01

04.2017

W Polsce już lato! – prima aprilis?

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Codzienny przegląd prasy

ilość komentarzy: 12

Gdy włączyłem przed chwilą komputer, dostałem powiadomienie, że w Polsce ma być dziś 21 st C. Prima aprilis czy też prawda?  Jeśli taka pogoda się utrzyma i będzie tak się działo przez kolejne lata, to może będę skracał okresy swojego zimowania w tropikach. Wprawdzie pewnie jeszcze nie ma na polskich straganach truskawek (wczoraj jadłem truskawki tu w Nyeri, ale były małe i dość słabe), ale taka temperatura już mnie w pełni satysfakcjonuje:-)

Na wszelki wypadek, nie zmieniam daty wylotu i nie skracam swojego pobytu w Kenii. Poczekam na rozwój meteorologiczny nad Wisłą. Zresztą bardzo mi się tu podoba, a w Nyeri – z każdym dniem bardziej. Ludzie tutaj tak bardzo się cieszą z tego, że ja – przecież Kikuyu, tylko może z nieco jaśniejszym odcieniem skóry – uczę się „ich” języka, że pomaga mi każdy, którego zagadam. Kelnerka, recepcjonistka czy pokojówka w hotelu, fryzjer gdy obcinałem sobie włosy, chłopak z kafejki internetowej, uliczny sprzedawca gazet, sprzedawczyni w Safaricom, kasjerka w supermarkecie czy liczni księgarze, których odwiedzałem w poszukiwaniu podręczników do nauki.

Co więcej, raz zagadana przeze mnie osoba, następnego dnia sama mnie zaczepia  i zaczyna mnie odpytywać z tych słówek, których poprzedniego dnia nie pamiętałem. Czuję się jak uczniak w szkole, któremu cała szkoła kibicuje w nauce:-)

Czytam też sobie kenijskie gazety, które są całkiem niezłe – jeśli pominąć wiele stron relacji z wydarzeń przedwyborczych (wybory 8 sierpnia). Szczególnie spodobał mi się dziennik „Business Daily”, którego wcześniej nie znałem (istnieje dopiero od 10 lat). Niestety ukazuje się tylko w dni robocze.

Dziś zajrzałem do „The Nation”, a tam … bomba! Kenia ponoć wydała zgodę na powstanie bazy wojskowej Korei Północnej na Pustyni Chalbi na północy kraju. Ma tam zostać umieszczone 40 rakiet balistycznych dalekiego zasięgu, mogących dosięgnąć nawet Europy. Szefem bazy ma zostać 4-gwiadkowy generał armii północnokoreańskiej, który poznał Kenię gdy studiował tu jego syn. Będąc w Kenii generał poznał wielu tutejszych polityków.

Artykuł wspomina, że syn zrobił doktorat nt życia nocnego na River Road, znanej dzielnicy uciech w Nairobi. W ramach doktoratu zaprzyjaźnił się z wieloma miejscowymi dziewczynami i nawet zapraszał je na wycieczki do Pjongjangu, gdzie organizowano „khanga parties” z udziałem tamtejszych notabli. Według relacji owych dziewcząt, ostro zakrapiane imprezy taneczne kończyły się ostrymi orgiami.

Dalej jest mowa o protestach zachodnich dyplomatów w Nairobi i wszystko brzmi bardzo rzetelnie i profesjonalnie. Ale mam nadzieję, że to tylko primaprilisowy żart.

Podobnie jak doniesienia w sekcji „Sport” o tym, że ponoć 25-letni kapitan kenijskiej drużyny narodowej, grający w Tottenhamie Hotspurs pomocnik Victor Wanyama zrezygnował z gry w reprezentacji Kenii. Ponoć po to by skupić się na grze w swoim klubie. Biorąc pod uwagę z jednej strony, słabość kenijskiej reprezentacji piłkarskiej oraz to, że piłkarze nawet tak cenionych drużyn jak Kamerun, Nigeria czy Senegal często nie chcą grać dla swojej reprezentacji w trosce o uniknięcie kontuzji pozbawiających ich wysokich zarobków w klubach ligowych, tekst nie brzmi całkiem primaprilisowo.

