29

01.2017

Nieuczciwy najemca – case Joli

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia, Praktyczne wskazówki, Prawo, Zapiski zdeterminowanego Fridomiaka

ilość komentarzy: 32

Otrzymałem od Joli maila o następującej treści (Jolu, powodzenia w znalezieniu najbardziej skutecznego rozwiązania!)

Podczytuję forum od pewnego czasu,przeczytałam już „zalecane” książki, ale…..trochę za późno. Mam problem- kupiłam mieszkanie, wynajęłam i…. trafiłam źle. Najemca wprowadził się płacąc cząstkę tego, co powinien (miał dobry bajer, a ja miękkie serce), pomieszkał trochę, ciągle mnie zwodził z opłatami, ostatecznie zniknął, zostawiając po sobie ogromny bałagan i dużo szkód. Po jakimś czasie zadzwoniła do mnie kobieta podająca się za jego matkę i poinformowała, że syn siedzi w więzieniu. Nie mam wypowiedzenia, mieszkanie stoi puste- bo muszę je teraz odświeżyć i kupić parę sprzętów (choćby łóżko, bo poprzednie jest połamane), nie mam pieniędzy za najem. Byłam u prawnika- poinformował mnie, że muszę czekać 3 miesiące, potem wysłać nakaz zapłaty, dopiero po miesiącu wypowiedzenie. W tym czasie nie wolno mi wchodzić do mieszkania. Proszę, Sławku, udostępnij moją historię na forum, może ktoś miał podobny problem i coś mi doradzi? Nie stać mnie na półroczną przerwę w najmie.

Komentarze:

  1. Bolo napisał(a):

    Witam
    Ja na Twoim miejscu po pierwsze zmienilbym zamki w drzwiach. Po drugie oddał wszystkie rzeczy osobiste dla jego matki. Po trzecie zebrał się w sobie, odświeżył mieszkanie i dalej je wynajmował.
    Szczerze powiedziawszy nie widzę tutaj jakiegoś poważnego problemu. Proszę to potraktować jako lekcje. Darowałbym już sobie próby odzyskania pieniędzy od matki.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Do porady Bolo dodam to, że ja też miałem kiedyś (nim powstało Mzuri) podobny przypadek. Najemca trafił do więzienia. Poprosiłem wtedy matkę (na szczęście mieszkała w Warszawie) by pojechała ze mną do mieszkania i byśmy wspólnie zrobili protokół rzeczy syna, które jej przekazuję. Nie wiem jak długo syn siedział w więzieniu, ale ja – po wynajęciu mieszkania kolejnej osobie – więcej nigdy o nim nie słyszałem. Powodzenia Jolu!

    • PAndy napisał(a):

      Prawo prawem, a sprawiedliwośc musi być po naszej stronie :).
      Nie przeżyłe dokładnie takiego przypadku, ale miałem inną wpadkę z najemcą, który prawdopodobnie nie płacił za wynajem notorycznie w innych miejscach (taki sposób na życie).
      Chodzi o pocztę. Jak już my wypowiedziałem skutecznie, sprawę skierowałem do sądu (chodziło o prawie 5tyś. zł zaległości) i sprawdziłem pocztę, która przyszła po jego wypraowadzce. Okazało się, że firmę zgłoscił na moje mieszkanie i poczta z banku przychodziła na wynajmowany adres. Gdy komornik po wygranej sprawie spytał czy nie wiem z jakiego konta ściągnąć należność byłem przygotowany. Czy ty było w pełni legalne – nie. Czy zadziałało – tak. Zdrowy rozsądek i skuteczność przede wszystki. Życzę rozwiązania problemu.

  2. Robert W napisał(a):

    Hmmmm a czemu nie możesz wejść niby do mieszkania? Na Twoim miejscu bym spróbował je szybko odzyskać, wejść do środka, odświeżyć co trzeba i wynajmować dalej. Jeżeli najemca się wyprowadził i porzucił mieszkanie, to należy to zrobić jak najszybciej. Gorzej by było gdyby nie chciał się wyprowadzić i nie płacił – wtedy musisz zachować procedurę rozwiązania umowy i potem iść do sądu po eksmisję.

