19

01.2017

Cenzura na fridomii?

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Różne, Rozwój osobisty

ilość komentarzy: 12

Bloga fridomia.pl prowadzę już od ponad 7 lat, czyli od ponad 2650 dni. W tym czasie napisałem ponad 1500 wpisów. Otrzymałem też blisko 17.500 komentarzy. W zasadzie nie spotkałem się z komentarzami czysto hejterskimi, wulgarnymi. Nie pamiętam bym choć raz skasował komentarz ze względu na jego agresję.

Jedyne formy cenzury, które dotąd stosowałem to:

  • zamknięcie dyskusji nt jednego z moich wpisów, który zaczął wywoływać niepotrzebne wzajemne ataki personalne uczestników dyskusji
  • komentarze, które miały charakter ewidentnych promocji pewnych produktów czy usług
  • czasami nie pozwalałem na nicki będące nazwą jakieś firmy
  • czasami – dość często – poprawiałem ewidentne błędy ortograficzne, dbając o to byśmy nie przyzwyczajali się do błędnej pisowni

Ostatnio nabrałem wątpliwości co do ostatniej z wymienionych powyżej form mojej cenzury. Przestałem owe błędy poprawiać. Po pierwsze, dlatego, że sam nie jestem mistrzem polskiej ortografii czy gramatyki. Po drugie dlatego, że poprawiając teksty mógłbym się zagalopować zbyt daleko i zacząć ingerować w ich sens. Postanowiłem, że będę je akceptować takimi jakimi są, ale przyznam, że ostatnio znów zaczęły mi trzeszczeć zęby czytając pewne „kwiatki”.

Potrzebuję Waszej opinii. Czy jako gospodarz tego bloga mam prawo (a może obowiązek?) dbać o poprawność językową naszych wypowiedzi?

Komentarze:

  1. Bolo napisał(a):

    Myślę, że ten blog mógłby być wzorem dla innych portali jeśli chodzi o kulturę prowadzonej dyskusji. Po co to zmieniać ? To jak ktoś pisze świadczy o nim. Drobne literówki nie zmieniają sensu wypowiedzi. A jeśli ktoś chce tracić czas na ich poprawianie to jego sprawa. Skupmy się na meritum.

  2. Mirosław Tomasz Borucki napisał(a):

    Mam dwa blogi prywatne, nie pisane pod imieniem i nazwiskiem i zawsze moderuję treści, ale tylko wyłuskując te, które nie wprowadzają żadnej merytoryki. W pierwszych miesiącach pamiętam, że poprawiałem zdania, pisałem wielką literą, gdy ktoś zapomniał, stawiałem przecinki tu i tam, ale odpuściłem. Przy skali, o której wspominasz – tj. 17,5 tys. komentarzy szczerze podziwiam, że chce Ci się wszystko ręcznie moderować.

  3. Tomek napisał(a):

    Ja bym zostawiał błendy takimi jakie one som, w oryginale. Jakby nie patżeć, sposub wypowiedzi i pisowni terz świadczy o autoże komentaża. Twoje wypowiedzi są zawsze w 100% poprawne. Szacónek!

    Jeśli nikogo nie obrarzają, nie spamóją, nie reklamóją i som na temat, to pószczaj w oryginale.

    Najwyrzej się wspulnie pośmiejemy :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Tomek, Mirosław, Bolo, dzienki sa fasze komętaże i suowa otuhy. F takiem razje bende fszystko pószczau tyk iak lechi. Pez cynzury:-)

  4. kolo napisał(a):

    nie no proszę was , tego języka neandertalsko-jaskiniowego nie da się czytać, skoro skończyliście szkoły, studia to bądźcie promotorami poprawności językowej

  5. Robert W napisał(a):

    Wydaje mi się, że ewidentne ortografy należy poprawiać, jak tylko masz czas… Dzisiaj przykładowo pojawił się taki oto komentarz-prośba o poradę….

    „Czy Żoliborz w Warszawie to dzielnica atrakcyjna pod kontem najmu? Przymierzam sie do zakupu kawalerki w okolicach Pl Grónwaldzkiego (…)”

    Nie chcę być złośliwy ale może zanim ktoś się zabierze za inwestowanie w nieruchomości, niech nauczy się ortografii….. To świadczy o tym, że ktoś nie czyta żadnych książek, w tym poradników o najmie ;-) No chyba że ktoś jest kompletnym dyslektykiem, ale to naprawdę rzadkość i raczej wymówka.

    • nibul napisał(a):

      Robert, niektórym przeszkadza jak ktoś popełnia błędy ortograficzne, a innym kiedy ktoś prowokuje ludzi, oceniając ich i szufladkując. Jedno i drugi wpływa na jakość bloga.

      • Robert napisał(a):

        Co masz konkretnie na myśli? Kto „prowokuje, ocenia i szufladkuje”?

        Wyrażam jedynie swoją opinię, że wolę czytać tekst napisany poprawnie, a nie w stylu „plac grónwaldzki” oraz „pod kontem”.

