24

01.2017

Pierwsze koty za płoty

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Gorące tematy, Inwestowanie, Inwestycje grupowe, Jak sfinansować zakup nieruchomości, Najwyżej cenione, Refleksje nad mijającym czasem, Relacje, Wydarzenia, Wynajem

ilość komentarzy: 48

Śpieszę się podzielić się z Wami wiadomością, którą dosłownie przed chwilką otrzymałem na maila i która ogromnie mnie ucieszyła. Szkoda, że nie widzicie mojej twarzy, a ja nie potrafię jeszcze dodać zdjęcia do wpisu na fridomii. Ale moje usta wyglądają mnie więcej tak – :-))))) Oto treść wiadomości od Magdy:

„Witajcie, właśnie podpisałam pierwsze rezerwacje:-)  Zarezerwowane zostały 2 mieszkania. Najemcy wpłacili już zaliczkę.”

Nie byłoby w tych słowach nic nadzwyczajnego. Umów najmu Mzuri podpisuje każdego miesiąca ok 200 (w sierpniu-październiku nawet po ponad 300 miesięcznie) Wynika to z normalnej rotacji najemców jak i z tego, że każdego miesiąca przybywa nam po 60-100 nowych mieszkań do obsługi.

Oczywiście każde mieszkanie, które znalazło odpowiedniego najemcę i które nie stoi puste cieszy. Z każdym wynajęciem spada odsetek (na szczęście i tak dość niski) pustostanów. Z każdym wynajęciem pomagamy właścicielowi przybliżać się do wolności finansowej lub pomagamy jej/jemu ją utrzymać. Każdy fakt wynajęcia cieszy, ale po latach trudno jest skakać z radości po 10 czy 15 razy każdego dnia. Zaczynają boleć mięśnie twarzy oraz pupy (od tego skakania oczywiście)

Dlaczego więc tym razem aż podskoczyłem z radości? Bo wiadomość dotyczy mieszkań przy ul Targowej w Łodzi. A dlaczego akurat te mieszkania mnie ucieszyły? Bo należą one do pierwszej spółki crowdfundingowej inwestującej w mieszkania na wynajem w Polsce – Mzuri CFI 1. Właścicielami Mzuri CFI 1 sp. z o.o. są 64 śmiałkowie, którzy zawierzyli swój kapitał Mzuri (w kwotach od 10 do chyba 200 tyś złotych każdy) i postanowili wziąć udział w zaproponowanym przez nas eksperymencie. Eksperymencie wprawdzie z dość dużą dozą pewności sukcesu, ale jak wiadomo każda operacja – nawet najbardziej rutynowa – niesie ze sobą ryzyko powikłań, a co dopiero operacja zupełnie nowatorska, przełomowa.

Rezerwacja pierwszych mieszkań w zakupionej przez Mzuri CFI 1 kamienicy przy Targowej 55, po ich gruntownym odnowieniu, jest pierwszym silnym sygnałem tego, że operacja się udała i nasz pacjent się przebudził:-) Operacja trwała – zgodnie z planem – dość długo bo aż dwa lata (zapraszając inwestorów do współpracy zapowiadaliśmy, że potrwa 2-3 lata). Rozpoczęła się od zebrania kapitału w styczniu 2015 roku. Potem był okres żmudnego zbierania pozwoleń administracyjnych (zbieranie kwitów jest w Polsce trudniejsze niż zebranie kapitału:-), żegnania się w cywilizowany sposób z ówczesnymi najemcami mieszkań i dopiero wtedy mogliśmy przystąpić do … demolki. Podobnie jak na bloku operacyjnym, zanim się pacjenta operuje, to najpierw leje się … krew:-), usuwa się to co zgniło i dopiero potem czyści, wymienia, sprząta i zszywa.

Zszywanie budynku rozpoczęliśmy niedawno i zakończyliśmy tuż przed Dniem Otwartym dla właścicieli Kamienicy oraz inwestorów, którzy zakupili powstałe w Kamienicy mieszkania. DO odbył się chyba w ostatnią sobotę. A tu już w poniedziałek mamy pierwsze rezerwacje. Dzień Otwarty dla potencjalnych najemców zaplanowaliśmy dopiero w najbliższą sobotę, ale jak tak dalej pójdzie, to zaproszeni goście będą musieli się obejść smakiem, bo mieszkań może już zabraknąć:-))

Ale oczywiście za wcześnie jeszcze na otwieranie szampana. Pacjent przeżył wprawdzie operację, ale dopiero następne dni i tygodnie pokażą jak bardzo operacja się udała. Rekonwalescencja to bardzo ważny etap leczenia. Dopiero teraz okaże się jak szybko i za ile uda się te wszystkie mieszkania wynająć. Przełom stycznia i lutego to nie są niestety miesiące szczytu sezonu najmu:-) Okaże się ile wyjdzie w trakcie ich codziennej eksploatacji niedociągnięć wykonawczych, choć dodam, że generalny wykonawca to sprawdzona firma. Ta sama, która pomogła nam przeprowadzić remont kamienicy przy ul Pabianickiej w Łodzi. Tamta kamienica była w 100%-ach własnością Mzuri – kupiliśmy ją po to by ten eksperyment najpierw zrealizować na nasze własne ryzyko.  CFI Zero się powiodło i dopiero wtedy wyszliśmy z naszą propozycją do naszych Klientów i sympatyków.