    Co do zaległości w opłatach czy koszty zniszczeń – niezależnie od odzyskania mieszkania możesz go pozwać do sądu o zapłatę tych kosztów, jeżeli Ci nie zapłaci należności.

  3. Krzysztof napisał(a):

    Wejść do mieszkania ze świadkiem nagrać chociażby komórką ale wizha była zrobiona bo to wynika z opisu. Wysłać wezwanie do zaplaty za najem plis szkody. Brak płatności to skladamy wniosek o wydanie nakazu zaplaty samodzielnie szkoda pieniędzy na prawnika. Koszt 100 zl do 5000 zl. Jeżeli nie będzie problemów z.doręczeniem to po 2-3ieeiacach bo to.droga cywilna będzie po sprawie potem klauzula wykonalności i do.komornika. Tyle w temacie.

    • PAndy napisał(a):

      Trzeba nagrywać. Pamiętaj, że materiał znasz tylko Ty. Możesz go wykorzystać w celu obrony, ale nie musisz. Więc lepiej dokumentować.
      Kilka lat temu zaczęliśmy wynajmować mieszkanie w nowym miejscu (jako najemcy) i żona podpowiedziała, że trzeba nagrać wszystkie wady – na wszelki wypadek. Nie było to nigdy potrzebne. Właściciele okazali się super, ale cała akcja zajęła nam 5 minut. Więc lepiej włączyć tą komórkę i nagrać.

  4. maur napisał(a):

    A po wypowiedzeniu jak z eksmisją? Normalny tryb z np wynajmowaniem mu zastępczego lokalu lub obowiązującym okresem ochronnym zimowym, czy jest jakaś furtka jeśli Pan ma zakwaterowanie inne, w zakładzie karnym?
    Niezły nietypowy przypadek.. I kolejne potwierdzenie teorii, że trzeba mieć pewne poduszki bezpieczeństwa, bo ile rzeczy może się zdarzyć, to nawet nie przewidzi się wszystkich. :(

    • kw napisał(a):

      Myślę, że powinnaś wejść do tego mieszkania z matką najemcy (wylegitymować przed wejściem celem sprawdzenia czy to rzeczywiście matka) oraz wziąć jeszcze jednego świadka , sporządzic protokół rzeczy najemcy, jeżeli są jakieś cenne rzeczy lub gotówka to masz prawo do zajęcia ich celem zaspokojenia roszczeń z najmu ( to z pamieci ale szczegóły w kodeksie cywilnym) oprócz tego protokół w jakim stanie jest mieszkanie, protokoły w dwóch egzemplarzach podpisane przez wszystkich obecnych, żeby miec dowody i wynajmujesz dalej ale teraz ostrożna selekcja najemców

      • jola napisał(a):

        Niestety, matka (jeśli to matka- odmawia współpracy). Lokal już wysprzątany. Żadnych rzeczy najemca nie zostawił (oprócz smieci i zniszczeń). Niestety, nie było świadków; wszystkie śmieci, zniszczone rzeczy wyrzuciłam.
        Czy mogę wysłać najemcy nakaz zapłaty? myślę też o e-sądzie, co o tym sądzicie? jeśli nie za zniszczenia to choćby za czynsz….

