10

12.2017

„Moya Kenya” wspomniana w Radio Kraków

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Multimedia, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: 7

Wczoraj ukazał się wywiad ze mną w audycji „Między biegunami” na antenie Radio Kraków. Rozmawiało mi się z Kubą i z Bartkiem bardzo miło – sami są zapalonymi podróżnikami i ponoć łączy nas też styl podróżowania. Dodatkowo, okazało się, że niedawno spotkali w Essen, w Niemczech, pewną Polkę, prezeskę jakiejś dużej fundacji, która pytała ich o opinię nt … Mzuri:-). Owa Pani zamierza rozpocząć inwestowanie z pomocą Mzuri Investments. Świat jest naprawdę bardzo mały:-)

W wywiadzie jest trochę mowy nt mojej fascynacji podróżowaniem, trochę o samej idei wolności finansowej i trochę o mojej najnowszej książce „Moya Kenya”. Sam jestem ciekaw tego jak to ostatecznie wyszło:-)

Niestety nie mogłem odsłuchać wczoraj wywiadu, bo byłem w drodze do Poznania pociągiem. Mieliśmy tam bardzo miłe spotkanie Kenijczyków mieszkających w Polsce:-).

Oto link do oficjalnej zapowiedzi wywiadu:  http://www.radiokrakow.pl/audycje/republika-podroznika-44326/czlowiek-ktory-byl-wszedzie/ oraz do krótkiego filmiku, w którym też zapowiadam ten wywiad:  https://www.dropbox.com/s/1kzg9gcdktl2552/muturi_slawek.MTS?dl=0

Zwróćcie też proszę uwagę na pomarańczowe krzesełka w studio nagraniowym Radio Kraków. Podobne do krzesełek w biurach Mzuri:-) Wiedzieli dokładnie co zrobić bym poczuł się komfortowo i zapomniał o stresie „przed mikrofonem”:-)

Linka do samego wywiadu nie udało mi się jeszcze odnaleźć. Dodam gdy tylko go dostanę.

Komentarze:

    • Sławek Muturi napisał(a):

      link do nagranej audycji w Radio Kraków. Miłych wrażeń:-) Zapraszam też na dzisiejszego LIVE (pierwszego w moim życiu:-) na FB. FB Sławek Muturi. Godzina 21:00. Wraz z moją Córką (o ile doleci do Warszawy) opowiemy o naszej niedawno zakończonej podróży po Kenii oraz odpowiemy na pytania osób interesujących się lub planujących wyjazd do Kenii.

      Zapraszam Ciebie oraz oczywiście tych Twoich znajomych, którzy mogą być zainteresowani wyjazdem do Kenii:-)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Robert, dzięki za linka. Michael’a miałem okazję ostatnio poznać w Kenii. On i jego zespół robią naprawdę fajne wrażenie i mam nadzieję, że uda im się istotnie wzmocnić most współpracy pomiędzy Kenią i Polską, który próbowałem zbudować kilkanaście lat temu zakładając Forum Kenijsko-Polskie. Trzymam mocno kciuki za jego sukcesy!!!

  1. xav napisał(a):

    Co to znaczy szybko biegać?
    Sławku własnie jestem po czytaniu akapitu zatytułowanego – „co to znaczy szybko biegać?” popłakałem się ze śmiechu, a moja dziewczyna się na mnie wkurzyła, bo ją zbudziłem moim chciraniem się… Ta historia to mistrzostwo świata ;) wyobrażam sobie wasze miny gdy koledzy z klasy zaczeli finiszować od pierwszego metra ;)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      xav, dzięki za chichraczącą recenzję książki „Moya Kenya”:-) Mam nadzieję, że Twoja Dziewczyna wybaczyła Ci ponocne czytanie i chichranie:-) Będę wdzięczny za każdą opinię o każdym fragmencie książki:-)

  2. Aga-ta napisał(a):

    Sławku, mam pytanie techniczne. Gdy piszesz książki, używasz pióra i papieru, czy klawiatury komputera? Czytałam kiedyś książkę Katarzyny Bondy „Maszyna do pisania”, gdzie wnikliwie analizuje owa pisarka proces tworzenia i podkreśla różnicę wynikającą ze sposobu zapisywania tekstu.
    Ciekawa jestem jak to wygląda u Ciebie?

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Aga-ta, dzięki za pytanie. Piszę od razu na klawiaturze komputera. Wolałbym na papierze, ale nie robię tego z dwóch powodów:
      a) musiałbym potem przepisywać, albo sprawdzać jak ktoś przepisał, a jestem dość leniwy
      b) piszę dość chaotycznie. Zaczynam od spisu treści. Potem ten spis kopiuję poniżej i zaczynam robić notatki, w bulletach. W ten sposób powstaje mi kilkanaście lub więcej stron notatek. I dopiero wtedy zaczynam pisać, ale często też nie od pierwszego rozdziału i po kolei, tylko te rozdziały, na które akurat danego dnia mam ochotę:-)

      Proces ten jest dość chaotyczny. Stąd pewnie czasami wynikają powtórki w tekście książki, wyłapywane potem przez korektorkę. Czasami rozdziały, które zostają mi na końcu i dla których straciłem wenę – zwyczajnie usuwam. Czasami przypomni mi się coś nowego i nie wiem gdzie to najlepiej dopisać.