No i podsumujemy też i rozliczymy naszą wspólna inwestycję. Bo warto wiedzieć, że Mzuri nie tylko jest pomysłodawcą i wykonawcą tej całej operacji; jesteśmy też jednym z inwestorów Mzuri CFI 1 (i każdej kolejnej powstałej spółki CFI), więc można powiedzieć, że lekarz również sam na sobie przeprowadzał tę nowatorską operację:-). Nie podam teraz liczb bo ostatecznych liczb jeszcze nie znam, ale mam głębokie przekonanie, graniczące z pewnością, że one też okażą się lepsze od naszych zapowiedzi.

No i powiedzcie sami, jak tu się nie cieszyć? :-))))

Przed chwilą zjadłem soczystego ananasa na lunch, świeci bardzo ciepłe słoneczko, z oddali dochodzą mnie odgłosy wuwuzeli (teraz po odpadnięciu ekipy Gabonu niestety mniej intensywne i radosne), oraz rozmów i głośnego, zaraźliwego śmiechu, wieczorem obejrzę sobie (w pobliskiej knajpce mam już nawet „swój stoliczek”) kolejny mecz radosnego futbolu, a tu z odległej Polski dochodzą mnie tak dobre wieści. Po okresie dwuletniej ciąży (to chyba tak jak u słoni?) rodzi się sukces. Jak każdy sukces ma on naturalnie wielu ojców, a ja czuję się jednym z nich. Cieszy się ze mną cały zespół Mzuri. Cieszą się 64 inwestorzy – bez nich nie byłoby dzisiejszego sukcesu i jestem każdemu z nich za to ogromnie wdzięczny. Cieszy się – nie zapominajmy! – co najmniej dwoje najemców. Ładnie zrobione nowe mieszkania z zupełnie nowymi sprzętami, w odnowionej Kamienicy, praktycznie w centrum Łodzi, za bardzo niewysoki czynsz najmu, wynajęte od przyjaznej firmy profesjonalnie zajmującej się najmem.

Mam nadzieję, że wielu z Was zdecyduje się wziąć udział w co najmniej  jednym z kolejnych planowanych przez nas wspólnych przedsięwzięć w ramach platformy do grupowego inwestowania w najem – Mzuri CFI. I że za jakiś czas znów będziemy się mogli cieszyć. Wspólnie cieszyć z naszych wspólnych sukcesów.

Jeśli jeszcze nie inwestujecie z Mzuri CFI ani nie otrzymujecie informacji wysyłanych Sympatykom CFI, to napiszcie maila na adres biuro (małpka) mzuriCFI.pl i wtedy otrzymacie pakiet info.

Niestety – w odróżnieniu od profesjonalnych blogerów – nie mam zdjęć ani z Dnia Otwartego, ani tego jak wygląda teraz kamienica przy Targowej 55. Ale może znajdziecie coś na ulubionym przez wielu FB. Oto link: https://www.facebook.com/WynajmijNaTargowej/?fref=ts

Komentarze:

  1. Marcin napisał(a):

    Witam, chciałem poprosić o przesłanie pakietu info nt. mzuri, ale niestety jak wysyłam wiadomość na
    info (małpka) mzuriCFI.pl, to przychodzi zwrotka o nie dostarczeniu.

    Czy mogę prosić o pomoc?

    Marcin

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Marcin, dzięki za zainteresowanie wspólnym z nami inwestowaniem oraz za feedback o tym, że coś nie działa z tym adresem. Już poprosiłem Rolanda o sprawdzenie i ew naprawienie kłopotu. Jeszcze raz dzięki.

      I przepraszam za kłopot. Całe szczęście, że lepiej sobie radzimy ze skomplikowaną budową niż z odrobiną technologii:-)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Marcin, dzięki za zainteresowanie wspólnym z nami inwestowaniem oraz za feedback o tym, że coś nie działa z tym adresem. Już poprosiłem Rolanda o sprawdzenie i ew naprawienie kłopotu. Jeszcze raz dzięki.

      I przepraszam za kłopot. Całe szczęście, że lepiej sobie radzimy ze skomplikowaną budową niż z odrobiną technologii:-)

      • Sławek Muturi napisał(a):

        Marcin, okazuje się, że to nie technologia. To mój brak pamięci. Właściwy adres to biuro (małpka) mzuriCFI.pl. Ale za chwilę koledzy założą też adres info (małpka) mzuriCFI.pl – chyba sądzą i to nie bez podstaw, że łatwiej im będzie założyć dodatkową skrzynkę niż mi zapamiętać poprawny adres:-)

        Jeszcze raz, sorry za zamieszanie. I zapraszam do wspólnego inwestowania:-)

  2. Robert W napisał(a):

    Zdjęcia z dnia otwartego otrzymaliśmy jako inwestorzy. Wszyscy chodzili w kaskach ;-)

  3. kw napisał(a):

    na zdjęciach naliczyłem na dniu otwartym 32 osoby ale chyba nie wszyscy to inwestorzy bo oznaczałoby to połowe z nich, Sam chetnie bym przyjechał ale mam za daleko i obecnie jest za zimno. Taki dzień otwarty to fajna inicjatywa, w mojej ocenie

    • Sławek Muturi napisał(a):

      kw, dzięki za pochwałę – przekażę ją pomysłodawcom DO:-) Ile było osób – nie wiem, ale tak jak pisałem oprócz współwłaścicieli Mzuri CFI 1 byli zaproszeni też ci, którzy kupili mieszkania na wynajem w wyremontowanej kamienicy należącej do CFI 1.