        • kw napisał(a):

          myślę, że musisz zapomnieć o straconych pieniądzach, jak znam takich ludzi, to nic nie odzyskasz, bardziej obawaiam się, ze po wyjsciu z wiezienia bedzie Cię nachodził o pozostawione „cenne rzeczy” (po to by wyłudzić od Ciebie kasę), więc profilaktycznie możesz spróbować odwiedzic go w więzieniu i wręczyć mu wezwanie do zapłaty za czynsz , wypowiedzenie, to będziesz przynajmniej miała świadków rozmowy w postaci strażników więziennych, ponadto poinformuj go o sporządzonym protokole wejscia do lokalu (to nic że go nie zrobiłaś) to po prostu ma go zniechęcić do zawracania Tobie glowy

    • PAndy napisał(a):

      Oj, oj. Trzeba mieć wyobraźnię. Można poszukać nowego najemcy. W najgorszym wypadku, gdy ‚więzień’ wróci. Trzeba będzie przeprosić nowych najemców itp. Alternatywą jest czekanie na skuteczne wypowiedzenie kogoś kto siedzi w więzieniu (a wypowiedzenie nieskutecznie wysyłamy na miejsce poprzedniego zamieszkania).
      Zdrowy rozsądek przede wszystkim.

  5. Marcin napisał(a):

    Witam, mam też problematyczny przypadek. Otóż najemca przestał płacić oraz odbierać telefony. Czy ma ktoś skuteczne sposoby jak pozbyć się człowieka który nielegalnie mieszka w lokalu?

    • Wojtek napisał(a):

      Witam
      Ja miałem podobny przypadek ale udało mi się na koniec okresu umowy doprowadzić do wyprowadzki zawodnika. Nie rozliczył się oczywiście z zaległości więc kazałem mu podpisać oświadczenie o wysokości długu oraz do kiedy zapłaci oraz weksel na taką samą kwotę. Podpisał i mógł iść gdzie chciał.
      Oczywiście w terminie nie zapłacił ale mieszkanie było puste.

      Wyszukałem więc pana na facebooku i wśród jego znajomych znalazłem ojca. To był klucz do sukcesu. Miły Pan któremu było bardzo wstyd tego jak wychował syna. Zapłacił całe zaległości. Kaucje zatrzymałem w 100% mówiąc, że mogę ją rozliczyć jedynie z synem – nie zgłosił się, a weksel mam do dzisiaj.

      Niestety kaucja nie pokryła zniszczeń ale lokal pracuje dalej.

      Może miałem szczęście, a może media społecznościowe są kolejną metodą dyscyplinowania najemców

      Pozdrawiam
      Wojtek

      • Marcin napisał(a):

        Czyli jednak udało się pozbyć „kłopotu” i na całe szczęście zaległości tez spłacone. Mój zawodnik to nawet drzwi nie raczy otworzyć… a o odbieraniu telefonu to można pomarzyć. Niestety nie wszyscy są uczciwi.

    • PAndy napisał(a):

      Przechodziłem przez to 2 razy. My z żoną poszliśmy pod drzwi (naszego mieszkania) o 7mej rano. Wcześniej przeprowadziliśmy wywiad o której jegomość jeździ do pracy (7.15). I czekaliśmy. Gdy wyszedł na klatkę, powiedzieliśmy „dzień dobry, proszę podpisac wypowiedzenie”. Gościu był w szoku i podpisał. Na pewno potem żałował, ale był zaskoczony.

      • PAndy napisał(a):

        Acha. Jeszcze jedno. Weź znajomego ze sobą, żeby był świadek. Żona to słaby świadek :)
        Puaneta- gość, po rozprawie sądowej, wszystko oddał, zapłacił za naszego prawnika i koszty sądowe. Trochę nerwów straciliśmy – nie zaprzeczam. Ale na prawdę (a mieliśmy 3 sprawy sądowe i zawsze odzyskiwaliśmy pieniądze – raz zrezygnowaliśmy z sądu i pogodziliśmy się ze stratą) – polskie sądy nie są takie złe. Polskie prawo też nie najgorsze – trylko trzeba wziąć prawnika – a najemca za niego zapłaci.

