02

06.2017

Cały świat w 10 lat

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: 12

Oto treść maila, który otrzymałem dziś rano od Sandry i Adama. Trzymam życzliwie kciuki za ich przedsięwzięcie.

Sandra, Adam, jeśli zaglądacie czasami na fridomię, to dawajcie proszę od czasu do czasu znać jak postępy Waszego projektu. Cieszę się, że byłem dla Was jedną z inspiracji i dziękuję Wam za to, że zechcieliście mi o tym powiedzieć. To bardzo miłe. Dalekich podróży oraz sukcesów i wolności finansowej! !Buen viaje en Mexico!!! !Mucha suerte!

Komentarze:

  1. Michał napisał(a):

    czy ja dobrze rozumiem, że ktoś chciałby żebym dorzucił im się do wycieczki? Słaby model biznesowy… Z tego co znam psychikę ludzką to otwierają portfele jak sami coś mogą zyskać (na zasadzie dorzuciłem się do pajacyka, żeby pomóc dzieciom, dałem pieniądzę, żeby zwalczyć raka, na szkołe w afryce itd.). Czyli ktoś kto daje pieniądze musi CZUĆ, że wychodzi na tym interesie na plus. Tutaj „dałem pieniądze parze, bo miała takie marzenie, żeby zwiedzić kraje…”. Zdecydowanie nie są najlepszymi marketingowcami. Swoją drogą polecam http://www.expedition-happiness.com – można tam zobaczyć jak można sfinansować swoją fantazję i naprawdę nieźle na tym zarobić – jak narazie ze sprzedaży biletów $624,733. Szacunek. Ten pomysł – zwiedzić wszystkie kraje – niestety unikatowy nie jest.

  2. Tomek napisał(a):

    Sławku, to co wkleiłeś to jest niestety dobrze dopracowane oszustwo. Zobacz dyskusję z 2012 roku na https://www.fly4free.pl/forum/viewtopic.php?f=34&p=933531 – tam już w 2012 roku jakaś osoba pisze, że otrzymała od tych samych osób emaila, z dokładnie taką samą treścią jak Ty, czyli że brakuje im dokładnie 50 000 złotych, wkrótce lecą do Meksyku, a przed Bożym Narodzeniem chcą odwiedzić kilkanaście krajów. Poddaję to Twojej ocenie, ale moim zdaniem jest to oszustwo.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Tomku, dzięki za ostrzeżenie. Na tym linku widzę jedynie komentarz o podobnej treści listu, ale pochodzący z 31 maja br, a więc sprzed kilku dni, a nie z 2012. Łatwo każdy pomysł zmieszać z błotem – to nam Polakom wychodzi całkiem nieźle i nie mam na myśli Ciebie, tylko owych internetowych komentatorów. Ale oczywiście się nie spieram. Ja tych osób nie znam, więc niech każdy zdecyduje dla siebie czy chce ich wesprzeć czy nie.

      • Tomek napisał(a):

        Masz rację Sławku. Mój błąd, przepraszam. Post na wskazanym portalu jest rzeczywiscie sprzed kilku dni a nie lat, zamiast na date postu patrzyłem na date rejestracji uźytkownika.

        Zastanawiam się, czemu ta akcja spotkała się z taką niechęcią zarówno mnie, jak i innych czytelników tego bloga. Chyba chodzi o to, źe czytelnicy bloga to mrówki pracujące.na wolność finansową, podczas gdy organizatorzy akcji to koniki polne niemające pieniędzy i niemartwiące się tym. Żadna z postaw nie jest lepsza lub gorsza. Po prostu jest zupełnie inna.

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Tomku, dzięki za dodatkowe info. Przyznam, że ja też w podobny sposób na to spojrzałem. Mi by do głowy nigdy nie przyszło prosić innych o pieniądze na realizowanie mojego planu, zwłaszcza jeśli nie miałbym im nic do zaoferowania w zamian. Natomiast dziś mamy nowe postawy – ekonomię dzielenia się, crowd sourcing. Choć sam kilka lat temu wymyśliłem crowd fund investing w nieruchomościach na wynajem (wówczas nie było niczego takiego nawet u Wujka Google:-), to przyznam nie do końca rozumiem tę nową generację. Uznałem, że ja bym tak nie zrobił, ale hej!, czemu nie wesprzeć tych młodych „koników polnych” jak ich nazwałeś.

          Niemniej, przepraszam wszystkich tych z Was, których moja spontaniczna decyzja ws publikacji ich prośby uraziła. Na przyszłość będę jeszcze czujniejszy niż byłem dotąd:-) Z szacunku dla Was, nie chcę spamować Waszego czasu.

  3. Tomek napisał(a):

    W uzupełnieniu do mojego powyższego komentarza: na w/w stronie wyszukaj napisu „Cały świat w dziesięć lat”.

  4. Catherine Sophie napisał(a):

    Zawsze bawią mnie takie „przedsięwzięcia” – nie dość, że „skakanie” po krajach nie różni się niczym od „zaliczania” kolejnych „panienek” przez niektórych, czy kolekcjonowania jakieś pierdół, to jeszcze tacy ludzie nie potrafią się ogarnąć i zarobić pieniędzy samemu, tylko żebrzą do innych, nie oferując absolutnie nic w zamian. Typowi ekonomiczni i życiowi analfabeci.

    Wytłumaczysz mi Sławku z jakich pobudek opisujesz takich ludzi? Bo może się mylę i czegoś tu nie widzę? :D

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Catherine, pewnie masz rację, że nie powinienem był zamieszczać ich prośby. Przepraszam za zaśmiecanie Waszego czasu. Obiecuję, że będę jeszcze bardziej selektywny niż do tej pory.