      Warto dodać, że udziałowcy spółki Mzuri CFI 1 mieli pierwszeństwo w zakupie powstających mieszkań i część udziałowców z tego przywileju skorzystała. Mieszkania były sprzedawane po cenie niższej od rynkowej i zapewniające bardzo dobre zwroty z najmu i tym razem (podobnie jak M przy ulicy Pabianickiej) znów rozeszły się bardzo szybko.

  4. Michał napisał(a):

    Sławek, akurat na dniu otwartym mnie nie było ze względu na pogodę w Polsce. Jakby było cieplej z przyjemnością bym pojechał zobaczyć naszą inwestycję, ale mróz skutecznie zatrzymał mnie w domu;).
    Co do zdjęć inwestycji to można je sobie zobaczyć na profilu facebook inwestycji „Targowa 55” lub też pod linkiem https://www.facebook.com/WynajmijNaTargowej/?fref=ts (mam nadzieję, że profil jest widoczny również dla osób nie posiadających konta na fb)
    A rezerwacje cieszą zwłaszcza, że jako wspólnik zdecydowałem się na zakup mieszkania :)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Michał, szkoda, mnie też tam nie było. Też ze względu na pogodę:-) Cieszę się, że zdecydowałeś się zostać moim wspólnikiem. A teraz mam nadzieję, że będziesz jednym z Bardzo Zadowolonych Klientów Mzuri. Będziemy się starać by tak właśnie było:-)

  5. Marcin napisał(a):

    Sławku, bardzo dziękuję za szybką odpowiedź.
    Już napisałem mejla na biuro@mzuriCFI.pl

    Pozdrawiam :)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Marcin, cała przyjemność po mojej stronie. No i wina też. Jeszcze raz przepraszam za zamieszanie, które wywołałem.

  6. Krystian Podhale napisał(a):

    Miałem okazję w sobotę uczestniczyć w Dniu Otwartym jako jeden z 64 Inwestorów.
    Sławku tutaj lekkie sprostowanie w Mzuri CFI1 Inwestorzy mogli zainwestować od 10 do 80 tysięcy złotych:)
    Naprawdę czułem ogromną satysfakcję, że tak wspaniały projekt ma miejsce w Polsce, w Łodzi. Widząc na pokazie prezentowanym przez Artura Kaźmierczaka prezesa CFI oraz Rolanda Cabana menedżera projektu jak ta kamienica przy Targowej wyglądała wcześniej a jak wygląda teraz to naprawdę czapki z głów. Ogrom pracy ale efekt jest naprawdę imponujący. Dowiedzieliśmy się o wielu ciekawostkach choćby znalezieniu w ścianach… gazety z lat 30 XX wieku:) I wiele, wiele innych niezwykle ciekawych historii związanych z tą inwestycją.

    To naprawdę fajne, że teraz ludzie będą mogli zamieszkać w nowych, pięknych mieszkaniach. Każde z mieszkań będzie mieć własną łazienkę co nie było takie oczywiste przed rozpoczęciem remontu.

    Tuż obok obecnej kamienicy powstanie nowy budynek również z kolejnymi mieszkaniami na wynajem. To takie malutkie milowe kroki do zmiany w jakże ważnym sektorze mieszkalnym w Polsce.

    Wielkie gratulacje dla zespołu Mzuri CFI oraz całego zespołu Mzuri!

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Krystian, duże dzięki. Za ciepłe słowa pod adresem Mzuri. Za sprostowanie co do wysokości kapitału – rzeczywiście przy CFI 1 wprowadziliśmy górny limit kwoty kapitału, który potem – na prośbę wspólników – znieśliśmy w kolejnych spólkach Mzuri CFI. I teraz zdarza się wiele wpłat kapitału powyżej 200 a nawet 300 tyś złotych na osobę.

      Dziękuję też za to, że z nami jesteś. Nie tylko powierzasz nam zakupione przez siebie mieszkania, kupujesz kolejne, inwestujesz w CFI, ale też namawiasz do tego swoją rodzinę i znajomych. Już chyba połowa Twojej najbliższej rodziny zainwestowała z nami. Dziękuję też za to, że zawsze masz dla nas dobre słowo. To ogromna przyjemność i jeszcze większa satysfakcja mieć takich Klientów jak Ty. Duże dzięki.