  6. Romek napisał(a):

    Zgodnie z poradami powinno być wejście z komornikiem (osoba zaufania publicznego), który zrobi spis z natury, wraz z protokołem i zdjęciami. Może się przydać w momencie gdybyśmy chcieli szukać zadośćuczynienia w sądzie. Poza tym, gdy nie ma wypowiedzenia i to zawsze jest zabezpieczeniem prawnym. Dobrze, aby była matka „uczciwego inaczej”. Niestety ja też mam negatywne doświadczenie. Zabrakło właśnie osoby zaufania publicznego i dokumentacji wandalizmu (lub życia w brudzie). Koszt komornika to kilkaset złotych. Dokładnej ceny nie znam.

    • Robert napisał(a):

      To ciekawe co opisujesz, wydaje mi się że podajesz informacje wyssane z palca i z góry przepraszam ale bez urazy. Według Ciebie każdy z nas może ot tak sobie wejść do kancelarii komornika, zapłacić kilkaset złotych, i ten urzędnik pójdzie z nami oglądać nasze mieszkanie, zrobi zdjęcia i protokół? Bez żadnego orzeczenia sądowego? Bylibyśmy wdzięczni gdybyś nie pisał porad opartych na swoich domysłach….

      • Romek napisał(a):

        Robert, polskie prawo staje w obszarze najmu mocno po stronie najemcy. Biorąc 1:1 podstawowe orzecznictwo Jola powinna wysłać wezwanie do zapłaty, które nikt nie odbierze, wypowiedzenie, które nikt nie odbierze, wezwanie do opuszczenia lokalu, które nikt nie odbierze. Czy jest to powód do wejścia do lokalu? O ile umowa była na czas określony to dalej nie. Co proponujesz Joli? Jakieś rozwiązanie. Powiedzmy, że Jola ta prawdziwa lub ta „umowna” płaci co miesiąc opłaty dla wspólnoty, spłaca kredyt. Zgłasza się spółdzielnia lub wspólnota i daje ostateczny termin do spisania liczników wody lub podzielników ciepła. W przeciwnym wypadku całe blokowe „manko”, zgodnie z regulaminem spółdzielni czy wspólnoty, obciąży „Jolę”. Nie najemcę, którego nie ma, a „Jolę”. Co byś zaproponował?
        Co do „wyssanie z palca”. Nie obrażam się. I nie mam urazy. Polskie prawo klęka przed najemcami uczciwymi inaczej. Kolejny przykład? Obowiązkowy przegląd kominiarski i przegląd instalacji gazowej. Najemcy nie ma, bo już się ulotnił (lub nie chce udostępnić lokalu). Spółdzielnia żąda udostępnienia lokalu. Ty nie masz prawa otworzyć lokalu, w końcu nie masz orzeczenia sądu, najemca nie płaci, ale ma ważną umowę. Spółdzielnia straszy sądem, policją i wszystkimi świętymi. Co byś zrobił? To nie są rzeczy wyssane z palca, ale konkretne przykłady.

        • Robert napisał(a):

          Słuchaj podajesz kolejne przykłady różnych sytuacji, ale ja doskonale rozumiem jakie są przepisy, skoro jestem radcą prawnym coś tam musiałem tego liznąć ;-)

          Po prostu zwróciłem uwagę, że nie ma czegoś takiego jak piszesz, że wchodzisz sobie do mieszkania z komornikiem i on robi Ci za asystę i klika fotki ;-)

          Moją poradę zamieściłem na samym początku dyskusji. Jeżeli najemca porzucił mieszkanie, to uważam że możesz wejść do mieszkania i je „odzyskać” dla dalszego najmu.

        • PAndy napisał(a):

          Słyszę praktyka. @Robert – musisz znaleźć powód wkroczenia do lokalu (bezpieczeństwo, brak wymaganych prawem przeglądów komina). To na prawdę nie są naciągane argumenty (jeśli zaistnieją, bo jak był właśnie przegląd kominiarski, to bez przesady). Ja mam mieszkanie z kominkiem, w centrum miasta. Przeglądy są przeprowadzane regularnie, zgodnie z wymogami. Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Nawet, jak najemca jest w więzieniu. Inny przykład, jeśli wystąpi pożar w Twoim mieszkaniu, to też będziesz wysyłał koresponencję do najemcy przed wpuszczeniem strażaków? Ochrona najemcy to jedno a bezpieczeństwo budynku i sąsiadów, to zupełnei inna rzecz.

