03

10.2017

„Moya Kenya”

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Gorące tematy, Podróżowanie po świecie, Różne, Wydarzenia, Zapowiedzi

ilość komentarzy: 23

Miło mi poinformować, że ukazała się moja nowa książka. Tym razem – w odpowiedzi na liczne prośby Czytelników oraz na wyraźną sugestię kogoś z Was – napisałem swoją pierwszą książkę „podróżniczą”.  „Moya Kenya” nie jest typowym przewodnikiem turystycznym w stylu – co, gdzie, kiedy, za ile, jak. Jest tego mało, pod sam koniec książki.
Dzielę się w niej swoimi obserwacjami z codziennego życia w Kenii z perspektywy pół-Polaka i pół-Kenijczyka. Już od małego zastanawiały mnie różnice w podejściu do życia w obu moich ojczyznach, a czasami też zaskakujące podobieństwa. Piszę o swoich pierwszych wrażeniach z Kenii gdy miałem zaledwie 4-6 lat i potem gdy przylatywałem do Kenii na wakacje jako uczeń podstawówki. Potem opisuję swoje cztery szkoły średnie w Kenii, które były dla mnie bardzo dużą lekcją życia. Oraz pokory.
Opisuję różnice w zwyczajach, tradycjach, podejściu do życia, mentalności. Rozprawiam się – mam nadzieję – z mitami. Piszę o tych rzeczach, z których Kenia słynie, ale żałuję też Kenii, której już nie ma, która powoli, ale systematycznie odchodzi w przeszłość.
 
Gorąco zapraszamy do sklepiku na stronie http://www.mzuri.pl/ i do zamówienia tej książki, chyba najbardziej osobistej z moich dotychczasowych książek.
Ponieważ książka ukaże się w druku dopiero pod koniec października, to osobom, które zamówią ją do tego czasu, proponujemy w sklepiku Mzuri (wydawcy książki) nie tylko mój osobisty autograf, ale również małą paczuszkę kenijskiej herbaty. Sądzimy, że miło Wam będzie zanurzyć się w lekturze książki „Moya Kenya” popijając mocną, oryginalną kenijską herbatę. I w ten sposób lepiej poczuć atmosferę opisywanych miejsc.
 
Inspirującej lektury oraz smacznego:-)
PS Zainteresowanym od razu odpowiem. Póki co, nie planuję wydać książki w formie e-booka lub audiobooka. Może kiedyś gdy już skończą mi się pomysły na kolejne nowe książki?
W tej chwili planuję dokończyć książkę, którą zacząłem pisać wspólnie z Ewą (współautorką) jeszcze przed rozpoczęciem pisania książki „Moya Kenya”. Planujemy też napisać kolejną książkę wspólnie z pracownikami firmy Mzuri (Was też zaproszę do tego projektu, wkrótce dam znać co i jak). No i mam już kilkunastu-stronicowy konspekt kolejnej mojej indywidualnej książki. Te projekty wydają mi się ciekawsze (dla mnie) i bardziej twórcze niż załatwianie przelania jednego formatu książki w inny, albo tłumaczenie książek na inny język (takie pytania też często otrzymuję).
Sorry zatem za tę niedogodność. Mam nadzieję, że skusicie się jednak na wersję papierową. Ta też ma wiele swoich zalet:-)

Komentarze:

  1. Paweł pisze:

    Kupiona :)

    • Sławek Muturi pisze:

      Paweł, dzięki za zaufanie oraz za tak szybki odzew. To bardzo miłe dla każdego autora:-)

      Trochę jeszcze cierpliwości, a potem – mam nadzieję – miłej lektury.

      Od Artura Kaźmierczaka (wysłałem mu wersję jeszcze z nie naniesionymi wszystkimi korektami) dowiedziałem się dzisiaj (specjalnie do mnie zadzwonił:-), że książka bardzo przypadła mu do gustu. Mam nadzieję, że i Tobie się spodoba.

  2. Przemek pisze:

    Cieszę się i zamawiam również :) To już będzie moja czwarta Twoja książka Sławku.

  3. Robert pisze:

    Ja nie byłem gorszy. Czekam na herbatkę ;-)

    • Sławek Muturi pisze:

      Robert, dzięki za zaufanie oraz wsparcie.