      No i życzę powodzenia w przygotowaniach do dużego projektu, o którym rozmawialiśmy z Tobą i Twoimi kuzynami i znajomymi. Jak widzisz, my w Mzuri też się intensywnie do Waszego projektu przygotowujemy i systematycznie, krok po kroku, zbieramy kolejne cenne doświadczenia. Gdy Wy będzie gotowi, to my też będziemy:-)

  7. Robert napisał(a):

    Ja jednak poleję troszkę rozgrzane głowy i proponuję wstrzymać się z otwieraniem szampana do momentu rozliczenia spółki oraz zwrotu kapitału z obiecanym zyskiem ;-)

    Nie miejsce i nie czas na wnikanie w szczegóły, ale jednak powinniśmy być uczciwi i szczerze powiedzieć, że finansowo to nie wszystko wyszło tak jak było planowane. Projekt został ostatecznie może i uratowany pod kątem obiecanej zyskowności, ale mieliśmy naprawdę dużo szczęścia. Poza tym nie został jeszcze dokończony.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Robert, masz rację. Sam też stwierdziłem, że to nie czas na otwieranie szampana. Masz rację, że czas na to będzie po ostatecznym zamknięciu i rozliczeniu projektu. Masz też rację, że trochę mieliśmy szczęścia, ale też sporo pecha. Np wolta strażaków opóźniła nam projekt o dobrych kilka długich miesięcy. Dostosowanie się do nowych wymogów sporo też kosztowało finansowo.

      Niemniej według mojej wstępnej orientacji – sprzed paru miesięcy – zwrot powinien okazać się wyższy niż to co szacowaliśmy. A że potencjalnie mógł być jeszcze o wiele wyższy? No cóż, takie są ryzyka związane z inwestowaniem… Czasami zdarzają się – choć na szczęście my póki co znamy to tylko z doniesień prasowych:-) – kompletne porażki i straty całego zainwestowanego kapitału. Jak mówią Gabończycy – c’est la vie:-)

      • mark2 napisał(a):

        Slawku,
        kiedy rozpoczniecie dogrywke, tzn. inwestycje w budowe sasiedniego budynku na . Jako wspolnik musze zaplanowac srodki

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Mark2, cieszę się, że planujesz pozostać udziałowcem MZuri CFI 1 i wspólnie kontynuować naszą inwestycję. Dla niewtajemniczonych dodam, że spółka jest właścicielką działki, na której stoi wyremontowana już kamienica, o której była mowa wcześniej. Dodatkowo dostaliśmy pozwolenie budowlane na dobudowanie nowego budynku na pustej części działki.

          Ponieważ nie byliśmy tego pewni na początku inwestycji, to zaplanowaliśmy ją na dwa-trzy lata. Dobudowa wydłuży okres inwestycji, a także wymagać będzie dodatkowego kapitału. Zapytaliśmy inwestorów co o tym sądzą i większość się zdecydowała kontynuować współpracę. Niestety nie wszyscy. Gdyby wszyscy się zdecydowali to budowę nowej ciągnęlibyśmy równolegle do remontu starej i cały okres inwestycji byłby o wiele krótszy, a inwestycja rentowniejsza. No ale na to nie mieliśmy już jako Mzuri wpływu:-)

          Rozliczenie pierwszego etapu inwestycji nastąpi na przełomie marca i kwietnia. Uzależnione jest to od decyzji administracyjnych związanych z samodzielnością mieszkań na poddaszu – dopiero po ich otrzymaniu możemy formalnie sprzedać te mieszkania.

          Zaraz po sprzedaży nastąpi rozliczenie i wypłacimy kapitał plus zyski tym inwestorom, którzy zadeklarowali chęć wyjścia ze spółki. Pozostałych poprosimy o dopłatę kapitału i będziemy mogli kontynuować. Prace budowlane jesteśmy w stanie rozpocząć w zasadzie w każdym momencie bo wszystko jest już gotowe od jakiegoś czasu – czekamy tylko na końcowe rozliczenie by zachować pełną transparentność rozliczeń wśród udziałowców.

          W lutym podamy więcej szczegółów na temat wysokości wpłat kapitału oraz terminy, bo wtedy będziemy to planować dokładniej. Więc wstrzymaj się proszę jeszcze chwilkę z innymi inwestycjami lub innymi wydatkami:-)

        • Robert napisał(a):

          Sławku ale naprawdę nie można się dziwić, że część osób (np. ja) wolałaby już zakończyć pierwszą inwestycję i rozliczyć ją najpierw do końca, zamiast bez wypłacania kapitału i zysków pozostać w niej i mieć zyski „wirtualne” na kolejne lata. Jest to pierwsze CFI, a przecież jeszcze w ogóle chyba żadne CFI nie wypłaciło nikomu żadnych pieniędzy, nawet to trzymające mieszkania na wynajem.

          Niestety bowiem bardziej szczegółowo wniknąłem w finanse naszej pierwszej spółki i wychodzi teraz na to, że praktycznie cały zysk przeznaczony dla nas – udziałowców zostanie pokryty z… wpłat kolejnych inwestorów przystępujących do spółki.

          Jest to przyznasz bardzo niepokojące zjawisko, przypominające już nie powiem co, żeby nie być czarnowidzem ;-)

          Tym bardziej proponuję wstrzymać chwalenie dnia przed zachodem słońca…

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Robert, rzeczywiście uprawiasz czarnowidztwo, choć to ja jestem na „Czarnym Lądzie”:-) Przy inwestycji typu remont kamienicy w modelu przyjętym przez Mzuri, zyski pojawiają się na końcu, gdy sprzeda się ostatnie kilka mieszkań. Z czego to wynika? Ano z tego, że wpłaciliśmy łącznie PLN 1,5 mln kapitału, a sama kamienica kosztowała ok miliona. Po uwzględnieniu kosztów transakcyjnych, ekspertyz budowlanych, kosztów projektów architektonicznych, itp na remont nie wystarczyło kapitału. Remont został sfinansowany przychodami ze sprzedaży mieszkań, ale nie wszystkie mieszkania można sprzedać od razu. Trzeba poczekać póki uzyskają odrębność.