Jutro jednak z pewnością kupię znów „The Sunday Nation” by przekonać się czy to jednak nie primaprilisowe żarty. I zajrzę na onet by sprawdzić jaka jest naprawdę pogoda w Polsce:-)

Komentarze:

  1. Aga-ta napisał(a):

    Sławku, chwilowo rzeczywiście mamy lato – nie wychodzę z ogrodu, a do domu wchodzę aby się schłodzić:-) Słońce niemal lipcowe i tylko jeszcze chłodny wiaterek przypomina że to kwiecień!
    Ale Ty już wracaj :-))))

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Aga-ta, dzięki za miłe ponaglenie. Wracam:-)))

      • Marcin napisał(a):

        Slawku.
        Moze odwiedzisz Usiere Uko ktory mieszka w Lagos. Twoj lokalny odpowiednik ktory wlasnie wydal ksiazke Retire on your own terms ktora wlasnie przeczytalem . Ciekawe byloby posluchac Waszej wspolnej opini ;).
        Pozdrawiam
        Marcin
        Tychy

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Marcin, dzięki. Do Nigerii się tak szybko nie wybieram, ale kto wie.

          Przy okazji, ogromnie wiele osób – tu w Kenii i nie tylko – namawiało mnie bym swoje książki (lub chociaż jedną) przetłumaczył na język angielski. Ale jakoś mi się nie chce – zamiast spędzać czas na tłumaczeniu/sprawdzaniu tłumaczenia starej książki, wolę poświęcić swój czas na napisanie kolejnej. Jakoś zawsze wolałem patrzeć do przodu niż do tyłu, a wracanie do starej książki niewątpliwie jest wracaniem do przeszłości:-)

  2. csh napisał(a):

    W Szwajcarii tez cieplo, zeszly rok byl najcieplejszy w historii tego kraju. Zastanawia mnie czy to zbieg okolicznosci czy przemiany klimatyczne ktorych efektu strach sie bac.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      csh, efekt globalnego ocieplenia dobrze widać w Kenii, jak na dłoni. I nie mam tu na myśli suszy, która dotknęła swymi straszliwymi konsekwencjami dużą część Afryki, w tym Kenii.

      Mam na myśli to, że z domu moich rodziców na Wzgórzach Ngong (30 km od ścisłego centrum Nairobi) prawie codziennie rano widziałem szczyt Kilimandżaro i raz na ok dwa tygodnie szczyt Góry Kenia. Oba były pokryte grubymi warstwami lodowców i śniegu. Dziś po lodowcach zostały marne resztki, raczej niewidzialne z dołu. Niestety.

  3. csh napisał(a):

    szkoda :( najgorsze ze te przemiany nastepuja dosc szybko…

  4. Bartek L. napisał(a):

    Sorry za off-topic…
    Drodzy Fridomiacy,
    Szukam odpowiedzi na pytanie czy posiadajac ponad 10 mieszkan na wynajem Urzad Skarbowy nie potraktuje tego jako dzialalnosci gospodarczej i nie bedzie wymagal skladek ZUS od tego ? Bardzo trudno znalesc odpowiedz na to pytanie, Slawek w swojej ksiazce pisze, ze robi to na DG, nie spotkalem jeszcze nikogo, kto by mial «wieksza ilosc mieszkan» i borykal sie z tym problemem…
    Gdzies na Kontestacji pamietam, ze byla mowa , ze wszystko zalezy od interpretacji US…
    Czy macie jakies doswiadczenia w tej kwestii ?
    Dadam, ze nie zamierzam nigdzie pracowac na etacie- ergo- bedzie to moja jedyna forma zarobkowania…

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 12 sierpnia – Dublin, konferencja Polskiego Klubu Biznesu w godz 10:00 – 14:00 i potem spotkanie ze mną w godz 15:00-18:00, Hotel Wynns

