12

06.2017

Reprezentacja Polski

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Różne

ilość komentarzy: 12

Nasza reprezentacyjna jedenastka jest bardzo silna, choć nie wiem czy tak silna jak Orły Górskiego z lat 70-tych. Wówczas w czasie jednego turnieju mistrzostw świata w 1974 wygraliśmy m.in. z Argentyną, Włochami, Jugosławią, Szwecją, Brazylią, a w półfinale minimalnie przegraliśmy z Niemcami (gospodarzami turnieju oraz przyszłymi mistrzami świata w meczu na wodzie). W czasie kwalifikacji do WM’74, odprawiliśmy Anglię. Zaraz po tych mistrzostwach, chyba w eliminacjach do Mistrzostw Europy, pokonaliśmy w Chorzowie Holandię 4:1.

Nie wiem czy Tomaszewski, Gorgoń, Żmuda, Bulzacki, Musiał, Ćmikiewicz, Deyna, Kasperczak, Maszczyk, Domarski, Lato, Szarmach, Gadocha, Lubański stanowili mniejszą siłę rażenia niż Gwiazdy Nawałki. Obecna reprezentacja gra w silnych klubach, część z nich jest podstawowymi zawodnikami tych klubów, z pewnością zarabiają setki razy więcej od swoich poprzedników. W zdecydowany sposób liderują w grupie eliminacyjnej, choć musimy pamiętać że przeciwnicy to nie Argentyna, Włochy czy Brazylia, tylko Armenia, Kazachstan i Rumunia.

Nie chcę umniejszać osiągnięć ekipy Lewandowskiego i Kompanów, z pewnością stanowią dobry, zmotywowany kolektyw. Kibicuję im z całego serca i mam nadzieję kibicować również w przyszłym roku na stadionach Rosji. Ale zastanawia mnie jedna sprawa. Czy atmosfera wokół reprezentacji nie przypomina balona?

Balony nadmuchane na giełdzie czy też na rynku nieruchomości to dość niebezpieczne zjawiska. Inwestorzy pompują balon, pompują, pompują. Przybywa nowych inwestorów, którzy też chcą uczestniczyć w pompowaniu balonu. Po osiągnięciu pewnej wielkości nawet metry sześcienne dmuchane w balon nie wydają się go wcale powiększać. Ale w którymś momencie balon pęka i inwestorzy spadają z bardzo wysokiego konia.

W ubiegłą sobotę widziałem oznaki balonu pod Stadionem Narodowym. Lubię imprezy typu mecze piłki nożnej, mieszkam tuż obok Stadionu Narodowego i często tam chodzę na mecze reprezentacji Polski. Czegoś takiego jak w sobotę jeszcze jednak nie widziałem. Koniki sprzedawali bilety po PLN 1500 za sztukę, czyli z około 10-krotną przebitką.

Dużo mniej zapłaciłem za łącznie pięć (!) biletów na mecze zaczynającego się w najbliższą sobotę Pucharu Konfederacji w Rosji. A zobaczę mecz otwarcia Rosja – Nowa Zelandia, Portugalia – Meksyk, Australia – Niemcy, Rosja – Portugalia oraz Kamerun – Australia, czyli mecze głównie pomiędzy Mistrzami Kontynentów oraz Rosją (gospodarzem turnieju) oraz Niemcami (Mistrzami Świata). Drużyny te grać będą nie o trzy punkty w eliminacjach do mistrzostw, tylko o Puchar. O przejście do historii piłki nożnej.

Obym się mylił, ale coś mi to zaczyna przypominać pompowanie balonu. Swoją drogą to przykre jak bardzo my Polacy jesteśmy spragnieni sukcesów naszych reprezentantów. Ciekawe czy na mecze reprezentacji Niemiec (aktualnych mistrzów świata) bilety u koników kosztują 10 razy więcej niż ich cena nominalna? Może ktoś z Fridomiaków mieszkających w Niemczech coś wie w tej materii…

Komentarze:

  1. Maciej Bojanowski napisał(a):

    Niestety tak to u nas jest, że zawsze trzeba coś sprzedać z kilkukrotną przebitką…

  2. lukasz w napisał(a):

    biznes. jest popyt, jest odpowiednia cena:)

    u nas problemem nie jest to, że tworzy się balon, a fakt, że Polacy dopiero uczą się wychodzić z domu, bawić się. chcemy nadrobić chude lata. pokazać, że możemy.