          To, że CFI 2 nie wypłaciło jeszcze żadnej dywidendy też wynika z uwarunkowań prawnych. Jako prawnik znasz je lepiej niż ja.

          Nie zamierzałem Ciebie ani inne osoby, które nie zdecydowały się ciągnąć inwestycji w budowę drugiego budynku krytykować, ani się temu „dziwić”. Nie napisałem, że się „zdziwiłem”. Opisałem tylko mechanizm – dla niewtajemniczonych.

          Niemniej proponuję zamknąć tutaj dyskusję nt CFI. Sorry, że ją w ogóle wywołałem. Właściwym forum do dzielenia się informacjami nt CFI nie jest blog fridomia.pl. Właściwym miejscem jest Forum Inwestora. Nie wszyscy Inwestorzy czytają bloga fridomię.

        • Robert napisał(a):

          Jasne że tak, a gdzie znajdziemy to Forum Inwestora?

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Robert, Maciej, dzięki za wyrozumiałość. Do Strefy Inwestora można wejść – po uprzednim zalogowaniu się i podaniu hasła – ze strony mzuricfi.pl. Strefa jest dostępna wyłącznie dla współwłaścicieli spółek Mzuri CFI.

          Jak wiecie zarząd regularnie prowadzi webinary by poinformować o aktualnym statusie projektu. Pytania można też zadawać menadżerowi projektu.

          Proszę jeszcze o chwilę cierpliwości – mam nadzieję, że już wkrótce będzie możliwe ostateczne rozliczenie inwestycji. Wtedy będziemy mówić o faktach, a nie o nadziejach czy o domysłach:-)

      • Jojo Wlkp. napisał(a):

        Sławku,
        mam prośbę do Ciebie. Proszę nie używaj na fridomia.pl słowa „gdyby” w tematach dotyczących Mzuri CFI, inwestorów i… ich pieniędzy. Nie należy gdybać, gdy mowa o pieniądzach – w szczególności cudzych. (dot. wyp.: Styczeń 26, 2017 o 11:21 am )

        Jakiś czas temu – dwa lat, albo trochę więcej – przy okazji kolejnego etapu rozwoju Mzuri napisałem… życzenia Pamiętam z nich tylko pewien fragment: …jakość, jakość i jeszcze raz jakość. Korzystając z dzisiejszej okazji;-) ponowię życzenia, ale o innej już treści.

        Życzę, aby Mzuri , a właściwie Osoby ją tworzące nigdy nie zapomniały o jakości w działaniu oraz odpowiedzialności za to co robią.

        Sławku, wracając do kwestii: Mzuri CFI 1, szczęścia, pecha i… tzw. wolty strażaków, proszę dopilnuj osobiście, aby w tworzonych dopiero CFI wyeliminować Czynniki, które doprowadziły m.in. do możliwości zaistnienia tzw. wolty strażaków.

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Jojo, dzięki za Twoje komentarze, nie wiem czemu – przynajmniej tak je odbieram – nieco wojownicze. Słowa „gdyby” nie kojarzyłem z katalogiem słów obraźliwych, więc z tym większą ciekawością odszukałem i uważnie przeczytałem swoją wypowiedź, która Cię tak ubodła.

          Nie stwierdziłem w niej niczego obraźliwego. Słowo „gdyby” można by zastąpić słowem „jeśli” i treść nadal pozostałaby niezmieniona. A „jeśli” to zwykłe przypuszczenie, a nie zarzut, oskarżenie czy obrażenie.

          Korzystając z okazji, chcę dodać,że szanuję decyzję tych, którzy nie zdecydowali się uczestniczyć w kontynuowaniu inwestycji, tak jak szanuję decyzje tych, którzy w ogóle do CFI nie przystąpili. Każdy jest kowalem swojego losu i robi to co z jego perspektywy wydaje się najsłuszniejsze. I to dlatego nikogo nie namawiałem do kontynuacji inwestowania. Zrobiliśmy ankietę, zapytaliśmy, zebraliśmy wyniki i je w pełni zaakceptowaliśmy. Nikt z osób, które nie zdecydowały się kontynuować nie powie, że próbowałem w jakikolwiek sposób wpłynąć na jego czy jej decyzję. Jest to suwerenna decyzja inwestorów, tak samo jak decyzja o przystąpieniu do spółki i objęciu udziałów.

          Co więcej, żałuję, ale też szanuję decyzje wszystkich tych, którzy zamiast budować swoją wolność finansową, wolą się zadłużać. Nie popieram, ale też nie oceniam. Nie pamiętam bym kiedykolwiek użył jakiegoś pobłażliwego, pogardliwego albo innego oceniającego słowa wobec tych osób. Szacunek dla różnorodności jest częścią mojego osobistego DNA.

          Konkludując, pozwól, że katalog słów, których NIE będę używał na swoim własnym blogu będę ustalał sam. Nie obiecam Ci zatem, że nigdy nie użyję słowa „gdyby”. W jakimkolwiek kontekście.