      Dochodzą mnie słuchy z Łodzi, że zamówień spłynęło już sporo – mam nadzieję, że herbatki starczy dla wszystkich chętnych. Ale chyba warto się nie ociągać:-)

      Zapomniałem wcześniej napisać, że 5% przychodów ze sprzedaży książki zostanie przekazane na statutowe cele Forum Kenijsko-Polskiego. W sumie to „Moya Kenya” nie wspiera mojej aktualnej misji wspierania wolności finansowej Polek i Polaków, tylko misję Forum – promocji Polski w Kenii oraz Kenii w Polsce.

  4. Piotr pisze:

    Super, bardzo chętnie ją sprawdzę :) Wpisy na blogu uwielbiam, to czuję, że książkę również pokocham.

    • Sławek Muturi pisze:

      Piotrze, dzięki za bardzo ciepłe słowa. Mam nadzieję, że „Moya Kenya” Cię nie rozczaruje. Dotrze do Ciebie już za niedługo:-)

  5. X pisze:

    Gratuluje Sławku !!!!
    „to znaczy….”…:))) -cieszę sie razem z Toba!!!
    Pozdrawiam!!!

  6. Bartek pisze:

    Sławku, co do audiobooka, to szczerze żałuję. Nie ma to jak książka czytana przez autora, który swoim głosem oddaje emocje opisane w opowieści.

    • Sławek Muturi pisze:

      Bartek, może kiedyś? Pociąga mnie nieco perspektywa zdobycia nowego doświadczenia w postaci czytania na głos swojej własnej książki:-), ale na dziś nie chcę jeszcze składać obietnic:-)

      • Paweł pisze:

        Sławek jak sam mówisz jesteś gadułą to byś się przy okazji trochę nagadał :) a ludzie myślę że z przyjemnością by posłuchali :)

        • Sławek Muturi pisze:

          Paweł, rozważę. Obiecuję:-) Ale to chyba najwcześniej dopiero na wiosnę po powrocie do Polski z zimowania w tropikach:-)

  7. Mati pisze:

    Sławek, z chęcią kupię książkę, ale najpierw mam zamiar przeczytać Twoje wcześniejsze pozycje :)

  8. Aga-ta pisze:

    Wreszcie więcej piszesz o podróżowaniu, które przecież było Twoją pasją o wiele wcześniej niż nieruchomości :-) Mam nadzieję, że „Moya Kenya” jest początkiem całej serii refleksji na temat podwórek innych niż nasze – Polskie.
    A temat, jak najbardziej wspiera ideę wolności finansowej. Zauważ jak wiele osób chce osiągnąć pasywny przychód, aby podróżować! Wolność finansową, aby mieć czas na zwiedzanie, poznawanie, przemieszczanie się. Zatem książki takie jak ta ostatnia jak najbardziej inspirują nas – fridomiaków.
    Gratuluję i szykuję miejsce na kolejną Twoją książkę. Dobrze wygląda ten pomarańczowy akcent na mojej półce :-)

    • Sławek Muturi pisze:

      Aga-ta, duże dzięki za zachętę na kredyt. Mam nadzieję, że zechcesz ją powtórzyć już po przeczytaniu książki „Moya Kenya”:-)

      Dziś mam otrzymać informację kiedy dokładnie ukaże się ona w druku. Mam ogromną nadzieję, że wydarzy się to przed moim wylotem do … Kenii:-). Lecę kontynuować naukę języka Kikuyu:-)

  9. Magdalena Kalata pisze:

    Bardzo chciałabym wybrać się do Afryki w 2018. Najbardziej właśnie interesuje mnie Kenia i Tanzania. Jestem zachwycona, że wydałeś książkę i na pewno szybko stanę się jej posiadaczką. Miło będzie przeczytać coś od serca… coś o ludziach, zamiast o największych atrakcjach i najlepszych hotelach. Mam nadzieję, że to tylko początek Twojej podróżniczej serii.

    Pozdrawiam :)

  10. Wiesiek pisze:

    Witam serdecznie podróżnika :-),
    ,,Moya Kenya” zakupiona!, jedna z ostatnich z całej kolekcji :-),
    ja za 7 tygodni rozpoczynam zwiedzanie Afryki od Kenii ;-).
    Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia!

    • Sławek Muturi pisze:

      Wiesiek, dzięki za zainteresowanie książką „Moya Kenya”:-) Ciekawej lektury!!! oraz udanego safari w Kenii!!!

  11. Wiesiek pisze:

    Witam serdecznie podróżnika :-),
    ,,Moya Kenya” zakupiona!, jedna z ostatnich z całej kolekcji :-),
    ja za 7 tygodni rozpoczynam zwiedzanie Afryki od Namibii ;-).
    Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia!