      Ale proces ten ma też swoją zaletę – pisanie książki zajmuje mi bardzo mało czasu. Pomysł na książkę „Moya Kenya” zaświtał mi gdzieś w maju lub czerwcu, zacząłem pisać w czerwcu i pomimo kilku wyjazdów w lato ub roku, w sierpniu – przed wyjazdem do Mongolii, Korei Północnej i powrotem Koleją Trans Syberyjską – książka była już zamknięta. Wydruk nastąpił w drugiej połowie października, a więc całość (wraz z drukiem) zajęła niecałe 4,5 miesiąca. Poprzednie książki zdarzało mi się „wyprodukować” jeszcze szybciej.

      Nie wiem czy to dobrze dla ich jakości. Ostatnio słyszałem w radio audycję, w której zastanawiano się dlaczego skrzypce robione dzisiaj są o wiele gorsze od tych robionych przez lutników 300 lat temu i wskazywano na to, że wówczas mieli oni więcej czasu, aż tak bardzo się nie śpieszyli:-). Może powinienem raczej napisać jedno wielkopomne dzieło do końca życia, zamiast produkować średniej jakości książki średnio co roku, ale mówię po prostu szczerze jak jest:-) Może nie powinienem się przyznawać do braku ambicji, ale w literacką nagrodę Nobla – niestety – nie celuję:-(

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK

I FRIDOMIAKÓW

13.X. 2018, sobota – godz 17:00; Seul, Korea – darmowe spotkanie w 3 Alley Pub, podczas którego chętnie odpowiem na pytania związane z wolnością finansową, inwestowaniem w najem, również w formule crowd fund investing, oraz o tym co można robić po osiągnięciu wolności finansowej:-)

29 maja 2019 roku, środa – godz 19:00; live na profilu FB Sławek Muturi oraz – równolegle – webinar (konieczna wcześniejsza rejestracja). Szczegóły bliżej terminu.

Dlaczego info z tak dużym wyprzedzeniem? Bo będzie to już 10-ta (!!!!!!!!!!) rocznica mojego przejścia na wcześniejszą emeryturę:-). Choć będę tego dnia gdzieś w podróży po Afryce, to chciałbym byśmy się spotkali – choćby wirtualnie – przy kieliszku wina lub butelce piwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Inwestowanie bez ryzyka

Często gdy zachwalam inwestowanie w mieszkania na wynajem jako drogę do osiągnięcia wolności finansowej, moi rozmówcy lub słuchacze odnoszą mylne wrażenie,  że próbuję ich przekonać do tego, że jest to inwestycja bez ryzyka. Treść tego co mówię staje się przez to dla nich mniej wiarygodne. Chcę w tym miejscu głośno i wyraźnie powiedzieć. Inwestowanie w mieszkania na wynajem, jak każde inwestowanie, też niesie ze sobą ryzyko. A nawet ogromnie wiele ryzyk. Można kupić za drogo. Albo przepłacić za [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Marek, masz rację, zwykle tak jest. Ale w tym roku, już w lipcu słyszałem o tym, że pierwsze bociany...
  • Sławek Muturi: Małgosiu, oczywiście wszystko zależy od sytuacji. Jeśli owe PLN 1000 to była niska kwota jak na dany...
  • Sławek Muturi: Małgosiu, dzięki za przypomnienie wpisu sprzed kilku miesięcy. W Rosji byłem w czerwcu, ale tyle się w...
  • Sławek Muturi: Koala, nie możesz? A dlaczego nie możesz? :-)
  • Sławek Muturi: Sebciu, a dlaczego czasami miewasz dość?
  • Sławek Muturi: Marcin, tak, fajne są te planowania, a jeszcze fajniejsza jest sama realizacja planów. Do Ushuaia...
  • Sławek Muturi: :-) Pozdrowienia z Mikronezji:-)
  • Sławek Muturi: Tomek, zgadza się. Kąpanie siebie – to przyjemność. Kąpanie dziecka – to obowiązek...
  • flow: XAV, uzywasz ubera? lobby taxi widac jest za male, nikomu uber nie przeszkadza. a to shareing economy tak samo...
  • Marek: Sławek bociany odlatują z Polski w 2 połowie sierpnia, czyli odleciały niecałe 2 miesiące temu a nie 3 :)
  • Kuneg: Sławku, a na jakiej podstawie sądzisz, że właściciele poniosą ciężar podatku po wyjściu z szarej strefy? Ja...
  • Kuneg: Wyprawa, to w moim pojęciu wypad na sawannę z namiotem, plecakiem i bronią – na kilka dni. Tak, do tego...
  • Koala: Miazga! Czemu ja tak nie moge zyc?:(
  • Sebciu: Twoje wpisy na temat planów zimowania dodaja mi powera w walce o wolność finansową.Mimo ze wole bardziej...
  • Marcin: Slawku. Lubie te Twoje zimowe planowania. Zaluje ze sie nie spotkamy na kongresie. Podoba mi sie pomysl...
  • Bartosz: Witam Sławku czytam wszystko na bieżąco i to jest odlot wielki szacunek pozdrawiam
  • Tomek: Zaraz będę się kąpał. Trudno nazwać to pracą, a przecież gdybym kąpał kogoś za opłatą, to byłoby to pracą :-)
  • Sławek Muturi: :-) Dzięki za życzenia:-)
  • Krzysztof: Sławku! Twoje podróże to jakiś „odlot”. Powodzenia no i ……. wysokości.
  • Sławek Muturi: Tomek, wydaje mi się, że już o takich aplikacjach gdzieś słyszałem:-)

Najnowsze wpisy

created by Water Design