          Natomiast mogę Ci obiecać – bo jest to dla mnie oczywistością, zresztą podobnie jak jakość firmy usługowej, o której też wspominasz – że zawsze będę traktował inwestorów, ich pieniądze, ich zaufanie z najwyższą starannością i dbał o ich interesy ponad moimi czy interesami Mzuri. Biznes bez wartości to dla mnie zwykłe cwaniaczkowanie, a tak się składa, że ja cwaniaczkowaniem się brzydzę.

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Jojo, sorry, zapomniałem się odnieść jeszcze do jednego wątku, który poruszyłeś.

          Chyba pomyliłeś mnie z Komendantem Głównym Państwowej Straży Pożarnej. Nie jest moją rolą pilnowanie – osobiście, ani nawet pośrednio – powinności strażaków.

          Nie wiem czy mieszkasz w Wielkopolsce i czy urzędy tam działają inaczej niż w całej reszcie Polski. Natomiast myślę, że większość z nas spotkała się ze zmiennością decyzji urzędowych. Nie tylko straży pożarnej i nie tylko dotyczących kwestii drobnych remontów kamienic. Nawet tak duże projekty jak oddanie nowego terminala lotniczego (Warszawa, ale też Berlin), metra czy tunelu wzdłuż Wisłostrady bywają poważnie opóźnione z tego powodu, że strażacy rewidują swoje wcześniejsze postanowienia. Nie czuję, że to ja mam osobiście brać odpowiedzialność za zmienienie tego stanu rzeczy.

          Jako przewodniczącego RN (a taką właśnie funkcję pełnię w każdej z dotąd powstałych spółek Mzuri CFI) moją rolą jest m.in osobiste pilnowanie by zarząd przygotował i wdrażał procedury zarządzania ryzykami inwestycyjnymi. I z tego zadania się wywiązuję najlepiej jak potrafię.

    • Jojo Wlkp. napisał(a):

      Robert,
      dziękuję, że zabrałeś głos. Udzielasz się mocno tutaj nie od dziś i… nie tylko tu Twoje spostrzeżenia – jako osoby „siedzącej” w Mzuri CFI 1 – są istotne dla osoby/osób stojących na zewnątrz i… mających podjąć decyzję odnośnie kolejnego CFI.

      Inwestycja typu „remont kamienicy” jest obarczona pewnym ryzykiem – na pewno większym niż budowa nowego budynku. Inwestorzy podejmując większe ryzyko oczekują większego zysku. Proporcję muszą być zachowane. Czy w przypadku Mzuri CFI 1 uda się zachować/osiągnąć proporcje?

      Mam nadzieję, że Sławek za to „wystąpienie” Roberta przed szereg nie założy mu tłumika – to zapożyczone z pewnego kabaretu;P Była by to duża strata dla tego bloga.

      Robert przez te lata czytania Twoich wypowiedzi zrodziło się w mojej głowie wiele pytań, może kiedyś zaistniej sposobność do ich zadania :D

      • Robert W napisał(a):

        Nie ma problemu, chętnie odpowiem na Twoje pytania – pisz do mnie na meila robert.walczak@parkrun,com, na tyle na ile nie będę naruszał żadnych tajemnic firmowych spółki. Myślę że Mzuri CFI póki co działa z sukcesem, skoro sam poza jedynką całkiem niedawno kupiłem udziału w dwójce oraz czwórce.

        Sławek nie zakłada tłumików ;-) dopóki dyskusja jest merytoryczna i kulturalna.

        Co do wyników inwestycji nie ma co obecnie zbyt wiele mówić, bo po prostu jeszcze żadna się nie zakończyła.

  8. kw napisał(a):

    Z wiadomosci uzyskanych od zarządzających Mzuri CFI1 wynika, ze prawdopodobnie będzie nadwyżka kapitałów w Mzuri CFI1, chyba że oprócz budowy nowego budynku , teraz planuja państwo remont jeszcze jakiejś kamienicy.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      KW, to bardzo ciekawe, że Ty teraz mówisz o nadwyżce, a Robert wcześniej mówił o niedoborze, a pewnie dostaliście dokładnie te same dane do przeanalizowania:-) Poczekajmy proszę na ostateczne rozliczenie. Dyskusję (ewentualne pytania i odpowiedzi) przeprowadźmy wtedy nie na fridomii, tylko na Forum i/lub podczas Webinaru dla Inwestorów. Wyślemy odpowiednio wcześnie komplet informacji finansowych, a podczas Webinaru odpowiemy na ewentualne pytania, niejasności, wątpliwości.

      Możemy się tak umówić?

  9. Maciej napisał(a):

    Słąwku,
    A pod jakim adresem jest forum dla inwestorów Mzuri CFI ?
    pozdrawiam
    Maciej

  10. Michał napisał(a):

    Witam ! Czy jest tutaj ktoś, kto inwestuje w Mzuri CFI II ? Jak przebiega wasza droga do Wolności Finansowej z tą spółką ? Podzielcie się swoim doświadczeniem. Ja dodam, że inwestuję w tą spółkę od początku i nie ukrywam, że wiążę z tym cele wolnościowe. Pozdrawiam, Michał.

  11. kw napisał(a):

    no to napisz co uważasz za plusy i minusy tej spółki i jak ją oceniasz, ja osobiście wolałbym własną kawalerkę, ale gotów jestem rozważyc i ta opcję ale na razie do mnie to nie przemawia

    • Robert napisał(a):

      Proponuję poczytaj może lepiej więcej materiałów na temat grupowego inwestowania, Sławek pisał o tym tutaj całkiem dużo na blogu, poza tym zapoznaj się dokładnie z materiałami promocyjnymi dotyczącymi Mzuri CFI o kolejnych numerach. Tam masz dokładnie napisane plusy i minusy poszczególnych rozwiązań.