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK

I FRIDOMIAKÓW

13.X. 2018, sobota – godz 17:00; Seul, Korea – darmowe spotkanie w 3 Alley Pub, podczas którego chętnie odpowiem na pytania związane z wolnością finansową, inwestowaniem w najem, również w formule crowd fund investing, oraz o tym co można robić po osiągnięciu wolności finansowej:-)

29 maja 2019 roku, środa – godz 19:00; live na profilu FB Sławek Muturi oraz – równolegle – webinar (konieczna wcześniejsza rejestracja). Szczegóły bliżej terminu.

Dlaczego info z tak dużym wyprzedzeniem? Bo będzie to już 10-ta (!!!!!!!!!!) rocznica mojego przejścia na wcześniejszą emeryturę:-). Choć będę tego dnia gdzieś w podróży po Afryce, to chciałbym byśmy się spotkali – choćby wirtualnie – przy kieliszku wina lub butelce piwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Ukredytowani

Wydarzenia ostatnich dwóch tygodni przyćmiły bardzo wstrząsający  artykuł pt „Ukredytowany”, który ukazał się w Gazecie Wyborczej w Wielki Piątek. Artykuł opowiada o Macieju, 45-latku, który targnął się na własne życie, nie widząc możliwości wyjścia z pętli długów, w jakie się wplątał z pomocą licznych sprzedawców kredytów. Maciej oddał swoje życie za kredyt. Jednak przed odebraniem sobie życia, Maciej napisał list do GW, licząc na to, ze jego przypadek posłuży jako przestroga innym kredytobiorcom. Rzeczywiście artykuł Joanny [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za kolejny wpis dot ubezpieczeń:-)
  • Sławek Muturi: Prezesik2000, dzięki za to, że jesteś z fridomią od wielu, wielu lat. Cieszy też to, że okazuje się,...
  • Sławek Muturi: Artur, dzięki. Jesteśmy w kontakcie:-)
  • Sławek Muturi: Paweł, dzięki za podzielenie się swoim współczynnikiem przybliżania się do wolności finansowej....
  • Jan Dziekonski: No i niestety zawiodłem się – pokrętnie tłumaczył mi, że tamta analiza nie bierze pod uwagę...
  • Paweł: No to ja w ramach podsumowań pokaże swoje wyniki fridomia rate (relacja dochodów pasywnych do wydatkow). 2012...
  • Jan Dziekonski: Sławku, ja też mam nadzieję, że uda mi się godnie uzupełnić Fridomię – mam tylko nadzieję, że...
  • Jan Dziekonski: Mam nadzieję, że PB opublikuje sprostowanie – dziennikarz okazał się otwarty, otrzymał...
  • Robert: Dla zainteresowanych wklejam fragment uzasadnienia wyroku, który właśnie zapadł w Sądzie Rejonowym (Poznań)....
  • Artur Kaźmierczak: Skonsultowałem się z Hieronimem, który odpowiada w Mzuri za zarządzanie najmem na południu Polski...
  • prezesik2000: Sławku ja nie używam Facebooka – zdecydowanie wolę Fridomię :)
  • Paweł: W ramach podsumowania roku zrobiłem sobie również analizę mojej fridomia rate (relacja dochodów pasywnych do...
  • Sławek Muturi: Janku, dzięki za danie fridomii nowej energii, nowego życia. Mam nadzieję, że to nie tylko...
  • Sławek Muturi: Twoja, dzięki za komentarz. Ale rację miał Jan Dziekoński, mój wspólnik i prezes Mzuri Investments,...
  • Artur Banach: Ja lubię jeździć samochodem w nieznane :-)Jak kiedyś jeździłem po USA to w 17 dni zwiedzaliśmy i...
  • Magda: Ja muszę przyznać, że ostatnio trochę mi tęskno do intensywnego życia – wiem jednak, że nasze błogie,...
  • Twoja: Tak Slawku masz rację chyba że autor chciał wyliczyć ROI z pierwszego roku
  • JacekP: Ja patrząc z perspektywy rynku katowickiego nie widzę wzrostu czynszów. Widzę spadki czynszów przy...
  • Sławek Muturi: Artur, dzięki za zainteresowanie dołączeniem do tej wycieczki. Intensywność duża. Planuję byśmy...
  • Artur Banach: Dziękuje za przybliżenie terminu i trasy wyprawy.Tak właśnie sobie wyobrażałem jej plan na podstawie...

Najnowsze wpisy

created by Water Design