  7. Mariuusz napisał(a):

    Witam serdecznie
    Zwracam się do Ciebie Sławku oraz Wszystkich użytkowników Fridomii z prośbą o podpowiedź w rozwiązaniu poniższego problemu.

    Kupiono mieszkania od starszego pana.
    Starszy pan dostał zgodę od nowego właściciela, że maksymalnie przez 2 miesiące może jeszcze mieszkać, żeby na spokojnie zorganizować sobie przeprowadzkę i życie w nowym miejscu.

    Mijały kolejne miesiące, a starszy pan nie wykazywał żadnych działań i chęci do wyprowadzki, jakby umknął mu fakt sprzedaży mieszkania i zainkasowania gotówki.
    Miesiące obróciły się w lata!!!!!!
    Właściciel nie płacił opłat za mieszkanie, starszy pan tym bardziej.
    Zadłużenie mieszkania stale rośnie.
    Właściciel przyznaje się, że zaniedbał sprawę.
    Jakie kroki można podjąć, żeby obecny właściciel mieszkania wreszcie mógł wreszcie swoje mieszkanie odzyskać?
    Pozdrawiam

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Mariuusz, to pytanie w zasadzie nie do mnie, tylko do prawnika. Ja żadnych tego typu doświadczeń jeszcze w życiu nie miałem:-) Widzę dwie możliwe ścieżki – prawną (sprzedający w akcie notarialnym poddał się egzekucji komorniczej, tzw art 777, co powinno ułatwić eksmisję, ale jak to wygląda w praktyce nie wiem) oraz praktyczną (właściciel może zapłacić byłemu właścicielowi kilka tysięcy złotych – skoro to alkoholik to pewnie przystanie na takie rozwiązanie). Błędy kosztują, a w tym przypadku kupujący popełnił ich całkiem sporo, więc teraz musi zapłacić tzw frycowe. C’est la vie:-)

      • Robert W napisał(a):

        Jeżeli nie uda Wam się dogadać tak jak Sławek pisze (groźbą, prośbą, zachętą) to pozostaje wizyta u prawnika i proces eksmisyjny.

  8. kw napisał(a):

    w praktyce widziałem sytuację, że właściciel wezwał policję do mieszkania zajmowanego bezumownie przez małżeństwo (jak rozumiem sprzedajacy nie ma umowy najmu z właścicielem więc zajmuje mieszkanie bezumownie), nastepnię wyrwał drzwi razem z futryną , po tej akcji małżeństwo się wyniosło razem z rzeczami, właścicel wstawił nowe drzwi, kóre miał przygotowane,

    na ile jest to działanie prawne trudno mi ocenić ale widziałem właśnie coś takiego w praktyce, nie wiem co powiedział policji, nie wiem czy podał policjantom podstawę prawną,

    tylko wydarzenie to było przed wprowadzeniem do kodeksu karnego kar więzienia za uporczywe naruszanie praw lokatorów a wydaje mi się że takie coś można zakwalifikować jako uporczywe naruszanie prawa , tylko czy osobę zajmująca lokal bezumownie jest lokatorem? także musi się wypowiedzieć ktoś zajmujący się prawem najmu cześciej niz ja

    • Rafa napisał(a):

      takie wyważenie drzwi może być traktowane jako nielegalna eksmisja, a więc lokator może mieć prawo do odszkodowania za naruszenie posiadania, a poza tym ostatnio chyba też zmieniono przepisy karne w tym zakresie. Oczywiście jeśli lokator nie zna przepisów i nie ma kasy na prawnika/sąd, to możliwe, że nie wykorzysta tego prawa przeciwko Tobie.