      Plusy to na pewno rozproszenie ryzyka na więcej osób, przykładowo spółka posiada 20 mieszkań więc jak 19 jest wynajętych, to otrzymujesz 19/20 zysku, natomiast jak masz jedną kawalerkę i ona nie jest wynajęta w danym okresie, to masz zero.

      Minusem jest może brak ścisłej kontroli nad twoimi finansami (nie do końca masz wpływ na to ile zarobisz, kiedy dostaniesz przelew i ile, jak mieszkania są urządzone, za ile kupowane, po ile wynajmowane itd) – po prostu musisz zaufać, że Mzuri robi to dobrze w Twoim imieniu.

      Plusem grupowego inwestowania jest znacznie niższy poziom wejścia, na kawalerkę musisz mieć teraz pewnie minimum ze 150.000 zł, natomiast tutaj możesz wejść np. od 11.000 zł. Na pewno inwestowanie grupowe może być dobrą nauką, obserwujesz, analizujesz i się uczysz w praktyce.

      Na pewno dobrym pomysłem jest zarówno posiadanie własnych mieszkań na wynajem, jak i udziałów w Mzuri CFI ;-) Dobrze się to uzupełnia i „dywersyfikuje” ;-)

      • kw napisał(a):

        Moje pytanie było małą prowokacją :) Wyobraź sobie że przeczytałem wszystko wiele miesięcy temu, ale dziękuję za nastepne informacje

        Moim zdaniem :
        minus o którym mówisz czyli brak scisłej kontroli nie jest w ogóle minusem, bo uważam że Sławek ma racje posiadanie pieniędzy nie jest wazne tylko dla celu posiadania ale dla wolności

        minusy CFI2 moim zdaniem to :
        brak amortyzacji podatkowej na poziomie wspólnika, i zwiazana z tym konieczność opłacenia podatku
        brak informacji czy jest rynek wtórny jeśli bym chciał sprzedać swoje udziały,
        niższy zwrot niż z inwestowania we własne kawalerki,
        szybsza ewentualna sprzedaż kawalerki niż udziałów,

        plusy CFI2 moim zdaniem:
        rozproszenie – zgadzam sie
        brak działalnosci gospodarczej u wspólnika (ale to tylko dla osób potrzebujących takiej opcji)
        nizszy poziom wejścia-ok ale brak info jak z wyjsciem, czy jest popyt , czy były przeprowadzane takie operacje, ile czasu zajmują
        byłaby to znakomita opcja dla osób zbierających na kawalerkę i pragnących potem wyjść ze spółki i nabyć kawalerkę

        Tak więc nie jestem przekonany do CFI2 ale może powyższe uwagi pomogą w konstruowaniu oferty CFI2 tak aby przekonac innych. Dlaczego pisze to ostatnie zdanie, bo Sławek reaguje alergicznie na krytykę a moim celem nie jest krytyka dla samej krytyki ale wskazanie co mi się nie podoba i jakie sa niedogodnosci. Może są jakieś odpowiedzi na powyższe wątpliwości ale dzisiaj ich nie znam.

        pozdrawiam
        kw

  12. Robert napisał(a):

    Wracając jeszcze do tematu – właśnie jako udziałowcy Mzuri CFI 2 otrzymaliśmy pierwsze przelewy dywidendy!!! Tutaj należy otwierać szampana ;-)

    Dla przypomnienia – jest to spółka, która po zebraniu kapitału kupuje mieszkania na wynajem, czerpie z nich pasywne dochody z najmu i uzyskane w ten sposób zyski przekazuje udziałowcom – inwestorom.

    Pierwszy okres jest jak wiadomo „rozruchowy”, przepisy też ograniczają wysokość pierwszej dywidendy, spółka musi kupić i przygotować do najmu mieszkania. Po rozruszaniu spółki stopa zwrotu ma wynieść całkiem przyjemne 6 % p.a. Obecnie spółka posiada już 18 mieszkań, z czego 16 jest już wynajętych i przynosi dochody.

  13. Robert napisał(a):

    Właśnie otrzymałem przelew obiecanego zwrotu kapitału oraz zysku z Mzuri CFI 1.

    Możemy otwierać szampany ;-) !!!

  14. kw napisał(a):

    czy Mzuri zamierza przekształcić MzuriCFI2 w REIT?

    • Sławek Muturi napisał(a):

      kw, z tego co wiem, to póki co, mieszkaniówka jest wyłączona z projektu ustawy o REIT. Ale gdyby została włączona, to moglibyśmy to rozważyć. REIT daje większą płynność inwestycji. Oczywiście decyzja należałaby do udziałowców Mzuri CFI 2.

      A co Ty o tym sądzisz?

  15. kw napisał(a):

    to by mnie przekonało do inwestycji

  16. Katarzyna RM napisał(a):

    Czy wiadomo może kiedy będzie kolejna runda? Chciałabym do was dołączyć :)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Katarzyno, dzięki za zainteresowanie wspólnym inwestowaniem w CFI.