        Wyorażam sobie sytuację, jakbym był najemcą, przychodzę wynająć Twoje mieszkanie, a Ty mi dajesz umowę najmu i w niej napisane, że mieszkanie znajduje się przy „placu grónwaldzkim”… hmmmm ciekawe doświadczenie by to było, niewątpliwie ;-)

  6. ArturSt napisał(a):

    Mam już wyrobioną opinię po paru komentarzach których nie poprawiłeś. Niestety dużo gorzej się to czyta… Jeżeli nadal możesz, poprawiaj proszę :-). Swoją drogą, kiedyś się zastanawiałem nad tym że komentarze na tym blogu są wysokiej jakości, a tu widać nic nie dzieje się bez przyczyny ;-)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Artur, nie miałem wpływu – bezpośredniego – na wysoką jakość komentarzy na fridomii, poza okazjonalnym poprawianiem oczywistych literówek i błędów ortograficznych:-)

      Wysoka jakość jest zasługą uczestników dyskusji. No i może też tego, że ludzie mają tendencję do dostosowywania się do poziomu innych dyskutantów:-) Zgodnie z zasadą „z kim przystajesz, takim się stajesz”. Cieszę się, że się wzajemnie mobilizujemy do podnoszenia standardów, zamiast nakręcać się do tego kto wyskoczy z bardziej gburowatym komentarzem, tak jak to ma miejsce w innych częściach polskiego internetu. Dzięki Wam wszystkim za to.

  7. lukasz w napisał(a):

    poprawiaj błędy bo potem wstyd jak się człowiek za późno połapie;)

    • Kuneg napisał(a):

      Ano wstyd, a możliwości samodzielnej poprawy brak.

      Zawsze staram się czytać, co napisała, ale jedna czasem wyślę bez czytania, a potem wstyd.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK

I FRIDOMIAKÓW

13.X. 2018, sobota – godz 17:00; Seul, Korea – darmowe spotkanie w 3 Alley Pub, podczas którego chętnie odpowiem na pytania związane z wolnością finansową, inwestowaniem w najem, również w formule crowd fund investing, oraz o tym co można robić po osiągnięciu wolności finansowej:-)

29 maja 2019 roku, środa – godz 19:00; live na profilu FB Sławek Muturi oraz – równolegle – webinar (konieczna wcześniejsza rejestracja). Szczegóły bliżej terminu.

Dlaczego info z tak dużym wyprzedzeniem? Bo będzie to już 10-ta (!!!!!!!!!!) rocznica mojego przejścia na wcześniejszą emeryturę:-). Choć będę tego dnia gdzieś w podróży po Afryce, to chciałbym byśmy się spotkali – choćby wirtualnie – przy kieliszku wina lub butelce piwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Czy pieniądze dają szczęście? – studium przypadku mieszkańców Richistanu

Byłem już w kilkunastu stanach USA - m.in w Nowym Jorku, New Jersey, Massachussets, Connecticut, Illinois, Kalifornii, Newadzie, Arizonie, Nowym Meksyku, Utah, Colorado, na Florydzie, w Luizjanie, Mississippi, Alabamie, Tennessee, Teksasie, Waszyngotnie, Oregonie, Północnej Karolinie czy na Hawajach. Moi bliscy znajomi doskonale wiedzą, że moimi ulubionymi stanami są jednak ... Uzbekistan, Kazachstan, Kirgistan, Turkmenistan, Tadźykistan, Pakistan czy nawet Afganistan.  Gdybym dzisiaj był zmuszony wybrać czy wolę mieszkać w Missouri, w Kalifornii czy w Uzbekistanie zdecydowanie [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Marek, masz rację, zwykle tak jest. Ale w tym roku, już w lipcu słyszałem o tym, że pierwsze bociany...
  • Sławek Muturi: Małgosiu, oczywiście wszystko zależy od sytuacji. Jeśli owe PLN 1000 to była niska kwota jak na dany...
  • Sławek Muturi: Małgosiu, dzięki za przypomnienie wpisu sprzed kilku miesięcy. W Rosji byłem w czerwcu, ale tyle się w...
  • Sławek Muturi: Koala, nie możesz? A dlaczego nie możesz? :-)
  • Sławek Muturi: Sebciu, a dlaczego czasami miewasz dość?
  • Sławek Muturi: Marcin, tak, fajne są te planowania, a jeszcze fajniejsza jest sama realizacja planów. Do Ushuaia...
  • Sławek Muturi: :-) Pozdrowienia z Mikronezji:-)
  • Sławek Muturi: Tomek, zgadza się. Kąpanie siebie – to przyjemność. Kąpanie dziecka – to obowiązek...
  • flow: XAV, uzywasz ubera? lobby taxi widac jest za male, nikomu uber nie przeszkadza. a to shareing economy tak samo...
  • Marek: Sławek bociany odlatują z Polski w 2 połowie sierpnia, czyli odleciały niecałe 2 miesiące temu a nie 3 :)
  • Kuneg: Sławku, a na jakiej podstawie sądzisz, że właściciele poniosą ciężar podatku po wyjściu z szarej strefy? Ja...
  • Kuneg: Wyprawa, to w moim pojęciu wypad na sawannę z namiotem, plecakiem i bronią – na kilka dni. Tak, do tego...
  • Koala: Miazga! Czemu ja tak nie moge zyc?:(
  • Sebciu: Twoje wpisy na temat planów zimowania dodaja mi powera w walce o wolność finansową.Mimo ze wole bardziej...
  • Marcin: Slawku. Lubie te Twoje zimowe planowania. Zaluje ze sie nie spotkamy na kongresie. Podoba mi sie pomysl...
  • Bartosz: Witam Sławku czytam wszystko na bieżąco i to jest odlot wielki szacunek pozdrawiam
  • Tomek: Zaraz będę się kąpał. Trudno nazwać to pracą, a przecież gdybym kąpał kogoś za opłatą, to byłoby to pracą :-)
  • Sławek Muturi: :-) Dzięki za życzenia:-)
  • Krzysztof: Sławku! Twoje podróże to jakiś „odlot”. Powodzenia no i ……. wysokości.
  • Sławek Muturi: Tomek, wydaje mi się, że już o takich aplikacjach gdzieś słyszałem:-)

Najnowsze wpisy

created by Water Design