      • PAndy napisał(a):

        Według polskiego prawa, lokatorem jest tylko ten, ktor posiada prawo do danego lokalu (umowa lub akt własności).

  9. kw napisał(a):

    żeby było jasne nie polecam powyższego sposobu postępowania tylko opisałem co widziałem -właściciel mieszkania pokazywał wezwanym policjantom dokument własności mieszkania a następnie przystąpił do wyrywania drzwi, potem dowiedziałem się że małżeństwo zajmujące lokal bezumownie wyprowadziło się

    podkreślam, że sposób może być niebezpieczny ze ze względu na ewentualne oskarżenia osób mieszkających w mieszkaniu o kradzież rzeczy znajdujących się tam

    może ktoś wie coś więcej na ten temat

  10. Mariuusz napisał(a):

    Dzięki Sławku za odpowiedź. Pozdrawiam

  11. Mariuusz napisał(a):

    Dziękuję wszystkim za porady.

  12. Jadwiga Org.... napisał(a):

    Skorzystam z tego, że to forum jest bardzo w temacie. Chciałbym ostrzec przed oszustką, która tak samo ukradła mieszkanie jego prawowitym właścicielom.

    Uwaga na osobę o nazwisku Jadwiga Org… – jest to kobieta, która na moim osiedlu Szumiących Traw na Targówku wynajęła mieszkanie, po kilku miesiącach przestała płacić czynsz – i nie płaci już od półtora roku. Bo stwierdziła, że nie będzie płacić, nie licząc się z tym, że ktoś za nią te koszty ponosi i tak. Urwała kontakt z właścicielami, którzy teraz pałują się przez adwokata i polskie sądy. Przyjmując, że czynsz to 1500 zł, to już jej zaległości wynoszą ok. 30000 zł, plus opłaty które właściciele muszą ponosić na poczet wspólnoty mieszkaniowej. Oczywiście, prawo nie pozwala na wejście do zajmowanego przez nią mieszkania – o czym ta cała rodzina dobrze wie. Nie mają już dostępu do pilotów otwierających furtki na osiedle – to sobie to rodzina rozwiązała w taki sposób, że w mieszkaniu zawsze ktoś siedzi. Jadwiga za dnia, kiedy dzieci młodzież jest w szkole – a popołudniami, gdy matka jest w pracy, to oni pilnują, by mieszkanie nie było puste.

    Jadwiga Org…. nie jest biedną osobą, ale cwaną osobą, która wprowadziła się z dwójką dzieci (Matteo/Mateusz Org…. i Julia/Giulia Org….) wiedząc, że nie będzie płacić za mieszkanie, a że eksmitować taką osobę trudno. W którymś momencie ta pani zostanie stamtąd wyprowadzona i będzie szukać dla siebie kolejnej ofiary – stąd ostrzeżenie. Jest to kobieta w wieku ok. 60 lat, z dwójką nastoletnich dzieci, którzy wrócili z Włoch – stąd wzbudzają zaufanie, że nie są przestępcami, a tylko ludźmi, którzy powrócili z zagranicy. Błąd – Jadwiga Org…. to oszustka, której sposobem na życie jest przywłaszczanie mieszkań.

  13. Pamela napisał(a):

    W Polsce powinien znalezc sie ktos pierwszy kto zaczalby sprawdzac przeszlosc platnosci czynszow, tak jak sie to praktykuje w RPA.
    Jesli kandydat na lokatora nie zawalal w przeszlosci z czynszem to nie bedzie mial obiekcji wskazania adresu gdzie zamieszkiwal i kontaktu do wlascicieli od ktorych wynajmowal nieruchomosc..