      Tak, już wkrótce zostanie uruchomione nowe CFI (tym razem chyba deweloperskie). Dodatkowego kapitału do CFI „Nowa Targowa” (kontynuacja projektu CFI 1) niestety (lub stety:-) nie potrzebujemy, bo wielu z oryginalnych udziałowców CFI 1 zdecydowało się na pozostanie w spółce. Dla informacji podam, że pierwsza faza projektu CFI 1 (renowacja kamienicy) już się zakończyła i została w pełni rozliczona. Ostateczny zwrot – w ujęciu rocznym (projekt trwał nieco ponad 2 lata) – wyniósł blisko 14%.

      Cały czas, cyklicznie, trwa też nabór kapitału do CFI 2 (rentierskiego).

      Poproszę Rolanda – menadżera projektu by podesłał Ci linka do kompletu informacji.

      Natomiast pozostałe osoby zainteresowane wspólnym inwestowaniem w formule crowd fund investing zapraszam do przesłania maila na adres info (małpka) mzuricfi.pl. Otrzymacie wtedy pakiety informacyjne dotyczące aktualnych inicjatyw CFI.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 12 sierpnia – Dublin, konferencja Polskiego Klubu Biznesu w godz 10:00 – 14:00 i potem spotkanie ze mną w godz 15:00-18:00, Hotel Wynns

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Uwaga, teraz warto płacić ryczałt!!!

To szalenie ważna informacja dla wszystkich właścicieli mieszkań na wynajem, zarówno tych, którzy przykładnie płacą podatki, jak i dla tych, którzy wciąż tkwią w szarej strefie.  Od 1 stycznia 2010 opodatkowanie ryczałtowe ulega znacznemu uproszczeniu, ponieważ podatek  będzie się płacić zgodnie z jedną stawką procentową - 8,5%, zamiast dwóch - 8,5% i 20%, które obowiązywały w roku 2009.  W zawiązku z tym wielu właścicieli, którzy płacili dotąd podatek według innych zasad (zasady ogólne) powinno przemyśleć, czy podatek ryczałtowy [...]

Najnowsze komentarze

  • Tomek: Bil, ja nie odmawiam firmie Airbnb sukcesu biznesowego, zwłaszcza, że sam też czasem z nich korzystam....
  • Sławek Muturi: Bobbi, nie wiem czy zaglądasz jeszcze czasami na fridomię. Brakuje mi Twoich inspiracji...
  • Bożena: Do Sławka i Bila Gdy będziesz miał tyle lat co ja myślę, że przyznasz mi rację. Jesteś wyjątkowym facetem nie...
  • patryk: Dolcan w Warszawie oferował również mieszkania w systemie condohoteli (Skierniewicka City i Ogrody Ochoty)....
  • Sławek Muturi: BiL, sam jestem ciekaw swoich wrażeń:-))), a w szczególności tego czy cokolwiek się tam zmieniło odkąd...
  • BiL: Bozeno, Nie ma sprawy! Jesli macie zamiar jezdzic tam tylko na klika tygodni w roku, to polecalbym wam bookowac...
  • Sławek Muturi: Bożena, ludzie się jednak różnią pomiędzy sobą:-) Jestem niewiele młodszy od Ciebie i mimo, że byłem w...
  • Bożena: Dzięki, Bil za odpowiedz! Twoje propozycje są ciekawe, ale kawalerka którą będziemy zajmować we własnym domu...
  • Sławek Muturi: Sam sobie muszę nieco zaprzeczyć (czy Wam też się to czasami zdarza? :-). Napisałem, że wystarczy...
  • Sławek Muturi: Michał, dzięki za dodatkowe wyjaśnienia. Spodziewam się dalszego zaostrzania się przepisów wewnątrz...
  • Michał: Sławek, chodzi o art. 16 ust. 1 ustawy o własności lokali, zgodnie z którym „Jeżeli właściciel lokalu...
  • Fabian Koss: To prawda, smutek człowieka ogarnia, gdy widzi naiwność ludzi. Dlatego ważna jest edukacja finansowa już...
  • BiL: Czesc Bozena, jesli mozna dorzucic swoje 3grosze, to moim zdaniem cel: ‚stopniowe obmyslanie planu dzialania w...
  • Bolo: Mi pisemnie zagroziili, że zlicytują moje mieszkanie :) Zrobili to jako uchwała na corocznym spotkaniu. Nie...
  • xav: Sławku, takie jest wyobrażenie ludzi biednych na temat bogatych. I czasem ci biedni dorabiają się kasy lub ją...
  • Robert W: http://metrowarszawa.gazeta.pl /metrowarszawa/7,141635,217263 44,ciasne-ale-wlasne-tak-si...
  • Sławek Muturi: Arek, prawdę mówiąc nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie. Może ktoś z Was wie?
  • BiL: Tomek, pomysl tez o tym, ze wielu z tych 150mln uzytkownikow zabierze ze soba towarzyszy podrozy, bo bardzo malo...
  • BiL: Tomek, nie bardzo rozumiem czemu snujesz takie czarne wizje przed Airbnb, jak na razie maja sie dobrze i rosna w...
  • Arek: Slawek, ale czy uchwała wspolnoty coś da? Co może zrobić wspólnota jeżeli właściciel takiego mieszkania które...

Najnowsze wpisy

created by Water Design