      Systematycznie, po kilka (i więcej) razy każdego miesiąca grzecznie odmawiam artykułów sponsorowanych, propozycji reklamy, propozycji wymiany linków, itp. Tutaj moja czujność osłabiła się nieco. Może dlatego, że temat dotyczył niewinnego przecież podróżowania? Nie wiem. Przepraszam.

      • Robert W napisał(a):

        Wydaje mi się że nie ma się czym przejmować. Sławek masz na tyle inteligentnych czytelników, że każdy samemu potrafi ocenić czy kogoś warto wesprzeć czy nie ;-) A przy okazji mogliśmy dowiedzieć się, że są ludzie, którzy chcą sobie podróżować po świecie, prosząc innych o wsparcie finansowe. Zawsze to jakaś informacja ;-)

  5. Leo napisał(a):

    Życzę im powodzenia i szczęśliwych podroży, lecz wątpie aby wielu ludzi gotowych było sponsorować ich wakacje. Gdyby oprócz zdjęć, prowadzili chociaż jakiś dziennik czy przewodnik z miejsc w których byli, to byłby może jakiś sens ich wesprzeć.
    Szkoda, że inspirując się osobą Sławka i Jego podróżami, nie przyszło im do głowy, aby dać też
    coś od siebie i na ten temat popisać.
    Jestem za pomaganiem, jednak moje pieniądze trafiają do bardziej potrzebujących.

    Polecam artykuł :

    http://www.fly4free.pl/zebro-turysci-czyli-beg-packers-czy-naprawde-proszenie-obcych-ludzi-o-pieniadze-na-dalsza-podroz-jest-cool/

    Pozdrawiam

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Leo, dzięki za artykuł. O beg-packers nie słyszałem (ale to chyba przypadek inny niż Sandry i Adama). Podzielam zdanie autora, że cel nie uświęca środków.

  6. lukasz w napisał(a):

    wpłaty na ich konto powinny być opodatkowane, a oni, chcąc to robić w pełni legalnie, powinni założyć choćby stowarzyszenie.

    inaczej, trzeba się liczyć z tym, że kiedyś us nas wezwie na wyjaśnienia:)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

wtorek, 30 maja – Poznań, godz 18:00, UE Poznań, Al. Niepodległości 10, Gmach Główny, bud A, sala 111 A

piątek, 2 czerwca – Warszawa, godz 13:30, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja tutaj: http://businesswomancongress.pl/#Rejestracja

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Studium przypadku kawalerka w Łodzi

Wojtek przesłał mi linka do solidnie wyglądającego raportu Domiporta oraz Open Finance (dzięki Wojtku). Wynika z niego, że średnie ceny najmu rosną. Dla mnie ciekawostką jest to, że te średnie poziomy są ogólnie rzecz biorąc tak niskie, ale mnie to aż tak bardzo nie dziwi. Po prostu wiele osób popełnia błędy przy kupnie, które mają przełożenie na niższe stopy zwrotu.Gdy się przepłaci za mieszkanie to potem ciężko znaleźć najemcę gotowego przepłacić za najem:-) Według raportu, najwyższe [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Buko74, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz za zainteresowanie moimi książkami. Druga z książek, które...
  • Sławek Muturi: Małgosiu, anytime:-)
  • buko74: Witam! A o czym będzie druga książka?
  • Kuneg: Miło mi. :) Dziękuję za zaproszenie, ale… jeszcze mi do wolności trochę brakuje i grafik mam dość...
  • Piotr: Właśnie mam nie długo ochotę wybrać się do St. Petersburgu, bardzo fajny artykuł!
  • xav: NIemcy miały wiele programów pomocy dla swoich obywateli lub ich potomków, którzy zostali wysiedleni w czasie...
  • Sławek Muturi: Jacek, Aska, dzięki za komplementy:-) A co do Rosjan z Niemiec, to też ich wielu regularnie spotykam w...
  • JacekP: Sławku: bardzo obrazowa relacja. Czuję się prawie jakbym tam był. Jedno co mnie na pewno nie dziwi to Niemcy...
  • Aska Z: Nie interesuje mnie pilka nozna ani nie bylam nigdy w Rosji ale czyta sie swietnie! Tez czekam z...
  • Sławek Muturi: Taką oto listę zawodów emerytów znalazłem ostatnio na onet.pl. Część z zawodów pokrywa się z tymi z...
  • Sławek Muturi: :-)
  • Marcin: Sławek, Uwierzysz ze mi też :). Jako ze bywasz w Polsce tylko do wczesnej jesieni, zaplanuje powrót przez...
  • Sławek Muturi: Getbu, gorąco zapraszam:-)
  • Sławek Muturi: Marcin, a kiedy będziesz w Warszawie? Trochę brakuje mi naszych spotkań:-)
  • getbu: swietny materiał przydał mi się i na pewno będę zaglądała na bloga :)
  • Marcin: Czesc Slawek. Dziekuje Ci za Twoja recenzje. Jak zawsze bardzo trafna, jedynie tym razem udalo mi sie...
  • Robert W: Na stronie http://www.25miniemerytur.pl/ na samym dole jest tak: „Jakub B. Bączek to między innymi...
  • Piotr: Bardzo ciekawy wpis, nawet chyba zakupie tą książke, bo wydaję się być bardzo interesująca.
  • Sławek Muturi: Rafa, super, gratuluję i cieszę się razem z Tobą. Rzeczywiście studia dla przyjemności to zupełnie coś...
  • Sławek Muturi: Kuba, jest mi niezmiernie miło gościć Ciebie na fridomii i zapraszam częściej. Dzięki za ciepłe słowa...

Najnowsze wpisy

created by Water Design