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

My, artyści życia

Niezwykła książka Zygmunta Baumana pt. "Sztuka życia" stawia nas przed jednym z najtrudniejszych pytań ludzkiej egzystencji: czym jest szczęście?  Śledzimy w niej próby sformułowania odpowiedzi na to pytanie przez historyczną myśl filozoficzną, która jednak nie spełnia wygórowanych oczekiwań człowieka XXI wieku. Z jednej strony przytakujemy w domowym zaciszu koncepcjom za szczęście Marka Aureliusza czy Pascala, drugiej strony okazują się one nie do obronienia w konfrontacji z atakującą nas rzeczywistością. Nie chodzi tu też o to, aby kolejny raz [...]

Najnowsze komentarze

  • Tomek: Bil, ja nie odmawiam firmie Airbnb sukcesu biznesowego, zwłaszcza, że sam też czasem z nich korzystam....
  • Sławek Muturi: Bobbi, nie wiem czy zaglądasz jeszcze czasami na fridomię. Brakuje mi Twoich inspiracji...
  • Bożena: Do Sławka i Bila Gdy będziesz miał tyle lat co ja myślę, że przyznasz mi rację. Jesteś wyjątkowym facetem nie...
  • patryk: Dolcan w Warszawie oferował również mieszkania w systemie condohoteli (Skierniewicka City i Ogrody Ochoty)....
  • Sławek Muturi: BiL, sam jestem ciekaw swoich wrażeń:-))), a w szczególności tego czy cokolwiek się tam zmieniło odkąd...
  • BiL: Bozeno, Nie ma sprawy! Jesli macie zamiar jezdzic tam tylko na klika tygodni w roku, to polecalbym wam bookowac...
  • Sławek Muturi: Bożena, ludzie się jednak różnią pomiędzy sobą:-) Jestem niewiele młodszy od Ciebie i mimo, że byłem w...
  • Bożena: Dzięki, Bil za odpowiedz! Twoje propozycje są ciekawe, ale kawalerka którą będziemy zajmować we własnym domu...
  • Sławek Muturi: Sam sobie muszę nieco zaprzeczyć (czy Wam też się to czasami zdarza? :-). Napisałem, że wystarczy...
  • Sławek Muturi: Michał, dzięki za dodatkowe wyjaśnienia. Spodziewam się dalszego zaostrzania się przepisów wewnątrz...
  • Michał: Sławek, chodzi o art. 16 ust. 1 ustawy o własności lokali, zgodnie z którym „Jeżeli właściciel lokalu...
  • Fabian Koss: To prawda, smutek człowieka ogarnia, gdy widzi naiwność ludzi. Dlatego ważna jest edukacja finansowa już...
  • BiL: Czesc Bozena, jesli mozna dorzucic swoje 3grosze, to moim zdaniem cel: ‚stopniowe obmyslanie planu dzialania w...
  • Bolo: Mi pisemnie zagroziili, że zlicytują moje mieszkanie :) Zrobili to jako uchwała na corocznym spotkaniu. Nie...
  • xav: Sławku, takie jest wyobrażenie ludzi biednych na temat bogatych. I czasem ci biedni dorabiają się kasy lub ją...
  • Robert W: http://metrowarszawa.gazeta.pl /metrowarszawa/7,141635,217263 44,ciasne-ale-wlasne-tak-si...
  • Sławek Muturi: Arek, prawdę mówiąc nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie. Może ktoś z Was wie?
  • BiL: Tomek, pomysl tez o tym, ze wielu z tych 150mln uzytkownikow zabierze ze soba towarzyszy podrozy, bo bardzo malo...
  • BiL: Tomek, nie bardzo rozumiem czemu snujesz takie czarne wizje przed Airbnb, jak na razie maja sie dobrze i rosna w...
  • Arek: Slawek, ale czy uchwała wspolnoty coś da? Co może zrobić wspólnota jeżeli właściciel takiego mieszkania które...

Najnowsze wpisy

created by Water Design