytat. Mnie te słowa kojarzą się z radą...
  • SWid: Też potwierdzam, że fajnie się czyta takie dawki egzotyki podróżniczej (zamiast newsów, po długim dniu...
  • Sławek Muturi: :-) W każdym kraju do polityki trafiają tylko ci najmądrzejsi, najbardziej przedsiębiorczy i...
  • Sławek Muturi: Tomku, dzięki za te wszystkie informacje.
  • Tomek: A więc z jednej strony zapewnią nierynkowo niskie czysze lokatorom, a z drugiej strony – rynkowo wysokie...

Najnowsze wpisy

created by Water Design