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

środa, 29 listopada – Chorzów, godz 18:00 – moje wystąpienie nt podróżowania podczas Peneplena Travel Festiwal, Akademicki Zespół Szkół Ogólnokształcących w Chorzowie, ul Dąbrowskiego 36

czwartek, 30 listopada – Łódź, godz 10:00, Wydz Ekonomiczno-Socjologiczny UŁ, ul Rewolucji 1905 r nr 37, Aula T – 001

sobota, 2 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja trwa.

piątek, 12 stycznia 2018 – Warszawa, szczegóły bliżej terminu

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

„Der Spiegel” o polskim cudzie; „Parkiet” o niemieckim

Podaję za dzisiejszym Pulsem Biznesu, że szacowny niemiecki tygodnik Der Spiegel rozpływał się ostanio w komplementach pod adresem Polski. Wg Spiegla symbolem zmiany jaka dokonała się w Polsce na przestrzeni ostatnich 23 lat jest Stadion Narodowy, który stanął na ruinach poprzednika z czasów komunizmu, kóry to po upadku komunizmu stał się symbolem bezładnego kapitalizmu czasu transformacji. Teraz stał się twarzą nowoczesnej Polski. "Polacy są już mistrzami Europy" - napisał tygodnik - mistrzami Europy pod względem [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za linka. Michael’a miałem okazję ostatnio poznać w Kenii. On i jego zespół robią...
  • Sławek Muturi: link do nagranej audycji w Radio Kraków. Miłych wrażeń:-) Zapraszam też na dzisiejszego LIVE...
  • Fabian Koss: Może na ten styczniowy się załapię! Mam taka nadzieję! Pozdrawiam i produktywnego dnia życzę!
  • Sławek Muturi: Alwaro, dzięki za ciepłe słowa. Cieszę się, że moje podpowiedzi pomogły Ci w podjęciu decyzji i życzę...
  • Sławek Muturi: Mati, dzięki za ciepłe słowa:-)
  • Alwaro: Witam czytam Pana bloga od kilku lat i jest Pan dla mnie inspiracją do podjęcia decyzji w inwestowanie w...
  • Marek: Trochę mnie dziwi co takiego sensacyjnego jest w tej informacji że tak trąbią o niej media na świecie. Że...
  • Robert: http://www.rp.pl/Biznes/171219 766-PAIH-Polscy-przedsiebiorcy -jada-do-Kenii.html
  • Marcin: Wiadomo coś o tym artykule? Może w wersji na 2018, jeśli jeszcze się nie pojawił :)?
  • Mati: Sławek, z wielką ciekawością czytam Twojego bloga. Życzę Ci kolejnych ciekawych wpisów w przyszłości :)
  • Sławek Muturi: Piotrze, dzięki za komplement. A kaszalot nadal leży na praskim brzegu Wisły:-)
  • TX: http://www.rmf24.pl/fakty/swia t/news-brandenburska-wioska-sp rzedana-na-licytacji-za-140-ty s-euro,nId,2475644...
  • Piotr: Jak zwykle świetne opowiadanie – i jak zwykle genialne porównania :P Dzięki za umilanie popołudnia.
  • Przemek: Świat niemal bezurzędniczy to zdaje się w takiej Somalii jest :) inna sprawa, że konsekwencje braku...
  • Natalia: Dziękuję za pytanie. Pozwolę sobie na nie odpowiedzieć w imieniu Sławka ;) W Mzuri dostajemy po...
  • monte: hmm…bardziej chodziło mi o lepszy świat bezurzędniczy lub niskourzędniczy :) czyli tylko Neverland.
  • xav: W rankingach latwosci prowadzenia biznesu od dawna kroluje (wymiennie) nastepujaca trojca : NZ, SG oraz DK.
  • Sławek Muturi: Monte, trudne pytanie zadajesz… Lepszy swiat urzedniczy? Chyba tylko w Neverland. Ale to...
  • monte: myślę że takie przykłady moglibyśmy mnożyć. Ot choćby powstałe za grubą forsę centrum kreatywności targowa w...
  • Przemek: Robert W napisał: „W miesięczniku Bieganie była szczegółowa analiza całego sezonu, z konkretnymi...

Najnowsze wpisy

created by Water Design