  3. xav napisał(a):

    Balon jest napompowany do granic mozliwosci. Ja bylem w szoku tą Euro gorączką z zeszłego roku – w grupie dwie wygrane 1-0 z najsłabszymi drużynami mistrzostw, ze Szwajcarią awansowaliśmy szczęśliwie (cała druga połowa i dogrywka dla Szwajcarów – brak utraty bramki to było ogromne szczęscie), a Portugalia chociaż później wygrała całe mistrzostwa, z nami nie zagrała jakoś mega spektakularnie..
    Pytanie jak na tym zarobić ? Obstawiać przeciw polakom ?

    Na niemców nie ma obecnie takiej przebitki – bo w Niemczech mecze eliminacyjne to formalność… a Ekipa nie gra obecnie najlepiej…

    Na final mistrzostw swiata w Brazylii bilety szly po 2000 euro- no ale znowy tego nie da się porównać z meczem eliminacyjnym z Rumunami.

    Chociaz moze wlasnie się da – dla nas bycie liderem grupy eliminacyjnej jest takim wydarzeniem jak dla Niemców zdobycie mistrzostwa świata ;)

    Np na ligę u konia na mecz Hannover – BVB kilka lat temu -gdy BVB było mistrzem bilety były 5-10 euro drożej (czyli 45 euro zamiast 40 – na boczną trybnunę).
    na półfinał LM FC Bayern – Real Madryt u siebie bilety 1 kategoru po 450 Euro (przebitka 5 krotna)

  4. nibul napisał(a):

    Nie trudno mi uwierzyć w ceny u koników bo widziałem co się działo w momencie zakupu biletów. Zaczęło się koło 1 w nocy i wszystko rozeszło się w pół godziny. Mi udało się wstrzelić w rezerwację po jakiś 3 minutach od pojawienia się meczu na stronie i już zajęte było pół sektora…

    Co do reprezentacji, mimo problemów z zakupem wejściówek myślę, że nie można tutaj używać słowa bańka, które kojarzy się jednoznacznie negatywnie. Myślę, że mamy tu do czynienia z nakręcającą się koniunkturą, nie tylko dla kadry ale też dla polskiej ligi. Czy nam się to podoba czy nie piłką rządzi kasa i tylko poprzez napływ kasy do polskiej ligi wygrzebie się ona z marazmu. A dzięki reprezentacji wygląda to coraz lepiej. Pojawiają się wielomilionowe transfery polskich zawodników, polscy piłkarze staja się modni więc większe pieniądze mogą trafiać do klubów, które będą mogły z kolei ściągać wyróżniających się piłkarzy z porównywalnych lig Europy środkowo-wschodniej. W pewnym momencie być może zostaniemy liderem średniaków, tak jak niegdyś Rumunia, Ukraina czy Grecja. Zresztą koniunkturę widać już też w lidze, co pokazują pełne największe stadiony – w Warszawie, Poznaniu czy Gdańsku.

    Nie wiem czy możemy porównywać ceny biletów na mecze reprezentacji Polski i Niemiec bo u naszych zachodnich sąsiadów pewnie regularna cena na starcie jest 10 razy większa niż u nas:)

  5. Paweł B napisał(a):

    A ja bym dodał sprzedaż karnetów na mecze Widzewa, który obecnie gra w 4 klasie rozgrywkowej. Po tym jak sprzedało się ponad 15tys sztuk zarząd podjął decyzję o zatrzymaniu sprzedaży.

  6. Piotr napisał(a):

    Mój znajomy właśnie, orzeł biznesu, kupił ostatnio 10 biletów po 50zł i teraz sprzedaje po 200zł, wszystkie mu już wczoraj poszły :)

    • nibul napisał(a):

      To tylko potwierdza koniunkturę na piłkę a nie tylko balon na pierwszą reprezentację. W młodzieżówce nie ma Lewandowskiego, Grosickiego czy Krychowiaka a stadiony pełne.

  7. Ale napisał(a):

    nigdy nie zrozumię tej postawy, żeby zrobić coś na pokaz – pojedźmy na majorkę, niech widzą co mamy.. takie nadrabianie chudych lat jest słabe :)

  8. getbu napisał(a):

    swietny materiał przydał mi się i na pewno będę zaglądała na bloga :)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 12 sierpnia – Dublin, konferencja Polskiego Klubu Biznesu w godz 10:00 – 14:00 i potem spotkanie ze mną w godz 15:00-18:00, Hotel Wynns

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Moc pozytywnego myślenia

Dziś rano pociąg, którym jechałem z Warszawy do Łodzi utknął na stacji Żyrardów  z powodu jakiegoś wypadku na torach (wykolejenie się składu towarowego, szczęśliwie bez ofiar w ludziach). Mieliśmy poczekać na autobusy, które miały nas przewieźć do stacji Skierniewice, aby stamtąd – ominąwszy zatorę – kontynuować podróż do Łodzi. Wiele osób  – spóźnionych do pracy, na jakieś ważne spotkania, itp – się wściekało. Krzyczeli na niewinnego przecież konduktora. Z kolei konduktor irytował się na sprzeczne [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Wczorajszą kolację spędziłem w towarzystwie dwóch interesujących dżentelmenów. Jeden to mój wieloletni...
  • Sławek Muturi: Bolo, zgadzam się z Tobą, że alkohol wielu zabija. Podobnie papierosy. O ile nie jestem zwolennikiem...
  • Bolo: Zgadza się, warunki też się poprawiły (higiena, leki itp). Poprawiła się też dostępność lepszych jakościowo...
  • xav: Jakby była mózgiem to tym bardziej nie zrobiłaby siebie prezesem ;)
  • Robert: http://www.rp.pl/Wynajem/30822 9915-Goraczka-na-rynku-najmu.h tml?template=restricted
  • Sławek Muturi: Michał, z ciekawości zajrzałem do wikipedii. W polskiej wersji było jedynie wyjaśnienie, że jest to...
  • Michał: Dzień dobry Sławku, przytoczę jeszcze raz definicję chciwość = pożądanie czegoś. Przeważnie pożądamy czegoś...
  • Sławek Muturi: :-)
  • Bożena: Łukasz, dzięki za odpowiedz! Nic nie daje dobrych rezultatów, co nie dzieje się nie w porę trafiłeś w...
  • Aga-ta: Piotr, ale mnie zaintrygowałeś tą hiszpańską kuchnią! Ostatnio w Częstochowie testujemy sushi – Bonsai,...
  • Sławek Muturi: Małgosiu, dobre, dzięki. A może lepiej „żywienioludobójstwoR 21;?
  • Piotr: Dziękuję. Było wyśmienicie. Wszystkim fridomiakom, którzy będą w Częstochowie mogę polecić najlepsze jedzenie...
  • Kuneg: Proponuję „żywienioboójstwo” , albo „żywnotrucicielstwo̶ 1;.
  • Sławek Muturi: Bolo, dyskutowaliśmy o tym na fridomii kilka lat temu przy okazji dyskusji nt szkodliwości leków....
  • Sławek Muturi: Zuzia, wizy pracownicze to jednak co innego, to zupełnie inna para kaloszy. Oprócz krajów UE oraz...
  • Bolo: Skoro współczesne jedzienie to terroryzm i nas zabija to dlaczego żyjemy coraz dłużej ? W 1960 r. średnia...
  • TX: A skad wiesz czy to ona nie byla mozgiem? :)
  • Pani Zuzia: Moje informacje o zakazie wjazdu muzułmanów do Japonii pochodzą od kolegi, który pracował w Japonii kilka...
  • AdiT: Ciekawy wywiad, pokazujący wielowymiarowość zagadnienia. Warto przeczytać!
  • xav: Ciekawi mnie co taki gnój czuję jak zamykają jego własną matkę w areszcie… z własnej matki robić słupa, na...

Najnowsze wpisy

created by Water Design